Prywatni pacjenci w państwowym szpitalu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 18:51
Panie Kozlowski obawiam sie,ze doprowadzi Pan do tego,ze umre
trzymajac w reku skierowanie do szpitala z napisem NFZ.Niedawno
sie mowilo,ze sale operacyjne,aparatura medyczna ma pracowac na
dwie zmiany albo dluzej i bez dopuszczenia prywatnych operatorow
oczywiscie za pieniadze jest to niemozliwe.A moze lepiej aby te
urzadzenia staly i nie pracowaly to dluzej pozyja i sie nie psuja.
Kogos walnelo w mozg.
    • Gość: agata Kozłowski i Czarnobaj rżną głupa,bo procedura znan IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 06.03.08, 10:43
      znana jest od dawna i kto jakie kręci lody i w jakim szpitalu.
      Prywatny szpital w publicznym. Firma w firmie. Leżeć można w
      szpitalu tylko jeżeli prywaciarz nie potrzebuje tego miejsca. Teraz
      widać komu przeszkadza CBA. Bo może dorwać się do niewykazanych
      dochodów. A oficjalnie to każdemu lekarzowi PO 5 tysięcy podwyżki a
      siostrom PO 3 tysiące, a reszcie personelu też PO 2 tysiące. A potem
      reszta miasta ruszy po podwyżki jednocześnie podnosząc ceny. Skąd my
      to znamy? 15 lat temu.
Pełna wersja