Gość: misiek IP: *.x5.ru 12.03.08, 06:52 znowu nie ma winnych znam ja te piguly i ich lepkie rece Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Dlugi Nowe wątki w tragedii Dawidka IP: *.crowley.pl 12.03.08, 07:35 Poprawcie mnie bo może się myle, ale nie moge zrozumieć dlaczego za przyjęcie na oddziałn ratunkowy odpowiada pielęgniarka (czy tez na jakiś inny)? W takich przypadkach powinna wezwać lekarza który po obejrzeniu pacjenta podjąłby decyzje. Nie obrażając pielęgniarek przecież one nie kończą studiów medycznych i nie posiadają takiej wiedzy jak lekarz (są wyjątki oczywiście). Dla mnie jest to chore i nie zrozumiałe. Nawet jezeli nie ma skierowania to powinna zawołać lekarza zeby obejrzał dziecko w szczególności takie małe dziecko!! I to lekarz powinien podejmować decyzje o ewentualnym przyjęciu czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Nowe wątki w tragedii Dawidka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 09:05 kruk krukowi oka nie wykole. robia z czytelnikow najwniakow , ze dyrekcja przyzna , ze taka decyzja byla. ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość kto jest winien, ano więcej osób niż owa Pielęgnia IP: *.chello.pl 12.03.08, 09:27 oj mało z Was (przynajmniej tych piszących przede mną) zna szpitalne realia... 1. pytam się gdzie jest lekarz, pierwszego kontaktu, który MUSIAł wypisać skierowanie choremu dziecku wysyłając je do szpitala. Ujawniło się tu jego/jej czyste NIE CHCIEJSTWO!!! I naprawdę nie jest to punkt do bagatelizowania, często się tak dzieje. 2. Owa pielęgniarka powinna wiedzieć, że jak nie ma tego na piśmie to nie ma tego w ogóle!!! Jak dyr coś POWIE A NIE NAPISZE, to zawsze będzie tak, że się nigdy nie przyzna do swoich słów i rozporządzeń jak coś się złego stanie. Dyrektorskie słowo nie ma mocy ustawodawczej podpis pod zarządzeniem już tak. 3. I nawiązując do tego co wyżej napisałem o dyrektorskim słowie... znając życie jeśli nie przyjęła dziecka pielęgniarka z racji rozporządzenia zapewne i nie przyjął by dziecka i lekarz gdyby wiedział, że nie ma skierowania. 4. Nie chce, żeby to zabrzmiało jak bym obwiniał matkę w tym momencie... ale, skoro była ze swoją teściową mogła jej zostawić dziecko a sama pojechać po skierowanie do przychodni! Odpowiedz Link Zgłoś
marikaso Re: kto jest winien, ano więcej osób niż owa Piel 12.03.08, 09:45 obawiam sie, ze zanim by uzyskała to skierowanie juz by im sie na nic nie przydało;(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarok Re: kto jest winien, ano więcej osób niż owa Piel IP: *.chello.pl 12.03.08, 12:23 zawsze mogły się spróbować ustawić, że teściowa pójdzie z dzieckiem do lekarza a w tym czasie matka wróci ze skierowaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jando Nowe wątki w tragedii Dawidka IP: *.crowley.pl 12.03.08, 09:41 Przypuszczam, że podobne sytuacje miały miejsce także w innych szpitalach. Np. gazeta pisała, że w ub. roku w szpitalu miejskim w Gdyni kobieta zasłabła przed wejściem do szpitala i żaden lekarz nie chciał do niej zejść. Okazało się, że była to matka jednej z pielęgniarek, która akurat była w pracy i jakimś trafem zaraz się o tym dowiedziała. Dopiero gdy ona zeszła na dół, interweniowała i matce udzielono pomocy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baha11a Nowe wątki w tragedii Dawidka IP: *.smgr.pl 12.03.08, 13:28 są takie zarządzenia na oddziałach /ale nie na piśmie /aby ograniczyć przyjęcia chorych - chodzi o obniżenie kosztów -wiem to z autopsji . A jeśli chodzi o pielęgniarkę -to ona ma akurat najmniej do powiedzenia w sprawie przyjęć - może to zrobić tylko lekarz, sęk w tym, że lekarza trudno się dowołać,jeszcze potrafi niegrzecznie potraktować pielęgniarkę,że musiał się fatygować. Wiele jest też winy ze strony NFZ który nie chce płacić za wiele procedur szpitalnych i zalega z płatościami,przez co szpitale są w długach--a o tym się jakoś milczy Odpowiedz Link Zgłoś