usługa akurszerska? legal czy łapówka???

26.12.06, 11:47
Po przeczytaniu Przewodnika GW niczego już nie rozumiem. Pada tam zdanie, że
w wielu szpitalach można skorzystać z tzw. usługi akuszerskiej, a więc za
opłatą z wyprzedzeniem prywatnie zarezerwować położną na czas porodu tylko
dla siebie. Tak normalnie o tym piszą jakby w rogu oddziału wisial oficjalny
cennik za takie usługi. A ja myślałam, że to nielegalne wręczanie łapówki. To
jak jest w końcu?
    • kasiak05 Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? 05.01.07, 00:01
      na czy to jest legalne dlaczego po pani akuszerka poświeca swój czas tylko dla
      ciebie to może trwać pare godzinn jak i pare minut a ty masz jam tylko dla
      siebie.jest to bardzo fajna rzeczy jeśli nie planujesz porodu rodzinnego lub
      nawet jeśłi planujesz.daje ci to wsparcie psychiczne że jest ktoś kto sie na tym
      zna i ci pomoże nawet rozmasuje skórcze.ja nie mniełam ani akuszerki ani męża
      przy sobie jak rodziłam i jak bym mogła to zmienić to bym wzieła akuszerke
      .pozdrawiam gosia
      • Gość: saha_ Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.crowley.pl 05.01.07, 13:26
        ja wiem, że to świetna sprawa. Tylko, że te panie wchodząc na oddział
        położniczy są w swoim miejscu pracy i fajnie by było, aby wykazywały pełne
        oddanie pacjentce przy każdym porodzie, a nie tylko tej, która zapłaciła.
        Ewentulnie szpital powinien wypłacić im nadgodziny. Ale system służby zdrowia
        jest tak chory, że sie nie ma co dziwić...
        • Gość: marik19 Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:07
          Fajnie byłoby również,gdyby pacjentki na porodówce okazywały trochę zaufania
          personelowi.Jak ja rodziłam to słyszałam tylko same uwagi na tematy na których
          się nie znamy.A na marginesie co to mnie obchodzi kto płaci?Jak chce i stać go
          na to ,niech płaci-nie chce ,niech nie płaci.Po co te dyskusje?
          • Gość: saha Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.crowley.pl 10.01.07, 11:43
            marik ja też nie wnikam kto zapłacił i za co, każdy dysponuje własnymi
            pieniędzmi wedle swojego własnego uznania. Interesuje mnie prawny apsekt całej
            sprawy, poza tym po prostu nie lubię łapówkarstwa i nierównego traktowania
            pacjentów.
            • Gość: Ewa Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.tczew.net.pl 10.01.07, 21:08
              Problem w Wojewódzkim sam się rozwiązał, a właściwie rozwiązał go ordynator
              zakazując na porodówce tego rodzaju praktyk. Sama pytałam na forum o płatną
              opiekę i pomoc w połogu, ale w tej sytuacji nie mam już co wypytywać o dobrą
              położną i liczyć na to, że na oddziale będzie mało położnic, bo inaczej będzie
              trudno doczekać się pomocy. Mało położnych i pielęgniarek, a Kliniczna ciągle
              niedostępna z racji remontu. Podobno dyrektor szpitala uważa, że dwie położne
              na dyżur wystarczają. Nie wiem, czy to prawda, ale gdyby tak, to nieco
              zatrważające.
              • Gość: sahara Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.crowley.pl 10.01.07, 21:14
                No co ty, moja lekarka dwa tygodnie temu mówiła o Klinicznej jak o
                funkcjonującym szpitalu, ponoć remont w większości pomieszczeń skończył się.
                Natomiast przypuszczam, że w Wojewódzkim położne wciąż jak najbardziej
                przyjmują te 500 zł za "uslugę akuszerską" i wyłączność - tyle że ordynator o
                tym nie wie, bo umawiają sie z kobietami wcześniej prywatnie poza szpitalem.
                • marik19 Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? 11.01.07, 16:24
                  Zastanów się co piszesz sahara,jeżeli nie mogą przyjeżdżać po pracy pomagać
                  przy porodzie to kto im płaci na ich dyżurach.Przecież to jest bez składu i ładu
                  o czym piszesz.Oj chyba położne strasznie Ci się naraziły ,że masz o nich takie
                  zdanie.A jak się wcześniej umawiały to też chyba nie wołały ordynatora aby
                  nadzorował dogadywania warunków umowy.
                  • Gość: sahara Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.crowley.pl 11.01.07, 22:31
                    hm, mi się wydaje, że piszę z sensem. Żadna położna nie naraziła mi się niczym,
                    jak dotąd. Mam jak najlepsze mniemanie o tym zawodzie i jego roli.
