majowamama77
14.06.08, 12:49
Witam.
24 maja urodziłam synka, juz w ciazy na usg wyszla poiekszona
miedniczka nerkowa. po urodzeniu zostało potwierdzone wodonercze,
tyle ze mniejsze niz w okresie ciąży. zrobiono również posiew moczu -
e.coli 10do 5. Maly dostał augmentin dożylnie, po 7 dniach posiew
był jałowy. Do domu dostał Zinnat.
Najgorsze ze dzisiaj odebralismy wynik posiwu moczu zeby sprawdzic
czy jest jeszcze e.coli, a tam PSeudomonas aeruginosa!!!! 10do6.
Jestem załamana, od razu pobrałam jeszcze jedna próbkę i zawiozłam
do laboratorium. Tym razem umyłam dokładniej i polałam siusiaka
rywanolem. zauwazyłam ze ma zaczerwienienie przy napletku i napletek
nie chce się sciagnąć. czy ta bakteria moze siedziec tylko tam?
dziecko wyglada zdrowo, nie gorączkuje, ma apetyt przybiera na
wadze.
Bardzo się denerwuję, boję sie ze stracę pokarm. boje sie ze czeka
nas leczenie antybiotykiem w szpitalu - nie wiem którym, nie wiem
czy bede mogla tam karmic go piersią. Jestem przerażona...
Czy ktos ma doswiadczenie ze szpitalami w Trójmiescie? przeczytalam
ze czeka malego podawanie antybiotyku dozylnie. Czy ktos moze mi
pomóc?