Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato...

20.09.08, 18:14
za 3 lata 1 dol= 60groszy
    • Gość: pawel-l Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 18:27
      Kiedy ludzie zrozumieją że nie ma darmowego lunczu ? Za życie na kredyt trzeba placić.
      Niestety nigdzie na świecie nikt nie chce przyjąć tego do wiadomości. Także w Polsce. Długi rządowe sięgają 600 mld zł, konsumenci zadłużają się na potęgę, a NBP spokojnie umożliwia to wariactwo zwiększając podaż pieniądza 3 razy szybciej niż wzrost PKB.

      Ludzie, ilość kredytów na rynku musi się równoważyć z ilością dóbr. Inaczej dochodzi do sztucznych boom'ów i krachów
      • Gość: hahaha wybierzcie sobie Zorzyka na 3 kadencje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:24
        • Gość: hahahahaa to wam zrobi detox... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:27
          z tego co sam zatrul...
          • Gość: haha a ja polecam do tego drukowania Baalcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:35
            niech tam leci z tzw bratnia pomoca w uzdrawianiu fynansow - a po 20 latch
            bedzie rozkwit jak we Wszechpolsce! hahahaha!
          • Gość: Niezyd Re: to wam zrobi detox... IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:23
            Ha ha ha, ale kruwa smieszne. Ale co sie dziwic, to jest typowy
            polski(polaczkowy) humor.
      • Gość: nic nie wiesz Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.pools.arcor-ip.net 20.09.08, 20:18
        Nie lunczu tylko lunchu niedouczony przemadrzale.
        • Gość: Maciej Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.gdynia.mm.pl 21.09.08, 11:22
          Nie "lunchu" tylko "lunch'u", idioto.
          • Gość: df Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 11:44
            Zebrali się eksperci... lunchu lub lanczu.

            so.pwn.pl/lista.php?co=lunch
      • yeelonek Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra 20.09.08, 20:43
        i jeszcze 5000 mld dlugow
        Frani Maj i kolegi Fredka Mak
        • Gość: Niezyd Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:24
          Ha ha ha, ale kruwa smieszne. Ale co sie dziwic, to jest typowy
          polski(polaczkowy) humor.
    • Gość: cesio Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.cable.mindspring.com 20.09.08, 18:29
      mysle, ze za 50 dni
      • Gość: 123 [...] IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 20.09.08, 19:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Niezyd J/W IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 20.09.08, 20:37
          La, la la.... polaczek z Gazety usunal moj komentarz, bo w
          polaczkowie tylko politycznie wlasciwe komentarze sa dopuszczane do
          forum. A jedynie wlasciwym komentarzem jest taki ktory opluwa USA i
          zwala wine za wszystko na Stany. No coz, piszcie co chcecie, ale i
          tak wam to nie pomoze w klasyfikacji ogolnej na normalnosc. W tej
          polaczkowo plasuje sie w ogonie swiata. Szkoda.
          • Gość: zyd Re: J/W IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 20.09.08, 23:37
            czemu tak nie nienawidzisz Polski, kolego?
            • Gość: Niezyd(t) Re: J/W IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:21
              Ja bracie KOCHAM Polske, nie nawidze zas ciemnoty i glupoty, a te
              cechy niestety sa charakterystyczne dla wiekszosci forow w Polsce.
              • Gość: Grzegorz Re: J/W IP: *.mobile.playmobile.pl 21.09.08, 10:08
                To po co czytasz te fora, moj drogi Niezydtcie?
                Rani mnie twoj brak szacunku do mnie, jako mieszkanca "polaczkowa".
                Uwazam, ze przedpiśca ma racje, twierdzac ze nienawidzisz Polski. Co
                jest tym dziwniejsze, ze z polskoscia sie identyfikujesz, czytajac i
                piszac w tym jezyku.
    • Gość: Sean North Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato.. IP: *.range86-151.btcentralplus.com 20.09.08, 19:07
      A nie tak niedawno bank amerykanski krytykowal rzady w krajach azjatyckich jak
      one robily to samo dla swoich bankow (korea, tajlandia)...mowil cos o wolnym
      rynku...he he
      • Gość: ss Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 20.09.08, 23:40
        "wolny rynek" to towar eksportowy USA, podobnie "demokracja". U siebie Stany Zjednoczone Ameryki Północnej stosują własne zasady, pragmatyczni są i bez zasad. Jak trzeba dotują, jak trzeba łamią obywateli.
        • Gość: Niezyd Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:25
          A skad ty to wszystko wiesz? Nauczyli cie na masowkach Mlodziezy
          Wszechpolskiej?
    • Gość: dólary Jednak USA to socjalizm :( . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:26
      Upadł mit USA w moich oczach . Szkoda ,że tak późno :( .
      • Gość: Niezyd. Re: Jednak USA to socjalizm :( . IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:29
        Musisz isc do okulisty, bo cos z twoimi oczami zle. Polacy bardziej
        przejmuja sie stanem finansow USA niz sami zainteresowani, a oni,
        czyli Amerykanie sa odporni na to cale zamieszanie, bo na szczescie
        nie nauczyli sie polskiej demokracji
      • Gość: Tomek Re: Jednak USA to socjalizm :( . IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.09.08, 06:04
        U mnie też. Kiedyś mit był prawdziwy. Teraz idzie totalitaryzm wielkimi krokami.
    • Gość: kokosianka Dlaczego to jest na forum developerów ? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:28
      • Gość: winIO Re: Dlaczego to jest na forum developerów ? n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 14:39
        Bo developerzy to takie same świnie jak amerykanie.
    • Gość: pit_44 Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato.. IP: *.chello.pl 20.09.08, 20:54
      To wygląda na nacjonalizację sektora bankowego w USA.
      • Gość: Niezyd Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:31
        I bardzo dobrze. W sytuacjach wyjatkowych panstwo przejmuje kontrole
        nad kluczowymi sektorami. Pamietacie historie, chocby Polski? No.
        • Gość: jkm Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 09:41
          Wyjaśnij o jakie momenty ci chodziło. Czyżby o nacjonalizację za Bieruta???
    • Gość: freddie Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 20:56
      700 mld + jakieś 200 mld wydane do tej pory + od 1000 do 5000 mld na ratowanie
      Fannie i Freddiego - wiadomo że podatków nie podniosą, obligacji o takiej
      wartości nie uda się sprzedać, więc faktycznie pozostaje im drukowanie kasy. Mam
      nadzieję że NBP pozbędzie się rezerw dolarowych ale jak znam życie to jeszcze
      będą je zwiększać aby "ratować wielkiego przyjaciela Polski"
      • Gość: ss Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 20.09.08, 23:57
        a my mamy rezerwy w dolarach czy w euro?
      • Gość: Niezyd Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:33
        Ha ha ha, ale kruwa smieszne. Ale co sie dziwic, to jest typowy
        polski(polaczkowy) humor..
    • Gość: Yenn To nie jest aż takie głupie IP: *.kolornet.pl 20.09.08, 21:59
      Przecież może się jak najbardziej okazać że podatnik na tym wręcz zarobi. Teraz
      sytuacja jest trudna ale za 5 lat może się wszystko zmienić. I w dodatku na
      pewno rząd nie kupi tak po prostu tych śmieci 1:1. Różnica jest taka że
      instutucje finansowe tracą zaufanie, nie mają finansowania i muszą się tego
      pozbyć. Jest problem w wycenie sporej ilości papierów bo dziś ich nikt nie chce
      ale to nie oznacza że są warte zero. Można też uniknąć totalnej zapaści która
      byłaby jeszcze kosztowniejsza. A ta liczba 700 mld to zbytnie uproszczenie że to
      jest niejako darowizna i po prostu wydatek budżetu. Nic takiego.
      • jwojnar To nie jest aż takie głupie??? 20.09.08, 22:53
        Tylko w bajkach można się samemu za włosy z bagna wyciągnąć. Ale
        skąd zwolennicy kreacjonizmu mają o tym wiedzieć? Ich napędza
        wiara - wierzą, że jakoś to będzie.
        • Gość: Niezyd Re: To nie jest aż takie głupie??? IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:34
          Ha ha ha, ale kruwa smieszne. Ale co sie dziwic, to jest typowy
          polski(polaczkowy) humor...
          • aegis_of_heart Masz jakiś kompleks? 21.09.08, 10:03
            Sio do oszołomów z "Wprost" albo innego UPR - tam jest was więcej. :]
            • nikodem_73 Re: Masz jakiś kompleks? 21.09.08, 11:40
              Wiesz... Akurat w UPR to wiedzą, że postępowanie rządu USA to wałek.
              • Gość: tiptop Re: Masz jakiś kompleks? IP: *.t-mobile.co.uk 21.09.08, 12:11
                Szkoda ze UPR nie wiedziala ze postepowanie bankow to jest walek.
                • Gość: Agent nr 1 Re: Masz jakiś kompleks? IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 13:38
                  Przepraszam, czy ktos moze wyjasnic co znaczy WALEK ( moze
                  mieliscie na mysli WALUS, he, he )
                  Na koniec tych bzduz napisze wam jeszcze tyle, ze to co sie dzieje w
                  Stanach to problem Ameryki, a caly finansowy swiat dobrze wiedzial w
                  co sie pakuje. Zaden Amerykanski bank, czy inna instytucja finansowa
                  nie zmuszala swiata do inwestowania w USA. To chciwosc i cwaniactwo
                  Europy,Azji zmienila zdrowa ekonomie w bagno.
        • blue911 Re: To nie jest aż takie głupie??? 21.09.08, 04:29
          Prawdziwa cena wyjscia z kryzysu w USowie to 1-2 trylionow US$.
          To,oczywiscie,plus drugie tyle wydane na "zwycieska" wojne w Iraku.
          Brawo Busz,narod (bankrutow)jest Ci wdzieczny.
      • szefunio1 Re: To nie jest aż takie głupie 21.09.08, 02:08
        > Jest problem w wycenie sporej ilości papierów bo dziś ich nikt nie
        > chce...
        Chodzi o główne źródło kryzysu czyli papiery zwane CDS'ami (CDS to
        skrótko mówiąc "ubezpieczenie przed bankructwem") właściciel CDS'u
        otrzymuje pieniądze od jego wystawcy w wypadku bankructwa określonej
        instytucji (firmy, państwa itd.). Problem w tym, że właściciel g...
        dostanie jeśli zbankrutuje wystawca CDS'u.
        Amerykańskie banki na potęgę wystawiały CDS'y i handlowały nimi, co
        łatwo może spowodować swoistą reakcję łańcuchową: jeśli bank X
        zbankrutuje to wartość wystawionych przez niego CDS'ów spadnie do
        zera. W związku zaś ze spadkiem ich wartości do zera bank Y, który
        ma dużą ilość CDS'ów wystawionych przez X odnotuje potężną stratę i
        też zbankrutuje co spowoduje, że wartość CDS'ów wystawionych przez Y
        spadnie do zera, co z kolei spowoduje, że bank Z który ma dużą ilość
        CDS'ów wystawionych przez Y i X...

