Dodaj do ulubionych

Ratunku, nie mam juz pomysłów na obiady.........

IP: *.chello.pl 12.12.03, 11:50
W tytule zawiera sie praktycznie wszystko. Nie mam już pomysłów jak
urozmaicic posiłki w mojej rodzinie. Może ktoś mi pomoże? Nie żremy a jemy.
Chciałabym mieć możliwość odgrzania( mikrofala) obiadu w ciągu
kilku/kilkunastu minut ( oboje pracujemy, syn jest uczniem). Może zapiekanki-
jakiś nowy przepis? S.O.S. Dziekuje. Magda
Obserwuj wątek
    • angoba Re: Ratunku, nie mam juz pomysłów na obiady...... 12.12.03, 13:13
      Ja nie mam mikrofali ale przygotowanie obiadu zwykle nie zajmuje mi (a
      własciwie nam bo najczęsciej robimy to wspólnie z mężem) wiecej niz 30 minut w
      zwykły dzień, dłuzej bawię się w kuchni w weekendy, wtedy moge poszaleć bo nie
      umieram z głodu po przyjsciu z pracy.

      Czesto jemy kurczaka ale róznie przyrządzonego, filet z kurczaka w sosie
      musztardowo-miodowym usmażony na patelni smakuje zupełnie inaczej niż taki sam
      filet ugotowany na parze czy usmażony z dodatkiem bananów, możliwości jest
      znacznie wiecej, a filet robi się szybciutko. Do tego rózne sałatki, ryż,
      kuskus.

      Często jemy też makaron z jakimś sosem, bardzo lubie na przykład z sosem
      brokułowym, albo pomidorowym z tuńczykiem i znowu możliwości jest mnóstwo.

      Rzadko gotuje na kilka dni, chociaż czasem mi się zdarza zrobić na przykład
      gulasz, gotuje wtedy do niego kasze albo jakieś kluski z mrożonki, albo gruby
      makaron, zmieniam surówki i mimo że jemy go trzy dni to te 3 obiady sa rózne.

      Poczytaj sobie tutaj rózne wątki, albo jakąś gazete czy ksiązkę z przepisami,
      powinnaś znaleźć tam inspirację.
      Oczywiście to tez kwestia podejścia do nowości, znam faceta, który je filet z
      kurczaka tylko panierowany, inaczej przyrządzonego nie tknie, tak go mamusia
      nauczyła ...

      Pozdrawiam serdecznie

      A
      • Gość: M&M Re: Ratunku, nie mam juz pomysłów na obiady...... IP: *.chello.pl 12.12.03, 16:00
        Dzięki. Mój mąż nie jest wybredny, syn w zasadzie też nie wybrzydza. Problem
        polega na tym, że każdy wraca do domu o innej godzinie, zjadamy, najczęściej
        mamy na to ok 30-40 minut, razem z ew, podgrzaniem czy dogotowaniem, i w dalszą
        drogę. Syn na dodatkowe zajęcia, mąż do drugiej pracy, ja do gabinetu. Ponieważ
        ja jestem zwykle najwcześniej chcę tak podgotować obiad, żeby był już gotowy
        gdy mąż wchodzi do domu. Na szczęście w zasadzie nie musimy przestrzegać żadnej
        diety. Książki kucharskie studiowałam, ale najczęściej potrawy są dość
        czasochłonne.
        Pozdrawiam. Magda
        • angoba Re: Ratunku, nie mam juz pomysłów na obiady...... 12.12.03, 17:03
          Gość portalu: M&M napisał(a):

          > Książki kucharskie studiowałam, ale najczęściej potrawy są dość
          > czasochłonne.
          > Pozdrawiam. Magda


          na stronie www.mniammniam.pl jest dział "obiad w 30 minut" ale trzeba wykupic
          abonament na korzystanie z tej stony,

          w niektórych gazetach są tez przepisy na "szybkie" obiady, przegladnij je pod
          tym kątem, na pewno coś znajdziesz bo jest wiele potraw, kóre robi się szybko i
          są smaczne,

