Zmarł, choć tylko skręcił kostkę. Dwaj lekarze ...

    • Gość: KST Do lekarza tylko z umową... IP: *.chello.pl 09.06.10, 19:39
      Wygląda na to, że idąc do jakiegokolwiek lekarza należy mieć ze sobą pismo, po
      podpisaniu którego lekarz zobowiązuje się do pełnej odpowiedzialności
      materialnej za błędy w sztuce lekarskiej skutkujące uszczerbkiem na zdrowiu
      lub życiu pacjenta.
      Dopiero po podpisaniu przez lekarza takiego dokumentu można poddać się badaniu
      lekarskiemu.
      W razie odmowy podpisania ww i podjęcia leczenia należy złożyć doniesienie do
      prokuratury o odmowie świadczenia medycznego.
      • Gość: diplodok Re: Do lekarza tylko z umową... IP: *.2a.pl 09.06.10, 22:01
        "W razie odmowy podpisania ww i podjęcia leczenia należy złożyć doniesienie do
        prokuratury o odmowie świadczenia medycznego"

        Poczytaj trochę ynteligencie prawo.
        Każdy lekarz może Ci odmówić leczenia o ile Twój stan nie jest zagrożeniem życia.
        A poza tym jedź do troche bardziej cywilizowanego kraju np. do UK czy Norwegii a zobaczysz jaka wspaniała jest tamtejsza służba zdrowia, będziesz tutaj wracał w podskokach.

    • Gość: Andrzej Zmarł, choć tylko skręcił kostkę. Dwaj lekarze ... IP: 82.139.30.* 10.06.10, 12:51
      Powinni byc skazani za nieumyślne spowodowanie śmierci
      • Gość: Monika Re: Zmarł, choć tylko skręcił kostkę. Dwaj lekarz IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 12:39
        ...zgadzam się z opinią.
        Współczuję rodzinie i maleństwu, które przez "błąd nieudolnych lekarzy" już nigdy nie zobaczy swojego taty.

        U mnie jest bardzo podobnie. 04 lutego 2011 idąc do pracy skręciłam staw skokowy prawy.Tego samego dnia z bólem pojechałam do Szpitala Bielańskiego w Warszawie, gdzie założono mi but gipsowy na ponad 3 tygodnie do 28 lutego. W dniu 28 lutego udałam się wraz ze skierowaniem do poradni ortopedycznej o dr. Serwaha, który po zdjęciu gipsu i obejrzeniu nogi, stwierdził, że trzeba założyć ponownie but gipsowy na kolejne ponad 2 tygodnie.
        Przy zdjęciu gipsu, mówiłam że noga mnie strasznie boli, że jest opuchnięta i sina ale on stwierdził,że widocznie musi tak boleć i tyle z rozmowy.
        Nie przepisał mi żadnych dodatkowych zastrzyków, zero komunikatywności z pacjentem, potraktował mnie jak zwykłego intruza:( gips do 15 marca.
        Wizyta u dr. Serwaha 15.02.3011, but gipsowy zdjęty, obejrzał nogę i mimo,że była sina, opuchnięta i obolała zapisał w karcie, że noga w dobrym stanie i wystawił zaświadczenie, że leczenie ukończono.
        Jest 18 marca godz. 23:50, noga boli mnie na tyle i jest okropnie duży obrzęk, że postanawiam pojechać wraz z mężem do Szpitala na SOR, gdzie po kilku godzinach oczekiwania przyjmuje mnie kompetentna osoba w osobie chirurga ogólnego, który podejrzewa zakrzepice. Natychmiast każe zrobić badanie z krwi tzw. D-dimery gdzie wynik jest 3,87 oraz badanie USG. POdczas badania USG lekarz wykonujący badanie jest zaniepokojony stanem nogi, nie może wykonać badania od kolana w dół, ponieważ jest za duży obrzęk i nie widzi żył.
        Ok godziny 05:00 rana wraz z dokumentacją wychodzę ze Szpitala do domu. Prośba od chirurga aby zgłosić się do lekarza prowadzącego tj. ortopedę co dalej z tym faktem oraz dostaję skierowanie PILNE do chirurga naczyniowego.
        Mój dr.Serwah po 3 godzinnym oczekiwaniu przed gabinetem stwierdza, że on już nic nie może zrobić i każde iść do naczyniowego i nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie...dziwne, wręcz wyprasza mnie.
        ..zwykłe skręcenie stawu skokowego a teraz nie wiem co dalej, jak mam postępować i muszę sama szukać lekarzy i dopytywać co dalej...tak nie postępuje lekarz tylko sadysta, który moim zdaniem nie powinien leczyć ludzi.

        Monika
        • Gość: Babka Re: Zmarł, choć tylko skręcił kostkę. Dwaj lekarz IP: *.dynamic.mm.pl 24.01.17, 15:11
          Witaj ! Kilka lat temu po opatrzeniu w Szpitalu na Bródnie , po dwóch tyg.zgłosiłam się do Szp.Bielańskiego do Poradni, na kontrolę.Otrzymałam skierowanie na USG. Pani doktor stwierdziła ,że kolano zdrowe, nic się nie dzieje.Ponowna wizyta u p. doktora S ,super,kolano zdrowe i dwie blokady(ciekawe , po co ? ).W 3 dni po wizycie w Szp.Bielańskim, zrobiono mi USG prywatnie-diagnoza, pęknięta łąkotka i stan zapalny ,zalecenie -artroskopia.Więcej bez komentarza.
    • Gość: gosc Zmarł, choć tylko skręcił kostkę. Dwaj lekarze ... IP: *.xdsl.centertel.pl 11.06.10, 07:53
      moj maz tez mial wypadek samochodowy i skrecona noge leczyl sie rok
      tez mial zalozony gips noga puchla powstala zkrzepica.Zachorowal w
      roku 2010 na grype AH1N1 i zmarl w sekcji zwlok napisano zapalenie
      pluc i jest tez napisane zator galezi tetnicy plucnej prawej.Mysle
      ze zeby nie zakrzepica to moj maz by zyl i cieszyl sie zdrowiem
      nadal.Grypa przyczynila sie do zatoru.Znalazla punkt oslabiony,ale
      juz go nie ma pozostal bol i smutek po tak kochanym mezu i ojcu.
Pełna wersja