Gość: Piotr
IP: *.chello.pl
14.05.08, 15:40
Jeśli ktoś ma zamiar leczyć się na urologii na ul. Klinicznej -
niech zrezygnuje jak naszybciej z tego pomysłu. Brak sprzętu:
komputera, rentgena(!), rezonansu. Brak diagnostyki. Lekarze
prowadzący kompletnie nie interesują się pacjentami. Kierownik
Kliniki to jakaś pomyłka- niekompetentny, opryskliwy gbur. Pacjenci
leżą tydzień-dwa bez ŻADNYCH badań. Ja na wypisie mam rantgena
nrządów wewnętrznych i 2 razy przetaczaną krew. Niczego takiego nie
pamiętam a przytomny byłem przez cały pobyt w szpitalu. Przy mnie
wypisywano z oddziału chore osoby, bez leczenia.
Jedyne do czego nie można się przyczepić na tym oddziale to kilka
pielęgniarek, które dwoją sie i troją ale i tak totalnego
niezainteresowania lekarzy nie są w stanie zamaskować. Nie
przypominam sobie żadnego zabiegu czy operacji przeprowadzonej na
tym oddziale (w czasie kiedy tam przebywałem, bo nie napiszę
przecież "leczyłem") powtarzam ŻADNEGO zabiegu czy operacji które
miałyby pozytywny skutek.
Pacjenci na tym oddziale strasznie krytykowali też urologię na
Zaspie.
Może ktoś wie gdzie w Trójmieście jest urologia na której mozna się
leczyć?