Mieszkaniowy zastój odbija się na giełdzie

IP: *.lns2-c11.dsl.pol.co.uk 20.05.08, 00:00
jak zejda do poziomu 50% cen niemieckich i 30% brytyjskich to ludzie
moze zaczna kupowac, ogladalem domek murowany nad morzem w zeszlym
tygodniu - maly ok.95m2 za 85000 funtow - cena ofertowa (garaz
osobno gratis, maly ogrod) dobry dojazd, mala miejscowosc blisko
wiekszego miasta na polnocy, czyli jakies 3700pln za metr, w PL nie
ma szans na wiecej niz 1200-1500pln/metr brutto za mieszkanie w
bloku lub malutki ladny nowoczesny domek w okolicy gdzie jest mase
pracy i mozliwosci.
    • Gość: mx reas zwyczajnie kłamie IP: *.chello.pl 20.05.08, 00:09
      ceny na rynku pierwotnym w Gdańsku spadły o 20% od szczytu
      • kretynofil No wlasnie, ciekawe jak dlugo :) 20.05.08, 09:59
        Bardzo jestem ciekaw jak dlugo bedzie im sie udawalo manipulowac
        biednymi, glupimi ludzmi?

        Kazdemu kto MUSI teraz kupic mieszkanie radze dlugo sie targowac - a
        potem opisac na forum rezultaty, "dla potomnych". Jestem pewien ze
        10% z ceny da sie zejsc na wstepie, kolejne 10%-15% pozniej...
        Kazdemu kto nie MUSI, radze spokojnie poczekac - ludzie nie dadza
        sie nabrac na "wieczne wzrosty" przynajmniej przez kilka lat, wiec
        mozna spokojnie poczekac...

        Na marginesie - to jest wlasnie spadek cen, moi kochani naganiacze
        od wzrostow. Moze to jakos wyjasnicie? Przeciez mialo go nie byc?

        Moze odpowiecie na pytanie dlaczego na przyklad mieszkania mozna
        kupic od kogos duzo taniej niz wynosi cena ofertowa, skoro:
        - brakuje 5mln mieszkan,
        - jestesmy przed wejsciem do strefy Euro,
        - sa jeszcze nieliczne miejsca na swiecie gdzie jest drozej,
        - przed nami Euro2012,
        - gospodarka pedzi,
        - place rosna.

        No, jak to jest mozliwe? Przeciez mialo tylko isc do gory, az do
        samego nieba :)

        Czyzby te wszystkie czynniki nie mialy nic do rzeczy? Czyzby jedynym
        powodem wzrostu cen byla chwilowa nadpodaz taniego pieniadza i
        medialna nagonka?

        Jesli tak to cienko z Wami, "inwestorzy", bo kurek z pieniedzmi
        zostal juz zakrecony a media staly sie nieskuteczne (mimo nadmiaru
        ogloszen, targow, "analiz", "prognoz" ludzie nie pchaja sie na
        zakupy)...

        Bedzie Was dupa bolala :)

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • pogromca_kretynow Re: No to tlumacze, baranku bozy 20.05.08, 11:43
          Ceny nieruchomosci spdly poniewaz wzrosla podaz i spadl popyt.
          Ciezko Tobie zrozumiec?
          To Twoj klopot :-)
          • steady_at_najx Re: No to tlumacze, baranku bozy 20.05.08, 12:34
            >Ceny nieruchomosci spdly poniewaz wzrosla podaz i spadl popyt

            brawo brawo !!!! o to riposta godna mistrza.

            Mogles jeszcze dodac "ceny spadly bo spadly ceny czy tak ciezko
            zrozumiec ?"

            rany ale czasami sie ubawie.

            Rzecz w tym ze kretynofil zadawal pytania retoryczne a odpowiedzial
            co bylo glownym powodem (tanie i latwe kredyty oraz nagonka mediow).

            Twoj post ma tyle w sobie przydatnej informacji co "biale jest biale
            a czarne czarne"

            • pogromca_kretynow Re: moj wpis byl bardzo jasny 20.05.08, 14:37
              niestety masz problem z rozumieniem nawet tak prostych tresci.
              Ale co mnie to obchodzi? To Twoj problem.
          • kretynofil Heh, ale mnie rozbawilas :) 20.05.08, 13:19
            Jak zwykle na poczatek, caluski dla Szanownej Pani!

            Piszesz ze ceny spadly bo spadl popyt. Rzecz w tym, ze jeszcze
            niedawno pisaliscie ze ceny nie spadna bo popyt jest ogromny (powody
            podalem w poprzednim poscie) - to jak to w koncu jest? Co z tym
            popytem?

            Moga ceny spadac czy nie? Bo tak na moje, jesli wszystkie argumenty
            ktore wymienilem byly prawdziwe (a to podobno one spowodowaly wzrost
            cen, bedac jego fundamentami), to nie powinno spadac. Jesli jednak
            nie byly prawdziwe, to wniosek jest prosty:

            Obecne ceny to domek z kart, bez fundamentow, ktory wlasnie zaczyna
            sie gwaltownie walic!

            Zapewne dobrze wiesz, ze jesli cena jakiegos dobra rosnie bez
            jakichkolwiek podstaw to po jakims czasie spadnie do poziomu sprzed
            wzrostow, prawda?

            To jak to w koncu jest? Co nas czeka w najblizszym czasie, pogromco?

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • Gość: templariusz dalsze dynamiczne wzrosty IP: *.netia.com.pl 20.05.08, 13:48
              Kretynofilu, nie doczytałeś. Czeka nas wzrost cen ze względu
              na "rosnący stopień urbanizacji duzych miast". Poza tym nie
              zapominajmy o wpływie na ceny nieruchomości sprowadzenia do Polski
              szczątków Największego Polaka i ocieplenia klimatu.

              Pogromco kretynów, jeszcze raz apeluję o zmianę pseudonimu.
              Kretynizm to choroba, pl.wikipedia.org/wiki/Kretynizm
              Równie dobrze mógłbyś ogłosić się pogromcą głuchoniemych,
              syfilityków albo bulimistów.
              • pogromca_kretynow Re: caluski kretynofilu 20.05.08, 14:41
                Coz wiecej moge dodac lub uzasadnic? Ja pisze ze 2+2=4 a ty piszesz
                ze mam to uzasadnic.
                Zloz reklamacje u swoich nauczycieli z powszechniaka, ze nie
                nauczyli Ciebie elementarnej logiki i kojarzenia faktow.
                A Tobie zycze, zebys kupil sobie kiedys mieszkanie.
                • kretynofil Moja droga, ja tylko pytam :) 20.05.08, 14:52
                  Problem jest taki, ze ja doskonale rozumiem, ze 2+2=4, ale kiedy
                  pisalem na forum cos takiego kilka miesiecy temu, to twierdzilas ze
                  glupoty opowiadam, bo ... (powyzej).

                  Teraz, kiedy okazalo sie ze jest tak jak przewidywalem, Ty piszesz
                  ze przeciez tak byc musialo, nic sie nie stalo itd.

                  To taka nowa taktyka u naganiaczy? Uspokajac? Robic wszystko zeby
                  ludzie czasem sie nie wystraszyli - przekonywac ze nic zlego sie nie
                  dzieje, ceny moze i spadaja, ale tylko przez chwile, to tylko
                  korekta, chwilowa przewaga podazy nad popytem, normalna sprawa, nie
                  ma powodow do obaw, w przyszlym roku ostre wzrosty, przeciez ...
                  (powyzej).

                  Marna, podla i wredna socjotechnika - wmawiac wszystkim na tonacym
                  Titanicu ze wszystko jest dobrze, sytuacja pod kontrola, prosze
                  zachowac spokoj, prosze czekac na dalsze komunikaty - jednoczesnie
                  skradajac sie w strone jedynej szalupy ratunkowej :)

                  Na marginesie: wcale ta technika nie jest taka nowa, wcale nie jest
                  odkrywcza. Poczytaj, pogromco, archiwum forum o sytuacji na gieldzie
                  z ostatnich kilkunastu miesiecy. Pelno tam takich jak Ty, ktorzy
                  starali sie uspokoic reszte tylko po to zeby jeszcze zdazyc wysiasc,
                  zeby szybko sprzedac... Wielu, na szczescie, ten manewr nie
                  wyszedl :)

                  Zalosne, naprawde... Na wiecej Cie nie stac?

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
                  • pogromca_kretynow Re: a co konkretnie pisales, baranku bozy? 20.05.08, 15:41
                    Nie zajmuje sie doprawianiem d..e uszu. Ze rownowazy sie popyt z
                    podaza? A co w tym dziwnego?
                    A Ty ciagle wylewasz swoje frustracje.
                    PS. Porzuc beznadziejne proby obrazenia mnie. To bzenadziejne. Nie
                    potrafisz :-)
                    • kretynofil Dobrze wiesz co pisalem, moja droga :) 20.05.08, 16:09
                      Mam wrazenie ze Twoja aktywnosc na forum ogranicza sie do
                      wyszukiwania moich wypowiedzi i zalosnie nieudolnych probach
                      zdyskredytowania ich :) Jestem pewien ze moje posty znasz na
                      pamiec :P

                      Poza tym, po raz setny powtorze, ze ja nie wylewam swoich frustracji
                      na forum, tylko wyrazam swoja opinie na temat przyszlosci
                      polskiego "rynku" "nieruchomosci".

                      Jesli nieruchomosci gwaltownie beda drozaly to dobrze dla mnie, bo
                      bede mogl sprzedac to mieszkanie ktore mam w warszawie i za roznice
                      kupic sobie cos fajnego gdzie indziej; jesli radykalnie stanieja to
                      tez nic mi sie nie stanie, bo kupilem je tanio, wiec nie strace.

                      Jesli ceny spadna do poziomu, ktory bedzie mial jakiekolwiek
                      ekonomiczne uzasadnienie, to niewykluczone ze kupie jeszcze jedno
                      czy dwa - ale nie pale sie do tego, bo to tylko klopoty (remonty,
                      oplaty, prawnicy, wynajem...); nie wykluczam jednak takiej
                      mozliwosci...

                      Tak czy siak, ja nie mam emocjonalnego nastawienia do samych cen -
                      one akurat mi wisza. Moje wpisy na tym forum sa tylko reakcja na
                      ewidentne klamstwa i propagande jaka sieja sfrustrowani stratami
                      niedzielni "inwestorzy", do ktorych, moim skromnym zdaniem, sie
                      zaliczasz :) I nie byla to proba obrazenia Ciebie, tylko niesmiale
                      przedstawienie swoich domyslow, w ktorych Ty celujesz :)

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                      czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                      kretynami. Milej lektury :)
                      • pogromca_kretynow Re: Narcyz z Ciebie, baranku bozy 21.05.08, 08:31
                        W jednym masz racje uwielbiam dopisywac proste komentarze do twoich
                        dziwacznych wypowiedzi dotyczacych rynku nieruchomosci. Skad u
                        Ciebie ten cudzyslow?
                        Coz, masz pecha :-)
                    • steady_at_najx Re: a co konkretnie pisales, baranku bozy? 20.05.08, 16:47
                      > A Ty ciagle wylewasz swoje frustracje

                      Nie zauwazylem frustracji, raczej cierpliwe tlumaczenie dlaczego
                      2+2=4 ale naturalnie dla ynwestorow to frustracja (na pewno mieszka
                      u mamy? nie?)

                      > PS. Porzuc beznadziejne proby obrazenia mnie. To bzenadziejne. Nie
                      > potrafisz :-)

                      A ty co potrafisz ? poza doszukiwaniem sie "braku przecinka lub
                      zjedzonej literki" ?

                      Ze rownowazy sie popyt z
                      > podaza? A co w tym dziwnego?

                      pokaz mi miasto gdzie ta rownowaga wystepuje ?

                      wystarczy spojrzec na licznik posziego :

                      licznikmieszkan.atspace.com/
                      zeby porzucic nadzieje o rownowadze, a przeciez nie uwzglednia on
                      rynku sprzedazy cesji (para-wtorny) oraz rynku wtornego, jak
                      zsumujesz sobie te rynki to wtedy naprawde okaze sie jak cudnie
                      ta "rownowaga" wyglada
                      • pogromca_kretynow Re: a co konkretnie pisales, baranku bozy? 21.05.08, 08:32
                        Rownowaga miedzy podaza a popytem wystepuje w kazdym miescie w
                        Polsce.
                        • steady_at_najx Re: a co konkretnie pisales, baranku bozy? 21.05.08, 10:34
                          Poza brudzeniem w watku Twoje dyskusje nie wnosza nic.

                          Zero merytoryki zero argumentow. Jakies "pol-yntelygentne"
                          stwierdzenia i malo bolesna ironia.

                          EOT
                        • Gość: XKris Re: a co konkretnie pisales, baranku bozy? IP: 193.201.167.* 21.05.08, 12:12
                          zgadza sie ale
                          Tyle ze na przykladzie jest teraz 2+2 = 4 tyle ze pol ropku temu
                          mowiles 4 nie wystepuje w przyrodzie wiec jak ci wyszlo to
                          dodawania??
                        • Gość: Arek pogromca_kretynow ? Czyli uprawiasz samogwałt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 00:58
                          To nie jest forum na ktorym należy sie tym chwailić
    • Gość: :) Re: Mieszkaniowy zastój odbija się na giełdzie IP: *.as.kn.pl 20.05.08, 00:35
      "J.W. Construction mówi o <<niezaspokojonych potrzebach mieszkaniowych aktywnej grupy klientów wywodzącej się z wyżu demograficznego lat 80>>"

      Wyż demograficzny realizuje swe potrzeby na zachodzie a ci, którzy zostali wynajmują i nic ich zmusza do kupna. Ceny pewnie jeszcze spadną o 10-15%, a deweloperzy i tak wyjdą na swoje z dużą nadwyżką :)
    • Gość: TW Bolek Koncze studia na panstwowej uczelni IP: 149.156.67.* 20.05.08, 00:57
      i tez zamierzam realizowac swoje potrzeby mieszkaniowe. Na Zachodzie :)



      Pozdrawiam frustratow wszelkiej masci


      A
    • Gość: Mat Mieszkaniowy zastój odbija się na giełdzie IP: *.icpnet.pl 20.05.08, 01:12
      "choć najgorsze deweloperzy mają już za sobą..."
      Mój Boże, jacy oni biedni, chyba serce mi pęknie z żalu i może kupię ze 2 , 3
      mieszkania co by na chleb chociaż mieli ...
    • Gość: Matros 2002... IP: 62.73.210.* 20.05.08, 05:19
      ...to byl wspanialy rok. Kupilem 100metrowy apartament blisko
      centrum Gdyni za 2,25 tys. pln/m2. Do tego miejsce postojowe za
      13tys.

      Czy te czasy wroca??
    • Gość: Hary Mieszkaniowy zastój odbija się na giełdzie IP: *.krak.tke.pl 20.05.08, 06:31
      ceny mieszkań są astronomicznie drogie, muszą jeszcze sporo spać (30-
      40%) aby sprzedaż wzrosła, Ci co mieli kupić i ich było stać to
      dawno to zrobili, przciętny młody człowiek zarabia od 2-4 tys.
      miesiecznie brutto, pytam się ile za tą kwote może sobie cm2
      mieszkania kupić, gdyby tylko na ten cel chciał wydawać całość
      pensji???
    • Gość: X Mieszkaniowy zastój odbija się na giełdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 08:24
      Najgorsze developerzy mają dopiero przed sobą. Jeśli firmy takie,
      jak Reas, kłamią na korzyść developerów, i sami developerzy też
      kłamią i wyciągają od ludzi ostatni grosz wykorzystując Euro2012, to
      ludzie pokażą developerom, gdzie jest ziemia, a gdzie niebo.
      Wystarczy, że każdy klient banku, w którym developer dostał kredyt
      inwestycyjny, wycofa kapitał i przeniesie ten kapitał gdzie indziej.
      Wtedy bank wprowadzi takie rygory kredytowe, że developer popłynie
      następnego dnia, a jego akcje będą warte mniej, niż papier, na
      którym je wydrukowali. Developer głupi po szkodzie, a przed szkodą
      jeszcze głupszy. Niestety prezesi firm developerskich są
      typowymi "biznesmenami" na 5 minut, o ekonomii zielonego pojęcia nie
      mając. Myślą, że ludzie mają w piwnicach drukarnie pieniędzy i lecą
      napychać developerom kieszenie kasą. To się zdziwią, jak będą
      podpisywać ugody z syndykiem masy upadłościowej, który już na nich
      czeka.
      • Gość: protestujacy Re: Mieszkaniowy zastój odbija się na giełdzie IP: *.gprs.plus.pl 20.05.08, 11:25
        To co mowi Pani z firmy doradczej Reas jest absurdalne i stoi w
        oczwistej sprzecznosci do tresci i wymowy calego artykulu. Przez to
        caly tekst staje sie niespojnym belkotem. Ale moze wlasnie o to
        chodzi...

        "Katarzyna Kuniewicz z firmy doradczej Reas przyznaje, że choć
        najgorsze deweloperzy mają już za sobą..."
        • fagusp ... to będzie jeszcze gorzej 20.05.08, 15:26
          co oczywiście nie stoi w żadnej sprzeczności z tym, że nagorsze mają
          już za sobą.
          • Gość: TEPL Re: ... to będzie jeszcze gorzej IP: *.171.92.6.crowley.pl 20.05.08, 18:32
            Najgorsze jeszcze przed deweloperami.
            Dlaczego?
            Otóż:
            Wszystko wskazuje na to, że czekają nas w tym roku jeszcze dwie
            podwyżki stóp procentowych po 0,25 %. Po osiągnięciu poziomu 6,25%
            dla głównej stopy NBP obniżek jeszcze długo bym się nie spodziewał
            (co najmniej do połowy 2009 roku, albo i dłużej). Nawet gdy już
            obniżki się zaczną, to będą rozłożone w czasie, a dojście do
            poziomu, który uruchomiłby ruch na rynku kredytowym zajmie sporo
            miesięcy. Zwłaszcza, że będziemy wówczas mieli spadek tempa wzrostu
            gospodarczego, pogorszenie sytuacji na rynku pracy, zatrzymanie
            wzrostu płac itd.
            Obstawiam więc, że popyt na mieszkania będzie co najmniej przez
            najbliższe 2 lata wyraźnie ograniczony.
            Natomiast podaż mieszkań będzie w tym czasie bardzo duża. Cały czas
            wzrasta ilość mieszkań oddawanych do użytku. Ale (i to może jest
            nawet ważniejsze dla prognoz) wzrasta również ilość rozpoczynanych
            budów i uzyskanych pozwoleń na budowę. Biorąc pod uwagę czas
            potrzebny na realizację budów, przez najbliższe 2 lata będziemy
            mieli do czynienia ze znaczną nadpodażą mieszkań.
            Za pogorszeniem sytuacji deweloperów w przyszłości przemawiają
            również wykresy cen akcji firm deweloperskich i indeksu WIG-
            Deweloperzy. Tak to juz jest, że wbrew temu co twierdzi autor
            artykułu, dla inwestorów nie jest ważne to co jest teraz, tylko to
            co będzie w przyszłości. Jeżeli przez ostatnie kilka miesięcy indeks
            WIG-Deweloperzy spada "na pysk", to znaczy, że inwestorzy oczekują,
            iż w niedalekiej przyszłości wyniki spółek w taki właśnie sposób
            spadną.
            I tak będzie. A w "międzyczasie" deweloperzy będą obniżać ceny, bo
            to będzie jedyny w tej sytuacji sposób na poprawę wyników
            finansowych.
            • Gość: olos dokładnie tak - dodam jeszcze IP: 217.76.121.* 20.05.08, 20:53
              że ci których w miarę było stać na mieszkania woleli kupić działkę i zacząć
              budować mały domek (100-120m) niż kupować apartamenta 60m ze skandaliczną jakością.

              A zauważyliście jakie gigantyczne marże netto wyciągneli deweloperzy ?
              Mało który biznes ma takie.
              • iwa57 i o co tu sie bic ? 22.05.08, 11:34
                czytam i czytam ,i smieszy mnie ta dyskusja.
                O co tu sie bic ?
                Mieszkania w Polsce maja nierealne i smieszne ceny , przeciez cala
                Polska nie jest sanatorium czy tez kurortem ,a ceny za mieszkania w
                tych brzydkich , obdrapanych i brudnych blokach dochodza do
                absurdyzmow !Jaka to jakosc ,jaki to luxus -to brudne zaniedbane
                pudelka . I co z tego ,ze sobie tam ktos wyremontowal i polozyl
                kafelki . Sytuacja jest podobna gdy wychodzi sie z mercedesa na
                gnoj .
                Oczywiscie zaznaczam , ze nie chce dotknac tych ktorzy mieszkaja po
                ludzku ,ale chodzi mi o tych ktorzy stracili powiazanie z realizmem .
                Glupota nie boli ,ale gdyby mogla fruwac cale niebo zakryloby sie
                idiotami !
              • Gość: piegus Re: dokładnie tak - dodam jeszcze IP: *.warszawa.dialog.net.pl 22.05.08, 23:58
                > że ci których w miarę było stać na mieszkania woleli kupić działkę i zacząć
                > budować mały domek (100-120m) niż kupować apartamenta 60m ze skandaliczną jakoś
                > cią.

                A znasz albo chociaz slyszales o takich co pomieszkali w domku pod miastem,
                okradli ich juz 3 razy jak stali standardowe 2h w korku i teraz w worku pokutnym
                wracaja do blokowiska, bo i do przedszkola blizej. Roznie to bywa ...
Pełna wersja