linia wysokiego napiecia al,wilanowska rogowski de

IP: *.chello.pl 29.11.07, 10:52
kupilam mieszkanie w inwestycji apartamenty wilanowska Rogowski development, na terenie jest linia wysokiego napiecia, na pytanie co z linia powiedziano ze bedzie zdjeta w 2007 r. i jak widac jest nadal, na moja prosbe o pokazanie mi pozwolenia na zdjecie slupow nie dano mi tej mozliwosci. Z tego co wiem ostatnio wojewoda odrzucil taki wniosek wiec idac dalej wiem ze ci ktorzy kupili tam mieszkania beda miec piekny widok, slupy oraz linie wysokiego napiecia. Co wy na tO ? prosze o wlaczenie sie szerzej w dyskusje i zapytania do developera, ja sama jak widac nic nie moge sie dowiedziec.
    • Gość: Gizmo Re: linia wysokiego napiecia al,wilanowska rogows IP: *.chello.pl 30.11.07, 08:30
      serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34138,2744759.html
      Linie wysokiego napięcia powodują białaczkę?
      Wojciech Moskal
      2005-06-03, ostatnia aktualizacja 2005-06-02 00:00
      Czy dzieci mieszkające w pobliżu trakcji energetycznych są bardziej narażone na białaczkę? Takie ryzyko istnieje - dowodzą angielscy uczeni w dzisiejszym "British Medical Journal"


      Fot. Gene J. Puskar / AP
      Północno-wschodnia Polska bez prądu
      ZOBACZ TAKŻE


      • Białaczka (01-05-04, 00:00)




      SERWISY


      ¤ Zdrowie




      W 1979 roku Nancy Wertheimer z amerykańskiego University of Colorado po raz pierwszy zasugerowała, że dzieci mieszkające w pobliżu linii przesyłowych energii elektrycznej mogą być bardziej narażone na choroby nowotworowe. Od tego czasu, już ponad ćwierć wieku, nieprzerwanie trwa debata na ten temat. Głos w niej zabierali zarówno chorzy, ich adwokaci, naukowcy, politycy, jak i przedstawiciele firm dystrybuujących energię.

      W tej dyskusji najwięcej się mówiło o białaczce - to właśnie ona ma być nowotworem najczęściej wywoływanym przez sieci przesyłające prąd. W ubiegłym miesiącu organizatorzy 15-letniego programu badawczego poświęconego nowotworom dziecięcym w Wielkiej Brytanii ogłosili, że "spośród znanych czynników ryzyka mieszkanie w pobliżu źródeł pola magnetycznego nie jest główną - jeżeli w ogóle jest - przyczyną białaczki u dzieci". Dzisiejsza publikacja w BMJ uzmysławia jednak, że wątpliwości pozostały.

      Pole zagrożenia

      Na białaczkę zapada dziś jedno na dwa tysiące dzieci przed ukończeniem 15. roku życia. Przyczyn choroby nie udało się na razie jednoznacznie określić. Uczeni podejrzewają, że mogą to być zarówno predyspozycje genetyczne, narażenie na promieniowanie jonizujące, przebyte infekcje, jak i działanie pola magnetycznego wytwarzanego przez sieci energetyczne. Najprawdopodobniej na rozwój białaczki wpływa jednocześnie kilka nakładających się czynników.

      W 2000 roku przedstawiono wyniki dziewięciu programów badawczych, które wskazywały na to, że dzieci mieszkające w pobliżu linii energetycznych, gdzie siła pola magnetycznego jest większa niż 0,4 mikrotesli (właśnie w teslach mierzy się siłę pola magnetycznego), mogą być dwukrotnie bardziej narażone na rozwój białaczki. Autorom zarzucono jednak błędy w doborze uczestników badania. Mimo to w 2001 roku Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zaliczyła pola magnetyczne wytwarzane przez trakcje wysokiego napięcia do potencjalnych czynników rakotwórczych.

      Badania opisane teraz przez "BMJ" - największe do tej pory w tej dziedzinie - przeprowadzili naukowcy z Grupy Badań nad Nowotworami Dziecięcymi Uniwersytetu w Oksfordzie kierowani przez Geralda Drapera. Prześledzili oni historie chorób 29 081 dzieci w wieku do 14 lat, które przyszły na świat w Anglii i Walii pomiędzy 1962 a 1995 r. 9700 spośród nich zachorowało na białaczkę, 6605 miało guza centralnego systemu nerwowego, a 12 776 - inne nowotwory. Wszystkie te dzieci porównano z taką samą grupą ich zdrowych rówieśników. Porównywano je pod kątem płci, daty, miejsca urodzenia i zamieszkania. W tych ostatnich przypadkach szczególną uwagę zwracano oczywiście na odległość od najbliższych linii wysokiego napięcia.

      Okazało się, że dzieci, które od urodzenia żyły w odległości bliższej niż 200 metrów od linii wysokiego napięcia, częściej chorowały na nowotwory niż ich rówieśnicy, którzy mieszkali z dala od takich instalacji (w odległości co najmniej 600 metrów). W przypadku tych pierwszych ryzyko zachorowania na białaczkę było większe aż o 70 proc. W przypadku innych nowotworów obecność trakcji nie miała wpływu na stan zdrowia dzieci.

      Na razie bez paniki

      Czy są więc powody do obaw? Sami autorzy doniesienia są bardzo ostrożni. - Nie jesteśmy do końca pewni, na ile opisana przez nas zależność jest przypadkowa i czy w przyszłości nie trzeba będzie zrewidować naszych wyników. Konieczne są dalsze badania - uspokaja Gerald Draper.

      Ponadto z tych obecnych wynika, że na 400-420 przypadków dziecięcej białaczki notowanych w Anglii i Walii każdego roku tylko pięć, a więc ledwie 1 proc. wszystkich, byłoby spowodowanych bliską obecnością linii wysokiego napięcia.

      Swoje wątpliwości przedstawia również Heather Dickinson z University of Newcastle komentująca w "BMJ" wyniki kolegów. - Pole magnetyczne wytwarzane przez linie wysokiego napięcia jest bardzo słabe. Pole o sile 0,4 mikrotesli (taka wartość pojawiła się w badaniach z 2000 r.) jest sto razy słabsze niż naturalne pole magnetyczne Ziemi, które przecież działa na wszystkich z nas - tłumaczy Dickinson. - Nauka nie zna dzisiaj żadnego biologicznego mechanizmu, który byłby w stanie przekonująco wyjaśnić, w jaki sposób tak słabe pole może powodować białaczkę - dodaje uczona.

      Zarzuciła ona również zespołowi Drapera pewne błędy metodyczne. Naukowcy z Oksfordu brali pod uwagę tylko odległość od linii wysokiego napięcia, a nie dokonywali bezpośrednio pomiarów indukcji pola magnetycznego wytwarzanego przez te lub jakiekolwiek inne potencjalne źródła. - Może istnieje jakiś inny czynnik sprzyjający białaczce, który geograficznie pokrywa się z obecnością linii wysokiego napięcia? - zastanawia się badaczka z Newcastle.

      Wszystkie te pytania pozostają na razie bez odpowiedzi. - Rozwiązanie może przynieść jedynie postęp nauki i wyjaśnienie molekularnych mechanizmów, które sprawiają, że w organizmie dziecka zaczyna się toczyć proces nowotworowy - konkluduje Heather Dickinson.
      • Gość: Gizmo Re: linia wysokiego napiecia al,wilanowska rogows IP: *.chello.pl 30.11.07, 08:44

        www.dobreprojekty.pl/dzialka.html
        Wiele osób zaczynających budować dom zastanawia się nad zdrowotnymi właściwościami użytych do budowy materiałów. Czy to wystarczy aby nasz dom można było uznać za zdrowy? Okazuje się że nie.

        Największy wpływ na to czy nasz dom będzie faktycznie zdrowy ma miejsce, w którym go postawimy. To stwierdzenie tak oczywiste na przykład w Chinach (feng-shui) u nas wciąż budzi wiele kontrowersji. W starożytnych Chinach budowa domu była poprzedzona długimi konsultacjami mistrzów feng-shui, szukanie właściwego miejsca pod budowę zajmowało często długie miesiące.

        Co ciekawe badania radiestezyjne starych osad na terenach Polski, datowanych jeszcze na okres p.n.e. wskazują na gruntowną znajomość tej problematyki przez naszych przodków. Na szczególną uwagę zasługuje na przykład szlak piastowski. Biskupin, Kruszwica, Ostrów Lednicki to osady zbudowane ze szczególną znajomością geomancji, charakteryzują się one promieniowaniem znacznie przekraczającym 6000 jednostek Bovisa. W miejscach tych dominuje bardzo korzystnie działający na organizm ludzki rodzaj promieniowania. Tego rodzaju promieniowania można często znaleźć też w miejscach budowy starych kościołów. Jak się okazuje ich lokalizacja również nie była przypadkowa.

        Wypadkowa tła energetycznego miejsca pod budowę składa się z tła pochodzącego od cieków wodnych i tworów geologicznych oraz tła wytworzonego w sposób sztuczny przez różne urządzenia techniczne: linie wysokiego napięcia (napowietrzne i ziemne), stacje transformatorowe, radary, generatory itp.

        Budując dom rzadko przywiązujemy wagę do kwestii żył wodnych. A warto wiedzieć, że skrzyżowanie cieków wodnych ma na skali Bovisa poniżej 2000 jednostek. Chociaż świadomość szkodliwości spania na żyłach wodnych jest dość powszechna to rzadko kto decyduje się na przeprowadzenie fachowej ekspertyzy w tym kierunku. Dobór miejsca pod budowę jest najczęściej przypadkowy, często budujemy dom w pobliżu napowietrznych lub ziemnych linii energetycznych bądź transformatorów wysokiego napięcia.W pobliżu takich linii i urządzeń promieniowanie tła wynosi zwykle pomiędzy 0 a 2000 jednostek Bovisa, a więc może stanowić już czynnik znacznie zaburzający naturalną odporność organizmu. Z radiestezyjnego punktu widzenia siedziby ludzkie powinny być budowane nie bliżej niż 300m od linii wysokiego napięcia. To o wiele dalej niż dopuszczają obecnie obowiązujące normy budowlane. Zarówno linie energetyczne jak i transformatory wytwarzają wokół siebie silne promieniowanie zieleni ujemnej (inaczej szarości lub V-). Promieniowanie to jest bardzo szkodliwe dla organizmów ludzkich. Takie same promieniowanie powstaje nad ciekami wodnymi oraz jest emitowane w organizmie przez komórki nowotworowe.

        Podsumowując, największą zaletą miejsca pod budowę domu jest jego korzystne tło energetyczne. Tego naturalnego tła nie są w stanie zastąpić żadne odpromienniki. Użycie ekranów radiestezyjnych do odpromieniowania domu zbudowanego w złym miejscu po pierwsze nie zawsze jest możliwe, a po drugie często efekty nie są zadowalające. Dlatego odpromieniowanie należy traktować jako ostateczność, w żaden sposób nie jest to równoznaczne z dobrym energetycznie miejscem.

        Biskupin. Osada zbudowana ze znajomością zagadnień promieniowania geopatycznego.


        Wpływ stref geopatycznych na organizmy żywe.

        Niektóre fakty:

        W badaniach nad myszami związkami smołowymi wywołano nowotwór u 46% grupy w strefie czystej i u 100% myszy w strefie geopatycznej.

        Myszy szczury i króliki trzymane w strefie geopatycznej, dokonują po okresie kilku dni przeprowadzek do strefy neutralnej.

        pH krwi w strefie geopatycznej przesuwa się w kierunku alkalicznym (Glazer, 1953r.) co wg. Brekmera jest charakterystyczne dla osób chorych lub zagrożonych chorobą nowotworową.

        We krwi osób, które długo spały w strefie geopatycznej można zaobserwować specyficzny stan w ciemnym polu widzenia (dr. Scheller 1952 r.) Stan ten został później nazwany przez Brekmera „obrazem rakowym”.

        Przykłady: Adolf Januszewski, ABC Radiestezji.


        Linia wysokiego napięcia pośrodku osiedla.


        Skala Bovisa

        Energię danego miejsca najlepiej opisać używając skali Bovisa. Do powszechnego użytku wprowadził ją francuski radiesteta Antoine Bovis. Skala zwiera wartości od 0 do 10000 jednostek.

        Za tło neutralne przyjmuje się na tej skali 6500 jednostek co odpowiada witalności zdrowego człowieka.

        W praktyce należy jednak przyjąć, ze już wartości powyżej 6000 jednostek doskonale nadają się pod zabudowę mieszkalną.

        Najgroźniejsze są wartości poniżej 2000 jednostek. Takie miejsca mają wyjątkowo patogenny wpływ na organizmy ludzkie. Przebywanie w takiej strefie może prowadzić do poważnych zaburzeń odporności.

        Jak to zrobić w praktyce?

        Przede wszystkim należy zbadać teren pod budowę przy pomocy wykwalifikowanego radiestety. Takie badanie to jedynie ułamek kosztów budowy.

        Jeżeli działka okaże się niezbyt korzystnie położona, po prostu należy poszukać lepszej.
    • Gość: gosc.. Re: linia wysokiego napiecia al,wilanowska rogows IP: *.chello.pl 08.12.07, 10:54
      Pytanie do developera,....co w takim razie z ta linia??? Kto dal pozwolenie na budowe i czy w ogole jets takie??
    • Gość: gosc Re: linia wysokiego napiecia al,wilanowska rogows IP: 80.51.224.* 21.12.07, 16:16
      no widzisz to taka uczciwosc inaczej dewelopera na zasadzie
      obiecania czegokolwiek nabywcy, ktory i tak we wszystko uwierzy, bo
      chce kupic mieszkanie zanim jeszcze bardziej zdrozeja zeby "wygrac
      zycie" owczego pedu gratuluje
Pełna wersja