Huśtawka na rynku nieruchomości

    • Gość: a 1. nie czytać GóWna IP: *.generacja.pl 06.08.08, 11:41
      1. nie czytać GóWna.
      to polskojezyczne Gó.Wno pisało "taniej nie bedzie",
      a dzis to samo GW pisze raz tak raz inaczej.

      i ich analitycy z ołpen fajans
      • steady_at_najx Re: 1. nie czytać GóWna 06.08.08, 11:49
        Nieruchomości a spadający nóż :

        tinyurl.com/spadajacynoz
        • Gość: Marta Re: 1. nie czytać GóWna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.08, 11:53
          Dwie strony artykulu z którego nic nie wynika! A co robi gazeta?
          Sama wprowadza ludzi w blad a ten artykul to niby co? Pokrzepienie
          dla wlasnych gazetowych serc??? Naczytalo sie internautow ktorzy nie
          są idiotami i nagle się usprawiedliwiacie? Ta gazeta spadla na
          psy...a ten artykul pokazuje jak żenujący są ludzie, którzy w niej
          pracują. Pozdrawiam
      • alinaw1 Re: 1. nie czytać GóWna 06.08.08, 11:51
        To zależy czy dziennikarz pisał na zamowienie developera, lobby
        inwestorskiego, czy koleżanki z pokoju obok (dział reklam). W jakim
        dodatku jest najwięcej calostronicowych reklam? Turystyka? Zdrowie?
        A może Kobieta? Mężczyzna? Dziecko? oczywiście - NIERUCHOMOŚCI.
    • Gość: Wiem ze boli Nieruchomości nadal będą tanieć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 11:56
      Kto miał zostać schwytany przez banki w pułapkę kredytową, ten już
      został schwytany. Następnych frajerów raczej się nie doczekają
      wcześniej niż za 2 lata.
    • domownik13 Re: Huśtawka na rynku nieruchomości 06.08.08, 11:59
      jak ci sie nie podoba to nie czytac pierdzielisz ze ci przecinki
      przeszkadzaja siedzi taka jedna z konkurencji gw i nawala by zmienic
      temat lepiej sama powiedz jaki deweloper ci placi za takie teksty
    • Gość: ciekawostka Huśtawka na rynku nieruchomości IP: 194.181.189.* 06.08.08, 12:11
      Autor ani słowem nie zająknął się o Gazecie Wyborczej, która tak
      samo jak każda inna gazeta publikuje sprzeczne, często zupełnie
      kretyńskie artykuły. Raz tylko wymieniona jest GazetaDom.pl jako
      jedyna sprawiedliwa i rzetelna. Bzdet!
      Ten artykuł to jeden wielki szit! Nic nie wnosi, nic nie wyjaśnia,
      jedzie tylko po konkurencji (oczywiście bez wymieniania nazw). Ale,
      ponieważ jak widać wśród czytelników tego portalu, nie
      brakuje "domorosłych ekspertów" lubiących wrzucić na forum swoje
      trzy grosze to publikują co dzień coś nt. nieruchomości. A drzewko
      na forum rośnie...:)

    • Gość: Gosp. rynkowa Żadni eksperci nie zmienią prawa popytu i podaży. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 12:11
      Polacy przestali już wierzyć tzw. "ekspertom". Sami stali się
      ekspertami, zaczęli mysleć.
    • Gość: John Dee Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.08, 12:11
      Nikt nie chce tego nazwać po imieniu, ale to kryzys. Nikt nie chce kupowac,
      kredyty drozeja i beda drozec.

      Nie czytajcie tych wszystkich bzdur tylko czekajcie na eskalacje kryzysu.
      Patrzac na to jak dzialaj deweloperzy w tym kraju bedzie to forma Katharsis.
    • Gość: waldy Najlepiej nie czytać gazety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 12:15
      A teraz pisze jak się przed tym chronić?
      Najlepiej nie czytać gazety!
    • Gość: sirius Huśtawka na rynku nieruchomości IP: 212.160.172.* 06.08.08, 12:16
      nie udało się m.in gazecie rozbujać rynku poprzez sponsorów
      więc czas na artykuł o huśtawce
      o której pisałem w wykoanniu samej gazety wczoraj i przedwczoraj
      dajcie spokój tym nieruchomościom
      przecież wy również będziecie kupować mieszkania po dobre kilka tyś
      za m2
      • daria.1 Re: Huśtawka na rynku nieruchomości 06.08.08, 12:22
        skoro taki krach to czemu takie duze zainteresowanie mieszkaniami?
        dlaczego tyle kontrowersji ?
        Prawda jest taka że cieżko kupić mieszkanie w dobrej cenie a te co staniały to
        knoty .
    • Gość: rwht Czyżby GW zatrudniła psychologa IP: 195.150.178.* 06.08.08, 12:26
      który ludziom mówi jak radzić sobie z bełkotem który im GW i inne
      media serwują?? He heee, kiedyś były kawały o tym co jest szczytem
      bezczelności. No to jest chyba jedno z ostrzejszych zagrań. Muszą
      mieć nas w GW za niezłych idiotów. No ale wzajemnie.
    • Gość: Tomek ten artykul tez nic nie wnosi IP: 194.146.120.* 06.08.08, 13:09
      nowego do tematu.
      Autor pochwalil sie tylko, ze wie, ze jego gazeta pisze od rzeczy.
      A wystarczyloby sie powolac na szerokie grono specjalistow a nie pojedyncze
      sztuki wybrane z zrandomizowanej lapanki
    • Gość: maruda sensacyjne tytuly gazety IP: 136.173.162.* 06.08.08, 13:12
      zwlaszcza czytajac naglowki na portalu gazeta.pl mozna odniesc wrazenie, ze w
      w nieruchomosciach odbywa sie jakas rzez. rynek sie po prostu uspokoil i
      znormalnial. to wszystko. I tylko sfustrowani dziennikarze wymyslaja
      sensacyjne naglowki i wywoluja w ludziach nieuzasadnione oczekiwania na nie
      wiadomo co.
    • Gość: toma deweloperzy dobrze wiedza, ze IP: 206.19.210.* 06.08.08, 13:27
      jak przyznaja, za podaz na chwile obecna jest o wiele wyzsza niz
      popyt to ceny poleca na leb na szyje. Obecnie sa oddawane mieszkania
      ktorych budowa rozpoczela sie 2 lata temu (wtedy rozpoczynano na
      potege), jest ich bardzo duzo a bedzie jeszcze wiecej. Nie ma na nie
      chetnych. Do tego zaczyna sie sprzedaz mieszkan ktore zostaly
      kupione pod inwestycje, nabywcy boja sie spadkow cen. Gde te zaczna
      faktycznie spadac (co juz zaczyna byc widoczne) takich ofert bedzie
      rozniez bardzo duzo. Wiadomo jak to wplynie na ceny
    • Gość: toma Deweloperzy dobrze wiedza, ze IP: 206.19.210.* 06.08.08, 13:30
      jak przyznaja, za podaz na chwile obecna jest o wiele wyzsza niz
      popyt to ceny poleca na leb na szyje. Obecnie sa oddawane mieszkania
      ktorych budowa rozpoczela sie 2 lata temu (wtedy rozpoczynano na
      potege), jest ich bardzo duzo a bedzie jeszcze wiecej. Nie ma na nie
      chetnych. Do tego zaczyna sie sprzedaz mieszkan ktore zostaly
      kupione pod inwestycje, nabywcy boja sie spadkow cen. Gde te zaczna
      faktycznie spadac (co juz zaczyna byc widoczne) takich ofert bedzie
      rozniez bardzo duzo. Wiadomo jak to wplynie na ceny
    • Gość: axaj Jak jest naprawdę IP: 62.89.77.* 06.08.08, 13:48
      A ja kupiłem wczoraj w Warszawie mieszkanie za 515 tys., za które sprzedający
      jeszcze w maju chcieli 580 tys., a w styczniu 620 tys. Podobne mieszkania
      całkiem powszechnie kosztowały w styczniu ok. 650-750 tys. Spadek jest realny
      i jest bardzo duży. Nb. rzeczoznawca z Noble Banku obejrzał to mieszkanie i
      wycenił je na 500 tys. PLN, więc nie mam poczucia, że jakoś dużo przepłaciłem.

      Zakładam, że spadek jeszcze trochę potrwa, ale nie kupuję tego mieszkania po
      to, żeby go za pół roku czy rok sprzedawać, a w perspektywie 2-3-5 lat ceny
      znów wzrosną. W tym czasie, szczerze mówiąc, wali mnie czy moje M-4 jest warte
      50 tys. mniej czy więcej. Zapraszam za 10 lat, jak będę sprzedawać.
      • Gość: zenek Re: Jak jest naprawdę IP: *.koperfam.pl 06.08.08, 14:03
        Dzienikarze wypisuja bzdurne prognzy analitykow zwiazanych z tym przemyslem
        zamiast pisac co powinno sie zmienic w prawie aby miekszania i grunty moglyby
        byc tansze. PO nic nie robi aby zwiekszyc dostepnoc ziemi pod inwestycje.
        Pozwolenie na budowe to nadal droga przez meke. Moze lepiej jakis arttykul o
        potrzebnych ustawach a nie co chwila zmiana zdania na temt wrozb.
    • Gość: Gość Ale ściema z tymi cenami!!! IP: *.cpu-zeto.com.pl 06.08.08, 14:32
      najgorzsze, ze GW dalej brnie w to. Porównajmy ceny w Europie! mamy jedne z najwyższych cen nieruchomości a zarobki jedne z najniższych. Myślicie, że ta bańska nie pęknie? ja mam nadzieję, ze pęknie i to szybko. Trzeba wrócić do normalności i do cen europejskich a nie moskiewskich! Do europejskich ale nie angielskich! zarabiamy złotówki a nie funty! Już mnie wkurza to nakrecanie paniki i niepewności - wszystko po to aby podkręcić kupujących, zgarnąć szmal, wydoić nas zanim to wszystko pęknie! teraz jak się co niektórzy połapali a artykuł o obniżkach (musieli w końcu) w GW był szeroko komentowany GW stara się zrzucić na karb zamiesznia. Bzdura Panowie, Bzdura! Napiszcie w końcu rzetelny tekst o cenach w Europie! pewnie wam przez piura nie przejdzie albo weźmiecie dane tylko wam pasujące!
      • satorianus Re: Ale ściema z tymi cenami!!! 06.08.08, 15:52
        Jeśli mamy być drugą Irlandią, to niestety tam jest jakieś 4 razy drożej :(
        • Gość: Gość Re: Ale ściema z tymi cenami!!! IP: *.cpu-zeto.com.pl 06.08.08, 16:03
          jakoś nie chce mi się wierzyć, ze 4 razy drożej! Porównywałem ceny angielskie i jest drożej - ale nie 4 razy! a w niektórych sytuacjach jest porównywalnie - np ceny krakowskie! ceny niemieckie porównywałem i w niemczech jest taniej!
    • Gość: rozczarowany Drogi redaktorze o czym właściwie chciałeś napisać IP: *.lot.pl 06.08.08, 15:04
      Jedyną konkluzją wynikającą z tego tekstu jest fakt że dziennikaże
      piszą na zamówienie, tym mocniejsze teksty im większe pensum
      zaoferuje im zleceniodawca. W sumie taki piękny artykuł o niczym...
    • Gość: Elle Re: celowy zamęt w głowach IP: 217.153.180.* 06.08.08, 15:09
      A ja ostatnio sprzedałam 3 mieszkania (swoje własne, nie jestem
      agentką) w ciągu zaledwie tygodnia. Fakt , ze obniżyłam ostatecznie
      cenę o 10% vs swoje pierwotne oczekiwania (choć nie była to
      ropiętość między ceną transakcji i ofertową, bo tą ostatnia
      obniżyłam już wczesniej o ok 5%). W sumie sprzedawałam 3 miesiące,
      więc to chyba nie jest zapaść. Myślę, że mamy po prostu
      stabilizację, czyli wróciliśmy do sytuacji sprzed paru lat tyle, że
      na wyższym poziomie cen. Po prostu mieszkanie trzeba sprzedawać parę
      miesięcy i być elastycznym w negocjacjach, tak jak na całym
      normalnym świecie. Czasy kiedy mieszkania szły jak bułeczki a
      klienci się o nie zabijali minęły, ale nie ma mowy o zapaści. Ale
      jest to dobry moment na poszukanie okazji, bo niektórzy
      przeinwestowali i dramatycznie muszą wycofac kasę, a tak szerokiej
      oferty pewnie już nigdy nie będzie.
    • Gość: Jantopus Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.hsd1.nj.comcast.net 06.08.08, 15:22
      Mieszkania zawsze beda drozsze. Nigdy w historii mieszkania nie
      tanialy, moze byc tylko chwilowy zastoj na rynku nieruchomosci. Na
      przestrzeni lat zawsze cena mieszkan rosnie. Wiec nie ma co sie
      ludzic ze bedzie taniej. Pozdrawiam
      • kretynofil Heh, dzieki, fajny tekst :) 06.08.08, 15:25
        Chyba sobie wrzuce Twoj wpis do sygnaturki, tak bardzo mi sie spodobal :)))

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
        • cmoknij_mnie_w_pompe Re: czytajac miedlisz sobie gruche fajansiarzu 11.08.08, 15:38
      • Gość: fan kretynofila Re: Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.cdif.cable.ntl.com 06.08.08, 16:00
        Pisze to koles z Massachusetts w USA, u was to polecialy na lep i szyje.
      • Gość: zbychowiec dokladnie. tak jak w Japonii IP: *.chello.pl 06.08.08, 19:01
        tam przez ostatnie 10 lat spadly o 80%, ale jestem prawie pewien ze na
        przestrzeni nastepnych 1000 lat dobija do poziomow, ktore osiagnely w szczycie banki
    • Gość: oorzech Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.toya.net.pl 06.08.08, 16:41
      www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=oorzech
      zobaczcie to nic nie kosztuje a mozna sporo zarobic
      sprawdzone na 100%
    • Gość: totalizator Aby nie pogubic sie w rynku nieruchomosci trzeba: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 16:41
      1. Czytac gazety do gory nogami.
      2. Pamietac, ze 1h ziemi w panstwowym funduszu ziemi wynosi
      12 000 PNL/h. i jest do sprzedania w kazdym zakatku Polski do
      wyboru do koloru. Odrolnienie jest mozliwe
      bez problemu jezeli 5 i 6 kl. robi gmina, 4 i 3 wojewoda, 1 i 2
      minister.
      2. Czesciej zagladac do swojej glowy. Jezeli Ty nie zadbasz
      o swoje pieniadze to nikt inny tego nie zrobi na korzysc twoja.
    • Gość: ewka Re: celowy zamęt w głowach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 20:06
      wlasnie o to chodzi ze pokazali prawde jak ktos probuje nami
      manipulowac
    • jurek7 Huśtawka na rynku nieruchomości 08.08.08, 09:32
      Polecam wystawionego na 1 stronę gazety bloga:

      bartoszstawiarski.blox.pl/2008/08/Nieruchomosci-a-spadajacy-noz.html
      • jancio.wodnik Re: Huśtawka na rynku nieruchomości 24.08.08, 11:08
        Pan Bartosz "przeoczył" podstawowy fakt: mieszkanie jest dobrem
        podstawowym, każdy musi gdzieś mieszkać, a w Polskich warunkach z
        obowiązkiem meldunkowym nie da się całe życie wynajmować. Popyt na
        mieszkania jako potrzeba dachu nad głową wielokrotnie przewyższa
        podaż, mamy jeden z najniższych w Europie wskaźników mkw/os

        www.domiporta.pl/ds_doc,243701545,189349339.asp

        developerzy oraz inwestorzy o tym wiedzą i trzymają ceny na
        odpowiednim poziomie.
        Finansowanie zakupu to inny temat.
        Polska tylko geograficznie przynależy do Europy, nasz rynek nie
        rządzi się takimi samymi prawami jak rynki Zachodnie, mamy inną
        strukturę społeczną, inną politykę wewnętrzną, inne tradycje
        biznesowe, itd. Należy patrzeć raczej na Rosję, czy Amerykę
        Południową jako wzory tego, co nas czeka w przyszłości.
        Wiem, że dla większości nie brzmi to optymistycznie, ale taka jest
        niestety prawda.
        • Gość: sobi Re: Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.era.pl 24.08.08, 11:34
          "Pan Bartosz "przeoczył" podstawowy fakt: mieszkanie jest dobrem
          podstawowym, każdy musi gdzieś mieszkać, a w Polskich warunkach z
          obowiązkiem meldunkowym nie da się całe życie wynajmować."

          Cale zycie nie ale pare lat mozna spokojnie. Dopoki ceny nie wroca do rozsadnego poziomu.

          "Popyt na mieszkania jako potrzeba dachu nad głową wielokrotnie przewyższa
          podaż, mamy jeden z najniższych w Europie wskaźników mkw/os

          www.domiporta.pl/ds_doc,243701545,189349339.asp

          developerzy oraz inwestorzy o tym wiedzą i trzymają ceny na
          odpowiednim poziomie."

          Skoro jest taki popyt to czemu developerzy maja problem ze sprzedaza mieszkan? Prawda jest taka, ze przy obecnych cenach podaz jest wielokrotnie wieksza od popytu. Jak ceny zjada 20-30% to moze popyt wzroznie i zrowna sie z podaza. Im szybciej developerzy do tego dojda tym lepiej dla nich. W przeciwnym wypadku beda bankrutowac.

          "Finansowanie zakupu to inny temat.
          Polska tylko geograficznie przynależy do Europy, nasz rynek nie
          rządzi się takimi samymi prawami jak rynki Zachodnie, mamy inną
          strukturę społeczną, inną politykę wewnętrzną, inne tradycje
          biznesowe, itd. Należy patrzeć raczej na Rosję, czy Amerykę
          Południową jako wzory tego, co nas czeka w przyszłości.
          Wiem, że dla większości nie brzmi to optymistycznie, ale taka jest
          niestety prawda."

          Bzdura, mentalnie i gospodarczo duzo blizej nam do Europy niz do Rosji czy Ameryki Poludniowej. Raz na jakies 20 lat mozna wywolac owczy ped do kupna mieszkan ale to sie szybko konczy czego przyklad mamy juz od prawie roku. Najpierw siadl popyt z powodu wysokich cen, teraz dochodzi do tego dalsze ograniczenie popytu przez banki zaostrzajace polityke kredytowa - wczoraj byla informacja o tym, ze 4 z 10 bankow z najwiekszym udzialem w rynku bedzie wymagac co najmniej 10-20% wkladu wlasnego. Jesli reszta podazy za nimi to moze to drastycznie ograniczyc kredyty jako, ze do tej pory 80% z nich bylo branych przy bardzo niskim lub zadnym wkladzie wlasnym. Natomiast jesli chodzi o podaz to jest ona coraz wieksza - wzrost liczby oddanych budynkow o 35% rocznie plus tysiace mieszkan wykupionych przez spekulantow ktore teraz wracaja na rynek. Jak zlotowka oslabnie (czego pierwsze znaki juz mamy) to spekulanci zagraniczni beda na wyscigi obnizac ceny. Mysle, ze w ciagu roku zjazd o 30% w dol w Warszawie jest prawie pewien.
          • jancio.wodnik Re: Huśtawka na rynku nieruchomości 24.08.08, 12:21
            >Mysle, ze w ciagu roku zjazd o 30% w dol w Warszawie jest prawie
            pewien.

            :))))

            jeśli ceny spadną to popty wzrośnie, więc ceny znów wzrosną



            • Gość: sobi Re: Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.era.pl 24.08.08, 12:43
              "jeśli ceny spadną to popty wzrośnie, więc ceny znów wzrosną
              "

              No genialnie to sobie wykoncepowales :) W sumie w dluzszym okresie tak dziala.
              Tylko, ze poki co to popyt musi wzrosnac do punktu w ktorym spotka sie z podaza.
              A chyba nie ma watpliwosci, ze przy obecnych cenach popyt jest nizszy niz podaz.
              Jak pisalem w najblizszym horyzoncie czasowym podaz bedzie sie dynamicznie
              zwiekszac tymczasem jest wiele czynnikow ktore coraz bardziej beda ograniczaly
              popyt (nadzchodzaca recesja, zacisnianie polityki kredytowej bankow).
              Podsumowujac ceny w ciagu nadchodzacego roku poleca na pysk.
              • jancio.wodnik Re: Huśtawka na rynku nieruchomości 24.08.08, 13:38
                > A chyba nie ma watpliwosci, ze przy obecnych cenach popyt jest
                nizszy niz podaz

                przy obecnych cenach, obecnej polityce banków, NBP i rządu mniej
                jest tych, którzy mają zdolność kredytową, niż tch którzy chcieliby
                kupić mieszkania

                > Jak pisalem w najblizszym horyzoncie czasowym podaz bedzie sie
                dynamicznie
                > zwiekszac

                :)
                ptzypominam, że mieeszkania to nie batony i ich podaż jest ściśle
                związana z decyzjami władz, słyszałeś o czymś takim jak plan
                zagospodarowania przestrzennego i poswolenie na budowę?

                o tym, co będzie możemy sobie gdybać

                Nie da się zaprzeczyć, że to czy ludzie potrzebujący mieszkań będą
                mogli je nabyć zależy od wielu czynników ekonomicznych i
                politycznych, jak one będą się kształtować tego nie wiadomo.

