Co z selera naciowego ?

20.07.09, 10:54
Witam kupiłam seler naciowy i miałam zamiar go dodac do sałatki ziemniaczanej
, ale po spróbowaniu łodygi na surowo był kwaśńy cierpki troche w smaku
przypominał rabarbar , w sumie w sałatce wylądowały tylko listki , jak
wykorzystac pozostały seler zrobic zupę czy cos na ciepło prosze o radę , a
może do sałatki miałam te łodygi sparzyć ? może mądre głowy coś doradzą
,szkoda wywalić :)
    • roseanne Re: Co z selera naciowego ? 20.07.09, 11:02
      to na pewno seler byl? :)

      ten lisciowy ma bardzo charakterystyczny smak i aromat, zupelnie inny niz
      korzeniowy i nie kazdy go lubi

      dodaje do salatki pomidorowej, ziemniaczanej
      dobra jest zupa krem

      bardzo czesto uzywam jako baze do zup - z cebula i marchewka, jesli robie bezmiesne

      w ameryce polnocnej bardzo popularna przegryzka jest kawalek liscia (lodygi
      lisciowej) wypelniony maslem orzechowym lub twarozkiem i rodzynkami

      jadany rowniez jaki chrypka przegryzka, tak jak surowe marchewki, ogorki,
      kalafior, brokuly z dipem - najpopularniejsze to szpinakowy lub twarozkowo-rybny
    • monika3411 Re: Co z selera naciowego ? 20.07.09, 11:46
      Raz to kupiłam jako dodatek do jakiegoś sosu. Zapach i smak
      kompletnie nam nie podeszły. Zapach zbyt intensywny, smak jakiś taki
      trawiasty w ocenie mojej i mojej rodzinki. Nawet nasze świnki
      morskie pogardziły selerem naciowym...
      • nexstartelescope Re: Co z selera naciowego ? 20.07.09, 11:55
        Mieszkając za granicą, z powodu braku na rynku selera korzeniowego, do rosołu,
        wywarów itp. używałam naciowego i sprawdzał się bardzo dobrze, ale na surowo bym
        nie tknęła- nie lubię.
      • Gość: ania_m Re: Co z selera naciowego ? IP: *.pools.arcor-ip.net 20.07.09, 11:57
        mmmm, uwielbiam seler naciowy :)
        zrob moze zupe - krem
        selera pokroj na plasterki
        obierz i pokroj w gruba kostke 1-2 ziemniaki
        to samo zrob z 1 srednia cebula
        podsmaz, a raczej poddus wszystko na tluszu (odrobina masla, badz oleju)
        zalej woda, na oko - z 1 litrem, moze 1,5l. dodaj bulionu w broszku (najlepiej
        bio pez polepszaczy smaku). dodaj pieprz do smaku.
        przykryj, gotuj do miekkosci. zmiksuj. mozesz dodac troche smietany.
        posyp posiekanymi listkami z serca selera. albo dodac lyzke masla orzechowego do
        miseczki-porcji zupy. wtedy raczej bez smietany.
Pełna wersja