mangold 08.05.07, 20:19 Proponuje zakaz budowy kościołów w miastach Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stasi1 Będą nowe pieniądze które bedzie można ukraść 08.05.07, 20:26 ewentualnie zgodnie z prawem przekazać swoim kochankom! <Otwarcie sklepu o powierzchni sprzedaży powyżej 400 m kw. ma wymagać zezwolenia, za które będzie się wnosić ekstra opłatę 25 zł za 1 m kw. powierzchni handlowej (ale nie więcej niż 0,5 proc. wartości inwestycji). Np. łódzkie centrum Manufaktura czy warszawska Arkadia mają po 110 tys. m kw. powierzchni handlowej - opłata wyniosłaby więc 2,75 mln zł> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał kolejny pomysł z kręgów ryjowych IP: *.icm.edu.pl 08.05.07, 21:10 To kolejny pomysł propagowany od na falach Radia Maryja. Może ma zalety, ale pewnie jest wart równie wiele, co inne ulubione pomysły o. szambelana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No tak Re: kolejny pomysł z kręgów ryjowych IP: *.st.vc.shawcable.net 08.05.07, 22:06 Madry Polak po szkodzie......Kiedy juz Polske zasypaly molochy sklepowe wstrzymac dalszy ich "rozkwit".Ci spekulanci co juz swoje zarobili nie straca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f zaopatrzenie małych sklepów jest złe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 01:45 Zawsze ilekroć robię zakupy na osiedlu, mimo złażenia paru sklepów, czegoś nie dostanę. A stracę więcej czasu i energii niż podczas zakupów w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 08.05.07, 22:09 > Mówią, przecież to jest wolny rynek, to bardzo proszę: masz pan wolny ring i > stań pan z Gołotą na tym ringu. Masz pan te same rękawice, to samo pole walki, > tylko nie tę samą siłę, nie te same możliwości Porównanie typowe dla socjalistów. Tylko że w boksie chodzi o wzajemne niszczenie, a na rynku o handel obupólnie korzystny. Taka różnica. Zakazywanie *mi, klientowi* kupowania w wielkich supermarketach po to, żebym musiał kupować u drobnego sklepikarza, równoważne jest z przymusową redystrybucją: zabieraniem mi i dawaniem sklepikarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aladyn Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.05.07, 22:15 Za dużo komunstycznego motłochu jest jeszcze w narodzie i co śmieszniejsze oni nazywają siebie prawicą. Cynizm, kretynizm czy scizofremia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 08.05.07, 22:23 Czekam, aż zabronią stosowania kombajnów, bo jeden kombajn zabiera miejsca pracy 20 rolnikom i tworzy nieuczciwą konkurencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aladyn Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.05.07, 22:35 Aż w końcu przekształcą całe państwo w jedno wielkie przedsiębiorstwo pod nazwą Cepelia z radą zakładową złożoną z najbardziej zasłuzonych działaczy coś na wzór rady plemiennej w afrkańskich wioskach i tak jak kiedyś cały naród żył będzie z rzemiosła, a pleban z wójtem w każdej wsi otrzymają prawo pierwszej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EL Moherro Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.gdynia.mm.pl 09.05.07, 06:39 Patrz "Konopielka": kosić kosą się nie godzi. Jeno sierpem! Jaki rząd taki postęp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Tu chodzi o ochronę interesów Polaków w Polsce. IP: 212.122.223.* 10.05.07, 09:02 Porównanie jest prymitywne . W Polsce powinniśmy dbać o dobro przede wszystkim POLAKÓW . Dobro rodowitych mieszkańców naszego kraju . Powinniśmy zadbać o to by mieli szanse na godziwe życie we własnym kraju.Dlatego powinnismy sie przeciwstawić OBCEMU kapitałowi który chce sprowadzi naszą nację do roli pracowników fizycznych.Czy chcesz być niewolnikiem we własnym kraju? Popatrz jak to się dzieje w Afryce - to może zajarzysz o co chodzi. A znasz takie pojęcie jak kolonizacja ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DEMOKRATA Typowy zamach na demokrację rynkową o którą IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.05.07, 17:52 walczymy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Synku a w jakiej branzy Ty pracujesz ???? IP: 212.122.223.* 10.05.07, 08:46 A powiedz jak się poczuje Twoja matka gdy zwolnią ją z pracy tylko dlatego , że jakiś Helmut z Niemiec odziedziczył po dziadku z SS milion EURO i założył tam gdzie mieszkasz firmę konkurencyjną do tej w której Twoja matka pracuje. Firma Twojej matki nie ma takiego kapitału bo go nie ukradła opdczas minionej wojny.Jak zwolnia Toja matkę to ze względu na jej wiek juz nikt nie będzie chciał jej zatrudnić !!!! Poszukiwane są bowiem tylko młode seksowne i wykształcone kobiety. Synuś zadbaj o swoja matkę . Twój tata . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aladyn Ja jestem też za zakazem budowy IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.05.07, 22:13 kościołów w miastach Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Sejm szykuje bat na wielkie sklepy 08.05.07, 22:18 Całkowicie zniszczą drobny handel. Ostaną się tylko budy-warzywniaczki i dzicy handlarze sprzedający ziemniaki wprost z samochodu. Tesco już teraz rozbudowuje sieć małych, osiedlowych sklepików. Zważywszy na opisaną tu ustawę, zapewne przyspieszy ten rozwój, żeby zająć jak największy fragment rynku. To samo zrobią inne duże sieci... Ciekawe, czy panu Lewiatanowi ktoś zapłacił za przeforsowanie takiej ustawy i ile...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Dyktatura ciemniaków, którzy IP: *.amwaw.edu.pl 08.05.07, 22:31 realizują swoje oderwane od rzeczywistości idee. Ale może kolejne wybory zmiotą ich wszystkich, tak jak AWS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ob-server Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.catv.net.pl 08.05.07, 22:34 Ten projekt to szwindel na niespotykaną skalę. Właściciele sieci zyskają tą drogą uprawnienia do inwestowania w małe sklepy i zniszczą w ten sposób drobny handel, co już od jakiegoś czasu czyni carefour!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Mit "miejsc pracy" IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 08.05.07, 22:47 Praca sama w sobie nie jest celem. W socjaliźmie wszyscy mieli pracę - i co z tego? Praca potrzebna jest dla owoców tej pracy. "Tworzenie miejsc pracy" poprzez utrudnianie produkcji lub niszczenie tego, co ta praca ma wyprodukować, jest antyproduktywne. Przykładem jest niszczenie maszyn w XIX wieku, przykładem jest też zakazywanie budowy hipermarketów lub kupowania w nich w niedziele. Innym podobnym przykładem byłoby palenie domów, aby stworzyć popyt na budownictwo. Ma to taki sam sens, co "tworzenie miejsc pracy" polegających na przenoszeniu węgla z punktu A do punktu B i z powrotem. Już lepiej tym ludziom dać pieniądze za darmo z budżetu państwa, przynajmniej nic się nie zmarnuje sumarycznie rzecz biorąc. Innym (może nieco bardziej skomplikowanym) przykładem działania antyproduktywnego są cła mające chronić lokalnych producentów. Posłużę przykładem, który przeczytałem w jakiejś książce (chyba "Kapitalizm i Wolność" Friedmana, ale nie jestem pewny). Amerykanie mogą produkować samochody na dwa sposoby. Pierwszy sposób: stawiają fabryki General Motors, zatrudniają w nich ludzi i produkują. Drugi sposób: sieją zboże, ładują na statki, płyną statkami do Japonii, wracają z Toyotami na pokładzie. Jeśli Toyoty są tańsze niż GM, to znaczy to, że ten drugi sposób jest dla Ameryki wydajniejszy. Działaniem antyproduktywnym są cła na Toyoty po to, żeby chronić General Motors. Tak, pracownicy GM na tym zyskają. Ale stracą np. rolnicy. Stracą również konsumenci. To tyle moich rozważań na tematy ogólne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek to nie mit IP: 194.75.37.* 08.05.07, 23:09 to propaganda prowadzona w celu zalatwienia prywatnych spraw w sejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: to nie mit 08.05.07, 23:14 Gość portalu: Grzesiek napisał(a): > to propaganda prowadzona w celu zalatwienia prywatnych spraw w sejmie. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx SZCZEGÓLNIE Lewiatan p.osła Nowakowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anyregulator Jak Regulator wpie..a swoje łapy do rynku to zaws. IP: 194.106.193.* 08.05.07, 23:49 sze zepsuje. Jak patrze na te biedne miasteczka, gdzie otworzyli pierwszy lidl i ludzie są zachwyceni, że mogą kupić taniej i to każdy artykuł. Mam sklep w bloku nawet 3 i każdy łoi nas na 40% droższe rachunki: masło 3,5, chleb 2,4 i co są i utrzymują się. Czy mi potrzebne ? na grzyba. Większość zakupów taki przysłowiowy niemiec robi w: Kaufland, lidl, Aldi, Plus i WIĘKSZOŚĆ Z NICH MA W PROMIENIU 5 KM + ściżeki rowerowe więc zapier...a tam rowerkiem, u nas największym ORGANEM Handlowej polski B jest!!!!!!!!! CIĄGLE BAZAR, nie nie niechodzi o zieleniach PRZYMIERZALNIE CIUCHÓW ZA DRZWIAMI ŻUKA!!!!!!!!! Gdyby takie Kielce, czy Radom otrzymały galerię wielkości GALERII MOKOTÓW, to ludziska mogliby odetchnąć normalnością, możliwością wyboru, a tak tworzy się hipokryzje w stylu "ciemięrzony rodzimy handel"... a szkoda pary na tych bałwanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybko2 Re: Jak Regulator wpie..a swoje łapy do rynku to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 05:52 Czytam to co piszesz i zadaję sobie pytanie ,co Ty bredzisz?Jeśli chleb 2,40 to musi być duży lub smakowy a nie gniot 0,5kg.Jeśli masło 3,5 to masło a nie gó.. że dopiero jak przeczytasz te małe literki to będziesz wiedział jaka to różnica.Kup sobie w Lidlu towary markowe ,jeśli takie tam są .I cenę markowegO towaru porównaj z ceną sklepu osiedlowego.Kupujesz wodę KAŁUZANKĘ napoje gazowne POLO SROKTA ,makaron firmy DUŚ i widzisz 40% różnicy .Pamiętaj o producentach wytwarzających dla sieci.Zrobią każdy towar za żądaną cenę .Czytaj trochę więcej a będziesz wiedział że ponad 65% tych towarówS nie spełnia norm .Więć życzę Ci smacznego"taniego" i dużo ZDROWIA!!!!Do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Jak Regulator wpie..a swoje łapy do rynku to IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 09.05.07, 06:41 Widzisz, i o to chodzi w wolnym rynku. Ty wolisz lepszy i duży (wg. Twojej własnej oceny) chleb ze sklepu osiedlowego, a kolega Antyregulator woli tańszy, bardziej mu odpowiadający chleb z hipermarketu, gdzie przy okazji zrobi też inne zakupy. Zamiast narzucać Twój, lepszy wybór wszystkim ustawowo - idziesz i kupujesz gdzie Ci odpowiada, a koledze również pozwalasz wybrać samemu swój sklep. W tej sytuacji każdy sklep będzie miał obroty proporcjonalne do liczby zwolenników,którzy się w nim pojawią, a nie wg głosowania w sejmie w imieniu wszystkich obywateli na raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Jak Regulator wpie..a swoje łapy do rynku to IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 09.05.07, 06:51 Garnutury szyte indywidualnie, na miarę są lepsze, ale też i droższe niż te szyte seryjnie w fabryce. Każdy chciałby mieć taki uszyty na miarę, prawda? Ale te gorsze, maszynowe, mają dużo tańszą produkcję. Nieuczciwa konkurencja! Czyż nie? Krawcowie nie mają szans w konkurencji z maszynami. Do tego tracą te wszystkie miejsca pracy, jakie mogliby mieć. No to może - uszczęśliwić obywateli, zakazać produkcji i kupowania tego taniego badziewia? Dobro krawca i konsumenta zwycięży! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Mit "miejsc pracy" IP: *.e-wro.net.pl 09.05.07, 10:50 Patrząc na to jak powiedziałeś, że praca nie jest celem samym w sobie to należy sie zastanowić czy praca tysięcy ludzi w marketach ma sens. Wiadomo przecież że, że pracujący tam ludzie dostają minimalne pensyjki, z których nie są wstanie opłacić realizacji swoich marzeń i ambicji. Zatem praca w marketach ma sie nijak do pozyskiwania środków na realizacje swoich zamierzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Mit "miejsc pracy" 09.05.07, 18:08 Oczywiście. Każdy pracujący w markecie powinien się nad tym zastanowić. KAŻDY ZA SIEBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hmm Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: 80.54.0.* 08.05.07, 23:58 To ilu będzie tych, co łapę wyciągną za zgodę?!! Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Narodowi socjalisci z pisu 09.05.07, 04:06 Swoimi krotkimi lapkami beda teraz grzebac w wolnym rynku, narzucajac mu swoje fobie, paranoje, i ograniczenia. Widac ze cala ta cholota w bolszewizmie wychowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.merinet.pl 09.05.07, 05:29 Najgorsze jest to ,że zapomnieli o fakcie istnienia kilkudziesieciu polskich sieci,które od kilku lat bardzo szybko zaczeły sie rozwijac(czesto przez franczyze)i otwieraja coraz wieksze sklepy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Frederic Bastiat: Petycja (rok 1845) IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 09.05.07, 07:00 www.mises.pl/206 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guest Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.07, 08:46 Proponuję wprowadzić ustawę zobowiązującą marszałka sejmu do publicznego spoliczkowania posła, który przedstawił projekt durnej uchwały. Może to ograniczyłoby choć trochę ten cyrk, który się odgrywa w sejmie. Niestety obserwując poziom większości naszych parlamentarzystów myślę, że jednak i tak ciągle chodziliby z opuchniętymi mordami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jak wielkie łapówy Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.chello.pl 09.05.07, 09:58 będą teraz płynąć do kieszeni tych, od których będą zależeć pozwolenia na budowę hipermarketów ? I o to chodzi ! Jesteśmy przy władzy, musimy się napakować kasą ile wlezie ! A po nas choćby potop... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.ajd.czest.pl 09.05.07, 10:00 oni powinni sie PISnąć w głowę wszyscy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.e-wro.net.pl 09.05.07, 10:24 No i co, że szybko trzeba będzie zmieniać. Najpierw wprowadzimy bezprawna uchwałę zyskując przychylność ciemnej-moherowej masy, potem zmienimy ustawę a winę zwalimy na unie znowu podlizując się ciemnej-moherowej masie. W tym czasie można by się zająć poważnymi sprawami tylko po co. Najważniesze to lustracja i włażenie w d...ę czarnej mafii i moherowym zdrajcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peer Sejm szykuje bat na wielkie sklepy IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.07, 11:02 a moze by tak wykonac plany zagospodarowania przestrzennego ??? wtedy kazdy bedzie wiedzal co wolno a co nie ZGODNIE z prawem Unijnym !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanarek Kościoły też prowadzą działalność w niedzielę IP: 62.233.164.* 09.05.07, 11:26 To też jest działalność komercyjna i prowadzona w ramach zachodniego watykańskiego koncernu religijno-medialnego. Czym to się różni? Alebo jedno prawo albo lepsi i gorsi...kto nie chce kupować w niedzielę niech nie kupuje... www.fototel.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Zakaz budowy nowych kościołów to dobry pomysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:19 Centrum handlowe jest potrzebne. W krótkim czasie robie wszystkie zakupy w sobotę a ostatecznie w niedzielę. Ci, którzy nic nie robią (np. posłowie) nie potrafią zrozumieć człowieka zapracowanego. Gdyby zakazać budowy nowych kosciołów dla zmniejszającej się wciąż liczby wiernych praktykujących to byłby zysk dla wszystkich. procz paernych z kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś