Dodaj do ulubionych

Spadły ceny mieszkań w Warszawie

IP: *.bcs.ru 19.11.08, 16:04
W najbliższych dwóch latach chcę się przenieść do większego
mieszkania. Chciałbym nadal mieszkać w centrum Warszawy. Ciekawe,
czy kupowac teraz, czy trochę poczekać?
Obserwuj wątek
    • arspen No i jest nasz Reas :) 19.11.08, 16:05
      I jego średnia cena z kosmosu - czyli 8878 :)
      Tęskniliśmy
      • arkaszka1 Re: No i jest nasz Reas :) 19.11.08, 17:42
        Niesamowite, już nie ma 8500 zł i taniej być nie może, bo koszty nie
        pozwalają. Za parę miesięcy spadną do poziomu 5000-6500 zł/m2 i
        wtedy ruszy popyt, za 10000zł/m2 już jelonków nie będzie.
        • Gość: poinformowany uff to aby przetrwac do 2010 a potem hoop do gory IP: *.aster.com.pl 19.11.08, 17:57
          mam brata w expanderze i mowi ze to chwilowa stabilizacja

          juz w przyszlym roczku rozpoczyna sie marsz w gore, najdalej w 2010 bedzie 2 cyfrowe przyspieszenie
          • Gość: spokoman A to mnie uspokoiłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 18:05
            > mam brata w expanderze i mowi ze to chwilowa stabilizacja
            >
            > juz w przyszlym roczku rozpoczyna sie marsz w gore, najdalej w 2010 bedzie 2
            cyfrowe przyspieszenie

            Uff, bo już się trochę martwiłem, ale tak poważny post bezinteresownego anonima
            na forum, gdzie aż roi się od naganiaczy uspokoił mnie. Poczekam ze sprzedażą
            swojego apartamentu w wielkiej płycie za 15000/m2.
            • qusz Re: A to mnie uspokoiłeś 19.11.08, 18:45
              Masz rację spokoman, chociaż ja się wstrzymuję do Q1 2010. Liczę, że osiągnę w
              mojej wielkiej płycie (9p/16) ok. 20 tyś/m2. W końcu to tylko 20min. dojazdu do
              centrum Wawy (Tarchomin):-))))

              Tak swoją drogą to już czasami nie wytrzymuję. Wszystkie ogłoszenia to oferty
              sprzedaży apartamentów (gdzie się podziały w tym kraju normalne mieszkania??!!).
              Poza tym w Warszawie, WSZYSTKIE lokalizacje to maks. 20 min drogi od centrum. Ja
              już na prawdę nie wiem, jak ci ludzie jeżdżą do śródmieścia... chyba pasami dla
              busów :((

              Pozdrawiam


              > > mam brata w expanderze i mowi ze to chwilowa stabilizacja
              > >
              > > juz w przyszlym roczku rozpoczyna sie marsz w gore, najdalej w 2010 bedzi
              > e 2
              > cyfrowe przyspieszenie


              > Uff, bo już się trochę martwiłem, ale tak poważny post bezinteresownego anonima
              > na forum, gdzie aż roi się od naganiaczy uspokoił mnie. Poczekam ze sprzedażą
              > swojego apartamentu w wielkiej płycie za 15000/m2.
              • Gość: Włodek z Grunwaldu W Poznaniu ceny o f e r t o w e w wielkiej pły... IP: *.icpnet.pl 19.11.08, 19:38
                płycie spadły już do 4 tys/m2. Ofertowe! Patrz Os. Kopernika, Rataje (Boh. II
                Wojny Światowej, Tysiąclecia), Winogrady (Zwycięztwa, Kosmonautów, Pod Lipami).
                A jeszcze rok temu mogłeś przebierać...za 7 tys.
                • Gość: Andrzej 8870? Ha ha ha, a ja kupię za 3500 założycie się? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.08, 12:01
                  8870? Ha ha ha, a ja kupię za 3500 założycie się? Kupię za gotóweczkę, żadnego
                  kredytu nie zamierzam brać, umiem dodawać. Spokojnie poczekam, mam gdzie
                  mieszkać. PZDR

                  PS. Radzę się pospieszyć z obniżaniem cen, ponieważ te moje 3500 też się może
                  obniżyć (będę potrzebował na meble)
              • Gość: grzesiek jezdza miedzy 2 a 4 w nocy IP: *.128.33.219.static.crowley.pl 19.11.08, 20:20
                wtedy mozna w 20 min przejechac samochodem z Kabat na Bielany.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Jest REAS, jest demagogia IP: *.icpnet.pl 19.11.08, 19:34
          W tekście pada "średnia cena" i "mozna uzyskać". Ale to jest KŁAMSTWO! To są
          ceny wywoławcze z ofert, których średnia ze średnią cen sprzedaży, cenami
          transakcji NIE ma NIC wspólnego. Lokale tańsze sprzedawane są z
          kilkunastoprocentowymi i większymi zniżkami. A jak jest w wyższym segmencie,
          tego nie wiem. Ale nie ma to znaczenia dla średniej, gdyż oferty apartamentów
          stanowią 20-25% oferty, a transakcje ilościowo oceniane są na 8-10%(wartościowo
          nie wiem), powierzchniowo zaś na 20-25%. Jednak ilość transakcji w tym segmencie
          dla relacji cen mieszkań popularnych sprawia, że nie należy ich w ogóle badać.

          Na swojej stronie REAS zaś publikuje kolejny tekst, w którym podaje kilka danych
          i wyciąga z nich "święty" wniosek "taniej być nie może". Najbardziej uderza
          zrzucanie spadku cen na obecne załamanie kredytowe. Nieśmiało przypominam tym
          "analitykom" z REAS, że załamanie sprzedaży trwa od ponad roku, od końca II
          kwartału 2007.
          media.reas.pl/PressOffice/PressRelease.109163.po?changeLocale=PL
          Mam wrażenie, że REAS jest już tylko agencją PR.

          Ja zaś wyciągam inne wnioski - nie ma prawa być znacząco drożej niż trzy-cztery
          lata temu. A wystarczy od obecnych cen odjąć 30-40% marży (MARŻY, nie
          narzutu!!!!!!), czyli hipotetycznie w warszawskich mieszkaniach po 7-9 tys,
          marża sięgała 2,1-3,6 tys/m2!!!!! Wracając do realiów rynku firmy są w stanie
          przy 10% marży, czyli nastoprocentowym narzucie zejść z cenami tych samych
          mieszkań do 5,5-6,0 tys/m2. W W a r s z a w i e!!! Co więcej to są mieszkania
          budowane przy cenach materiałów budowlanych droższych o 30% (znacznie potaniały
          wobec boomu 2006) i stawkach robocizny z 2006/07 (też spadły o 20). Dlatego nie
          widzę fundamentalnego powodu, dlaczego przeciętne, wcale nie tanie mieszkanie w
          Wawie miałoby kosztować drożej niż 4,0-5,0 tys. PLN/m2 zależnie od lokalizacji.
          Rozumiem, że deweloperzy nabrali się i nakupowali ziemii na zapas (vrak podatku
          katastralnego) i drogo (brak podatku katastralnego), ale to wcale nie powód, by
          konsumenci mieliby dawać sobie łatwo narzucać kosmiczne ceny mieszkań. To
          prezesi firm powinni za lekkomyślność odpowiedzieć. Warto wydać nieco pieniędzy
          na PR, co nie? A Gazeta powinna dla zachowania reputacji zrezygnować z
          ekspertów. Jakikolwiek spoza świata analityków bankowych.
    • 12jarek12 haha "zapotrzebowanie na mieszkania jest ogromne" 19.11.08, 16:18
      haha "zapotrzebowanie na mieszkania jest ogromne"
      wciskajcie sobie tą ciemnotę i budujcie, budujcie !!!
      oj postoją te pustostany ładnych kilka lat aż trza będzie odgrzybiać
    • Gość: spokojny Sprzedaż poniżej kosztów - wreszcie otwarcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 16:48
      "Zdaniem prezesa spółki Ekolan Andrzeja Biernackiego, w najbliższych miesiącach
      lokale mogą być sprzedawane nawet poniżej kosztów ich budowy, ważny jest bowiem
      nie tylko zysk, ale zachowanie płynności finansowej firmy."

      Wreszcie ktoś to otwarcie przyznał.
      • Gość: a_lyzka_na_to Niemożliwe. IP: *.aowc.propagation.net 19.11.08, 17:07
        Ja słyszałem, że nikt nie sprzeda poniżej kosztów ani ceny nabycia i dlatego
        ceny nigdy nie spadają.
        • Gość: b Re: Niemożliwe. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.08, 17:20
          Komornik sprawe za ciebie zalatwi - o nic sie nie musisz martwic.
          • Gość: dobre Re: Niemożliwe. IP: *.eranet.pl 22.11.08, 17:50
            Też pokładam wiarę w klalifikacje komorników :). Poczekam w
            Warszawie jeszcze z dwa miesiące. Jeśli ceny wynajmu nie spadną,
            wtedy przenoszę się do innego miasta. I w ten sposób Warszawka
            straci jednego, co to płaci kilkanaście stówek co m-c. za wątpliwą
            przyjemność mieszkania w tym ponurym mieście pełnym skwaszonych
            ludzi.
      • Gość: gracz od 1993 Re: Sprzedaż poniżej kosztów - wreszcie otwarcie IP: *.chello.pl 19.11.08, 17:08
        Poniżej kosztów? Czyżby przewidywał, że ceny w Warszawie spadną o 60-70%?
      • junk92508 "zapotrzebowanie na mieszkania jest ogromne" 19.11.08, 21:10
        "zapotrzebowanie na mieszkania jest ogromne"

        Zgubili .. " po 2000zł/m..." ...

        Jakby bylo przy obecnych cenach to by nie spadaly a sprzedaz by nie lezala...

        Choc generalnie ja dosc kiepsko widze zapotrzebowanie na mieszkania w kraju w
        ktorym spada liczba ludnosci...
    • Gość: x Spadły ceny mieszkań w Warszawie IP: *.dublin.corp.yahoo.com 19.11.08, 17:05
      Polska jest krajem, w którym "zapotrzebowanie na mieszkania jest ogromne" -
      mówiła prezes spółki Nickel Development Dagmara Nickel.

      dagmarko - przestan sie puszczac z niemcem czy innym obcokrajowcem i zacznij
      myslec, to ze na wsi kazdy chcialby miec lexusa nie znaczy ze na wsi jest
      wielkie zapotrzebowanie na lexusy!
      • Gość: Paweł Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie IP: 80.48.71.* 19.11.08, 17:55
        Ależ jak najbardziej jest popyt na Lexusy... najlepiej darmowe (+ 2 lata tankowania za darmo), ewentualnie w cenie mocno przechodzonego cieńko-cieńko.

        Cieszy mnie "spadek naganiactwa" i upartego zaklinania rzeczywistości...
        Z 2 strony ciekawi mnie, czy za rok-dwa nie będzie mnóstwa przesadzonych artykułów w 2 stronę: "spadkom cen nie będzie końca", "sprzedaj mieszkanie póki możesz", "Mieszkania ciągle tracą na wartości, zainwestuj w kawałek lasu i namiot"

        • Gość: xi0 Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 19.11.08, 18:29
          Nie bój żaby, kto miałby finansować takie 'ekspertyzy' ? :)
          • qusz Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie 19.11.08, 18:50
            Banki??

            Jak na gazecie zobaczę art. pt.: sprzedaj mieszkanie bo drożej już nigdy nie
            będzie, można rozpocząć poszukiwania własnego "m".

            Gość portalu: xi0 napisał(a):

            > Nie bój żaby, kto miałby finansować takie 'ekspertyzy' ? :)
            • Gość: Andrzej W Polsce brakuje ok. 3 mln Ferrari IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.08, 12:08
              W Polsce brakuje ok. 3 mln Ferrari. Myślę o budowie takiej fabryki, przecież jak
              brakuje to ludzie będą kupować. Najwięcej kupią TESTAROSy w promocji za 999k
              EURO. PZDR

              Całuski dla developerów. Kocham was:-)
              • Gość: dobre Niedoszacowałeś danych. IP: *.eranet.pl 22.11.08, 17:54
                Moim zdaniem niedoszacowałeś danych nt. brakujących Ferrari. Mi
                samemu brakuje dwóch takich samochodów: czerwonego i navy. Dlatego
                myślę, że w Polsce brak jest przynajmniej 5 mln. Ferrari.
    • niestaly_czytelnik Osiągnięcie równowagi. 19.11.08, 17:18
      "Osiągnięcie równowagi na rynku mieszkaniowym, w ocenie ekspertów,
      będzie możliwe najwcześniej w 2010 roku pod warunkiem, że banki
      powrócą do kredytowania zakupu mieszkań."


      Dodajmy, że będzie to równowaga przy cenie sprzed bańki.

      Jeleń już przetrzebiony, drodzy SBec.., upsss, developerzy.




      • clepsydra Re: Osiągnięcie równowagi. 19.11.08, 17:54
        Deveoperka placi za teksty w gazecie a pod nim 100 komentarzy wytykajacych
        klamstwa oraz bledy - marnujecie pieniadze panowie, jak cos to zrobcie trick, by
        mozliwosc dodawania komentarzy byla zamlokowana.
      • Gość: rozsądny Re: Osiągnięcie równowagi. IP: *.izacom.pl 20.11.08, 21:00
        Ja myślę, że mieszkania będą w 2010 roku kosztować maksymalnie
        1000zł/m2. Bardzo mnie to cieszy, gdyż mieszkając z rodzicami (i
        dzięki temu nie płacąc za wynajem) przez ostatnie 10 lat odłożyłem
        już jakieś 120 tysięcy złotych. Powinno wystarczyć mi na wypaśny
        100m2 apartament :) Pozdrawiam wszystkich czekających :)
    • leszlong Spadły ceny mieszkań w Warszawie 19.11.08, 18:40
      "Największe szanse na sprzedaż będą miały małe mieszkania o niższym standardzie,
      budowane na obrzeżach miast. Jednak takie lokale kupowane są zwykle przez mniej
      zamożne grupy ludzi lub osoby młode. Dotychczas ich zakup był finansowany
      głównie z kredytu."

      To te dotychczasowe mieszkanka z aneksem kuchennym w dużym pokoju były
      mieszkaniami o podwyższonym standardzie?? To jakieś brednie. Właśnie jak
      mieszkanie ma aneks zamiast porządnej kuchni jest mieszkaniem o obniżonym
      standardzie. Hehe, apartamentowiec o powierzchni 30m2 z aneksem to był szczyt
      wyrafinowania developerów. To ciekawe jak wg nich ma wyglądać małe mieszkanie na
      obrzeżach miast? 20m2 z klitką pełniącą rolę łazienki, ubikacji i kuchni (jak w
      czasach renesansu w Augsburgu w Fuggerei*). Developerzy muszą zapomnieć o
      wciskaniu kitu, bo coraz mniej ludzi jest naiwnych.

      *była to dzielnica dla biedniejszych mieszkańców tego miasta, położona poza
      murami miasta. Mieszkanie miały powierzchnię 60m2. Więcej na
      pl.wikipedia.org/wiki/Fuggerei
      • kropotkinek Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie 20.11.08, 16:49
        No dokładnie, nikt mi nie wmówi że to co do tej pory wciskało się ludziom to w
        ogóle był jakiś standard. Stan developerski za kosmiczne pieniądze, dobrze że
        to już się skończyło i ceny są na stabilnym poziomie
        • mlekolaczek Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie 20.11.08, 17:17
          co wy mi sie tu bedziecie wymadrzac, jak chcecie to sobie mieszkajcie w tych
          augsburgach czy gdzie, taniej juz nie bedzie i tyle
          • ubiqany Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie 20.11.08, 19:40
            Ha ha. Człowieku, nie naganiaj bo nie dasz rady. Nawet dzisiejsze ceny da się
            negocjować na mieszkania w Ostoi Wilanów da to się zrobić bez problemu, trzeba
            tylko spróbować. Tylko bez paniki a rozsądnie.
      • sparkiey Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie 21.11.08, 12:45
        najlepsze to jest to ze ludzie kupowali te mieszkania z aneksami i zachywcali
        sie jakie to nowoczesne rozwiazania...
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie IP: *.dialog.net.pl 21.11.08, 13:12
          dalej są tacy... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=87499741&a=87500082
        • operatator Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie 21.11.08, 13:44
          Bo to jest nowoczesne rozwiazanie, tylko ze pod wzgledem oszczednosci miejsca a
          nie podwyzszania standardu. Troche logiki i samokrytyki :)
      • pawciula Re: Spadły ceny mieszkań w Warszawie 21.11.08, 14:32
        a te obrzeża to gdzie? w ożarowie?
    • Gość: ktos Spadły ceny mieszkań w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 18:45
      Czy ktos zna moze wiargodne opracowanie dotyczace potrzeb mieszkaniowych
      Polakow? Oczywiscie poza wynikami spisu powszechnego bo to juz jest raczej
      malo aktualne.
    • Gość: Adam Spadną. Wystarczy policzyć. IP: *.rtr.bait.pl 19.11.08, 20:02
      Ceny materiałów na nasze mieszkanie + ziemia wszystko * dwa i się okaże że 60 m
      mieszkanie powinno kosztować około 300000 tys zł. Porozmawiajcie z budowlancami.
      Ludzie chcieli płacić 10000 za metr to trudno bylo sprzedawać dalej. Moja
      siostra w sprzedaży mieszkań znanej firmy budowlanej w W-wie zarabiała 17 tys na
      miesiąc teraz 2 tys. @ tys za siedzenie 8 godz przy Internecie to chyba starczy.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Spadną. Wystarczy policzyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 20:30
        W Łodzi można już spotkać oferty nowych mieszkań 60 metrowych ponizej 300 tys zł.
        • Gość: ag Re: Spadną. Wystarczy policzyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 20:46
          Powiem więcej, 4.000 zł/mkw gdy wykladasz gotówkę na stół. Koszt
          budowy 2.800 + działka z infrastrukturą 200/mkw + VAT 7% = 3.210
          brutto. Zysk developera i tak wychodzi 25%. W której branży jest
          jeszcze taki zysk?
          To są oczywiście koszty minimalne (ale realne). Bo można znaleźć
          bez trudu durni którzy kupili nawet w Łodzi działki po 3.000 zł/mkw
          z intensywnością zabudowy do 50% a następnie wymyślali granity,
          Otisy, baseny, solary, siłownie, ogrody itd. bo im się wydawało, że
          w najbiedniejszym mieście jednego z najbiedniejszych państw EU jest
          mnóstwo krezusów tylko czekających żeby zapłacić 8-9 tys./mkw. Jest
          trochę bogatych, ale są bogaci właśnie dlatego że nie szastają
          pieniędzmi. Jeśli już, to na Lazurowym Wybrzeżu, w ostateczności w
          Juracie.
    • Gość: wawa Spadły ceny mieszkań w Warszawie IP: *.gprs.plus.pl 19.11.08, 20:05
      Najlepiej wstrzymać się jak najdłużej z kupnem mieszkania (nawet kilkanaście
      miesięcy ) Developerzy zostaną zmuszeni do obniżenia cen (już nie będą
      zarabiać 50%), większość developerów musi płacić kredyty, które zaciągnęły na
      budowę więc nie mając teraz dochodu muszą obniżyć albo popłyną :-)
    • przyladek.dobrej.nadziei Jak kształtują się ceny łąk i pastwisk? 19.11.08, 20:14
      Czy za hektar łąki ciągle można kupić apartament w Londynie?
      • Gość: CV* Re: Jak kształtują się ceny łąk i pastwisk? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 20:59
        Żeby łąki... w szczycie bańki nieruchomościowej deweloperzy kupowali
        zachaszczone pogórnicze doły, glinianki, hałdy nasypów i błotniste wertepy (np.
        LC Corp w Katowicach i Gdańsku) za ceny typu 100 milionów złotych, co wówczas
        stanowiło ponad 40 milionów dolarów.
        Nie wiem jaki apartament (prędzej penthouse) można kupić w Niu Jorku lub Los
        Angeles za 40 milionów zielonych, ale podejrzewam że raczej niebrzydki.
        A tzw. eksperci i tzw. analitycy uznawali to wszystko za oczywistość i ceny
        rynkowe oraz wieszczyli dalsze wzrosty!! Ha ha ha.
    • Gość: g57 Spadły ceny mieszkań w Warszawie IP: *.rtr.bait.pl 22.11.08, 17:30
      w zębach przyniesiecie klucze iwłasnośćhipoteczną s/syny developerzy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka