Tort "na raty"

IP: *.3vnet.pl 23.12.03, 14:43
Pieke wlasnie tort, a ze przekrawanie mi kiepsko idzie postanowilam upiec
kazdy placek osobno. Podpowiedzcie mi, jesli ktos moze, co zrobic, zeby do
czasu wstawienia do pieca kolejnej porcji masa ciastowa mi nie opadla? Mam
tylko jedna tortownice do dyspozycji, a upieczenie placka i lekkie
przestudzenie go, zeby nie klapl, to jakies 15 minut... wiec trzecia porcja
powedruje do pieczenia dopiero za jakies pol godziny. Wytrzyma? Trzymac ja w
cieplym czy zimnym? Mieszac czy bron boze nie dotykac?

Pozdrawiam
    • Gość: izzi Re: Tort "na raty" IP: *.pikonet.pl 23.12.03, 14:58
      Ja robię na raty,ale za każdym razem od nowa,np.z 6 jajek 3 razy po 2,lub z 9 3x3.Wbrew pozorom to wcale tak długo nie trwa,bo z 2 jajek szybciej się robi.I środkową masę robię z kakao.
      • Gość: Ag Re: Tort "na raty" IP: *.3vnet.pl 23.12.03, 15:02
        Teraz mi to mowisz :)

        A tak w ogole to zrobilo sie malo zabawnie, bo pozostawiona czesc ciasta troche
        klapla, pierwszy placek sie upiekl, ale przeciez go nue wyjme teraz z pieca bo
        mi opadnie... wiec czekanie sie przeciagnie az wystudzi sie choc troche...
        buuu... to ja juz chyba wole krojenie....

        A mial byc taki ladny tort.... babcia ma 75tke.... buuu.......


        Pozdrawiam
    • lola211 Re: Tort "na raty" 23.12.03, 17:20
      A pr.obowałas kroic z nitka(zyłka?)
      • jottka Re: Tort "na raty" 23.12.03, 18:09
        są takie specjalne noże do chleba, długie, z maleńkimi ząbkami co kilka cm,
        poza tym gładkie ostrze - do przekrawania ciast też sie nadają

        w hiperach są na przykład
Inne wątki na temat:
Pełna wersja