Dodaj do ulubionych

szpitale położnicze w Trójmieście

28.07.07, 10:48
Tyle się naczytałam, że teraz rodzi się tak dużo dzieci, a ja mam termin na
grudzień i już się boję. Czy są wśród Was mamy, które ostatnio urodziły
dzieci i czy w szpitalach trójmiejskich jest takie przepełnienie??? To mój
drugi poród i nie chcę chodzić do szkoły rodzenia, dlatego powiedzcie mi czy
może być tak, że jak zacznę rodzić pojadę np. do Wojewódzkiego w Gdańsku a
oni mnie nie przyjmą bo nie mają miejsca??? Dla mnie to koszmar jakiś. No
dodam, że planuję mieć indywidualną opiekę położnej, ale czy to coś pomoże???
Pozdrawiam. Daniela
Obserwuj wątek
          • aurinko Re: szpitale położnicze w Trójmieście 30.07.07, 15:06
            Ja rodziłam w lipcu na Zaspie i chociaż było przepełnienie to nie odczuwało się
            tego, na porodówce poród za porodem, ale położnych i lekarzy nie brakowało
            (przy mnie położna była bez przerwy mimo porodu rodzinnego, a w ostatnich
            minutach porodu i przez następną godzinę był także obecny lekarz i drugi lekarz
            zaglądał sprawdzając czy wszystko ok), później na sali leżałyśmy we dwie z
            dziećmi w pierwszej dobie i w drugiej dobie dołączyła do nas trzecia mama.
            • natasha20 Re: szpitale położnicze w Trójmieście 30.07.07, 15:31
              Przepełnienie na Zaspie i w Wojewodzkim powinno skonczyc sie we wrzesniu- wtedy
              ruszy ponownie porodowka na Klinicznej. Poki co trwa tam remont i działa jedynie
              oddział patologii ciazy.
              Bedzie dobrze :)
              poza tym jesliz aczela sie juz akcja porodowa, szpital nie moze Cie odeslac. A
              jesli by probowal, niech wydadza Ci zaswiadczenie, ze nie udzielaja Ci pomocy ;)
              • phantomka Re: szpitale położnicze w Trójmieście 30.07.07, 22:13
                Ja rodzilam prawie dwa lata temu, tez w grudniu i tez ciagle slyszalam o
                limitach, o przepelnieniu, etc. Mnie to nie spotkalo, po prostu sa dni bardziej
                i mniej oblegane:) Pamietam, ze chyba dzien czy dwa po moim porodzie w szpitalu
                zrobil sie duuzy ruch (rodzilam na Zaspie tak a'propos) ale wszystkie kobiety
                przyjmowali, po prostu bylo ich wiecej w pokojach.
                • agastrusia Re: szpitale położnicze w Trójmieście 31.07.07, 09:23
                  phantomka napisała:

                  > Ja rodzilam prawie dwa lata temu, tez w grudniu i tez ciagle slyszalam o
                  > limitach, o przepelnieniu, etc. Mnie to nie spotkalo, po prostu sa dni bardziej
                  >
                  > i mniej oblegane:) Pamietam, ze chyba dzien czy dwa po moim porodzie w szpitalu
                  >
                  > zrobil sie duuzy ruch (rodzilam na Zaspie tak a'propos) ale wszystkie kobiety
                  > przyjmowali, po prostu bylo ich wiecej w pokojach.

                  Też rodziłam dwa lata temu i pamiętam jak na Klinicznej nie przyjmowali
                  pacjentek bo nie mieli miejsc na oddziałach.
                  Jak pojechałam do porodu byłam jedyna na porodówce ;-) ale potem pamiętam, że
                  szpital starał się jak najszybciej "pozbyć" mam z dziećmi będących już w dobrym
                  stanie.
                  A pokój miałam dwuosobowy - przez jedną dobe byłam sama ;-)
    • arytmia3 Re: szpitale położnicze w Trójmieście 31.07.07, 12:05
      JA RODZIłAM W MARCU NA POCZąTKU NA ZASPIE.DUżO BYłO PORODóW . W PRZECIąGU 30
      MINUT RAZEM ZEMNą RODZIłY 4 KOBIETY. PRZEZ 2 GODZINY PO PORODZIE BYłYSMY NA
      SALI W 3 A POTEM WE DWIE. WSZYSTKIE SALE BYłY ZAJęTE, ALE NIKT NAWET NIE MYśLAł
      ZEBY RODZąCE ODSYłAC ,DLATEGO SIę NIE MARTW NAPENO MIEJSCE DLA CIEBIE TEż SIę
      ZNAJDZIE.
      • kamilcia84 Re: szpitale...kliniczna działa! 07.08.07, 14:26
        Kliniczna działa, 5 lipca miałam tam cesarkę (przez złe ułożenie dziecka),
        przepustką jest szkoła rodzenia stamtąd, kosztuje 100zł, na koniec dostaje się
        kwitek podpisany przez kierownika i przyjmują, oprócz tego dobrze jest mieć
        lekarza prowadzącego stamtąd ale spędziłam 7 dni na oddziale i były też kobiety
        z Wejherowa które nie chodził ani do szkoły ani nie miały tam lekarzy, także
        próbujcie kobiety :)
    • gizmulini Re: szpitale położnicze w Trójmieście 08.08.07, 14:17
      Ja rodziłam w wojewodzkim i trafilam na moment, ze nie chcieli mnie
      przyjac tzn. przyjechalismy z mezem a lekarz mi oswiadczyl, ze mnie
      nie przyjmie !?! Koniec koncow przyjął bo mialam tam umowiona
      polozna. Jednak z calego serca odradzam ten szpital.
    • agatunia1977 Re: szpitale położnicze w Trójmieście 13.08.07, 19:15
      Ja rodziłam w Wojewodzkim rok temu w Boże Ciało i w zasadzie byliśmy sami na porodówce (jak wchodziliśmy w sali obok kończył się poród i potem już nikogo poza nami nie było). Za to jak wychodziłam w niedzielę - porody szły hurtowo. Myślę, że to wszystko zależy od dnia.
    • ikabg Re: szpitale położnicze w Trójmieście 14.08.07, 08:53
      Zależy od dnia. Ja rodziłam w kwietniu na Zaspie i byłam na porodówce sama!:)
      Później tego samego dnia były jeszcze ze 3 porody.
      A jak już zaczniesz rodzić, to raczej nie mogą Cię nigdzie odesłać, bo mogłoby
      to stanowić zagrożenie. Lekarze boją się takich sytuacji.
      • evezu Re: szpitale położnicze w Trójmieście 18.08.07, 21:06
        a rodziła któraś w ostatnim czasie? jaka jest sytuacja? położna na Zaspie mówiła
        o braku łóżek i łóżeczek dla dzieci i, że będą odsyłać, a na Kliniczną można
        jechać z ulicy czy do Wejherowa?
        jak wiecie coś na bieżąco to piszcie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka