Czy szpital odzyska 6 mln od NFZ? W sądzie świa...

IP: *.net.stream.pl 29.09.12, 09:56
Zdecydowanie popieram panią Dyrektor szpitala - trzeba wykluczyc na jakiejś podstawie stany zagrożenia życia w przypadkach wątpliwych, uzależnianie tego, czy zapłaci się za te badania od wyników tych badań absurd i kuriozum. Ale cień racji NFZ też ma - jak mówią ludzie na mieście, jak nigdzie indziej cię nie przyjmą to idz na SOR na Zaspę. Nawet z katarkiem czy złamanym paznokciem. Nie może SOR "odwalać" roboty przychodni, dla tych ostatnich jest to bardzo wygodne i opłacalne. Ale do tego przydałyby się zmiany systemowe. Najlepszą rzeczą, jaką w obecnych warunkach można zrobić to "znakowanie" kolorami pacjentów w zależności od pilności interwencji (tzw TRIAGE). Jak ktoś z zaparciami od kilku dni miałby z góry powiedziane, że ma się liczyć z tym, że zostanie przyjęty za 6 godzin, to dwa razy się zastanowi, czy nie lepiej zamiast na oddział ratunkowy, pójść do poradni. A mniejsze też będzie ryzyko, że przeoczy się coś u naprawdę chorych ludzi, wymagających pilnych działań. Tak jest na całym świecie, takich "luksusów" jak na Zaspie w bogatych krajach nie ma. Trzeba się zdecydować - albo Oddział Ratunkowy albo przychodnia. Dla dobra pacjentów i szpitala.
    • Gość: mcozio ech, NFZ..do zamkniecia IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 17:23
      pacjent nie wie czy jego stan zagraza zyciu..a szpital bez badan i konsulatacji specjalisty tez nie wie, w jakim stanie jest pacjet..
      jak mi NFZ powie, jak ocenic stan pacjenta bezkosztowo to bedzie cud..a pacjent placi podatki to i oczekuje, ze moze pojsc do lekarza..

      dalej..NFZ placic i nie narzekac..bo teraz szpital idzie do sadu,gorzej jak do NFZ zapuka CBS albo prokurator i zacznie was na niegospodarnosc wyprowadzac w kajdanach..i za swiadome pozostawienie pacjenta bez opieki..
Pełna wersja