Po śmierci Dawidka prokurator przesłuchuje

IP: *.limes.com.pl 07.03.08, 21:56
>"W ostatnich dniach na SOR było codziennie około stu pacjentów. Jeżeli do SOR
zgłaszają się wszyscy, a większość osób jest obsługiwana, to pracownicy w
jakiś sposób bronią się przed napływem kolejnych. Tak mogła rozumować
pielęgniarka, która odesłała matkę Dawida. To w jakimś sensie mogło uśpić jej
czujność."

CO ZA BZDURY!!!!!!!!!!! Nie udzielono pomocy konającemu niemowlęciu, coż za
zbędne dyskusje?! "Mało lekarzy - kogo to obchodzi?! Zyję w XXI wieku i nie
muszę "apelować do sumienia lekarzy etc". O co tu chodzi? Czy to tzreci świat?
Oczekuję profesjonalnej pomocy, TYLKO!
    • Gość: qe Dyrekcja odpowiada za organizację pracy szpitala IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.08, 09:39
      pielęgniarka pracuje tak jak wymagają jej przełożeni a zastrzeżeń do
      pracy pielęgniarki dyrekcja nie miała i to wyjaśnia wszystko
    • Gość: winter Po śmierci Dawidka prokurator przesłuchuje IP: *.gprs.plus.pl 08.03.08, 09:52
      Dopóki nie będzie jasnych przepisów jakich pacjentów maja przyjmować te oddziały to niestety przypadki odsyłania będą sie nadal zdarzać.Pracuję w szpitalu gdańskim(ale nie na sorze) więc wiem co sie tam dzieje-połowa pacjentów to przypadki typowo "przychodniane" typu bóle od miesięcy,czy urazy sprzed paru tygodni.Stu kilkudziesięciu pacjentów dziennie,ciągłe awantury,że sie długo czeka-taka jest tam codzienność.
      Ale złotą zasadą jest,że dziecka,zwłaszcza małego nie powinno się odsyłać bez badania,dlatego to co się tam stało nie ma żadnego usprawiedliwienia.
      A że brakuje lekarzy?No cóż,na pewno to nie wina pozostałego personelu,więc mnie też teoretycznie nie powinno to obchodzić a mimo tego codzienie za to "obrywam"!





      • Gość: dora Re: Po śmierci Dawidka prokurator przesłuchuje IP: *.chello.pl 09.03.08, 23:34
        Jasne, lekarz nie piekarz, a szpital nie piekarnia...
    • Gość: Til Re: Po śmierci Dawidka prokurator przesłuchuje IP: *.szpital-bielany.torun.pl 09.03.08, 12:26
      Bzdury to Pani wypisuje.
      Nie ma Pani zielonego pojęcia jak funkcjonuje SOR, szpital itd...Spora część
      odpowiedzialności leży po stronie "zwykłych ludzi" których dziesiątki dzień w
      dzień omijają kolejki w przychodniach i błachymi chorobami ( w stylu katar,
      biegunka i to z reguły od tygodnia, bo nie mieli czasu iść do lekarza wcześniej
      ) zapychają izby przyjęć polskich szpitali. Efekt jest taki że jak przyjeżdża
      osoba naprawdę potrzebująca to rzeczywiście nie ma lekarza który miałby choć
      chwilę wolnego czasu dla tego pacjenta. Tu nie chodzi o "sumienie lekarzy i Pani
      apele", ale o to aby docenić ciężką i odpowiedzialną pracę lekarzy. O to żeby
      dać im takie pensje żeby nie wyjeżdżali za granicę i także o to żeby traktować
      Ich z szacunkiem który niewątpliwie im się należy. Pani podejście w stylu Lekarz
      i Pielęgniarka są winni a poza tym to źli ludzie bez sumienia, jest podejściem
      zakompleksionego 10 letniego dziecka bez żadnej wiedzy o otaczającym świecie.
      Ps: Nie oczekujmy cudów od służbny zdrowia , jednocześnie odmawiając właściwego
      poziomu jej finansowania. To my wszyscy jako społeczeństwo które na takie
      finansowanie i braki personelu się godzi jessteśmy odpowiedzialni za tą sytuacje.
Pełna wersja