Tatarska kuchnia Makłowicza

10.12.03, 12:54
Czy ktoś może zapisał przepis na tą potrawę z ciasta makaronowego? Będę
wdzięczna:)
    • brunosch Re: Tatarska kuchnia Makłowicza 10.12.03, 13:03
      oglądałem ten odcinek Podróży i choć nie zapisałem, to chyba pamiętam.
      Wyrobione ciasto podzielić na 4 części, każdą rozwałkować.
      Mięso wołowe drobno krojone (kobieta rewelacyjnie kroiła 2 nożami!!!) + cebula
      + przyprawy. I teraz część, której M. nie wyjaśnił dokładnie - wg mnie ciasto i
      farsz powinno być układane warstwami, a wyglądało, jakby od razu zawinięto
      mięso w całe ciasto... Smaruje się masłem, robi rulon i jeszcze zakręca
      dookoła i wkłada do prodiża.
      • Gość: 1984 Re: Tatarska kuchnia Makłowicza IP: 62.29.137.* 10.12.03, 16:58
        A nie pamiętasz ile czasu trwa pieczenie /wersji mięskowej/.
        • Gość: wini3 Re: Tatarska kuchnia Makłowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 19:44
          O ile dobrze zapamiętałam to ciasto dzieli się na 4 części. Rozwałkowuje każdy
          placek osobno, przekłada na serwetę. Potem kolejno nakłada się jeden na drugi
          suto smarując roztopionym masłem . W ten poczwórny placek zawijamy farsz. Czyli
          jest to coś jakby ciasto francuskie albo bakława.Układała w prodiżu w wałek
          zaokrąglony. Polewa się resztą masła i piecze / chyba coś około 2 godzin/.
          wyglądało smakowicie.
          Pierożki wydały mi się łatwiejsze - do ciasta soda. Poleciałam po wołowinę ale
          po drodze zapał mi minął i nie wypróbowałam. Ale nie rezygnuję.
    • Gość: adka Re: Tatarska kuchnia Makłowicza IP: *.tnet.pl 12.12.03, 13:53
      mam to na kasecie, jak nie zapomnę to w poniedziałek ci napiszę cały przepis
      • Gość: elka Re: Tatarska kuchnia Makłowicza- do adki IP: *.kopernik.lodz.pl 13.12.03, 16:02
        To ja bardzo proszę o przepis na cebulaki-tego nie zdążyłam zapisać, a przepis
        na piróg mam.
        pozdr
        • Gość: adka Re: Tatarska kuchnia Makłowicza- do adki IP: *.tnet.pl 15.12.03, 12:33
          nie ma sprawy, ale niestety dopiero we wtorek mogę ci napisać.
        • Gość: ADKA Re: CYBULNIKI IP: *.tnet.pl 16.12.03, 08:54
          1 KG MĄKI
          1 CAŁE JAJO
          1 ŻÓŁTKO
          2 ŁYŻECZKI SODY
          2 SZKL. CIEPŁEGO MLEKA
          1 KOSTKA MASŁA ROZPUSZCZONEGO
          SÓL
          FARSZ:1 KG SUROWEGO SIEKANEGO LUB MIELONEGO MIĘSA, WOŁOWINA, BARANINA, CIELĘCINA
          4 POSIEKANE W KOSTKĘ CEBULE
          OSTRA PAPRYKA W PROSZKU
          SÓL, PIEPRZ DO SMAKU

          MĄKĘ PRZESIAĆ, DODAĆ SODĘ WYMIESZANĄ Z CIEPŁYM MLEKIEM, JAJKA, SÓL, MARGARYNĘ.
          ZAGNIEŚĆ.
          FARSZ: WYMIESZAĆ SKŁADNIKI
          Z CIASTA WYKONUJEMY KULKI I JE ROZWAŁKUJEMY. NA CIASTO DODAJEMY FARSZ I
          ZAWIJAMY PIEROGI (DOŚĆ DUŻE). PIEROGI UKŁADAMY PIONOWO (ZAWINIĘCIEM DO GÓRY)
          DOŚĆ LUŹNO W WYSMAROWANEJ MASŁEM LUB MARGARYNĄ BLASZE. PIEC 40 MIN. W 180-200
          ST. C NA ZŁOTO.
          SMACZNEGO
    • Gość: Tashi Re: Tatarska kuchnia Makłowicza IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.12.03, 06:30
      A ja po odejsciu od tv zaraz zrobilam :)Ciasto : 2 jajka, 0,5 kg maki, woda
      sól, a ja dalam jeszcze troche oliwy, zeby ciasto bylo elastyczne. Podzielic na
      4 czesci rozwalkowac cieniutko (dzieki oliwie nie rwalo mi sie). roztopic
      kostke masla. Polac pierwszy placek, polozyc drugi, itd. az do statniego, ktory
      tez trzeba polac maslem. Jesli chodzi o farsz - Maklowicz prezentowal wolowine
      pokrojona w kostke z cebula (wszystko surowe) Ja z braku wolowiny ale za to z
      wielka checia sprobowania tego wynalazku wrucilam na ten placek resztki wedlin,
      jakies meso gulaszowe z zamrazarki, cebulke i posiekanego korniszona. Wszystko
      trzeba zawinac w ciacto w taki sposob jak strucle i wlozyc do tortownicy.
      Surowe miesa mialo sie piec okolo 2 godzin, moje natomiast juz po 1,5 godziny
      bylo dobre. Z porad praktycznych - Nastepnym razem przykryje gore folia, bo za
      bardzo wyschlo (w koncu Maklowicz piekl to w prodizu, a u mnie w domu tego
      wynalazku juz od dawna nie ma)Poza tym w programie byla jeszcze wersja na
      slodko z jablkami rodzynkami i cynamonem. Ja z mama wymyslilysmy, ze w tym roku
      wzbogacimy stol wigilijny o taki przysmak faszerowany kapusta z grzybami.
      Podsumowujac - jedzonko bylo genialne w swej prostocie i smaku.
      • Gość: wini3 Re: Tatarska kuchnia Makłowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 09:31
        To super pomysł i napewno da się odgrzać/ główkuję jak nic nie robić w
        ostatniej chwili/
        A pomysł na nadzienie to pomysł na strudel bo właściwie to jest to samo tylko
        inny sposób wykonania i grubsze ciasto. A z tym wysychaniem to strudel powinien
        być chrupiący z wierzchu. Może nie polałyście z mamą resztą masła?
        Pomysły na nadzienie z Monatowej - strudel z serem, makiem,ze słodką kapustą,z
        szynką,z mięsem, z grysikiem, śmietanowy, tyrolski. Na specjalne życzenie
        przepiszę. Dziękuję za natchnienie.
    • mirabellka Re: Tatarska kuchnia Makłowicza 15.12.03, 10:32
      Dzięki wszystkim:)

      • Gość: kags Re: Tatarska kuchnia Makłowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 12:27
        wczoraj z mama wyprodukowalysmy - PIEROGA z farszem z grzybow i kapusty...
        probka przed ewentualnym swiatecznym wypiekiem. mimo "podlewania" maslem na
        wierzchu wyszla okropna skorupa... moze rzeczywiscie w prodizu nie bedzie
        takie twarde ;)
        z pozostalej czesci ciasta zrobilam dwa mniejsze placki i rozwalkowalam je
        hipercienko ;)... zrobilam farsz z jablek, rodzynek, cukru waniliowego,
        cynamonu i soku z cytryny. wlozylam do naczynia zaro i posypalam cukrem
        waniliowym i cynamonem... dosyc czesto podlewalam maselkiem i sosem ktory
        wyciekl ze srodka. pieklam ok. 1 godz. tez twarde, ale pyyyyszne!!! szkoda ze
        nie mialam lodow waniliowych ani bitej smietany ;(((
    • Gość: beata Re: Tatarska kuchnia Makłowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 13:53
      piekłam wersję z jabłkami w prodziżu. Wyszło na wierzchu spalone od spodu nie
      upieczone. Dopiekałam w piekarniku po zdjęciu pokrywy z prodziża. W smaku
      możliwe no i zjadliwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja