Gość: Donkichot
IP: 217.116.110.*
05.10.06, 20:40
Kupiłem w salwatorze mieszkanie w 2004 r. w Krakowie na Podgórzu, ale moj
czas na nie jeszcze widac nie nadszedl. Choc w umowie termin oddania lokalu
okreslony jest na III/IV kwartał 2005 r., budowa jeszcze nie zostala
zakonczona. Na dodatek firma chcac uniknac placenia odsetek zmusza caly czas
do podpisywania aneksow do umowy, ktore przesuwaja termin oddania mieszkania.
W przypadku odmowy podpisania takiego aneksu, salwator grozi rozwiazaniem
umowy. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze w sadzie doszedlbym swoich praw i w
efekcie prawdopodobnie załozyl hipoteke na koncie salwatora, ale ja
potrzebuje tego mieszkania i nie mam czasu na czekanie, aż sprawe
rozstrzygnie sad. Niemniej jednak prosze o zglaszanie sie na tym forum osob,
ktore maja podobne problemy z salwatorem, zwlaszcza tych, ktorzy kupili
mieszkania na Podgorzu.