                    Pytasz kto im płaci na dyżurach? Pracodawca rzecz jasna. Oczywiście, że nigdy w
                    umowy z pacjentkami nie wciągano ordynatora choć znam przypadki gdzie podczas
                    porodu ekstra opłacony był cały personel, w tym główny lekarz i wszyscy o tym
                    wiedzieli. Ja tylko odnoszę się do informacji dziewczyn na temat tego, że w
                    kolejnych szpitalach ordynatorzy oddziałów położniczych zakazują położnym
                    odbierać porody poza grafikiem dyżurów argumentując to walką z korupcją. Skoro
                    więc odynator uważa to za korupcję to dlaczego GW pisze w najlepsze o "usłudze
                    akuszerskiej". To dla mnie nie ma składu i ładu. KUMASZ???
                    • Gość: marik19 Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:16
                      Koorupcja?Powiem szczerze nie kumam ,bo gdy przyjeżdżają do porodu w czasie gdy
                      powinny leżeć do "góry brzuchem" a ktoś chce żeby to była ta a nie inna
                      położna?Szpital im płaci zapewne za odbyte godziny pracy a nie podwójnie za to
                      ,że przyjeżdżają.Piszę o tym bo ja umówilam się z położną dwa miesiące przed
                      porodem i ona już była na moje zawołanie,tzn.telefony nawet w nocy oraz nie
                      mogła jechać na urlop ,bo ja rodziłam w sierpniu.sahara niech panowie
                      ordynatorzy zajmą się korupcją wśród swoich kolegów tzn.innych ordynatorów
                      którzy biorą za miejsca na oddziałach ,za operacje i inne sprawy
                      m.in."niechciane" ciąże.Moja położna była dużo więcej warta niż ja byłam jej w
                      stanie zaoferować.A Ty nie wypowiadaj się o czymś o czym nie masz
                      pojęcia.Wybacz,że tak oschle zakończyłam ,ale ja wiem o czym piszę.
                      • Gość: saha Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.crowley.pl 12.01.07, 14:45
                        Ależ ja się nie gniewam. tylko nie rozumiem skąd ta złośc?!? Przecież ja
                        niczego nie oceniam, przedstawiam tylko fakty. FAKTY. Tak a nie inaczej
                        wypowiedzieli się ordynatorzy, a tak nie inaczej opisuje sprawę Gazeta
                        Wyborcza. Słyszałam, widziałam, czytałam. Mam więc pojęcie. O faktach.
                        Ps. Moje prywatne zdanie jest takie, że położne potrafią wspaniale poprowadzić
                        poród i to właśnie od nich zależy jego przebieg. Nie podważam tej tezy
                        absolutnie. Wiem, że w Gdańsku pracuje wiele wspaniałych polożnych, które
                        niesamowicie pomogły setkom kobiet. W wątku poruszam kwestie PRAWNE. Bo co
                        do "ekstra" wynagrodzeń, to wiesz.... Gdybym ja chciała "zamiast leżeć do góry
                        brzuchem" pojawić się w miejscu swojej pracy i wykonać daną rzecz na czyjeś
                        prywatne zlecenie poza ustalonym grafikiem, to musiałabym conajmniej zapłacić
                        placówce za wynajem pomieszczenia. Ponieważ wówczas prywatnie dorabiam sobie do
                        pensji na terenie państwowym, na którym zgodnie z planem pracy mnie w danym
                        momencie być nie powinno. Tak mówią przepisy.
    • Gość: marik19 Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 20:48
      Tak sahara Ty przedstawiasz FAKTY ale przeczytaj swój pierwszy post to Ty a nie
      ordynatorzy oceniasz te kobiety.Tam piszesz ,że to Ty nie rozumiesz jak to może
      tak być .Ja wcale się na Ciebie nie złoszczę ale wiem ,że gdyby mi połozna
      powiedziała,że trzeba opłacić "wynajem"porodówki zrobiła bym to bez
      zastanowienia.Ja będę zawsze polecać swoją położną bo dzięki niej chcę mieć
      jeszcze dzieci a nie dzięki ordynatorowi ,który na badał mnie jak psychopata i
      podkreślał,że tylko on wie co ze mną się dzieje.Kazał mi jeść kiedy nie byłam
      głodna,kazał mi pić gdy mnie się pić nie chciało.Teraz powiedz co jest
      naważniejsze?Regulaminy "Rodzić po ludzku" czy moja ukochana super
      położna-opłacona bo tak chciałam.sahara jak będziesz rodziła to przypomnij sobie
      o tym co Ci mówiłam a może wtedy przyznasz mi rację,że najważniejsza jest osoba
      której ufasz a w moim przypadku była to osoba której zaufałam od pierwszego
      wejżenia.
      • Gość: magda Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.chello.pl 13.01.07, 14:41
        prośba mogła byś dać mi namiary na to m położnom muj numer gg 3640478
        • Gość: saha Re: usługa akurszerska? legal czy łapówka??? IP: *.crowley.pl 13.01.07, 15:39
          ok. Ja o swoim, ty o swoim. Ale mniejsza, to ostatne chwile funkcjonowania tego
          systemu służby zdrowia w jego obecnej formie.
Pełna wersja