Gość: Piotr
IP: 188.33.23.*
04.08.09, 21:44
Zdrowie kosztuje, co w tym dziwnego? Przecież wiadomo że ubezpieczenie NFZ nie
jest w stanie pokryć wszystkich koszów leczenia i diagnostyki. O co ten hałas,
nie pojmuję. Że temu panu żal było paru złotych za USG bioderek dziecka?
Pewnie powie że płaci na ubezpieczenie tyle a tyle. Ale te pieniądze
wykorzysta w ciągu swoich własnych ostatnich dwóch lat życia, taka jest
statystyka. I pójdą na bardzo drogie leczenie dzieci chorych na białączkę,
upośledzone itd. A tu afera że zapłącił parę złotych za USG bioderek. Ludzie,
czas na koszyk świadczeń. Rzd nie potrafił przez wiele lat tego koszyka
stworzyć, ale wiadomo że nie stać NFZtu na leczenie wszystkiego. Czyli wszyscy
rozsądni ludzie nie oczekuję cudów za darmo, tylko za drobiazgi sami płacą i
nie pieniaczą, bo wiedzą że są ważniejsze sprawy do finansowania z NFZ. Koszyk
nieformalnie już istnieje. A każdy krzykacz po postu zabiera kasę na leczenie
np. dzieci umierających na raka czy rehabilitację naprawdę ciężko chorych i
biednych ludzi. Zdrowie kosztuje. I solidarność społeczna obowiązuje.