Śmierć Dawidka. Zabrakło ludzkiego odruchu

IP: 77.223.232.* 07.03.08, 07:59
nie ludzkiego odruchu,tylko niewykonanie obowiązków słuzbowych bo nikt nikomu
w szpitalu łachy nie robi,szczególnie jak zagrożone jest życie,pogotowie przy
wypadku tez zacznie papierka wymagać?
    • Gość: emma Śmierć Dawidka. Zabrakło ludzkiego odruchu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.08, 08:48
      To, co się dzieje w chorej służbie zdrowia, przechodzi wszelkie
      granice.Domagają się podwyżek, a choćby wpompować do tego dziurawego
      wora milirdy zł, to i tak nic nie zmieni na lepsze dla
      potencjalnego pacjenta. Oni będą zarabiać więcej, a jakość i
      dostępność usług będzie nadal skandaliczna. Tu muszą zadziałać prawa
      rynku, by w końcu zabiegano o pacjenta, a nie odwrotnie.
      • Gość: nauczyciel Troche dystansu... IP: *.crowley.pl 07.03.08, 15:06
        Wlasnie owe prawa rynku byly glowna przyczyna nieudzielenia pomocy (bo czy
        smierci to sie okaze po badaniach medykow sadowych).Kierowanie chorych do
        przychodni z blachymi infekcjami, miast zaopatrywania ich w szpitalu jest jak
        najbardziej uzasadnione,glownie z punktu widzenia finansowego jak i ergonomii
        pracy w szpitalu.Zeby moc zostac dobrze i szybko obsluzonym w szpitalu w
        przypadku zagrozenia zycia personel nie moze zajmowac sie glownie blachymi
        infekcjami,jak to czesto ma miejsce.Niestety zdarzyla sie tragedia.Ktos byl zbyt
        pryncypialny,ktos byl malo stanowczy,ktos byl zapracowany,ktos sprobowal ominac
        system i system go "wykonczyl".Zapamietaj-nigdy nie sa winni ludzie tylko
        SYSTEM!!!Jesli tego nie rozumiesz to znaczy ze nie chcesz zrozumiec.Ludzie
        pracujacy w opiece medycznej to nie potwory pozerajace dzieci...to sa tylko
        ludzie,w dodatku pracujacy pod ciagla presja tak ze strony swoich
        przelozonych,etyki zawodowej jak i coraz bardziej roszczeniowych pacjentow
        • Gość: tylko czlowiek... Re: Troche dystansu... IP: *.surfdial.murphx.net 07.03.08, 15:49
          SYSTEMEM ZASLANIAJA SIE ZAWSZE CI KTORZY MAJA COS NA SUMIENIU I WLASNIE PO TO
          ABY TO SUMIENIE ZAGLUSYZC.
          SZPITAL KARTUSKI JEST WSZYSTKIM ZNANY OD DAWNA JAKO NAJGORSZY (PRAWO- PODBNIE
          GDYZ TRUDNO JEST TO ZMIERZYC CZY TEZ ZWAZYC)W POMORSKIM.
          TEN WYPADEK CZEKAL OD DAWNA NA TO BY SIE ZDARZYC I BYL NIEUNIKNIONY BIORAC POD
          UWAGE "RZETELNOSC" I "POCZUCIE OBOWIAZKU" PRACOWNIKOW
          TEGO SZPITALA.
          MOZNA MIEC TYLKO NADZIEJE(NADZIEJA MATKA GLUPICH!!!) ZE TA SMIERC NIE BEDZIE
          DAREMNA I KARTUSKI SZPITAL NARESZCIE OBUDZI SIE I PRZYPOMNI SOBIE JAKIE NA NIM
          CIAZA OBOWIAZKI, NIE MOWIAC O ZWYKLYCH LUDZKICH ODRUCHACH WOBEC DRUGIEGO
          CZLOWIEKA POTRZEBUJACEGO POMOCY CZY TEZ RATUNKU.
          PANU NAUCZYCIELOWI TEZ ZYCZE PRZEBUDZENIA SIE I WYJSCIA SPOZA WYGODNEGO PARAWANU
          ZWANEGO SYSTEMEM.
        • Gość: zuzia Re: Troche dystansu... IP: *.ds.pg.gda.pl 07.03.08, 15:52
          Skandal!!!!
          Pielęgniarki są okropne, nieuprzejme, wiecznie nie mają czasu... oczywiście dla
          pacjentów, bo na kawkę czas zawsze się znajdzie... ehh szkoda słów.
          • Gość: qqryq Re: Troche dystansu... IP: 217.153.241.* 07.03.08, 17:13
            Najpierw połamał bym jej nogi żeby nie uciekła, potem ręce.
            Powyrywał bym k....e paznokcie dopiero potem dobił!!!!
            I tak z 90% lekarzy i pielęgniarek w Polsce.
            I nie żal mi ich kiedy dostają po 1000 zł pensji.
            Bo jak dostaną 4000 a lekarze nawet 10000 to i tak stosunek do
            pacjenta się nie zmieni!!!!
            Zadufani w sobie, niewychowani, znieczuleni, opryskliwi i w dodatku
            niekompetentni. Jak by winą pacjenta było to że zachorował.

