co przywiezć z Turcji?jak rozszyfrować przyprawy?

09.07.09, 18:01
Wiem,że jest wątek na górze, ale chyba większosć uważa go za wyczerpany i
rzadko zagląda. Co przywiezc z Turcji?
Nie tylko z tej zachodniej, ale tej w głębi i ze wschodu, blisko granicy z
Syrią? Prawdę mówiac najbardziej zalezy mi na przyprawach, ale jak
rozszyfrowsć jakie one i do czego jeśli na targu zobaczę 100 worków z
kolorowymi proszkami?
    • bene_gesserit Re: co przywiezć z Turcji?jak rozszyfrować przypr 09.07.09, 19:58
      Ja bym zrobila odwrotnie: tzn kupowala to, co mi dobrze i ciekawie
      pachnie i zapisywala nazwy (jesli bedziesz miala nazwe, to przepisy
      z uzyciem tych przypraw na bank da sie znalesc w sieci, noi jest
      jeszcze foro ;)

      A w ogole pierwsza rzecz, ktorej bym szukala, to tajemnicze jagodki
      Fettuchy - Yenibahar z tego watku:
      tinyurl.com/lv2hbf
      • coralin Re: co przywiezć z Turcji?jak rozszyfrować przypr 09.07.09, 20:24
        Tylko obawiam się, że na wschodzie ciężko będzie o nazwę. Powącham może z łyżki
        z worka. Potem pan zapakuje mi w foliowy woreczek i nie sądzę,żeby we wschodniej
        Turcji bawiono się w etykietki z nazwami, bo tam turystów niewielu:)
    • Gość: Nobullshit Re: co przywiezć z Turcji?jak rozszyfrować przypr IP: 77.222.250.* 09.07.09, 20:31
      Myślę, że to będzie dobra ściągawka:
      www.cafeanatolia.com/Turkish_Cooking_Spices_s/5.htm
      I jeszcze to, ale nie ma obrazków - musiałabyś szukać każdej przyprawy w grafice
      gugla.
      turkishcook.com/turkishfoodforum/blogs/turkish_spices/default.aspx

      A jeśli to za mało, wrzuć w gugla "Turkish spices".
      • coralin Re: co przywiezć z Turcji?jak rozszyfrować przypr 09.07.09, 20:41
        Wielkie dzięki:) Ściągawka idealna! Pozapisuję i spróbuję pokonwersować i kupić
        świadomie.
        • Gość: Nobullshit Re: co przywiezć z Turcji?jak rozszyfrować przypr IP: 77.222.250.* 09.07.09, 21:15
          Zawsze możesz też poprosić o zapisanie nazwy. Na szczęście alfabet maja tam
          "normalny", łaciński, nie "robaczkowy".
          • coralin Re: co przywiezć z Turcji?jak rozszyfrować przypr 09.07.09, 21:28
            Mam zamiar kupić więcej przypraw niż w Maroku. Zdaję sobie sprawę,że część i tak
            kupię po omacku, a tylko zapachem trudno się kierować. Cześć tych przypraw
            wydobywa aromat po godzinie gotowania/duszenia.
            A co jeszcze ze wschodniej Turcji? Pewnie natknę się na suszone pomidory, pistacje.
            • jacek1f ale te tajemnicze jagódki to ziele angielskie:-) 09.07.09, 22:20
              dla niepoznaki zwane w Anglii "all spieces"
              :-))
              • coralin Re: ale te tajemnicze jagódki to ziele angielskie 09.07.09, 22:39
                Warto poznać nazwy przypraw w danym kraju, choć w końcu nie jedzie sie do niego
                tylko dla jedzenia. Do dziś śmieszy mnie cravinho em grao czyli lekko
                rozłupane gozdziki przywiezione z Portugalii. Śmieszy, bo myślałam,że wiozę
                jakąś nieznaną przyprawę:)
              • Gość: Nobullshit Re: ale te tajemnicze jagódki to ziele angielskie IP: 77.222.250.* 09.07.09, 22:40
                Jacek1f napisał:
                > dla niepoznaki zwane w Anglii "all spieces"

                Na jagódkach się nie znam, ale na angielskim tak, więc poprawię:
                All Spice, jak taka stara woda kolońska "Old Spice" :)
              • bene_gesserit Nie, Jacku 09.07.09, 23:46
                W zlinkowanym watku napisalam o przeprowadzonym z przyprawowej
                ciekawosci sledztwie w sprawie jagodek:

                Mimo, ze w przepisie 'Yenibahar' figuruje jako mieszanka
                przyprawowa (fetti - tak?), z googli wynika, ze to jagoda
                zimozielonego krzewu - Pimenta racemosa. Ktory z kolei ma popularna
                nazwe 'Bay rum tree' albo - wg innych zrodel 'West Indian Bay Tree'-

                ale to z kolei rozne odnosniki nazywaja po lacinie 'Pimenta
                dioica' (i tlumacza, ze to to samo, co 'Allspice', 'pimento', czyli
                ziele agielskie.

                Wiec wychodzi na to, ze jest to 'Pimenta racemosa', ktora jest
                bardzo bliska krewna ziela angielskiego (w klasyfikacji
                biologicznej - ta sama rodzina, inny rodzaj, czyli najblizsze
                mozliwe pokrewienstwo).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja