W szpitalu pobito chorego? Wyjaśni rzecznik pra...

IP: *.chello.pl 21.01.10, 09:40
W szpitalach psychiatrycznych pacjentów się nie bije tylko
pacyfikuje.Nie jest to niewątpliwie dla chorego przyjemnością,ale
koniecznością.Często trzeba go obronić przed nim samym.Jeśli chory
uważa inaczej,to ma do tego prawo,bo jego świat jest inny i panują w
nim inne reguły.Jak nieco ozdrowieje to oskarża kogo się da:o swoją
chorobę,o nieudane życie itp.A anomowa informatorka kiwająca się na
szmacie pełna współczucia i żądna sławy,nie mająca pojęcia o
chorobie psychicznej-za to mająca wiele do powiedzenia udziela
bardzo interesującego wywiadu.Chce się liczyć.Konserwator
powierzchni płaskich to bardzo odpowiedzialny zawód.Pacjent w
niedofinansowanym szpitalu ma wszystko czego nie ma w
domu:ciepło,posiłek,leki i opiekę.Ma jeszcze atrakcje i
rozrywki.Jest poważany.Rozumiany.Tylko czasami musi być
spacyfikowany!Artykuły tego typu wyrządzają wiele szkód
pacjentom.Pracownicy nie zarabiają tak wiele aby w tym szpitalu
narażać swoje zdrowie psychiczne i fizyczne.Nikt tu już niedługo nie
będzie pracował.Zostaną sami pacjenci i ich rzecznik praw.Razem
będzie im dobrze.
    • Gość: absolwent_ka Re: W szpitalu pobito chorego? Wyjaśni rzecznik p IP: *.chello.pl 21.01.10, 13:39
      Duzo w tym poscie goryczy, ale i, moim zdaniem, prawdy - niestety.
      Gorzej ze po paru latach pracy sami lekarze, a tym bardziej
      sanitariusze zaczynaja czesto miec dosyc swoich pacjentow. Kto nie
      mial z nimi stycznosci przez dluzszy czas, nie zrozumie. Trzeba by
      byc aniolem nie myslac czasem o pieprznieciu tej pracy w kat. Na
      pewno nie jest dla kazdego...
      • Gość: leon anonimowa - ale żądna sławy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 17:43
        pomyśl zanim coś napiszesz.już z samego ubliżania sprzataczkom widać
        jakim jesteś prymitywem.
      • Gość: but milicjanta Re: W szpitalu pobito chorego? Wyjaśni rzecznik p IP: 153.19.191.* 22.01.10, 00:21
        Fajnie jest pracować w jednym miejscu z osobami,którzy są "naszymi
        informatorami".Zupełnie tak jak to drzewiej bywało.Sąsiad doniesie
        na sąsiada i spełniwszy swój obywatelski obowiązek wpada w
        samozadowolenie.Jak w PRL.O to właśnie walczyliśmy?Współczuję
        ludziom<którzy muszą pracować z INFORMATOREM!
    • Gość: jan W szpitalu pobili pacjenta? Oficjalnie padł na ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 14:24
      napeno nie bija: w szpitalach psychicznych, na komisariatach
      policji, w izbach wytrzezwien tam pacienci sami siebie bija .
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: W szpitalu pobito chorego? Wyjaśni rzecznik p 21.01.10, 16:29
      > W szpitalach psychiatrycznych pacjentów się nie bije tylko
      > pacyfikuje.

      Oczywiście, ale owa pacyfikacja musi być prowadzona zgodnie z zasadami. Tak samo
      jak policjant nie może dać ci pałą w łeb i w jaja kopnąć, tak samo nie może tego
      zrobić sanitariusz.

