Przychodnia Gdynia Rozewska - długie

IP: *.laczpol.net.pl 03.03.06, 16:16
Przesyłam wam treść mojego pisma do rzecznika praw pacjenta, może wyda się wam to ciekawe i da do myślenia.Może nawet zaczniecie
unikać tej przychodni. Niby niewielk sprawa, ale ja wkurzyłam się strasznie a nie należę do pieniaczy ;)

Chciałabym opisać sytuację, która miała miejsce 05.03.06. Moje dziecko
(20 m-cy) wróciło ze spaceru z wysoką gorączką.Wiedząc, że w
przychodni (ul.Rozewska 31, 81 - 055 Gdynia) do 19 przyjmuje pediatra,
o godz.18.35 zadzwoniłam. Połączono mnie z pediatrą, p. Karczewską.
Powiedziałam jej, że dziecku gwałtownie wzrosła temperatura,płacze i
dziwnie się zachowuje. Spytałam, czy mogłabym przyjść, gdyż mieszkam
naprzeciwko wejścia do przychodni i zdążyłaby mnie przyjąć do 19.00. W
odpowiedzi usłyszałam: Mieszka pani blisko, to znaczy gdzie? a
póżniej:Proszę pani, ja też chcę iść do domu, za 10 minut chcę wyjść.
Zdziwiło mnie takie postawienie sprawy, tym bardziej, że pani doktor
chciała wyjść przed zakończeniem swoich godzin pracy. Stwierdziłam
jednak, że przy takim podejściu do problemu mojego dziecka,wizyta
rzeczywiście nie miałaby sensu. Pani doktor poinformowała mnie, żebym
zaaplikowała dziecku lek zbijający temperaturę, podała dawkowanie.Prosiłam o połączenie mnie z
rejestracją, gdyż postanowiłam zapisać się na wizytę następnego dnia,
do pediatry mojego syna. Pani z rejestracji pouczyła mnie, że
rejestruje się do 18 dnia poprzedniego. Kiedy zwróciłam jej uwagę, że
chorobę trudno zaplanować, poszła po kartę, odkładając słuchawkę. W
tym momencie włączyłam w telefonie funkcję głośnego mówienia i dalszego ciągu
słuchałam wraz z mężem. Usłyszałam, jak do pomieszczenia wchodzi pani
doktor i mówi: Od 10 minut ma gorączkę!Co ja jestem, Kaszpirowski?
Nieco mnie zszokowało takie podejście pediatry do dziecka, więc
powiedziałam o tym pani z rejestracji. Ta ostro mnie poinformowała, że
od 18 można jechać do pogotowia, kiedy usiłowałam jej odpowiedzieć, w
połowie zdania usłyszałam, jak mówi:dobranoc i rzuca słuchawkę.
Stwierdziłam, że może należy zwrócić uwagę na brak kultury pracowników
i kompletnie niehumanitarne podejście do problemu dziecka i poszłam
następnego dnia do pani dyrektor.Na wstępie zaznaczyłam, że nie chodzi
mi o wyolbrzymianie znaczenia tej sprawy, tylko na zwrócenie uwagi tym
paniom, że ich postawa jest rozczarowująca i nie idzie w parze z
powołaniem, którym powinni się kierować i ze zwykłymi zasadami
dobrego wychowania. Od pani dyrektor usłyszałam na wstępie:
- że doktor Karczewska jest jej zastępczynią i świetnym lekarzem,
- że przekazała jej już swoją wersję wydarzeń,
- że wyolbrzymiam problem,

Rozwijając swą wypowiedź dodała, że doktor myślała, że chodziło mi o
wizytę domową. Moją uwagę, że w tym kontekście przebieg mojej rozmowy
z doktor byłby inny, i że orientowała się ona od początku, że to ja
chcę przyjśc do przychodni, zignorowała. Kiedy ją poinformowałam, że o
jej przychodni pacjenci w równie jak ja negatywny sposób wypowiadają
się w internetowym rankingu portalu Trójmiasto, powiedziała, że nie ma
zamiaru tego czytać, nie interesuje jej to, bo ludzie w internecie
wypisują różne głupstwa. Chciała zaprosić doktor Karczewską, jednak
stwierdziłam, że w obliczu tego, że panie w rejestracji i ona
zaprzeczą temu, co powiedziałam, zrezygnowałam. W zakończeniu
stwierdziła, że w jej przychodni panuje rodzinna atmosfera, pacjenci,
jak widać na moim przykładzie są różni, i spytała, czy się
spodziewam, że nakrzyczy na swoje pracownice. Odpowiadając jej
stwierdziłam, że jest ich przełożoną i do niej należy ocena podobnmych
zachowań. Poinformowałam, że wobec jej niesłychanej postawy, poproszę o
interwencję rzecznika praw pacjenta, czego wcześniej zupełnie nie
miałam zamiaru robić. Stwierdziła, że mam zawadiacki charakter, o czym
świadczy to, że chciałam jej zająć całą godzinę przeznaczoną na
przyjmowanie interesantów (wcale nie miałam zamiaru robić). W
zakończeniu poinformowała,ze nr telefonu do NFZ znajduje się na
korytarzu.
Wiem, ze moja sprawa może się wydawać błaha, ale trudno pogodzić mi
się z podobnym podejściem do pacjenta, dziecka i interesanta. Postawa
pracowników przychodni zdziwiła mnie, stąd moja prośba do Państwa o
interwencję. Nie liczę na rewolucję w przychodni, natomiast
chciałabym, żeby osoba niezależna przypomniała jej pracownikom o
prawach pacjenta, które w tej przychodni wywieszone są na tablicach
informacyjnych, zasadach etyki zawodu i zwykłej kulturze i
przyzwoitości w stosunkach międzyludzkich. Miłoby mi było, gdybym
otzrymała od Państwa informację w tej sprawie.
    • girl32 Re: Przychodnia Gdynia Rozewska - długie 03.04.06, 22:43
      Mada cieszę się,ze w końcu ktos zrobi z tą przychodnią porzadek.Rodzinna
      atmosfera....?Hahahaha...śmiechu warte.Dawno powinni zmienić cały personel.
      Moja historia z tą przychodnia i pania doktor Karczewską jest trochę stara bo
      ma ok 8 lat,ale gdybym słuchała tego co mi mówi pani karczewska moje dziecko
      dziś mogłoby nie żyć...Specjalista...od wizyt prywatnych chyba.
      Na szczęscie po kolejnej awanturze i braku zainteresowania dzieckiem
      przeniosłam karty całej rodziny na Wejherowską.Szczerze polecam tą przychodnię
      i wspaniałą pediatrę Panią dr Skowron.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia żebyś nie musiała oglądać znudzonych min
      lekarzy.Czasem mam wrazenie,że oni za karę tam pracują.
      • Gość: mama Re: Przychodnia Gdynia Rozewska - długie IP: *.laczpol.net.pl 07.05.06, 21:17
        a ja mam odmienne zdanie moje dzieci należą do doktora Komornickiego i muszę
        przyznać że zawsze jesteśmy przyjeci, mimo że nie ma wolnych miejsc w danym
        dniu. Doktor robi wszystko aby każdy otrzymał pomoc.Z paniam w rejestracji jest
        różnie, ale jak wszędzie. Jeśli chodzi o przychodnię na Wejherowskiej to byłam
        tam przez jakiś czas(rejon)ale jak najszybciej się wypisałam- tam to dopiero są
        panie w rejestracji!!! ale doktor Skowron faktycznie jest oK!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Iza Re: Przychodnia Gdynia Rozewska - długie IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 09:34
          Witam,musze rowniez potwierdzic ze DR KOMARNICKI jest Swietnym i Milym i sympatycznym Lekarzem,tez zawsze jestem przyjeta bez rejestracji. Dziewczyny polecam wam go naprawde ,w dupie z rejestracja ,jak nie one to Lekarz was przyjmie.
          • Gość: duży Re: Przychodnia Gdynia Rozewska - długie IP: *.gdynia.mm.pl 14.11.13, 16:36
            Tak .. doktor Komarnicki, świetny lekarz, wspaniały człowiek, zawsze stara zrozumieć pacjenta. Byłem u niego tak długo zapisany, aż mnie się zapytał, czy trzymam swoje miejsce dla własnych dzieci. Przepisałem się do przychodni dla dorosłych jak miałem 18 lat.
            Pozdrawiam doktorze!
            • Gość: Gosia Re: Przychodnia Gdynia Rozewska - długie IP: *.devs.futuro.pl 28.11.13, 13:46
              Witam,
              Chętnie dodam swoje trzy grosze...
              Od lat moje dzieci zapisane są do doktora Komarnickiego. Pomimo, iż inną przychodnię mam pod blokiem, to dla niego jeździmy do sąsiedniej dzielnicy :) Sympatyczny, grzeczny, miły dla ludzi, jeśli może to zawsze przyjmie pacjenta.

              Nie mogę tego powiedzieć o dr Karczewskiej. Zastanawiam się, jak to się dzieje, że przez tyle lat pracuje i nadal ma pacjentów? Naburmuszona, opryskliwa dla ludzi i zawsze ma problem, kiedy ktoś przyszedł "bez numerka", czy przyjąć. Trafiłam do niej 3 razy, bo nie było naszego doktora Piotrusia :), i zawsze czułam się jak uczennica, przed dyrektorem, kiedy coś przeskrobie...

              Personel w rejestracji zawsze był dla mnie miły, nie mam uwag. Telefon u nich zawsze dzwoni, więc się nie dziwię, że trudno się do nich dodzwonić :)
              Pozdrawiam :)
              Mama dwójeczki dzieciaczków
    • Gość: Marzenna Re: Przychodnia Gdynia Rozewska - długie IP: *.baltykgaz.pl 14.03.14, 08:06
      Witam,

      zgadzam się z Panią, nie dotyczy tylko Poradni dla dzieci , ale tylko dla dorosłych. Te przychodnie omijam szerokim łukiem. Nie miła obsługa , panie nie odbierają telefonów , snują się jakby za karę tam pracowały. Zmieniłam, przychodnię, leczę się w Przychodni na ul. Wejherowskiej w Gdyni Chyloni, miła obsługa, można się dodzwonić, gdy przychodzisz niezarejestrowana z nagłym przypadkiem nie ma problemu był lekarz Cie przyjął, trochę się poczeka, ale warto.
      Na rozewskiej uwagi i pretensje i tak mają głęboko w tyłku.

      Pozdrawiam
    • Gość: Gość Re: Przychodnia Gdynia Rozewska - długie IP: *.baltykgaz.pl 14.03.14, 08:09
      Witam,

      zgadzam się z Panią, nie dotyczy tylko Poradni dla dzieci , ale także poradni dla dorosłych. Te przychodnie omijam szerokim łukiem. Nie miła obsługa , panie nie odbierają telefonów , snują się jakby za karę tam pracowały. Zmieniłam, przychodnię, leczę się w Przychodni na ul. Wejherowskiej w Gdyni Chyloni, miła obsługa, można się dodzwonić, gdy przychodzisz niezarejestrowana z nagłym przypadkiem nie ma problemu był lekarz Cie przyjął, trochę się poczeka, ale warto.
      Na Rozewskiej uwagi i pretensje i tak mają głęboko w tyłku.

      Pozdrawiam
Pełna wersja