        > I w dodatku na pewno rząd nie kupi tak po prostu tych śmieci 1:1.
        Rząd kupi te śmieci za każdą cenę jeśli alternatywą będzie
        w/w "reakcja łańcuchowa"
        Najlepszym dowodem jest tu AIG - AIG nie działała bowiem jak w/w
        banki - w przypływie szaleństwa/przebłysku geniuszu AIG wystawiała i
        sprzedawała nieprzebrane ilości CDS'ów sama jednak żadnych nie
        kupując. Bankructwo AIG i spadek wartości wystawionych przez nią
        CDS'ów do zera ozanczałby potężne straty u wszystkich którzy je
        posiadają - i tym samym falę ich bankructw. Dlatego teraz rząd nie
        ma innego wyjścia jak pompować w AIG pieniądze tak długo jak długo
        wystawione przez nich CDS'y będą w obiegu.
    • Gość: Rysio Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato.. IP: *.3s.pl 20.09.08, 22:09
      No i popatrzcie na tych łachmytów. Nam wciskają kit o niewidzialnej
      ręce rynku a sami powolutku przechodzą na wyższy poziom rozwoju
      społecznego. Z tego wniosek, że towarzysz Bush to taki malowany
      konserwatysta. Ciekawe, jaki model rozwoju buszmeństwo przyjmie;
      chińskie, wenezuelskie a może północnokoreańskie. Zawsze uważałem
      kapitalizm za ściemę i się nie zawiodłem.
      • Gość: Niezyd Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:37
        No, tu zes bracie piedrolnal. Teraz beda cie cytowaly najwieksze
        umysly Polaczkwolandu. Amen
        • aegis_of_heart I czemu się tak mądrzysz, kiedy nic nie rozumiesz? 21.09.08, 09:56
          Prawda jest taka, że mityczny wolny rynek w USA to wielka ściema; natomiast cały
          system establishmentu administracji i lobby nastawiony jest na zyski korporacji
          - fundowane kosztem amerykańskiego podatnika.

          Co prawda, bardziej to przypomina republikę bananową (twór USA), czy dzisiejszą
          Rosję.
    • Gość: xo Złodzieje... IP: *.chello.pl 20.09.08, 23:03
      Przecież w USA Federal Reserve, która wielu wydaje się instytucją
      państwową została stworzona i jest nadal w rękach prywatnych
      banków !!! Teraz to obywatele USA maja płacic za ratowanie banków
      aby dalej mogły funkcjonować i walić ich po kieszeni !!! I teraz tak
      samo jak przed atakiem na Irak będzie Bush memlił o demokracji,
      amerykańskich wartościach, wolności i o ratowaniu kraju, itp. Ten
      gość to największa porażka w historii USA

      • blue911 Re: Złodzieje... 21.09.08, 04:34
        Gość portalu: xo napisał(a):

        >I teraz tak
        > samo jak przed atakiem na Irak będzie Bush memlił o demokracji,
        > amerykańskich wartościach, wolności i o ratowaniu kraju, itp. Ten
        > gość to największa porażka w historii USA
        >
        Haha: a "uczone" Polactwo dalej glosuje na "prawice". Juz brzuch
        mnie boli od smiechu od kilku dni. Typowo katolickie zaklamanie: a
        inni wokolo sie bogaca. Slowianin to niewolnik od zarania dziejow -
        smutne.
    • Gość: af Ktoś to dokładnie zaplanował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 00:27
      czy tak po prostu niechcący to wszystko wyszło?
      • Gość: . Re: Ktoś to dokładnie zaplanował IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 21.09.08, 00:40
        cholera wie, ale nikt w historii ludzkości nie zrobił takiego skoku na kasę. Nie zdziwiłbym się że to sprawka sprytnych gości, którzy wiedzą gdzie stoją konfitury.
      • Gość: Tomek Re: Ktoś to dokładnie zaplanował IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.09.08, 06:08
        Fed sam z siebie nie powstał. Przekręt trwa już kilkadziesiąt lat, wyżymanie
        podatnika nasiliło się jedynie.
    • Gość: g.marx Czy ktoś z komentujących wie w ogóle o czym mowa? IP: *.85-237-165.tkchopin.pl 21.09.08, 01:06
      Rząd USA nie chce dać bankom 700 mld, tylko wykupić długi. De facto amerykański
      podatnik spłaci kredyty hipoteczne, których banki nie są w stanie ściągnąć.
      • Gość: Niezyd Re: Czy ktoś z komentujących wie w ogóle o czym m IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:40
        Brawo, jestes jedynym, ktory cos madrze tu powiedzial. Zgadzam sie z
        Toba w 100 %. Prosze pisz na kazdym forum Gazety, to bedzie troche
        weselej.
        • nikodem_73 Re: Czy ktoś z komentujących wie w ogóle o czym m 21.09.08, 11:44
          Tyle, że de facto oznacza to, że chce DAĆ bankom pieniądze.

