Zaspa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 23:07
20 czerwca urodziłam tam córeczkę i obiecałam sobie, że podzielę się tym
doświadczeniem.
Jestem pod wielkim wrażeniem całego personelu, zarówno w trakcie porodu jak i
po. Do szpitala dojechałam już po odejściu wód, więc nie musiała,m się zbyt
długo męczyć z właściwą akcją porodową, która trwała dosłownie 40 minut.
Zarówno położna, jak potem szyjący mnie lekarz starali się zrobić wszystko by
mi ulżyć i udzielali wskazówek, jak mam się zachowywać by jak najmniej
bolało. Na oddziale poporodowym spotkałam się ze wspaniałą opieką nad
noowrodkiem. Siostry bardzo dbały o to, by od razu przystawić dziecko do
piersi i jak się nie udawało to bardzo pomagały. Jak ktoś się decydował
karmic sztucznie to jednak potrafiły to uszanować bez jakichś nieprzyjemnych
komentarzy (choć zauważyłam, że jest dość duże parcie na karmienie piersią.)
Właściwie wszystkie, ż którymi się zetknełam były życzliwe i pomocne i
przyznaję, że duzo się tu zmieniło na korzyść pod tym względem odkąd rodziłam
5 lat temu, kiedy, przynajmniej moim zdaniem, opieka i stosunek do położnic
pozostawiały dużo do życzenia. Pierwsze dziecko urodziłam z dużą wadą i jak
teraz o tym powiedzialam, od razu skierowano moją córeczkę na echo serca na
wszelki wypadek. Dodam, że nikomu nie zapłaciłam ani grosza i nikt tęż tego
ode mnie nie wymagał. Szkoda, że nie wiem jak nazywały się te wszystkie
życzliwe osoby, bo chcialabym im podziękowac z imienia i nazwiska. Pozdrawiam
wszyskie przyszle mamy i życze takich samych wrażeń.
ps. Jedyny zgrzyt to pani na izbie przyjęć, która wyprosiła mnie za drzwi,
choć płacząc z bolu mówiłam, że odeszły mi już wody (akurat z kimś
rozmawiała - starszą panią nie wyglądającą na rodzącą)
    • izak28 Re: Zaspa 28.06.07, 11:30
      Ooo, gratulacje i dzięki za świeżą relację :) Powiedz mi tylko czy chodziłaś
      wcześniej do jakiegoś lekarza z Zaspy, czy szkoły rodzenia, czy tak po prostu "z
      ulicy" wpadłaś? ;) No i jeszcze mnie ciekawią takie szczegóły czy rodziłaś sama
      czy z mężem, co ci było potrzebne do szpitala dla siebie i maluszka...?
      • Gość: Karola Re: Zaspa IP: *.chello.pl 28.06.07, 12:53
        Ja sie calkowicie zgadzam z Bea.
        Co prawda rodzilam w pazdzierniku 2006, ale mam takie same odczucie. Ja szlam
        z "ulicy", nie chodzilam do zadnego lekarza z Zaspy, nie mialam oplaconej
        poloznej, a byla po prostu rewelacyjna. Lekarz przy porodzie byl mlody,
        usmiechniety, sympatyczny i dowcipny i znakomicie mnie odstresowal. Mialam
        porod rodzinny. Jestem bardzo zadowolona, swoje drugie dziecko tez mam zamiar
        rodzic na Zaspie.
        • orissa Re: Zaspa 28.06.07, 20:27
          Ja za kilka dni będę rodziła na Zaspie i jestem pewna, że dokonałam właściwego
          wyboru, ale potwierdzę to po porodzie.
          • izak28 Re: Zaspa 29.06.07, 10:22
            Powiedz mi proszę, co musisz mieć ze sobą do szpitala... Bo zupełnie nie wiem
            jak od tej strony wygląda Zaspa :(
      • Gość: Bea1644 Re: Zaspa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 10:26
        chodziłam do gineksa, który tam pracuje, ale nie był przy porodzie i nie
        byłam ''umówiona'' na poród, po prostu pojechałam jak odeszły mi wody, a on
        wtedy nie mial dyżuru i wcale po niego nie dzwoniłam. to mój drugi poród i juz
        przy pierwszym zauważyłam, że przy samej akcji i tak najważniejsza jest
        położna, a lekarz pojawia się w ostatniej chwili. Nie chodziłam tym razem do
        szkoły rodzenia, gdyż nie miałabym z kim zostawić starszego dziecka. Rodziłam z
        mężem, co polecam, bo jest jednak raźniej. Dla siebie należy wziąć conajmniej 2
        koszule nocne (rodzi się obecnie w swojej, choć 5 lat temu rodziłam w
        szpitalnej), kapcie, klapki, przybory toaletowe (podkłady dawali), dla maluszka
        pampersy, chusteczki, można też kaftaniki (choć dają szpitalne), butelkę, jeśli
        masz zamiar karmić sztucznie. Becik (a właściwie to kocyk) i pieluchy tetrowe
        też zapewnia szpital, więc jakieś lepsze rzeczy, kocyk, becik, czapeczkę, itp.
        będą tylko potzrebne na ;;wielkie wyjście'' ze szpitala. Pozdrawiam i życze
        miłego porodu. Bea
        • Gość: Bea1644 Re: Zaspa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 10:38
          Bardzo przydatne okazały się też majtki jednorazowe, bo trudno ''wietrzyć
          krocze'' gdy co chwilę ktoś wchodzi (lekarze, pielegniarki, obchody, itp) i
          karmi się dziecko. Kup najlepiej 2 rozmiary większe niż nosisz normalnie, to
          będzie się bardziej ''wietrzyło''. i , oczywiście należy wziąć dokumenty
          (dowód, książeczka zdrowia, itp).