                Osobiście uważam, że lobby któremu zależy na utrzymaniu jak
                najwyższych cen mieszkań tendencji wzrostowej jest bardzo silne i
                nie mam tu na myśli deweloperów. Lobby to ma bardzo poważny argument
                pos swojej stronie: realny niedobór mieszkań. Do rozwiązania
                pozostaje tylko problem jak spowodować żeby ludzie mogli zadłużyć
                się na tak znaczne sumy. NBP nie zawsze będzie podnosić stopy %, już
                są też jakieś dopłaty rządowe do kredytów dla młodych rodzin,
                niektóre banki oferują kredyty na 50 lat... Moim zdaniem, sytuacja
                będzie rozwijała się w tym kierunku, aby umożliwić ludziom "zakup"
                mieszkań po obecnych cenach. Napisałem "zakup", bo oni tych mieszkań
                najpewniej nigdy nie spłacą. Zauważcie również, że Polska to nie
                tylko Warszawa, czy Wrocław, w małych miastach i na prowincji ceny
                mieszkań ciągle rosną i tam przenosi się kapitał spekulacyjny.

                BTW niby mamy wolny rynek, a ceny tych tych samych artykułów są u
                nas wyższe, niż w UE i USA
                • Gość: sobi Re: Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.era.pl 24.08.08, 13:55
                  "przy obecnych cenach, obecnej polityce banków, NBP i rządu mniej
                  jest tych, którzy mają zdolność kredytową, niż tch którzy chcieliby
                  kupić mieszkania"

                  No wiedz wlasnie sam sobie odpowiedziales, popyt (realny a nie chec zakupu) jest
                  i bedzie poki co nizszy od podazy.


                  ":)
                  ptzypominam, że mieeszkania to nie batony i ich podaż jest ściśle
                  związana z decyzjami władz, słyszałeś o czymś takim jak plan
                  zagospodarowania przestrzennego i poswolenie na budowę?

                  o tym, co będzie możemy sobie gdybać"

                  Oczywiscie, ze slyszalem - rzecz w tym, ze ja nie gdybam (Ty to robisz). Ja
                  podaje dane GUSowskie - wzrost liczby oddanym mieszkan w stosunku do zeszlego
                  roku, wzrost liczby pozwolen na budowe. W ciagu najblizszego roku czeka nas
                  prawdziwy potop podazowy.

                  • jancio.wodnik Re: Huśtawka na rynku nieruchomości 24.08.08, 14:03
                    nawet jeśli wybudują 2 mln mieszkań to do boomu podażowego jeszcze
                    daleko

                    www.budnet.pl/Plany_mieszkaniowe_Polakow,badania_i_raporty,a=744.html
                  • Gość: wist Re: Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 17:37
                    sobi:
                    Piszesz mądrze i przejrzyście. Podziwiam Cię za cierpliwość.
                    Niektórzy jednak są nieprzemakalni na żadne argumenty. Nawet nie
                    próbują ich zrozumieć. Podejrzewam, że większość z nich nie jest
                    idiotami. Po prostu muszą w tym mieć jakiś cel.
                    Pozdr.
    • Gość: gosc Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 23:08
      Co wy na to : www.debowa-przystan.pl Inwestycja bardzo
      milutka, nieprawdasz? Mieszkam nieopodal i uważam, że ciekawy klimat.
      czołem
    • Gość: gosc Huśtawka na rynku nieruchomości IP: 195.116.125.* 24.08.08, 22:20
      Solidna firma. Polecam inwestycje dewelopera pdev.pl
    • Gość: meme Huśtawka na rynku nieruchomości IP: *.gemini.net.pl 25.08.08, 10:44
      Świetny artykuł. Cudo! Zlepek informacji, z których naturalnie nic nie wynika.
      Jeden akapit o tym, jak to w gazecie XY eksperci wypowiadają się o spadkach
      cen mieszkań, a następny o mającej wiecznie panować hossie. Brakuje nawet
      konkretnego podsumowania. Temat jak najbardziej chwytliwy bo zarazem "chwyta"
      nasze kieszenie. Autor, jak widać, nauczył się doskonale cytować innych.
      Gratuluję. A Panu już podziękujemy.
Pełna wersja