Pacjent skierowany donikąd

IP: 188.33.23.* 04.08.09, 21:44
Zdrowie kosztuje, co w tym dziwnego? Przecież wiadomo że ubezpieczenie NFZ nie
jest w stanie pokryć wszystkich koszów leczenia i diagnostyki. O co ten hałas,
nie pojmuję. Że temu panu żal było paru złotych za USG bioderek dziecka?
Pewnie powie że płaci na ubezpieczenie tyle a tyle. Ale te pieniądze
wykorzysta w ciągu swoich własnych ostatnich dwóch lat życia, taka jest
statystyka. I pójdą na bardzo drogie leczenie dzieci chorych na białączkę,
upośledzone itd. A tu afera że zapłącił parę złotych za USG bioderek. Ludzie,
czas na koszyk świadczeń. Rzd nie potrafił przez wiele lat tego koszyka
stworzyć, ale wiadomo że nie stać NFZtu na leczenie wszystkiego. Czyli wszyscy
rozsądni ludzie nie oczekuję cudów za darmo, tylko za drobiazgi sami płacą i
nie pieniaczą, bo wiedzą że są ważniejsze sprawy do finansowania z NFZ. Koszyk
nieformalnie już istnieje. A każdy krzykacz po postu zabiera kasę na leczenie
np. dzieci umierających na raka czy rehabilitację naprawdę ciężko chorych i
biednych ludzi. Zdrowie kosztuje. I solidarność społeczna obowiązuje.
    • Gość: czytelnik Re: Pacjent skierowany donikąd IP: *.gdynia.mm.pl 05.08.09, 06:00
      lepiej wcześnie rekompensować badania niż zajmować się inwalidami!
    • Gość: Paweł Pacjent skierowany donikąd IP: *.pewik.gdynia.pl 05.08.09, 07:26
      Jutro idę z synem na USG w Gdańsku na Kościuszki. Zarejestrowałem się 2
      miesiące temu jak maluch miał 2 tyg. Jest bezpłatnie (tzn z NFZ) i bez
      problemu. 3 lata temu z córką też nie miałem problemu.

      Więc proszę nie robić szumu panie Andrzeju z Wejherowa
      • Gość: jd Re: Pacjent skierowany donikąd IP: *.chello.pl 05.08.09, 08:57
        nie chcialbym miec rodzica, ktory dla pieniedzy by zwlekal 2 miesiace z
        badaniem. naprawde nie chcialbym.
        • Gość: PD Re: Pacjent skierowany donikąd IP: *.pewik.gdynia.pl 05.08.09, 13:03
          Badanie się robi ok. 3 miesiąca wiec nie zwlekałem 2 miesiące tylko 2 miesiące
          wcześniej o tym pomyślałem :-).
      • Gość: rg Re: Pacjent skierowany donikąd IP: *.chem.univ.gda.pl 14.08.09, 07:16
        Nie każdy ma czas tłuc się w upale i korkach z małym dzieckiem specjalnie do
        Gdańska na rutynowe badanie które powinno być wykonane na miejscu w Wejherowie.
        Może w Gdańsku wygląda to inaczej. Widocznie Wejherowo to zaścianek, do którego
        nie dotarła jeszcze cywilizacja i rządzą lokalni watażkowie (czyt. dyrektorzy
        placówek medycznych, które prowadzą swoją politykę nie zawsze zgodną z normą).
    • Gość: awach_konecka Re: Pacjent skierowany donikąd IP: 82.177.124.* 05.08.09, 08:12
      A ja się z Panem Andrzejem zgadzam, kiedy urodziło się moje dziecko
      w całym województwie śląskim nie było terminu na badanie USG
      bioderek, które jest w koszyku gwarantowanych świadczeń. Musiałam
      iść prywatnie, podobnie jak na wszystkie wizyty i badania w ciąży.
      Uważam iż jest to co najmniej przesada, tak płacę ciężkie pieniądze
      co miesiąc na ubezpieczenie zdrowotne, z którego nie korzystam ani
      ja ani moje dzieci, a mamy przecież prawo do bezpłatnej opieki
      zdrowotnej...
    • mp232 Pacjent skierowany donikąd 05.08.09, 08:54
      rozumiem, że Pani rodziła u siebie w domu z prywatną położną a prywatny pediatra podał szczepienia dziecku?
      • aurita Re: Pacjent skierowany donikąd 05.08.09, 10:49
        Ja rodzilam wprawdzie w Wie ale w PANSTWOWYM szpitalu : porod kosztowal mnie:
        800 zl za znieczulenie zo (pomimo faktu ze mam nadcisnienie i powinnam miec to
        za darmo)
        800 zl za osobna sale do porodu (dlaczego w XX wieku zmusza sie kobiety do
        publicznego porodu?)

        plus inne wydatki ktore pokrylam slusznie z wlasnej kieszeni bo dotyczyly mojego
        komfortu

        Dziecko szczepilam za wlasne pieniadze poniewaz kupilam szczepionke "5 w jednym"
        niechcac dziecka kloc kilka razy, dodatkowo szczepilam na pneumokoki (nie
        refundowane)

        Nie wspomne ze zaplacilismy sami za leczenie nieplodnosci a takze za wszelkie
        usg i monitoring ciazy.

        Placimy duze skladki i nie wykorzystujemy nawet 1/10 naszych pieniedzy
    • daizee Pacjent skierowany donikąd 05.08.09, 11:03
      właśnie się ubezpieczyłam w prywatnej przychodni. płacę 75zł miesięcznie za
      mega wypasiony pakiet świadczeń. obsługa miła, zero kolejek, 24godzinna pomoc
      w nagłych przypadkach. za kilka miesięcy urodzi się mój synek i zmienimy na
      pakiet rodzinny. nie mam zamiaru tracić zdrowia dziecka i własnego na użeraniu
      się z NFZtem. być może nie każdego stać na wydatek 100zł miesięcznie, ale jak
      spojrzeć na to z drugiej strony, to często płaci się 100zł tylko za jedną
      wizytę u specjalisty.
    • Gość: a Pacjent skierowany donikąd - wwa to samo IP: *.aster.pl 05.08.09, 11:28
      mialam taka sama sytuacje, w warszawie.
      nigdzie (np. szpital na nieklanskiej) nie honorowali skierowania, bo
      podobno 'moja' przychodnia nie miala z nimi podpisanej umowy (o
      refundacji z nfz-tu).
      jeden szpital (bielanski) uznal skierowanie za obowiazujace, ale
      terminy byly kilkumiesieczne.. w przypadku tego badania (i chyba
      wszystkich usg) czekanie 3 miesiace mija sie z celem.
      wiec zrobilam prywatnie (50 zl).
      wku.. mnie tylko jak widze ile z mojej pensji schodzi co miesiac na
      tych darmozjadow.
    • js70 Pacjent skierowany donikąd 05.08.09, 13:16
      Autor chyba dość kiepsko szukał. Niedawno robiliśmy po raz drugi USG
      bioder u naszego synka (pierwsze badanie po 1 miesiącu i
      sprawdzające po 6 miesiacu). W Gdańsku na Wałowej bez kłopotu, ze
      skierowaniem od pediatry bezpłatnie na NFZ, Rejestracja z
      wyprzedzeniem 1-2 dni na konkretną godzinę, praktycznie nie było
      kolejki.
    • Gość: gosc Re: Pacjent skierowany donikąd-a moze madra reform IP: *.echostar.pl 05.08.09, 15:08
      reforma i likwidacja tysiecy pracownikow NFZ, ZUS i ich budynkow ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja