Gość: Marcin
IP: *.szczecin.mm.pl
06.05.15, 08:40
Witam, przedstawie swoją sytuacje.
Wstyd niestety mi się do tego przyznawać ale nie byłem u dentysty chyba ponad 10 lat już, z dbaniem o nie też było delikatnie mówiąc kiepsko (depresja, trochę lenistwo, strach) więc jak nietrudno się domyślić wyglądają one tragicznie a przynajmniej to co z nich zostało. Na prywatne leczenie mnie nie stać. Postanowiłem jednak wziąć się w końcu trochę w garść i chce zrobić z nimi porządek stąd moje pytanie: czy może ktoś polecić dobrego dentystę na nfz (najlepiej z Gdyni) który nie potraktował by mnie jak jakiegoś trędowatego jak zobaczy co jest do zrobienia, dużo mnie kosztowało podjęcie decyzji i nie chciałbym po prostu tego zmarnować. Z góry dziękuje za pomoc, pozdrawiam :)