          • Gość: qqryq Re: Troche dystansu... IP: 217.153.241.* 07.03.08, 17:13
            Najpierw połamał bym jej nogi żeby nie uciekła, potem ręce.
            Powyrywał bym k....e paznokcie dopiero potem dobił!!!!
            I tak z 90% lekarzy i pielęgniarek w Polsce.
            I nie żal mi ich kiedy dostają po 1000 zł pensji.
            Bo jak dostaną 4000 a lekarze nawet 10000 to i tak stosunek do
            pacjenta się nie zmieni!!!!
            Zadufani w sobie, niewychowani, znieczuleni, opryskliwi i w dodatku
            niekompetentni. Jak by winą pacjenta było to że zachorował.

          • Gość: qqryq Re: Troche dystansu... IP: 217.153.241.* 07.03.08, 17:13
            Najpierw połamał bym jej nogi żeby nie uciekła, potem ręce.
            Powyrywał bym k....e paznokcie dopiero potem dobił!!!!
            I tak z 90% lekarzy i pielęgniarek w Polsce.
            I nie żal mi ich kiedy dostają po 1000 zł pensji.
            Bo jak dostaną 4000 a lekarze nawet 10000 to i tak stosunek do
            pacjenta się nie zmieni!!!!
            Zadufani w sobie, niewychowani, znieczuleni, opryskliwi i w dodatku
            niekompetentni. Jak by winą pacjenta było to że zachorował.

          • Gość: qqryq Re: Troche dystansu... IP: 217.153.241.* 07.03.08, 17:13
            Najpierw połamał bym jej nogi żeby nie uciekła, potem ręce.
            Powyrywał bym k....e paznokcie dopiero potem dobił!!!!
            I tak z 90% lekarzy i pielęgniarek w Polsce.
            I nie żal mi ich kiedy dostają po 1000 zł pensji.
            Bo jak dostaną 4000 a lekarze nawet 10000 to i tak stosunek do
            pacjenta się nie zmieni!!!!
            Zadufani w sobie, niewychowani, znieczuleni, opryskliwi i w dodatku
            niekompetentni. Jak by winą pacjenta było to że zachorował.

        • Gość: pracuś Re: Troche dystansu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 19:55
          oj nauczyciel , żal mi ciebie.
          U ciebie stwierdzam "zero" pracowitości , kreatywności , serca.
          \Rodzice nie nauczyli ciebie , że tylko praca ,kreatywnośc i serce
          to klucz do sukcesu. Przede wszystkim pracowitość.
          Ta pielęgniarka powinna dostać ładny wyrok , żeby inni zasłaniający
          się systemem wzięli się do roboty. Albo wolny rynek i wtedy
          nauczyciel, lekarz , urzędnik będą chodzić po domach -jak domokrążcy-
          żeby zdobyć klientów - wtedy rynek zmusi ich do pracy . ALe tego
          się te darmozjady boją. BOJĄ SIĘ PRACY , ROBOTY
Pełna wersja