          • izak28 Re: Zaspa 29.06.07, 10:52
            Bardzo dziękuję !!
          • orissa Re: Zaspa 29.06.07, 14:01
            Beas już większość napisała, ja jeszcze dodam, że co do majtek jednorazowych to
            najlepiej jak są z siateczki a nie z flizeliny, bo flizelina nie przepuszcza
            powietrza. Dla maluszka polecono mi zabrać ze sobą czysty ręcznik, aby maluch
            miał odrazu po porodzie kontakt z "domowymi" bakteriami (będzie nim owinięty
            zaraz po narodzinach), ubranka można mieć swoje, ale nie ma konieczności, na te
            3 dni spokojnie można używać szpitalne rzeczy, pieluszki jednorazowe lepiej
            mieć własne. Z tego, co wiem już z relacji koleżanek, dwie koszule to za mało
            (jedna odrazu jest brudna po porodzie), koniecznie muszą być rozpinane do
            karmienia, przyda się także biustonosz do karmienia i wkładki lakracyjne jeśli
            planuje się karmić piersią.
            Z dokumentów oczywiście dowód osobisty, książeczkę rumowską, kartę ciąży, wynik
            z badania na grupę krwii, ostatnie usg jeśli się posiada. Reszta wyników jeśli
            jest wpisana w kartę ciązy to nie trzeba świstków zabierać.
            Boksy porodowe są częsciowo oddzielone ścianką a w pozostałych częściach są
            przeszklone, wejścia dla osób towarzyszących są z korytarza, osobne dla każdego
            boksu, przejścia dla personelu są z drugiej strony tak żeby personel swobodnie
            mógł bez wychodzenia na korytarz chodzić po wszystkich boksach. W sumie to
            wygląda jakby to były oddzielne salki porodowe. Jest czysto, schludnie, jasno.
            Do dyspozycji pomocny sprzęt typu worek sako, drabinka, piłka. Kilka razy
            odwiedzałam porodówkę, w trakcie ciąży też musiałam kilka razy zawitać na izbę
            przyjęć, ani razu nie trafiłąm na niemiłą sytuację, na opryskliwy personel.
            Wszyscy byli mili, cierpliwi, uczynni. Oby tak było i przy samym porodzie. Moja
            lekarka ma dyżury na Zaspie, ale nie zamierzam jej tam ściągać bo ma malutkie
            dziecko, jeśli trafię na jej dyżur to ok, jak nie to nic się nie stanie :-) Nie
            mam też umówionej położnej, a ze szkoły rodzenia zrezygnowałam. Poostatniej
            wizycie u lekarza wiem, że będę miała trudniejszy poród ze względu na niezbyt
            fortunne ułożenie się Małej ale położna w szpitalu uspokoiła mnie twierdząc, że
            postarają się tak dobrać pozycję do porodu aby mi było jak najłatwiej. Jestem
            więc dobrej myśli :-)
            • izak28 Re: Zaspa 29.06.07, 14:37
              Super, Tobie też dziękuję za info. Dopiero zaczynam się orientować jak to tam
              wygląda, bo mam jeszcze czas... Ja jestem z Gdyni, gina mam stąd i szkołę
              rodzenia też tutaj wybrałam, więc nic o Zaspie nie wiedziałam ;) Tylko
              zdecydowana tam byłam rodzić, bo w Redłowie nie chcę za żadne skarby ;)
              Porodówkę na Zaspie na pewno jeszcze sama odwiedzę, tylko zastanawiam się czy
              jest sens isć dodatkowo pod koniec ciąży do jakiegoś lekarza stamtąd... Orissa,
              a Tobie życzę szybkiego i lekkiego porodu :)
              • silje78 Re: Zaspa 29.06.07, 20:48
                ja też zdecydowałam sie na zaspę. teraz chodzę tam do szkoły rodzenia.
                a tobie orrisa jak najlżejszego pordu :)
    • gosia.testy Re: Zaspa 05.07.07, 21:59
      Rodziłam tam ponad rok temu i też mam takie miłe wspomnienia.
      Szczerze mogę polecić ten szpital przyszłym mamom.
      • orissa Re: Zaspa 11.07.07, 21:15
        Silije dzięki :)

        W poniedziałek wróciłam z córeczką ze szpitala, poród na Zaspie mogę polecić z
        czystym sumieniem. Położna i lekarz rewelacja, opieka na porodówce i
        traktowanie rodzącej - pierwsza klasa, jestem bardzo zadowolona ze swojego
        wyboru.
    • ola_gj Re: Zaspa 13.07.07, 12:00
      Mój poród w tym szpitalu określę jednym słowem koszmar. Niemiła położna i
      lekarz. Miałam mieć cesarkę ze względu na wąską miednicę. Od mojego lekarza
      prowadzącego miałam skierowanie, na którym było napisane, że poród ma odbyć się
      przez cesarskie cięcie. Lekarz zignorował to, a ja cierpię od 8 miesięcy. Synek
      urodził się poprzez naciśnięcie na brzuch czego nie życzę nikomu. Był
      niedotleniony, ponieważ utknął w kanale rodnym. Przez to ma wzmożone napięcie
      mięśniowe. W trakcie porodu lekarz pomasował mi szyjkę macicy - ból niesamowity.
      Jeśli mogę doradzić - lepiej pójść na wizytę do lekarza pracującego w danym
      szpitalu.
      Pochwalić mogę pielęgniarki na o/poporodowym.
Pełna wersja