Walczmy z rakiem

06.10.09, 08:21
Jeżeli w ten sposób co do tej pory to szkoda kasy.Żona zmarła na raka
trzustki.Czy zrobiono wszystko aby ją ratować -NIE przez trzy miesiące choroby
żadnych badań,być może zanim był rak była inna choroba trzustki[nie jestem
specjalistą]ale nie leczona dała efekty.
    • Gość: babcia170555 Walczmy z rakiem IP: *.chello.pl 06.10.09, 19:37
      Pomysł mi się podoba ale uczestnictwo w tych zajęciach jest niemożliwe.
      Niestety zarówno chemia jak i radioterapia jest w godzinach około
      południowych. Jak to pogodzić z godziną zajęć??? Jak już coś się robi powinno
      się to robić z głową. A poza tym rodziny chorych też pracują i nie maja jak
      wziąć udziału w tym. Może warto trochę pomyśleć?
Pełna wersja