          pozdrawiam
          A
    • Gość: vilia Re: Ratunku, nie mam juz pomysłów na obiady...... IP: *.wa.bigpond.net.au 12.12.03, 16:23
      dam Ci przepis szybki, latwy i smaczny. Najlepszy jest do tego wok, ale duza,
      zwykla patelnia tez dobra. To danie mozna podawac z tym, co sie akurat ma w
      domu.
      1. Ugotuj makaron. Najlepiej ryzowy, ale moze byc i zwykly. Odcedz.
      2. Na petelnie lub wok wlej niewielka ilosc oliwy. Najlepsza z oliwek lub ze
      slonecznika. Dodaj pokrojona cienko cebule, czosnek. Moze tez byc troche
      chilli, jesli lubisz pilkantnie.
      3. Nastepnie dodaj pokrojona marchewke oraz inne warzywa, ktore akurat sa w
      domu. Np. brokoli, papryke, pieczarki - wszystko oczywiscie pokrojone. Gdy
      warzywa zmiekna dodaj makaron, ketchup, sos chilli albo sos sojowy. Danie
      gotowe.
      Jest to wersja jarska. danie mozna przyrzadzac z kurczakiem, wolowina itp.
      Wtedy mieso podsmazyc osobno i dodac do gotowych warzyw. Pic z czerwonym winem.
      Doskonale!
    • biedronka2003 Re: Ratunku, nie mam juz pomysłów na obiady...... 12.12.03, 16:57
      M&M, jakis czas temu byl watek "dzisiaj na obiad zjadlem..." czy cos w tym
      stylu. Bylo tam sporo propozycji, a nawet jedna dziewczyna wpisala swoje menu
      obiadowe z conajmniej 30-toma propozycjami. Powodzenia! Znam ten "bol"
      wymyslania obiadow ;)
    • keltoi Re: Ratunku, nie mam juz pomysłów na obiady...... 12.12.03, 23:30
      RYBA W PIKANTNYM SOSIE (ok 30 min)
      4 filety z ryby, ryż (zalezy ile rodzina je i lubi), puszka pomidorów bez
      skórki, cebula, mąka, olej, masło, pieprz (marynowany zielony- boski!), sok z
      1/2 cytryny, sól, chilli, papryka.
      Filety umyć i osuszyć, pokroić w plasterki ok 5 cm, skropić sokiem cytrynowym.
      Ryż ugotować na sypko. Cebulę pokrojoną w kostkę zeszlkić, dodać rozdrobnione
      pomidory, chwilę pogotować, doprawić solą, chilli, pieprzem i jeszcze 10 minut
      gotowania.
      Rybkę obtoczyć w mące z odrobiną soli, usmażyć na złotobrązowo (ok 3 min z
      każdej strony).
      Wszystko wyładować na talerze, jeść ;) Ja posypuję jeszcze natką (żelazo,
      żelazo !!)

      KURCZAK Z PIECZARKAMI (ok 40 min)
      3 filety z kurczaka, olej, 2 cebule, 3 marchewki, ćwierć kilo pieczarek, mała
      kapusta pekińska, sos sojowy, 2 ząbki czosnku, łyżka mąki ziemniaczanej, jakieś
      pół szkalnki bulionu drobiowego (może być z kostki)

      Mięsko w paskakch posolić, marchewkę w paski, kapustę poszatkować, cebulkę w
      krążki, pieczarki w plastry. I w kolejności - cebula (zeszklić), mięsko,
      warzywa. Pomęczyć jakieś 15 min. Teraz posiekany czosnek, sos sojowy i mąkę
      przemieszać dokładnie z bulionem, wlać na patelnię i poczekac dokładnie
      mieszając aż zgęstnieje. Można do tego dać makaron, ale ryż też jest smakuśny.

      WOŁOWINA Z BAZYLIĄ (ok 30 min)
      pół kilo wołowiny, olej, fasolka szparagowa (ok 20 dag), 2 cebule, zielona i
      żółta papryka, 2 ząbki czosnku, pół pęczka bazylii lub kilka łyżek suszu,
      cząber, mąka ziemn., cukier, sól, pieprz
      Mięsko w paskach. Umyte warzywka: paprykę oczyścić z nasion, pokroić w kawałki,
      czosnek i cebulę posiekać, fasolka w kawałki. Wołowinkę podsmażyć, wrzucić
      warzywa (najpierw paprykę, twarda skubana jest, najdłużej się smaży!), oprószyć
      ziołami, jak już będzie wszystko miękkie - mąka z wodą na patelnię i aż
      zgęstnieje.

      Narazie tyle, poszukam jeszcze po moim zeszyciku, co w nim zapisuję te
      ciekawsze pozycje, to napiszę ;)
    • keltoi Oświeciło mnie !!! 13.12.03, 13:36
      Wejdź na stronę www.pesto.art.pl. Masz tam TONY szybkich i mniamniuśnych
      przepisów. Tooooooony ... gotowałam stamtąd kilka rzeczy - wszystko wyszło na
      100% zjadalność.
      Powodzenia ;)
      • Gość: M&M Re: Oświeciło mnie !!! IP: *.chello.pl 13.12.03, 20:45
        Dziękuję wszystkim bardzo pieknie. Skorzystam ku radości rodziny! Pozdrawiam.
        Magda

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka