Kamień w nerce -Szpital św.Wincentego aPaulo Gdyni

24.09.15, 21:17
Witam
Mam kamień w nerce, 2 razy miałam atak, po wizycie prywatnej oczywiście u Urologa 2 razy z pilnym skierowaniem lądowałam w szpitalu miejskim w Gdyni gdzie podobno mają świetny nowoczesny sprzęt do leczenia tego typu kamieni, za każdym razem kończyło sie na SORze, 2 kroplówki na siedząco i do widzenia...ostatnio nawet antybiotyk mi zapisali bo pojawiło sie zakażenie...
Mam pytanie w kwestii możliwości skorzystania na NFZ z zabiegu w tym szpitalu??
Czy komuś sie udało?Czy można w jakiś sposób zapisać sie i oczekiwać na swoją kolejkę?
Czy jedyną możliwością jest pochodzenie na bardzo drogie prywatne wizyty do ordynatora lub zastępcy??
Strasznie mnie to wnerwia, płace składki,z których nie korzystam , do lekarzy chodzę prywatnie, a powinnam mieć do tego prawo, do wykonania zabiegu usunięcia kamienia w moim mieście, gdzie sa warunki, sprzęt ....przeraża mnie perspektywa kolejnego ataku, poród mniej bolał...
Proszę o rady w tym temacie.
    • milimetr1974 Re: Kamień w nerce -Szpital św.Wincentego aPaulo 05.04.16, 18:37
      Witam .aj opowiem wam o swoim kamieniu w lewej nerce 1cm....pare lat temu odkryty na usg......przy okazji pare innych rzeczy....otłuszczenie wątroby i takie tam....postanowiłem sie wsiąść za siebie .....znalazłem środek odluszczajacy clenburexin 2 .....fajnie pomagał mięsie odpuścić i utrzymać wagę ...,brałem to ponad dwa lata dwie tabletki rano ....schudłem utrzymałem wagę i stoi....ale teraz dostałem bardzo silnych bilow nerki z kamieniem zabrali mnie do szpitala i na usg lekarz powiedział ze nic nie ma żadnego kamienia 1cm ,,,,jest tylko możliwy piasek którego nie widzi ,,,,,po dwóch dniach z pomocą piwa pozbyłem sie wszystkiego i jestem czysty....wiec zadałem sobie pytanie gdzie sie podział ten głaz nic nie wysikalem nic nie wypadło ...podejrzewam ze ten środek sportowy go rozpuścił i resztę wypaliłem....jeżeli chodzi o mnie polecam
Pełna wersja