Gość: winny IP: *.mad.east.verizon.net 17.09.08, 09:41 To jego wina,glosowal na PO i teraz juz go niema:-))) Jeden z wielu milionow polakow zamordowany przez Ewe Kopacz i jej "reforme" . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kroliklesny Nie żyje, bo odesłano go do domu 17.09.08, 09:41 W cywilizowanych krajach takiego pacjenta przyjmuje sie na oddzial obserwacyjny. Choroba ma czas ew. "dojrzec" a pacjent jest pod opieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu IP: *.konskie.pl 17.09.08, 10:22 a w jeszcze bardziej cywilizowanych krajach taki pacjent trafia do lekarza rodzinnego który go zna a nie za kazdym razem do innego lekarza pomocy doraźnej , który ma za zadanie szybka pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu 17.09.08, 12:04 To akurat, do jakiego lekarza trafi pacjent, w tym wypadku nie mialo znaczenia. Nie musisz pacjenta znac, albo nie, zeby nie moc natychmiast zdiagnozowac problemu. A w duzo bardziej cywilizowanych krajach tez nie ma tzw. lekarzy rodzinnych dostepnych, bo nikt nie chce tyrac i pacjent spotyka za kazdym razem lekarza innego. Cala Europa Zach. ma straszne braki kadrowe wlasnie przy obsadzie lekarzy pierwszego kontaktu. Mimo to, jakos to jednak funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h,h Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu IP: *.range86-135.btcentralplus.com 17.09.08, 12:20 no a w najbardziej cywilizowanych krajach, lekarz hindus(bez obrazy) daje ci zastrzyk i zapisuje na obserwacje w szpitalu za 3 miesiące.nastepnie gdy sie z tobą cos dzieje niedobrego i dzwonisz po karetke,po odpowiedzeniu na 30 pytan mówią ci zebyc złapał autobus i przyjechał b=o karetka moze dopiero za 4 godziny, po dotarciu do szpitala dostajesz kolejna porcje zastrzyków i po diagnozie (rózniącej sie oczywiscie od poprzedniej i poprzedniej i poprzedniej,co lekarz to diagnoza moznaby rzec) wracasz do domu i zostajesz zapisany na kolejną obserwacje za 3 miesiące takze nie piszcie mi ku...a ze w polse słuzba zdrowia jest zła nie wazne sa telewizory i internet przy kazdym łózku.liczy sie wiedza kono0wała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubus puchatek a w kraju ... IP: 66.244.172.* 17.09.08, 16:24 ktory uwaza sie za cywilizowany, a tak naprawde chodzi wylacznie o kase, to wyglada tak (z autopsji): starsza pani slabnie u kogos w domu. po 5 minutach jest na miejscu karetka, po nastepnych 15 pani jest pod opieka lekarza (piekna prsjanka) w szpitalu. jest tam tydzien, a w tym czasie jest zdiagzowana i wyleczona na tyle ze o wlasnych silach wraca wlasnym autem do domu. koszt ...., wszystko razem okolo 100 tys zl. wiekszosc placi ubezpieczalnia, pacjentowi zostaje splata w wysokosci miesiecznej pensji. moglbym opisac kilka innych sytuacji, wszystki sa podobne, roznia sie rodzajem schorzenia i rachunkiem za leczenie, ale wszyscy sa zdrowi i ciesza sie zyciem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:37 Bzdura. W cywilizowanych krajach nie trzyma się ludzi prewencyjnie w szpitalach bo to i koszt i trauma, a większość zabiegów robi się ambulatoryjnie i odsyła do domu. Za to robi się podstawową diagnostykę nowoczesnym sprzętem, i już na dzień dobry, od ręki można zróżnicować przyczynę schorzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu 17.09.08, 12:08 Zgadzam sie, bzdura, ale to co piszesz. Nikt nie trzyma pacjenta "prewencyjnie" tylko zeby go obserwowac i zdiagnozowac. "Prewencja" a "obserwacja" to dwie rozne sprawy. A na sprzet itd. tez nie masz co zwalac. Podstawowy, niezbedny sprzet jest i w Polsce, i zeby sprawdzic np. hematokryt nie musisz miec "nowoczesnego" sprzetu. Wystarczy zwykly, ale chodzi o to, azeby go uzywac. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzatydziadek Nie żyje, bo odesłano go do domu 17.09.08, 11:08 Szkoda człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
betam3 Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu 17.09.08, 11:21 ręce opadają jak się czyta takiego głupola pisuara:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCA Nie żyje, bo odesłano go do domu IP: *.wancom.pl 17.09.08, 11:43 NIESTETY, TAKIE PRAKTYKI SĄ NAGMINNE. ODSYŁAJĄ PACJENTA Z BARDZO POWAŻNYM SCHORZENIEM NA TURNEE PO OKOLICZNYCH SZPITALACH, TŁUMACZĄC SIĘ, ŻE NIE MAJĄ MIEJSCA. PYTAM WIĘC, CZY TAKI PACJENT MA PRZEPROSIĆ LEKARZY, ŻE ZACHOROWAŁ? OSTATNIO SPOTKAŁM SIĘ Z TYM W BYDGOSZCZY. FINAŁ BYŁ TAKI, ŻE CHORA WRÓCIŁA DO DOMU - ZDANA NA SIEBIE. AŻ STRACH CHOROWAĆ............ Odpowiedz Link Zgłoś
jowita81 Nie żyje, bo odesłano go do domu 17.09.08, 14:28 Lekarze po prostu lekceważyli pacjenta,to niepojęte zwłaszcza ,że obowiązkiem lekarza jest udzielanie pomocy,każdemu kto się o nią zwraca.ZNIECZULICA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja miałam podobnie Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 15:35 choć to oczywiscie nie było tak poważne. skręciłąm sobie staw (kciuk) więc poszłam do szpitala, zeby włozyc to w szynę. na miejscu zrobiono mi prześwietlenie i lekarka opieprzyła mnie, ze nie przychodzi się na izbę przyjęć z byle czym (???) i z łaską, dla świętego spokoju mnie opatrzyła, wciaż powtarzając, ze niepotrzebnue przyszłam itp. a po 2 tygodniach, ta sama lekarka sciągajac mi opatrunek przeraziła się, bo okazało się, ze nic się nie zagoiło i nagle wyszło na jaw, ze uszkodzenie dłoni mam bardzo poważne, rozwalony zupełnie staw i ze grozi mi, ze nie będę juz mogła normalnie pisać do konca życia (to była prawa ręka)na szczescie po włozeniu na dłuugo w gips poprawiło się.. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: uczą ich tylko jak kasę robić ! 17.09.08, 16:51 A ty czym sie zajmujesz? Obrazasz grupe zawodowa z racji profesji, czy jako hobby? Kase tez trzeba robic. Ale w pierwszym rzedzie trzeba wykonywac obowiazki, rzetelnie. Jak ty sie zabawiales na dyskotekach, ja sleczalem nad kosteczkami. Teraz sie wyrownalo. Ja sie bawie, ty tyrasz. A szmal nie biore za frajer, tylko za niedospane noce. Ja jezdze do pracy 130 km dzien w dzien, i za 9 minut bede jechal z powrotem do domu. To teraz poplacz, ze zarabiam wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Nie żyje, bo odesłano go do domu 17.09.08, 16:09 czekamy na wypowiedź posła Palikota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotka Re: Nie żyje, bo odesłano go do domu IP: *.pl 17.09.08, 16:24 Trzeba być IDIOTĄ żeby wygłaszać takie komentarze. Uważaj, żeby z nienawiści szlag cię nie trafił bo wtedy to na pewno będzie twoja wina. Odpowiedz Link Zgłoś