Gość: ...w pończoszce
IP: *.chello.pl
21.01.10, 09:40
W szpitalach psychiatrycznych pacjentów się nie bije tylko
pacyfikuje.Nie jest to niewątpliwie dla chorego przyjemnością,ale
koniecznością.Często trzeba go obronić przed nim samym.Jeśli chory
uważa inaczej,to ma do tego prawo,bo jego świat jest inny i panują w
nim inne reguły.Jak nieco ozdrowieje to oskarża kogo się da:o swoją
chorobę,o nieudane życie itp.A anomowa informatorka kiwająca się na
szmacie pełna współczucia i żądna sławy,nie mająca pojęcia o
chorobie psychicznej-za to mająca wiele do powiedzenia udziela
bardzo interesującego wywiadu.Chce się liczyć.Konserwator
powierzchni płaskich to bardzo odpowiedzialny zawód.Pacjent w
niedofinansowanym szpitalu ma wszystko czego nie ma w
domu:ciepło,posiłek,leki i opiekę.Ma jeszcze atrakcje i
rozrywki.Jest poważany.Rozumiany.Tylko czasami musi być
spacyfikowany!Artykuły tego typu wyrządzają wiele szkód
pacjentom.Pracownicy nie zarabiają tak wiele aby w tym szpitalu
narażać swoje zdrowie psychiczne i fizyczne.Nikt tu już niedługo nie
będzie pracował.Zostaną sami pacjenci i ich rzecznik praw.Razem
będzie im dobrze.