Ku przestrodze - urologia

IP: *.chello.pl 14.05.08, 15:40
Jeśli ktoś ma zamiar leczyć się na urologii na ul. Klinicznej -
niech zrezygnuje jak naszybciej z tego pomysłu. Brak sprzętu:
komputera, rentgena(!), rezonansu. Brak diagnostyki. Lekarze
prowadzący kompletnie nie interesują się pacjentami. Kierownik
Kliniki to jakaś pomyłka- niekompetentny, opryskliwy gbur. Pacjenci
leżą tydzień-dwa bez ŻADNYCH badań. Ja na wypisie mam rantgena
nrządów wewnętrznych i 2 razy przetaczaną krew. Niczego takiego nie
pamiętam a przytomny byłem przez cały pobyt w szpitalu. Przy mnie
wypisywano z oddziału chore osoby, bez leczenia.
Jedyne do czego nie można się przyczepić na tym oddziale to kilka
pielęgniarek, które dwoją sie i troją ale i tak totalnego
niezainteresowania lekarzy nie są w stanie zamaskować. Nie
przypominam sobie żadnego zabiegu czy operacji przeprowadzonej na
tym oddziale (w czasie kiedy tam przebywałem, bo nie napiszę
przecież "leczyłem") powtarzam ŻADNEGO zabiegu czy operacji które
miałyby pozytywny skutek.
Pacjenci na tym oddziale strasznie krytykowali też urologię na
Zaspie.
Może ktoś wie gdzie w Trójmieście jest urologia na której mozna się
leczyć?
    • Gość: Piotr Re: Ku przestrodze - urologia IP: *.chello.pl 14.05.08, 15:43
      z braków, przpomniało mi się:
      Brak OIOMU!!!! Po operacji pacjenci leża na tzw sali pooperacyjnej
      na której nie ma żadnego sprzętu. Leżą sobie i już.
      A drzwi obok jest brudownik. I to jest taka nieoficjalna palarnia
      personelu. Dym z tego brudownika idzie na salę pooperacyjną.
      • Gość: Piotr Re: Ku przestrodze - urologia IP: *.chello.pl 16.05.08, 11:44
        I jeszcze, pzypomniało mi się. Dwóch lekarzy godnych polecenia tam
        był: Piaskowski i Michajłowski. Jako jedyni lekarze interesowali się
        swoimi pacjentami i nie tylko.
    • Gość: Renn Koszmar jakiś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 07:58
      Żałuję że wcześniej nie trafiłam na ten wątek. Też tam leżałam. Czekałam pół
      roku na przyjęcie, a później 3 razy się rozbierałam w pizamę i znowu ubierałam,
      "jednak nie ma miejsc, proszę przyjść za 3 dni". Kiedy w końcu dostałam się na
      oddział, leżałam 12 dni (!!!!!!!!) BEZ żADNEGO BADANIA!!!! Nie ja jedna zresztą.
      Wreszcie po badaniu USG (nie ma tam innych sprzętów) zrobili mi zabieg. No i się
      zaczęło. Przyszłam do szpitala w miarę OK, wyszłam wrak, 14 kilo chudsza,
      zacewnikowana do końca zycia (sama mam to robić, 6 razy dziennie). Szłam tam
      tylko na mały zabieg, ale jasnie pan szef stwierdził, że zrobi operację. I
      zrobił. Bez żadnej diagnostyki. Widziałam go w dniu operacji i tyle. Po operacji
      nawet ze mną nie porozmiawial. Położyłam się później na oddział w Gdyni i
      wreszcie mi ktoś pomógł.
      Urologię w Gdańsku na Akademii, na ul. Klinicznej omijać będę szerokim łukiem i
      wszystkim to radzę.
      • antykret_live Re: Koszmar 11.07.08, 14:57
        To rzeczywiście skandal, że takie rzeczy tam się wciąz dzieją
        bezkarnie! W Warszawie działa Stowarzyszenie Obrony Praw Pacjentów.
        A w 3mieście jest jakis jego oddział?
      • Gość: BiK Re: Koszmar jakiś. IP: *.cable.tmark.pl 12.07.08, 09:29
        Tylko Gdynia - tam uratowano życie mojemu mężowi kilka lat temu.
        Świetnie zorganizowany oddział.
        Wyrazy szacunku i uznania dla całego Personelu, za profesjonalizm,
        takt i kulturę. Z szczerym podziwem, że można tak funkcjonować.
        żona pacjenta ;-))
    • Gość: Ewelina Re: Ku przestrodze - urologia IP: 195.117.29.* 29.12.08, 12:31
      Dokładnie takie same wrazenia z "leczenia" w tym miejscu. Kierownik Kliniki ...
      hmm... dziwię się , że tym panem się nie zajęło jeszcze jakieś biuro
      antykorupcyjne. Poza tym takiego chama nie widzialam jeszcze w moim zyciu.
      Oddział przerazliwie brudny, chorzy lezący na sali pooperacyjnej zostawieni sami
      sobie, nie mowiąc o chorych na zwyklych salach.
      Masakra.
      • Gość: Ewelina Re: Ku przestrodze - urologia IP: 195.117.29.* 29.12.08, 12:36
        I podobnie jak ktos wczesniej - na wypisie mam zabiegi ktorych mi nie
        wykonywano. Miedzy innymi: rentgen, usg i tak jak ktos pisal wczesniej
        przetaczanie krwi.
        Ale juz tak mielismy wszystkiego dosc, ze nie chcielismy na ten temat
        dyskutowac. Uciec jak najdalej od tego oddzialu.
Pełna wersja