Gość: sewrwer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 19:55 podwyżki dla służby zdrowia!!! 10 średnich krajowych! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: trzeba wyjechać Ale Polacy sobie stworzyli państwo...... IP: *.strefa.com 05.03.08, 21:23 Ale Polacy sobie stworzyli państwo. Szpitale nie chcą przyjmować chorych, tym samym skazują ich na śmierć ("etyka lekarska", konwencja praw człowieka, rzecznik praw dziecka, konstytucja - po co te świstki i śmieszne stanowiska? ); Osadzony w polskim więzieniu gra na giełdzie i zarabia pieniądze; prezydent miasta, który powinien o nie dbać, sprzedaje plac znajmkom za pół ceny. To tylko z dnia dzisiejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neutralna-myśląca Re: Ale Polacy sobie stworzyli państwo...... IP: 217.153.241.* 05.03.08, 22:16 cas jakiś temu przypisanoby te wydarzenia PIS, dzisiaj PO, a to przecież MY tworzymy ten kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 08:32 To nie pierwszy taki przypadek w Kartuskim szpitalu ,aż dziw bierze ,ze taki szpital z takim personelem istnieje i jest ciągle dotowany z naszych podatków , bo tylko generuje długi, nigdy bym nie powierzył swojego zdrowia takiemu personelowi Moim zdaniem wina leży także po stronie lekarki z przychodni pod kierownictwem Kleczkowskiego, wszyscy oni mają równe podejście do pacjentów, w przychodni nie uświadczysz np, skierowania na jakiekolwiek badania czy profesjonalnego leczenie , po prostu żenada Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... 06.03.08, 08:34 tylko piec lat za zycie dziecka? [*].... brak mi slow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re: Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 09:12 Życie to życie powinno sie je chronić w koncu tyle sie o tym mowi w naszym pięknym jraju niestety najwazniejsze jest zycie poczęte jak juz się dziecko urodzi, to nikogo to nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.aster.pl 06.03.08, 22:17 Swiete slowa...niestety! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qe W Polsce służba zdrowia nie dla ludzi IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.08, 09:50 niedawno kobieta umiera przed szpitalem bez pomocy , teraz umiera dziecko bo nie miało skierowania - to po co polakom taka służba zdrowia na którą płacą całe życie ogromne pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noting Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 09:59 to jest po prostu porażające, że dziecko w ogóle nie zostało obejrzane (osłuchane, zbadane) przez lekarza, przecież można było zbadać je i w przypadku choroby zatrzymać a matkę wysłać po skierowanie albo przynajmniej stwierdzić, czy kwalifikuje się do leczenia szpitalnego, najwyraźniej pielegniarka przestrzegała tylko i wyłącznie procedur szpitalnych a pacjent niewiele ją obchodził i to jest skandal, mam nadzieję, że kierownictwo szpitala odpowie za takie traktowanie ! rodzicom maluszka naprawdę współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 13:10 pierwszą osobą ,która powinna zbadać dziecko była lekarka w przychodni w Kartuzach i powinna wezwać pogotowie a nie wysyłać matkę z dzieckiem do szpitala, dokładnie miesiąc temu w tej przychodni podobna sytuacja - godz. 12 matka z niemowlakiem poprzez pielęgniarkę prosi o zbadanie dziecka - lekarka która powinna być w pracy ( zwalnia się bo ma kolendę )w tym samym czasie prowadzi prywatną rozmowę w gabinecie lekarskim około 30min. odmawia zbadania dziecka i matka z dzieckiem czeka na przyjście do pracy następnego lekarza. trudno komentować tragedię matki ale chyba nadszedł czas coś zmienić w naszej służbie zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
melmal Re: Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... 06.03.08, 13:40 lekarz w przychodni w Kartuzach powinien zbadac jesli byla lekarzem pierwszego kontaktu....a chyba nie byla bo dziecko i mama zdeklarowani byli w Sierakowicach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nyna Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 14:14 Brak mi słów, dosłownie nóż się w kieszeni otwiera, to jakaś banda darmozjadów nie mających serca, a do tego jeszcze strajkują o podwyżki WSTYD!!!! Sama mam dwie małe córeczki i gdyby mi się coś takiego nie daj Bóg prztrafiło to dosłownie zabiłabym osobę za to odpowiedzialną, nie żartuję ZATŁUKŁABYM NA ŚMIERĆ !!! JEŻELI MATKA PRZYJEŻDŻA DO SZPITALA Z NIEMOWLAKIEM LUB MAŁYM DZIECKIEM ZANIEPOKOJONA JAKIMIKOLWIEK OBJAWAMI LUB ZACHOWANIEM DZIECKA TO CHOĆBY NIC NIE WSKAZYWAŁO NA POWAŻNY STAN LEKARZ MA ZASRANY OBOWIĄZEK DZIECKO ZBADAĆ, A JEŚLI ODMAWIA POMOCY I WYDARZA SIĘ TAKA