      A swoją drogą to sama instytucja szpitala psychiatrycznego jest szalona. Nie da
      się powrócić do normalności w nienormalnym otoczeniu.
      • kontonagownie Re: W szpitalu pobito chorego? Wyjaśni rzecznik p 21.01.10, 18:33
        Ale wygodna. Co poniektórzy mogą uciec przed dożywotnim więzieniem. Co
        poniektórych się wsadzi bo są niewygodni, Można ubezwłasnowolnić
        starszego rodzica co nie chce domu oddać.
        Przecież psychiatryk w większości przypadków potrzebny jest nie
        pacjentom, ale tak naprawde społeczeństwu - by się pozbyć niewygodnych
        ludzi.
    • Gość: leon "zaatakował głową but milicjanta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 17:38
      w pewnych środowiskach wszystko po staremu :o)
    • Gość: 3miastowy W szpitalu pobili pacjenta? Oficjalnie padł na ... IP: *.xdsl.centertel.pl 21.01.10, 23:28
      No prosze prosze.Czyzby,to sam Pan Dyrektor tego szpitala bronil sie na forum?Hahaha ,to trzeba miec tupet,zeby podszyc sie pod kogos innego i wypowiedziec swoje ZAKLAMANE zdanie,a moze wlasna wyimaginowana wersje.Ja jesli bedzie trzeba pomoge temu pacjentowi,bo wiem,ze w takich szpitalach-oddzialach pastwia sie nad tego typu ludzmi.Najlepeij Panie Dyrektorze zwalic wine na pacjenta,ze mania itp.Kazdy lekarz ma tzw "plecy".Dziekuje anonimowej osobie,ktora przedzwonila i poinformowala o traktowaniu pacjentow na oddziale psychiatrycznym 19 D Gdansk (ul.Srebrniki).Szanuje ta osobe za to i rozumiem,ze nie podala swojej godnosci,bo jak wiemy bylaby potepiona i zwolniona.Zapewniam,ze to nie Pani sprzataczka,ale ktos wyzej postawiony.A wy ludkowie z tego,co mozna zauwazyc golym okiem obstajecie za Dyrektorkiem szpitala,ktory trzesie "tylkiem" i zwala wine na pacjenta-bo dla Was ktos kto ma slaba psychike i trafia do takiego szpitala,to jest jak "tredowaty",a przeciez to tak samo czlowiek jak i MY.Jednakze Polska jest zacofanym krajem pod wzgeledem psychiatryki.Dyrektorze bylo jeszcze powiedziec,ze owy pacjent sam sie pobil,a wtedy mielibysmy cyrk za darmo.Zalosny Pan jest i wypowiedzi,ktore jak widac golym okiem sa po to,zeby wybronil Pan swoj Szpital.Ja bynajmniej tak tej sprawy nie zostawie i jestem z calym szacunkiem dla tego pacjenta i ogolnie dla kazdego z pacjentow w tym badz innym szpitalu.
      • Gość: zkojot Re: W szpitalu pobili pacjenta? Oficjalnie padł n IP: *.ip.jarsat.pl 24.01.10, 10:10
        Widzę panie kolego że piszesz same głupoty.Ja pracuję w ekipie od początku.I
        powiem Tobie że nikogo nigdy nie pobiłem. A pacjenci trafiają bardzo
        agresywni.Gdybyś był kiedykolwiek na moim miejscu narobiłbyś w pampersa ze
        strachu.Pacjent w chorobie jest zupełnie inną osobą to my ratujemy jego zdrowie
        i dbamy żeby sam sobie nie zrobił krzywdy.Pacjenci mają przy sobie różne rzeczy
        noże noże młotki którymi się samo okaleczają a my ratując ich zdrowie jesteśmy
        ich wrogami.Czy byłeś kiedyś w takiej sytuacji.Tu nikt nas nie broni Dyrekcja i
        lekarze znają nas i naszą prace. A 99% pacjentów traktuje nas jak swoją rodzinę.
        Dziękuje tym którzy rozumieją na czym polega nasza praca.
        zkojot
    • Gość: Ks W szpitalu pobili pacjenta? Oficjalnie padł na ... IP: *.146.98.96.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.01.10, 19:59
      MOJA KOLEZANKA TAM PRACUJE MIALA JUZ ZLAMANA REKE PALEC NOGE DODAM
      ZE ZROBIL TO AGRESYWNY PACJENT JEJ KOLEZANKI ROWNIEZ MIALY ROZNE
      URAZY OD SINIAKOW PO ZLAMANIA CIEKAWE ZE TO PACJENT MA PRAWA A
      PERSONEL NIE?
    • Gość: SZYBA W szpitalu pobili pacjenta? Oficjalnie padł na ... IP: *.146.101.113.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.01.10, 20:11
      COZ PRACUJE TAM OD WIELU LAT I POWIEM WAM ZE ZACZYNAJAC OD NAPLUCIA
      W TWARZ KONCZAC NA ZLAMANIACH TEGO MOZNA SIE SPODZIEWAC OD NASZYCH
      PACJENTOW WYBACZA SIE IM BO SA CHORZY ALE JEDNAK JEST NIEPRZYJEMNE.
      • Gość: ...w pończoszce Re: W szpitalu pobili pacjenta? Oficjalnie padł n IP: *.chello.pl 29.01.10, 19:57
        ńie było żadnej afery,padł nosem na podłogę i miał krwiaki pod
        oczami...to się zdarza....nawet w najlepszych rodzinach naszych
        komentatorów.Trudno może to sobie wyobrazić przez naszych
        czytelników,że sanitariusze są osobami zupełnie nie
        agresywnymi,wykonują jedynie swoją pracę.Nasz naró jednak
        przyzwyczajony jest do afer i trudno uwierzyć,że jest inaczej kiedy
        dziennikarz napisze o aferze,tórej nie było zdobywszy informacje od
        informatora,który konfabuluje.Pani donosiciel to chora osoba,trzeba
        ją leczyć w szpitalu psychiatrycznym.A może sanitariusze przećwiczą
        na niej zestaw chwytów obezwładniających,kótóre tak poleca?A potem
        będą się mieli na baczności,będą obezwładniać dobrym słowem i
        czarami ze strachu przed donosicielem.
    • tlenoterapia Re: W szpitalu pobito chorego? Wyjaśni rzecznik p 06.02.10, 19:00

      "Pacjent w
      niedofinansowanym szpitalu ma wszystko czego nie ma w
      domu:ciepło,posiłek,leki i opiekę.Ma jeszcze atrakcje i
      rozrywki.Jest poważany.Rozumiany.Tylko czasami musi być
      spacyfikowany!"

      Ha ha ha .To nic tylko na wakacje do psychiatryka isc.
      Osoby w psychiatrycznym szpitalu sa traktowane jak podgatunek ludzi,leza
      zasikani i przywiazani do lozek,w zimie jak sie okazalo bez ogrzewania!

      Ha ha ha .To nic tylko na wakacje do psychiatryka isc.

      Osoby w psychiatrycznym szpitalu sa traktowane jak podgatunek ludzi,leza
      zasikani i przywiazani do lozek,w zimie jak sie okazalo bez ogrzewania!

      Za takie atrakcje i rozrywki to powinno sie podziekowac kierownikowi szpitala i
      go zwolnic.

      Sa na swiecie inne metody pacyfikowania w szpitalach psychiatrycznych niz tortury.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja