Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie

22.09.09, 21:56
Czy GW jest z siebie dumna szczując na rodzące i położne ?
Znajoma rodziła w tym roku i poprosiła prywatnie położną o asystę. Miała ją na
wyłączność przez kilka godzin porodu a w zamian zapłaciła jej godziwą stawkę.
Ta poświęciła swój wolny czas. A przy okazji dyżurujące w szpitalu położne
miały więcej czasu dla innych pacjentek. Czemu wolno zamówić hydraulika
prywatnie a zatrudnienie położnej to "kradzież" i "korupcja" ?
Bardzo skutecznie gonicie TVN, oni również skutecznie szczują personel służby
zdrowia. Zajmijcie się tematami naprawdę prawdziwej korupcji - drogówka,
urzędnicy... Małe to co robicie, bardzo małe.
    • Gość: misia Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: *.chello.pl 22.09.09, 22:18
      bede rodzila drugie dziecko,chcialam rodzic z moja wspaniala polozna ,ktora odbierala moje pierwsze dziecko i ktora byla tylko dla mnie ale mi odmowila-jestem zalamana i boje sie
      • dan3iger Re: Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie 23.09.09, 12:33
        Gość portalu: misia napisał(a):

        > bede rodzila drugie dziecko,chcialam rodzic z moja wspaniala polozna ,ktora odb
        > ierala moje pierwsze dziecko i ktora byla tylko dla mnie ale mi odmowila-jestem
        > zalamana i boje sie

        Podziękuj hienom z Agory.
    • rychu_666 Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie 22.09.09, 23:55
      "Okazuje się, że w wielu pomorskich szpitalach można sobie taką położną
      >>załatwić<<, choć dyrektorzy tych placówek nic oficjalnie o tym nie wiedzą."

      jeśli istnieje tak duży popyt na położne, to dlaczego nie stworzyć podaży?
      pielęgniarka zarobi, szpital zarobi, rząd zarobi (podatek), przyszła mama
      będzie miała opiekę i wszyscy będą szczęśliwi. czy mi się zdaje, czy to tylko
      w polsce blokuje się wszelkie samorzutne próby ożywienia gospodarki i robi
      nagonki na ludzi, którzy chcą zarobić parę złotych?
    • Gość: malina Re: Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: *.chello.pl 23.09.09, 07:15
      człowieku, czyaj ze zrozumieniem. GW porusza ważny problem, znany od
      lat, zamiatany pod dywan, spychany do szarej strefy. Strach przed
      porodem, wielkim wydarzeniem, o dramat i smutek. warto walczyć o
      uporządkowanie tej sytuacji. Bo przy legalizacji będą argumenty
      typu "a jak kogoś nie stać...?". Trzeba umieć odpowiedzieć, że
      dzięki płątnym położnym, te "bezpłatne" będą miały więcej czasu i
      sił dla niepłacących mam. itp. Nie zaczniesz rozmawiać, to nic nie
      zdziałasz...
      • Gość: Anka Re: Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: *.lublin.mm.pl 23.09.09, 08:30
        Chyba, że te "bezpłatne" stwierdzą wówczas, ze dlaczego mają
        pracować za grodsze, niech wszystkie rodzące płacą, jak chca mieć
        dobrą położną. Dla mnie jesli ktoś chce płacić i ma pieniądze, to
        idzie do prywatnej kliniki.
    • Gość: lekarz Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 08:46
      Dzisiaj pytanie o opłatę za pomoc przy porodzie, jutro padnie
      drugie: czy płacic pielegniarce w szpitalu za opiekę. A jezeli
      pielegniarce i poloznej to również pozostałym pracownikom jak
      salowym za utrzymanie czystości, fizjoterapeutom itd. itd. Przecież
      to czysty ABSURD
      • dan3iger Re: Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie 23.09.09, 10:15
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Dzisiaj pytanie o opłatę za pomoc przy porodzie, jutro padnie
        > drugie: czy płacic pielegniarce w szpitalu za opiekę. A jezeli
        > pielegniarce i poloznej to również pozostałym pracownikom jak
        > salowym za utrzymanie czystości, fizjoterapeutom itd. itd. Przecież
        > to czysty ABSURD

        OK, ale idąc za ciosem i będąc konsekwentnym - lekarzom pracującym w szpitalu
        tak samo nie będzie wolno dorabiać po godzinach pracy. Czy tak ma być? Czy
        pacjentka naprawdę nie ma mieć prawa prywatnie wynając sobie swojej położnej
        którą zna i do której ma zaufanie oddciążając zresztą dyżurujące w szpitalu
        położne? GW zachęca do rodzenia po ludzku, rodzinnie, w obecności męża. Własny
        mąż na sali porodowej jest OK, ale własna położna już nie ? - To jest dopiero
        hipokryzja i absurd czystej wody. Poziom szczucia jak w TVN.
    • Gość: mmm Re: Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.09, 10:38
      Rodzilam na gdanskiej Zaspie 2 lata temu. Mialam położną, zaplaciłam - moja
      sprawa. A teraz te wszystkie kobiety, bojące się porodu, po Waszym artykule boją
      się jeszcze bardziej... Bo być może położne się nie zgodzą uczestniczyć "na
      czarno" przy porodzie.
      Rodzilam tez w tym roku, mialam wskazania do cesarki, ale na poczatku byla ze
      mna polozna. Nie zaplacona. Gdy cos sie dzialo obok - musiala odejsc. Ja
      zostalam sama, po podlaczeniu oksytocyny.
      Tez jestem za, by byl to proceder legalny. Ale by kasa szla do kieszeni
      poloznych. wtedy to ma sens.
    • aniceman Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie 23.09.09, 10:52
      To nie jest przecież obowiązek, więc nie wiem po co się burzący podnoszą takie
      larum. Każda ciężarna nie płacąc ani złotówki będzie miała jakąś pomoc przy
      porodzie, a że część pacjentek chce zapłacić to jestem zdecydowanie ZA.
      Prywatne kliniki biorą po ładnych kilka tysięcy, a to już jest zbyt duży
      wydatek w porównaniu z wynajęciem położnej. Nie wyobrażam sobie aby w
      przyszłości moja Żona rodząc dzieci nie miała położnej z polecenia, bo Żony
      komfort psychiczny i spokój będzie dla mnie bezcenny. Pozdrowienia dla
      Położnych... nie przejmujcie się głupim artykułem.
      • Gość: magda Re: Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 11:07
        Nie dalam ani grosza poloznej. Nie szukalam takiej okazji. uznalam, ze tyle juz
        place na skladki zdrowotne, ze wiecej nie dam. I co? I bylo super. Polozne
        przemile, bylo tak, jak u tego pana z poczatku artykulu, tyle ze za darmo. Moj
        maz tez dostal kawe, panie mowily ktora to faza. Rodzilam dwa lata temu na
        Zaspie. Te panie ZA DARMO tez sa profesjonalistkami. Co wy sobie wyobrazacie, ze
        jak im nie zaplacicie, to do was nie podejda, wytna wam dziecko nozem z brzucha,
        przypala papierosem? Zastanowcie sie, sami tracicie kase. Jak chcecie placic
        idzcie do platnej kliniki.
        Dziewczyny! Nie dajcie sie zwariowac. Nie placcie!
    • Gość: zuza Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: 94.78.179.* 23.09.09, 15:02
      Polecam rodzić w Wejherowie. Nie wydałam tam złamanego grosza a
      czułam się jak w prywatnej klinice. Wspaniałe położne i pełen
      profesjonalizm. Warto!
    • Gość: onter Re: Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: 81.190.100.* 23.09.09, 18:28
      Zauważ, że wykonują tę pracę w szpitalu, bez jego wiedzy....
      Takie lodziarskie postępowanie rzuca złe światło na Dyrekcję, która
      udaje że o tym nie wie......
    • Gość: arytmia Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie IP: *.static.maxnet.net.pl 24.09.09, 13:09
      rodziłam 2 dzieci na zaspie 5 i 2 lata temu.Nie płaciłam za połozna i byłam
      zadowolona z opieki. Ludzie nie bójcie sie rodzić i wcale nie trzeba płacic,
      by byc dobrze traktowanym !!!
    • goscha Czy płacić położnej za pomoc przy porodzie 24.09.09, 22:35
      Ja nie opłacałam położnej i miałam doskonałą opiekę podczas całego porodu,
      choć w Krakowie opłacanie położnej jest również modne. Rzetelne informowanie
      rodzącej o przebiegu porodu, instruowanie męża, jak może pomóc oprócz
      trzymania za rękę, uprzejmość i wprowadzanie relaksującej atmosfery należą do
      dobrej praktyki klinicznej i nie widzę powodu, żeby kobiety musiały za to
      dodatkowo płacić. Taki jest zawód położnej. Jeżeli mają za niskie pensje (a
      mają), to powinno się zreformować służbę zdrowia, a nie oczekiwać, że
      przerażone wizją porodu kobiety będą dopłacać. To jest zwyczajne żerowanie na
      cudzym strachu. Czy jeżeli nie zapłacę, to nie będę mogła "rodzić po ludzku"?
      Tyle dobrego Gazeta zrobiła w ramach tej akcji, czy nie mogłaby dalej skłaniać
      rodzących i położnych do wiary, że można rodzić po ludzku w ramach składki
      zdrowotnej, a nie zastanawiać się jak zalegalizować dawanie w łapę ze strachu?
      I jeszcze taka jedna wątpliwość: jeżeli opłacona na każde zawołanie położna ma
      akurat dyżur na swoim oddziale, to odejdzie od pacjentki, która właśnie jest w
      trakcie ostatecznej fazy porodu, żeby pójść do tej, która ją opłaciła?
Pełna wersja