TRAGEDIA TO POWINIEN ODPOWIADAĆ PRZED SĄDEM ZA MORDERSTWO !!!! Nie winiłabym rządu ani polityków oni się zmieniają a służba zdrowia od lat jest cały czas tak samo bezduszna, tu chodzi nie o politykę ale o posiadanie serca i zdrowego rozsądku, ludzkiego podejścia do pacjenta, lekarzy i pielęgniarek z "ludzką twarzą" spotyka się zdecydowanie za rzadko. Sama kiedyś pojechałam do szpitala z dwuletnią córeczką, bo była niedziela, byłam z dziećmi na wsi, a córka już w południe pomimo podania leków zbijających miała 40*C gorączki i wymiotowała. Byłam przerażona bo moje dziecko do tej pory w ogóle nie chorowało. Czekałam w tak zwanych "NAGŁYCH PRZYPADKACH" (kpina) trzy godziny, aż pan doktor wypije kawusię z przyjaciółką, którą notabene wpuścił bez kolejki do gabinetu, w międzyczasie poszłam też na oddział dziecięcy w tym szpitalu, żeby ktokolwiek chociaż zerknął na moje dziecko, ale pielęgniarka mnie wyrzuciła z oddziału twierdząc, że jest taka procedura, że najpierw muszę być przyjęta w "nagłych przypadkach", mój mąż z wściekłości i bezsilności wchodził do gabinetu z pięć razy i mówił że to pilne, ale pan doktor powtarzał "proszę czekać" i dalej popijał kawkę, NIE ROBIŁ NIC, NIKOGO NIE BADAŁ, PO PROSTU SOBIE SIEDZIAŁ NA POGAWĘDKACH !!! Przez ten czas za nami urosła długa jak za PRL-u za mięsem kolejka ludzi oczekujących na pomoc, jakiś starszy Pan ze zwichniętą nogą zrezygnował z czekania stwierdził, że wyleczy się sam i pokuśtykał do wyjścia. Po trzech godzinach przyjechała karetka z chorym i dopiero lekarka z karetki zainteresowała się moją córką, która już traciła przytomność mi na rękach. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, córka wyzdrowiała. JESTEM PEWNA, ŻE PRZYPADKI TAKIEGO TRAKTOWANIA PACJENTÓW ZDARZAJĄ SIĘ NA PORZĄDKU DZIENNYM, TYLKO, ŻE WIĘKSZOŚĆ Z NICH NIE KOŃCZY SIĘ TAK TRAGICZNIE JAK W KARTUZACH I DLATEGO PRASA O NICH NIE PISZE. ILE DZIECI MUSI JESZCZE UMRZEĆ, ILU MATKOM MUSI PĘKNĄĆ SERCE ŻEBY COŚ SIĘ W TYM KRAJU ZMIENIŁO????? Nosisz dzieciątko pod sercem , kochasz, pielęgnujesz, pilnujesz żeby nic złego się nie stało, żeby się nie uderzyło jak pierwszy raz siada albo wstaje na nóżki, dbasz o nie i chronisz jak potrafisz najlepiej, a tracisz swoje maleństwo z powodu biurokracji !!!! PIELĘGNIARKI, LEKARKI I LEKARZE WY TEŻ W WIĘKSZOŚCI JESTEŚCIE RODZICAMI SPÓJRZCIE NA TO TAK JAKBY TO BYŁO WASZE DZIECKO A NIE JAKIEJŚ PANI X, ODWRÓĆCIE SYTUACJĘ I POSTAWCIE SIĘ NA NASZYM MIEJSCU CHOCIAŻ RAZ SKIEROWANIE NAPRAWDĘ MOŻNA CZASAMI DONIEŚĆ PÓŹNIEJ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: 217.153.160.* 06.03.08, 15:17 z tego co wiem to pielęgniarka odmówiła przyjęcia dziecka, a nie lekarz. oni chyba nie byli poinformowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toc chiba.. Re: Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.aster.pl 06.03.08, 22:26 Wiedzialas,ze tak jest! Jak Ci sie nie podobalo bylo dzieciakow nie robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mgolebiewski Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... 07.03.08, 00:04 Mieliśmy podobną sytuację w Bydgoszczy na szczęście z innym skutkiem niż opisany w artykule. Przyjechaliśmy z rocznym dzieckiem które miało 40 stopni gorączki do szpitala dziecięcego w Bydgoszczy przy ulicy Chodkiewicza. Nie przyjęto nas bo to nie nasz rejon. Pojechaliśmy tam ponieważ oddział szpitala wojskowego wówczas był w remoncie. Na szczęście szybko pojechaliśmy do szpitala Jurasza. W dużym mieście jest wiele placówek i mieliśmy szczęście. Pani która nam odmówiła przyjęcia i zbadania dziecka niech się cieszy że reagowaliśmy szybko i nie spisaliśmy danych tej osoby. Przesyłam wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego dziecka. Co z tego że za taki czyn grozi 5 lat skoro dziecka nic nie wskrzesi!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: księgowy Re: Dziecko zmarło, bo nie miało skierowania... IP: *.chello.pl 07.03.08, 09:57 jakbyś pracował w słuzbie zdrowia to może wiedziałbyś że średnia krajowa jest większa niż pensja pielęgniarki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIESZKAŃIEC KARUZ Zbiórka przed szpitalem w Kartuzach IP: *.tvteletronik.pl 08.03.08, 13:37 W NIEDZIELĘ O GODZ 16.50 PRZED SZPITALEM PROGRAM Z TVN autor: MIESZKAŃCY KARTUZ (gość) data: 2008-03-08 13:29 ZAPRASZAMY JUTRO O GODZINIE 16.50 PRZED SZPITAL NA UL. CEYNOWY NA PROGRAM O OBECNIEJ SYTUACJI SZPITALA .PROGRAM DLA TV TVN24.OBECNY BĘDZIE PERSONEL SZPITALA .WSZYSCY KTÓRZY MAJĄ COŚ DO POWIEDZENIA ORAZ WSZYSCY MIESZKAŃCY KARTRUZ I OKOLIC KTÓRZY BYLI PACJENTAMI SZPITALA PROSI SIĘ O PRZYJŚCIE I WZIĘCIE UDZIAŁU W PROGRAMIE. Odpowiedz Link Zgłoś