          Przecież ktoś te kredyty porozdawał - prawda? Bank udzielając kredytu ryzykuje i
          (w teorii) za to dostaje pieniądze z procentu. Skoro dając kredyty różnym NINJA
          to teraz powinien ponieść tego konsekwencje np. bankrutując.
    • wpiwnicznejizbie Myto dla plutokratow.....miliardów USD na rato.. 21.09.08, 01:35
      Jeden procent jednego procenta Amerykanow posiada 70 % majatku.
      Oligarchowie wyprowadzili juz pieniadze dawno temu,teraz zostawili
      kukielkom drukowanie pieniedzy i tlumienie niezadowolenia spolecznego.
      Hiperinflacja jest zapowiadana za cztery miesiace.W 1929 bylo lepiej o
      tyle ,ze ludzie mieszkali na wsi i mogli miec wlasne kury i cebule-
      teraz kazdy potrzebuje pieniadze ,by przezyc.Budujmy Dunski socjalizm
      u siebie,bo Neoliberalizm to oszustwo.
      • Gość: Niezyd Re: Myto dla plutokratow.....miliardów USD na rat IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 02:48
        Nastepny nawiedzony. Czy ty wiesz co to jest inflacja? Jesli nie to
        ci powiem- to nadwyzka pieniadza nad towarami. Na szczescie dla USA
        towarow w sklepach i uslug jest tak ogromnie duzo, ze wlasnie te
        extra 700 mld lekko przeczysci ogromnie przeladowane supermarkety,
        centra handlowe, ulatwi kupno ok 10.000.000 domow czekajacych na
        nowych wlascicieli. I o czym my tu mowimy? Wy myslicie, ze 250 lat
        budowania kapitalizmu daloby sie wymazac jakimis glupimi kilkoma
        bilionami dolcow? Pobudka panowie, pobudka!
        • aegis_of_heart Re: Myto dla plutokratow.....miliardów USD na rat 21.09.08, 09:46
          Hehehe, nie, ta kwota nie spowoduje "hiperinflacji", choć spowoduje, że zamiast
          korekty cen będzie się utrzymywać w USA wysoka inflacja (niepokazywana przez
          oficjalne zakłamane statystyki, ale nieco widoczna patrząc na np. ceny surowców).

          Ta inflacja połączona ze stagnacją gospodarczą sprawi, że cała amerykańska klasa
          niższa i średnia jeszcze bardziej dostanie po tyłku niż dotychczas. Tymczasem
          badania pokazują, że od lat '90 realne wynagrodzenie lwiej części Amerykanów się
          obniża (można wymieniać przyczyny, ale to fakt), natomiast wąskie elity żyją
          coraz lepiej.

          Zaś ta interwencja jest świetnym przykładem na to, jak amerykański rząd ratuje
          tę bogatą Amerykę (posiadającą papiery, pracującą w sektorze finansowym itp.) na
          koszt rzesz uboższych Amerykanów.

          Może trzeba było interweniować, ale niekoniecznie w ten sposób. Tymczasem morał
          jest taki: czy zarządzasz pieniędzmi dobrze czy źle, i tak rząd USA cię uratuje.
          Ważne żeby się w odpowiednim momencie jak najwięcej nachapać.

          A w nastpnym roku jakiś wujek znów ogłosi cięcia podatkowe dla najbogatszych(!)
          bo to niby poprawi koniunkturę. Może na rynku prywatnych samolotów, bo nie gdzie
          indziej...

          A najsmutniszejsze w tym wszystkim jest to, że neokonserwatywni, religijni czy
          niektórzy libertariatańscy propagandziści zawsze opowiadają, jak to co bogaci
          zawsze mają rację i "tak trzeba" - bo USA, bo "wolny rynek" (haha), bo cośtam -
          i śmieją się z frajerów w kułak.
          • nikodem_73 Re: Myto dla plutokratow.....miliardów USD na rat 21.09.08, 11:50
            Tyle tylko, że postępowanie rządu USA nie jest ani trochę libertariańskie. To
            "nacjonalizacja strat" - pomysł równie ciekawy jak pompowanie kasy w PKP.
          • Gość: Pluto Re: Myto dla plutokratow.....miliardów USD na rat IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 21.09.08, 13:44
            A przepraszam, jaki rynek jest w Polsce? Wolny, czy panstwowy, czyli
            PO-wsko-PiS-owski. Czy w Polsce wladza nie chroni najbogatszych?
            Jesli masz troche oleju w glowie, to zauwazysz, ze W KAZDYM kraju
            wladza rypie srednia klase kosztem bogatych.
        • nikodem_73 Re: Myto dla plutokratow.....miliardów USD na rat 21.09.08, 11:47
          Wszystko się zgadza. Z paroma "ale". Te dodatkowe 700 mld to pieniądz, którego
          jeszcze nie ma. Te 10 bln $ długu to pieniądze już wydane, których rząd jeszcze
          nie ma. A inflacja mierzona metodami sprzed 1983 roku wynosi już obecnie 12%.
          Prawa ekonomii nie są zawieszone w USA tylko dlatego, że pan Bernanke się z nimi
          nie zgadza.
    • blue911 Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra 21.09.08, 04:25
      eizo111 napisała:

      > za 3 lata 1 dol= 60groszy
      >
      >
      >
      Zawsze uwazalem,ze 9/11 to dzielo zydokomuny - teraz wychodzi szydlo
      z worka!
      • blue911 Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra 21.09.08, 04:39
        Bye,bye kapitalizm! ale co to dla Polakow: oni sa 200 lat za Afryka.
        Dlugo jeszcze nic nie pojma.
    • Gość: nieźle Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato.. IP: *.chello.pl 21.09.08, 09:04
      czyli jak zrobić największy przekręt w dziejach i nie stracić na tym, ani
      grosza. ciekawym tylko kto tak naprawdę zarobił na tym przekręcie ....
    • Gość: mondra_glowa ameryka zyje na koszt swiata IP: *.centrum.gliwice.pl 21.09.08, 09:33
      mowy nie ma. A to dlatego, że Ameryka żyje na koszt całego świata i wszystkich
      trzyma w dolarowym szachu. Długi Ameryki liczone są w bilionach dolarów, i im
      dolar tańszy, tym dług mniejszy. A chyba wiemy wszyscy, że nikt nie lubi tracić
      na pożyczaniu, dlatego wszystkim gospodarkom, którym USA wisi kasę i które mają
      wielkie rezerwy dolarowe będzie zależeć na utrzymaniu wartości dolara na znośnym
      poziomie. Innymi słowy, gdy dolar zacznie spadać, świat zacznie go po niższych
      cenach skupować. Podaż dolara będzie maleć, a jego wartość rosnąć, a tym samym
      wartość długów będzie się zwiększać. Ameryce to nie na rękę, więc przy każdej
      kolejnej nadarzającej się okazji znowu będą dodrukowywać puste dolary, które
      świat będzie, w trosce o swoje interesy szybko pochłaniał. Kiedy to błędne koło
      się skończy? Być może wtedy, kiedy kontynent amerykański wprowadzi nową walutę,
      której parytet będzie tak ustawiony, że świat zostanie z bilonami dolarowej
      makulatury...
      • Gość: jkm Re: ameryka zyje na koszt swiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 10:00
        Owszem, ale pod warunkiem że nie ma innej, konkurencyjnej waluty. Ponieważ a) Stany regulują w dowolny sposób dystrybucji pieniądza o zasięgu światowym b) większość papierowych dolarów (ok. 80%) jest w obiegu poza granicami Stanów c) większość rozliczeń międzynarodowych jest prowadzona w dolarze - to oznacza z polskiego na nasze, że ściepę na amerykańskie banki które prowadziły swoją lekkomyslną politykę finansową zrobią nie tylko Amerykanie a wszyscy obywatele globu. Przyznam, że w porównaniu jak USA prowadzi swoje (i nie tylko swoje! w tym cały kłopot!) finanse taki Lepper z jego poglądami ekonomicznymi jest wręcz monetarystą i rygorystą budżetowym. Największą katastrofa jaką może spotkać USA jest odwrót świata od dolara - wtedy gospodarka amerykańska padnie po prostu na pysk, bo pustego dolara nie będzie brał nikt (przypominam, że dolar jest tzw. "walutą zaufania", nie ma żadnej wymienności kruszcowej). I tego Stany boją się najbardziej - wystarczy przypomnieć że jednym z ważniejszych powodów wojny w Iraku była deklarowana chęć Saddama do przejścia na Euro w handlu ropą. Pod koniec zeszłego roku Chiny ogłosiły, że mają zamiar zdywersyfikować portfel wykupywanych obligacji z dolarów na inne waluty (czyli po ludzku - chodziło o stopniowe odejście od dolara, co ma znaczenie bo kurs juana jest ustalany na sztywno wobec dolara właśnie), co skutecznie zamknęło USA usta w pobekiwaniu na temat praw człowieka w Państwie Środka. Tu już nie da się przeprowadzić "wariantu irackiego".
    • lava71 Re: Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na ra 21.09.08, 10:31
      Panie i panowie wysmarujcie sobie dobrze tyłki wazeliną bo USA wyciąga
      najdroższy megawibrator, którym ma zamiar potraktować nas wszystkich. Życzę
      miłej zabawy.
    • rojblik Nobel z ekonomii! 21.09.08, 12:09
      Nobla z ekonomii otrzyma osobnik, który udowodni, że główną cechą
      kapitalizmu jest gospodarka sterowana centralnie. Może uda mu się
      nawet udowodnić, że to pracownicy najemni są wyzyskiwaczami a
      prezesi tych niezliczonych korporacji finansowych, to najbardziej
      poszkodowana klasa społeczna. Wystarczy popatrzeć na USSA, aby sobie
      uświadomić, że nie jest to błędna teoria.
      • jerzykrajewski7 Winny jest Wal-Mart, inne sieci handlowe i korpora 21.09.08, 12:16
        Sklepy jak buldożery

        Jak wyludnić przeciętne amerykańskie miasteczko w ciągu roku? Nie
        trzeba do tego żadnej katastrofy naturalnej. Wystarczy zbudować
        jeden z hipermarketów Wal-Mart. Z powodu niskich cen upadają lokalne
        sklepy, zakłady, a mali przedsiębiorcy idą na bezrobocie. To inwazja
        bez wojska.

        Wal-Mart to legenda: najniższe ceny w USA, najwięcej pracowników,
        wszystko dla klienta. Ale ta legenda ma swoje drugie oblicze,
        brzydkie oblicze.
        „Budowaliśmy go czterdzieści lat, a teraz jedyne, co nam zostało, to
        wynieść się i spłacić długi”, mówi jeden z właścicieli lokalnego
        sklepiku, który musiał zamknąć interes po otwarciu giganta. „Jestem
        republikaninem, wierzę w wolny rynek i kocham wolność, ale coś tu
        nie gra. Kiedyś byłem przeciw związkom zawodowym, teraz nie myślę,
        że są złe. Trzeba działać, inaczej ta firma nas zje”, dodaje.

        „Wysoki koszt niskich cen” to zaangażowany film paradokumentalny,
        który pokazuje kulisy działania jednej z największych korporacji.
        Paradokumentalny, bo przedstawia racje jednej ze stron.

        Wal-Mart nie komentuje tego, co się o nim mówi (być może nie chce:
        mówi się tak źle, że trudno znaleźć ripostę, ale tego z filmu się
        nie dowiemy).

        Zaangażowany – bo pokazuje, jak wielkie sklepy niczym buldożery
        atakują małe amerykańskie miasteczka, niszcząc tradycyjne lokalne
        społeczności i zmieniając pełne etaty w lokalnych sklepikach na pół
        etatu w Wal-Mart. „To nie pozwala się utrzymać. Robimy nadgodziny,
        ale nie możemy zarobić tyle, żeby udało się nam ubezpieczyć na
        wypadek choroby. Za nadgodziny nie płacą”, opowiadają byli
        pracownicy.

        Roczna płaca dla szeregowych pracowników to średnio 13 tys. dol. – w
        USA poniżej progu ubóstwa; więcej pieniędzy dostają ci, którzy
        korzystają z pomocy społecznej. Sam sklep namawia, żeby pracownicy
        uzupełniali pensje darmowymi posiłkami czy państwowymi dopłatami do
        mieszkań. A to tylko początek praktyk, o których opowiadają
        zatrudnieni.

        Rasizm, szpiegowanie związków zawodowych, arogancja wobec ekologii,
        zaniżanie liczby godzin na paskach wypłat – reżyser opowiada, że to
        wszystko robi firma, która należy do Waltonów, najbogatszej rodziny
        w USA.

        Reżyser dotarł też do menedżerów wyższego szczebla, którzy
        potwierdzają wersje „tych ze sklepu”.
        „To wyzysk w imię niskich cen”, mówi jeden z nich. Kamera wędruje do
        Chin, Hondurasu, Bangladeszu i pokazuje, że Wal-Mart płaci grosze i
        oszukuje tych, którzy dla niego produkują.

        Wielbiciele wolnego rynku powinni obejrzeć historię o Wal-Mart. Być
        może zastanowią się, jak to możliwe, że w ich hipermarketach
        pojawiają się superokazje.

        Maciej Kuźmicz

        źródło: "Gazeta Telewizyjna"

        więcej na ten temat na www.gepardybiznesu.pl
    • jerzykrajewski7 Wal-Mart zniszczył MSP i miasta 21.09.08, 12:18
      Film wyświetliła tylko niszowa telewizja Planete. Żadna z
      popularnych polskich stacji telewizji publicznych i prywatnych nie
      odważyła się go pokazać telewidzom.

      Do tej pory go nie widziałem. Zamierzam skontaktować się z jego
      dystrybutorem, by móc wyświetlać ten film na Konferencjach Gepardów
      Biznesu.

      Rok temu napisałem komentarz broniący prawa sieci supermarketów do
      swobodnego rozwoju. Rok temu nie było jednak tak dobrze, jak dziś,
      widać skutków ekspansji supermarketów.

      W czerwcu 2007 r. amerykańska gospodarka wydawał się kwitnąca. We
      wrześniu 2008 r. okazało się jednak, że tak naprawdę jest bankrutem.
      A jedynym ratunkiem przed gwałtownym kryzysem gospodarczym w
      argentyńskim stylu jest nacjonalizacja wielkich amerykańskich banków
      i towarzystw ubezpieczeniowych.

      Do kryzysu na pewno przyczyniły się nieodpowiedzialne działania
      banków, szczególnie rozdawanie kredytów na lewo i prawo. Ale jeszcze
      większym winowajcą są wielkie sieci handlowe i korporacje, które
      pozbawiły dobrej pracy wiele milionów Amerykanów.

      Sieci hipermarketów niszczą lokalny small business w prosty sposób.

      Małym i średnim firmom handlowym odbierają klientów.


      Małym i średnim firmom produkcyjnym zabierają kanały dystrybucji.
      Upadają bowiem firmy handlowe, w których te produkty sprzedawały, a
      sieci supermarketów na swoje półki nie chcą ich wziąć, bo wolą
      reklamowane w telewizji produkty korporacji produkcyjnych lub tanie
      towary z krajów niskokosztowych.


      Liczba małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych z roku na
      rok systematycznie więc spada.


      Można zaobserwować wyraźną zależność - im więcej w danym kraju jest
      supermarketów, tym mniej jest małych i średnich firm handlowych i
      produkcyjnych, mniej jest więc niezależnych przedsiębiorców,
      przedstawicieli klasy średniej.


      Z konieczności rośnie liczba firm w usługach. Przykład wydarzeń w
      ostatnich miesięcy w USA pokazuje jednak, że rozwój oparty głównie
      na usługach ma swoje ograniczenia. Z tego powodu amerykańska
      gospodarka jest w poważnych tarapatach - grozi jej kryzys
      najpoważniejszy od 80 lat.

      Ten kryzys może rozlać się na cały świat. O tym, że sytuacja jest
      poważna świadczy nacjonalizacja przez amerykański rząd wielkich
      banków i towarzystw ubezpieczeniowych.


      Przykład USA pokazuje, że sieci supermarketów, karty kredytowe i
      banki podsuwające kredyty hipoteczne każdemu, mogą wykończyć nawet
      najpotężniejszą liberalną gospodarkę świata.
      Amerykanie sięgnęli już po lewicowe metody walki z kryzysem -
      nacjonalizację.

      więcej na ten temat na www.gepardybiznesu.pl
    • jerzykrajewski7 Waltonowie zniszczyli klasę średnią i USA 21.09.08, 12:21
      Najbogatsza rodzina świata
      Amerykański miesięcznik "Forbes" opublikował listę 400 najbogatszych
      Amerykanów. Miejsca 4, 5, 6 i 7 zajmują na niej przedsawiciele
      rodziny Waltonów, do których należy sieć supermarketów Wal-Mart.
      Ich majątek został wyceniony na 93,1 mld dolarów.


      Waltonowie to najbogatsza rodzina świata, która spija śmietankę z
      całego globu.

      Jej sieć Wal-Mart, która doprowadziła ją do takiego bogactwa,
      niszczy amerykańskie małe i średnie firmy handlowe i produkcyjne,
      rujnuje amerykańskie miasta, wyzyskuje swoich pracowników i
      dostawców na całym świecie.

      Ranking najbogatszych Amerykanów

      Jej zwycięstwo w rankingu najbogatszych rodzin świata, to kolejny
      symbol dominacji wielkich sieci handlowych w gospodarce.

      Następna na liście rodzina Williama Gatesa III ma znacznie mniejszy
      majatek - tylko 57 mld dolarów.

      Na liście najbogatszych rodzin świata wysoko znalazłby się również
      rodzina właściciele sieci IKEA - Szweda Ingvara Kamprada.

      W 2007 r. "Forbes" umieścił Ingvar Kamprad na trzecim miejscu listy
      najbogatszych ludzi świata.

      Szukając informacji nim znalazłem następujący artykuł na money.pl z
      kwietnia 2008 r. pod adresem

      IKEA

      Francja: Ikea zapłaci za handel w niedzielę


      Ikea została ukarana grzywną w wysokości 700 tys. dolarów za to, że
      jeden z jej sklepów był otwarty w niedzielę. Z kolei Castorama musi
      za to samo "przestępstwo" zapłacić 550 tys. dolarów. Obie firmy
      złamały obowiązujące od 102 lat prawo.

      To kolejna odsłona walki pomiędzy handlowcami a związkami
      zawodowymi.

      Obecnie prezydent Sarkozy, chcąc pobudzić gospodarkę, dąży do
      złagodzenia praw ograniczających handel w niedzielę.

      Jednak potężne związki zawodowe starają się to uniemożliwić.
      Posługują się przy tym argumentami, które zwykle słyszymy z ust
      duchowieństwa. - Praca w niedzielę podważa fundamenty społeczeństwa.
      To dzień, w którym staramy się konsumować mniej, w którym skupiamy
      się na innych wartościach - mówi Vincent Lecourt, związkowy prawnik.

      Zapowiedział jednocześnie, że 18 kwietnia złoży wniosek przeciwko
      kolejnej firmie.

      Problem z przedsiębiorstwami łamiącymi prawo pojawił się po tym, gdy
      zamknięto możliwości jego ominięcia. Ustawa zakazująca handlu w
      niedzielę daje lokalnym władzom możliwość złagodzenia tego prawa.
      Jednak w listopadzie w regionie Val d'Oise zdecydowano, że wszelkie
      pozwolenia na niedzielny handel powinny zostać cofnięte.

      Część sklepów postanowiła, że się nie dostosuje, mając nadzieję, że
      burmistrzowie-zwolennicy Sarkozy'ego ich poprą. Handlowcy jednak się
      przeliczyli i zostali ukarani bezprecedensowo wysokimi grzywnami.

      Nasz komentarz:

      Jak widać w cywilizowanej, demokratycznej Francji handel w niedziele
      jest zakazany, a za naruszenie tego zakazu grożą wysokie kary
      finansowe. Mimo tego zakazu francuska gospodarka funkcjonuje.

      W Polsce takiego zakazu nie można wprowadzić od lat.

      Moim zdaniem, dlatego, że część partii politycznych jest w ukryty
      sposób finansowana przez sieci handlowe.

      Szczególną hipokryzją pachnie w przypadku Sojuszu Lewicy
      Demokratycznej.

      Lewica zwykle walczy o interesy pracowników, jest sojusznikiem
      związków zawodowych.

      W Polsce jest inaczej. SLD jest wrogiem pracowników i związków
      zawodowych. Popiera głównie interesy wielkiego biznesu, w tym
      interesy wielkich sieci handlowych.

      To jest organizacja lobbingowa, a nie partia lewicowa. To farbowane
      lisy. Kłamią, że są lewicą.

      Za PRL handel w niedziele nie pracował, bo pracownicy w niedziele
      powinni odpoczywać, a tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. w hutach,
      pracować.

      I do tego również w Polsce trzeba dążyć.

      Trzeba w całej Unii Europejskiej wprowadzić zakaz handlu w niedziele
      i święta. Pomoże w tym prawdziwa europejska lewica i prawdziwe
      europejskie związki zawodowe.

      Jerzy Krajewski

      Więcej na ten temat na www.gepardybiznesu.pl


      • Gość: Dr. G. Re: Waltonowie zniszczyli klasę średnią i USA IP: *.ga.at.cox.net 21.09.08, 12:36
        Panie Jureczku, prosze nie zapominac o tabletkach. Codziennie rano
        jedna tabletka, to bardzo wazne.
    • Gość: xo Rząd chce przeznaczyć 700 miliardów USD na rato.. IP: *.chello.pl 21.09.08, 12:27
      A propos filmu. Wsieci są dostepne dziesiątki dokumentów, jakich nie
      uświadczycie w TV w Polsce. Ani Polsat ani TVN ani TVP !!! Ich celem
      działania jest tylko i wyłącznie ogłupianie widzów poprzez durne
      programy. Ci światlejsi edukują się sami w sieci.
    • jerzykrajewski7 Supermarkety zamieniają ludzi w niewolników 21.09.08, 12:27
      Supermarkety zmieniają wolnych ludzi w niewolników na całym
      świecie
      Niezależnych właścicieli małych i średnich firm handlowych i
      produkcyjnych w klasie średniej nie zastąpią kierownicy
      supermarketów i korporacji produkcyjny, bo to pracownicy najemni bez
      właściwego dla klasy średniej poczucia wolności. Supermarkety i
      korporacje zamieniają wolnych ludzi w niewolników. Zmuszają ich do
      pracy w święta i niedziele.
      Dziesięć lat temu jako dziennikarz "Businessman Magazine"
      dostrzegłem zagrożenia płynące dla małych i średnich firm z
      ekspansji sieci supermarketów. Zwróciłem wtedy uwagę na ten problem
      jednemu z wiceministrów gospodarki - Jerzemu Eysymontowi. To był
      jednak wyjątkowy liberał i zlekceważył moje ostrzeżenia.

      Dziś zagrożenia ze strony sieci supermarketów dla małych i średnich
      firm i klasy średniej widać wyraźniej niż 10 lat temu.

      Jedno miejsce pracy w supermarkecie oznacza utratę kilku miejsc
      pracy w małych i średnich firmach handlowych i produkcyjnych.
      Niestety, nie ma dokładnych badań na ten temat, więc nie wiemy, czy
      traci się trzy czy pięć miejsc pracy.

      Być może badania zostały przeprowadzone, ale ich wyniki są ukrywane
      przed opinią publiczną. Media są bowiem opłacane przez wielkie sieci
      supermarketów za pomocą reklam i niechętnie ujawniają informacje dla
      nich niekorzystne.

      Sieci hipermarketów niszczą small business w prosty sposób.

      Małym i średnim firmom handlowym odbierają klientów.

      Małym i średnim firmom produkcyjnym zabierają kanały dystrybucji.
      Upadają bowiem firmy handlowe, w których te produkty sprzedawały, a
      sieci supermarketów na swoje półki nie chcą ich wziąć, bo wolą
      reklamowane w telewizji produkty korporacji produkcyjnych lub tanie
      towary z krajów niskokosztowych.

      Liczba małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych z roku na
      rok systematycznie więc spada.

      Można zaobserować wyraźną zależność - im więcej w danym kraju jest
      supermarketów, tym mniej jest małych i średnich firm handlowych i
      produkcyjnych, mniej jest więc niezależnych przedsiębiorców,
      przedstawicieli klasy średniej.

      Z konieczności rośnie liczba firm w usługach. Przykład wydarzeń w
      ostatnich latach w USA pokazuje jednak, że rozwój oparty głównie na
      usługach ma swoje ograniczenia. Z tego powodu amerykańska
      gospodarka jest w poważnych tarapatach - grozi jej kryzys
      najpoważniejszy od 80 lat.

      Ten kryzys może rozlać się na cały świat. O tym, że sytuacja jest
      poważna świadczy nacjonalizacja przez amerykański rząd dwóch
      wielkich banków.

      Przykład USA pokazuje, że sieci supermarektów, karty kredytowe i
      banki podsuwające kredyty hipoteczne każdemu, mogą wykończyć nawet
      najpotężniejszą liberalną gospodarkę świata.

      Amerykanie sięgnęli już po lewicowe metody walki z kryzysem -
      znacjonalizowali dwa wielkie banki.

      W imię solidaryzmu społecznego, by bronić miejsc pracy w małych i
      średnich firmach handlowych i produkcyjnych, również w Polsce trzeba
      sięgnąć po administracyjne rozwiązania - wyhamować politycznymi
      decyzjami ekspansję sieci supermarketów jak najszybciej.

      Za kilka lat, gdy sieci będą miały 80-90 proc. handlu w Polsce,
      będzie za późno. W tym czasie nasz kraj w wyniku ekspansji sieci
      supermarketów straci kilkaset tysięcy miejsc pracy w małych i
      średnich firmach handlowych i produkcyjnych.

      W wyniku tego znacznie zmniejszy się klasa średnia, która jest
      ostoją demokracji.

      Niezależnych właścicieli małych i średnich firm w klasie średniej
      nie zastąpią kierownicy, bo to pracownicy najemni bez właściwego dla
      klasy średniej poczucia wolności.

      Supermarkety zmieniają niezależnych przedsiębiorców w niewolników na
      całym świecie. Zmuszają ludzi do pracy w święta i niedziele.

      Najwyższy czas, by wolni ludzie powiedzieli, że nie chcemy być
      podbici i wzięci do niewoli. Przed potęgą wielkich sieci
      supermarektów może ich obronić tylko państwo uzbrojone w prawo.

      Jak najszybciej potrzebna jest ustawa o zrównoważonym rozwoju
      handlu, blokująca ekspansję supermarketów.

      Póki jej nie ma, najprościej zakazać supermarketom handlu we
      wszystkie niedziele i święta. To osłabi ich pozycję konkurencyjną
      wobec małych firm handlowych. Wystarczy rozszerzyć zakaz, który już
      jest w ograniczonym zakresie.

      Dzięki temu mniej będą czuli się niewolnikami pracownicy
      supermarketów. Nie będą musieli pracować w niedziele i święta. Bo
      naprawdę nie muszą. Zakupy każdy z nas może zrobić w dzień powszedni
      lub w sobotę.

      Każdy, kto popiera interesy supermarketów, jest wrogiem wolnych
      ludzi. Najprawdopodobniej jest ich najemnikiem, opłacanym w różny
      sposób.

      Jednym z ważniejszych zadań wolnych mediów jest obecnie ujawnieni, w
      jaki sposób firmy tworzące sieci supermarketów opłacają polityków w
      Polsce.

      Nie wyobrażam sobie, by jakikolwiek właściciel małej lub średniej
      firmy handlowej czy produkcyjnej mógł popierać partie, które bronią
      interesów wielkich sieci handlowych.

      Najdziwniejsze jest w tej sprawie, że największe zasługi w obronie
      interesów wielkich sieci handlowych mają lewicowa partia- Sojusz
      Lewicy Demokratycznej oraz partia klasy średniej - Unia Wolności. To
      są wrogowie wolnych ludzi.

      Jerzy Krajewski

    • ivrp prawdziwy kapitalizm jest już tylko w Chinach, 21.09.08, 12:42
      W USA powstaje coś w rodzaju kapitalizmu państwowego, gdzie władza
      dokonuje redystrybucji dochodu narodowego na rzecz właścieli
      majątków kosztem ogółu podatników pogłębiając i tak ogromne
      rozwarstwienie społeczne. To się skończy jakąś rewolucją i upadkiem
      demokracji.
    • Gość: arbajter Ciekawe, kiedy zaczną zabierać złoto ludziom? IP: *.static.qsc.de 21.09.08, 12:52
      Ciekawe, kiedy zaczną zabierać złoto ludziom?
      Tak jak to zrobili w czasie wielkiego kryzysu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja