Dodaj do ulubionych

IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o ok...

06.02.09, 10:55
Może analitycy najpierw rozejrzeliby się po mieście i sprawdzili, że
to co wybudowano i już stoi raczej nie sprzeda się w ciągu dwóch lat.

Polecam pare widoków z Płachtolandii:
Obserwuj wątek
    • Gość: uchachany Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 11:21
      niezle foty, wizualna odtrutka na propagande developerow.
      • junkier NBP kłamie, w Wyborczej czytałem przecież że ceny 06.02.09, 11:35
        NBP kłamie, w Wyborczej czytałem przecież w polowie ub. roku że ceny
        nieruchomości będą rosnąć po 15% rocznie i że trzeba było kupować
        wtedy bo będzie tylko drożej. Co roku 15% wzrostu cen.

        Przecież red. Michnik zapewniał że Wyborcza to najbardziej
        obiektywna gazeta, a zatem nie może się mylić!

        Więc co oni tam w tym NBP-ie chrzanią do cholery? Wstawili indolenta
        Skrzypka i dziś NBP robi krecią robotę, banda czarnosecińców,
        oszołomów i jaskiniowych antykomunistów!
        • Gość: psychiatra Re: kaftan bezpieczenstwa dla Junkra, tylko szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 11:40
          • junkier [...] 06.02.09, 11:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • wuetend ktos chyba wrocil z rocznego urlopu? 06.02.09, 12:07
              prasa przekazuje to, co wyplodza "analitycy". nie tyczy sie to tylko wyborczej,
              ale i np. rzeczpospolitej.

              mysle, ze powinienes niezwlocznie wziac gleboki oddech. Paranoiczny lęk przed
              wyborcza kiedys cie zabije.


              junkier napisał:

              > Ale przeceiz stalo czarno na bialym, ceny mieszkan maja rosnac po
              > 15% rocznie, Wyborcza tak pisala!
              >
              > Chyba nie bedziesz kwestionowac wiarygodnosci, obiektywizmu i
              > zyciorysu red. Michnika i jego organu?
              >
              > Co na temat cen w nieruchomosciach moga wiedziec indolenci z NBP? I
              > skad w ogole ten zapowiadany spadek cen? Kto za tym stoi? Przeciez
              > to jakas krecia robota, kryzys nas nie dotknie, tak mowil sam
              > Premier Tusk, do pioruna!
              • Gość: mzb To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpanii IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 06.02.09, 13:11
                tinyurl.com/bbjeaj
                Pamiętajcie, już w tej chwili w samej Warszawie jest nadwyżka mieszkań na rynku
                pierwotnym (nie wspominając już o wtórnym)

                Zatem parafrazując forumowych "mędrców": KTO NIE SPRZEDA TERAZ PRZEGRA ŻYCIE :)
                • Gość: Realtor Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 17:54
                  Brednie mzb.Jezeli ludzie kupili za 10tys.m2 to nie sprzedadza po
                  5.Kazdy zdaje sobie sprawe,ze kryzys nie bedzie trwal wiecznie,nikt
                  wam nie zrobi prezentu za kilkaset tys.Kazdy spokojnie przeczeka,a
                  mieszkania,ktore beda trafiac spowrotem na rynek(aukcje-sadze,ze ok
                  5% mieszkan)zostana kupione przez agencje nieruchomosci i firmy
                  budowlane.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 17:57
                    A jak ktoś kupuje samochód w salonie i po kilku latach sprzedaje taniej, to musi
                    być wg Ciebie frajer nie?
                    • Gość: Realtor Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 18:17
                      Szkoda,ze nie znasz roznicy miedzy majatkiem trwalym a
                      ruchomym.Mieszkanie zabezpieczy kredyt,samochod,nawet Ferrrari-nie.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:56
                        Handel jest handel. Zabezpieczy ci tyle kredytu, ile jest wart, a wart jest
                        tyle, ile klient jest skłonny zapłacić. Notabene, zastawy w postaci samochodów
                        są uznawane jako zabezpieczenie, pod warunkiem stania na parkingu. W Polsce,
                        gdzie nie ma eksmisji na bruk są nawet lepszym zabezpieczeniem kredytu niźli
                        nieruchomość, tyle że kredytu krótkoterminowego, bo wartość takiego samochodu po
                        prostu za szybko spada...
                  • Gość: Ada$ Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.toya.net.pl 06.02.09, 18:23
                    > Brednie mzb.Jezeli ludzie kupili za 10tys.m2 to nie sprzedadza po
                    > 5
                    Brednie sam wypisujesz.
                    Ci co kupili za 10 nie sprzedadza za 5? Bzdura. Jesli beda musieli sprzedadza za tyle na ile wyceni to rynek. Poza tym wystarzy , zeby sprzedali Ci ktorzy kupili pare lat temu za 4...

                    > Kazdy zdaje sobie sprawe,ze kryzys nie bedzie trwal wiecznie

                    A ile bedzie trwal? I na jakim poziomie cenowym sie skonczy? Jakie bedzie bezrobocie? Jakie stopy procentowe?
                    Ten kryzys ktory teraz widzimy to dopiero czubek gory lodowej. Za pol roku znow ludzie beda zebrac o prace jak bylo to w 2002 roku i nikomu nie bedzie sie snilo brac kredyty na 30 lat.

                    > Kazdy spokojnie przeczeka,a
                    Jak nie bedzie mial co do gara wlozyc to bedzie spokojnie czekal i placil raty ? LOL

                    > 5% mieszkan)zostana kupione przez agencje nieruchomosci i firmy
                    > budowlane.
                    Nie wiedzialem, ze agencje kupuja mieszkania. No patrz a myslalem, ze oni tylko zeruja na frajerach, ktorzy nie potrafia sami czytac ogloszen w gazetach i necie.
                    • Gość: Realtor Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 18:35
                      Zastanow sie Adas i postaw sie w sytuacji wlasciciela...Nie
                      przesadzaj,jezeli ludzie straca prace,to jest masa sposobow na
                      zatrzymanie mieszkania,od zmniejszenia rat(kazdy,powtarzam,KAZDY
                      bank na to przystanie,no chyba,ze miales min.50% wkladu,to raczej
                      nie ;),poprzez "wakacje kredytowe",a skonczywszy na sprzedazy za
                      zgoda troszke taniej.Jezeli dodatkowo malzenstwo biorace kredyt
                      postaralo sie o dziecko,a w wiekszosci przypadkow tak jest,sa oni po
                      prostu nietykalni i zaczna znow splacac,kiedy beda w stanie.
                      • Gość: Ada$ Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.toya.net.pl 06.02.09, 18:45
                        Jesli ludzie straca prace... to nie kupia mieszkania. Juz teraz nie kupuja bo nie maja za co. Nie stac ich nawet na kredyt. Zalamanie na rynku nieruchomisci w Polsce zaczelo sie duzo wczesniej niz w padzierniku 2008. Cany byly nie do zaakceptowania dla chetnych na te mieszkania.
                        Czy naprawde uwazasz, ze kredyty w najblizszym czasie znow beda tak tanie jak jeszcze niedawno? Czy uwazasz, ze kryzys nas ominie i wszyscy bedziemy miec pewna, dobrze platna prace z prespektywami na podwyzke?

                        Czy sie komus podoba czy nie dazymy do uczciwej ceny:
                        m^2 za srednia pensje w danym regionie
                        • Gość: Realtor Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 19:13
                          W ostatnich dwoch latach mieszkania kupilo 700tys.osob-jakos
                          zaakceptowali te ceny,a naprawde zaakceptowali rate.Kredyt to nic
                          nadzwyczajnego,na calym swiecie kupuje sie w ten sposob(standart to
                          30-letnia pozyczka),nikt nie kupuje za gotowke,nawet jesli ludzie
                          maja jej wystarczajaca ilosc.W Polsce jedyna rzecz ktora mnie
                          dziwi,to tzw.comiesieczne nadplacanie i pozbywanie sie oszczednosci.
                          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:00
                            > W ostatnich dwoch latach mieszkania kupilo 700tys.osob-jakos
                            > zaakceptowali te ceny,a naprawde zaakceptowali rate.Kredyt to nic
                            > nadzwyczajnego,na calym swiecie kupuje sie w ten sposob(standart to
                            > 30-letnia pozyczka),nikt nie kupuje za gotowke,nawet jesli ludzie
                            > maja jej wystarczajaca ilosc.

                            Na całym świecie standardem jest 10-30% wkładu własnego, wtedy już taki jelonek
                            nie patrzy jaką będzie płacił ratę, bo wie ile wyrzeczeń kosztowało go zdobycie
                            wkładu własnego. Ale jelonku pocieszaj się dalej...
                          • junk92508 No pewnie.... 06.02.09, 21:27
                            > zaakceptowali te ceny,a naprawde zaakceptowali rate.

                            Ale niedługo zaczną żałować jak się zorientują jak przepłacili..

                            > Kredyt to nic nadzwyczajnego,na calym swiecie kupuje sie w ten
                            > sposob(standart to 30-letnia pozyczka),

                            Tyle że relacja rat do zarobków na całym świecie jest zupełnie inna.
                            Przeciętna cena domu/mieszkania to jakaś 5-letnia przeciętna pensja netto. i do
                            tego te domy/mieszkania są zazwyczaj wyraźnie większe niż w Polsce...

                            U nas taka relacja dawałaby przeciętne mieszkanie w Polsce za jakieś
                            120tyszł.

                            > nikt nie kupuje za gotowke,nawet jesli ludzie
                            > maja jej wystarczajaca ilosc.

                            Bo była i dalej jest bańka tanich kredytów. To się za jakiś czas skończy - na
                            razie rządy na ZAchodzie pompują kasę w rynek ale
                            gdy przestaną im schodzić obligacje to niestety koszt kredytu
                            pójdzie w górę...

                            Dotowany kredyt na 3-4% to okazja... i dlatego ludzie go trzymają...
                            Kredyt na 8-9% to już nei okazja - i taki lepiej nadpłacać...
                          • ebiznes24eu fajnie wystarczy, że z tych 700 tys 10% straci 06.02.09, 21:30
                            pracę i będą zmuszeni sprzedać mieszkania taniej...
                          • Gość: Ada$ Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.toya.net.pl 07.02.09, 21:13
                            A czy jak ta rata wzrosnie o 50% lub wiecej, jak wspolmalzonek straci prace to czy nadal beda akceptowac ta rate?
                            To co sie dzialo to byl owczy ped. Teraz owiec a raczej baranow bedzie jakby mniej z powodu braku tanich kredytow i trudnej sytuacji w gospodarce. A taki baran nawet jak dostanie ten kredyt to nie kupi czegos za 7tys jesli beda podobne oferty po 4tys.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:58
                        Pocieszaj się dalej...
                      • ebiznes24eu mało wiesz o życiu, jeśli 06.02.09, 21:29
                        ktoś nie będzie miał co do garnka włożyć to sprzeda ze stratą.
                        A jeśli nie on to komornik za niego to zrobi.
                  • Gość: gregger Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: 91.197.89.* 06.02.09, 22:55
                    Tak. A więc policzmy.
                    Utrzymanie mieszkania ok 7000PLN rocznie.
                    Średnioroczny wzrost ceny mieszkania - przyjmijmy 10%
                    Średnioroczne oprocentowanie lokaty bankowej - ok 5% (zakładam ze nie interesują cię większe zyski z innych, lepszych inwestycji).
                    Inflacja - dla ułatwienia 0%!
                    Trzy do czterech lat czekania aż zaczną się wzrosty.
                    Tak więc przy takich założeniach musisz kolego czekać ponad 10 lat żeby znów sprzedać swoje mieszkanie po cenie zakupu, 25 lat żeby wyjść na zero biorąc pod uwagę że pieniądze uzyskane ze sprzedaży ulokujesz na tym 5procentowym koncie a na koniec i tak zrealizujesz niemal 200-tu tysięczną stratę bo tyle będzie cie kosztować utrzymanie mieszkania przez te lata.
                    Straty też trzeba umieć realizować.
                  • Gość: devoratus Re: To ja jeszcze raz przypomnę filmik z Hiszpani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 11:18
                    Nie zapominaj, że mieszkania trzeba utrzymać - ogrzać bo inaczej
                    zalęgnie się grzyb. Trzeba też spłacić zaciągnięte kredyty.
              • Gość: Alberto Re: ktos chyba wrocil z rocznego urlopu? IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 16:27
                Dla Rzepy swoje niekompetetne bzdury smaży o rynku nieruchomości
                niejak Anna Sielanko (nazywana kiedyś na forum Babcią Sielanko).
                Kobiecina przewiduje niewielką korektę cen a potem
                stabilizację...hehe naiwna...ceny pójdą w dół co najmniej 30%
                • Gość: blood Re: ktos chyba wrocil z rocznego urlopu? IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 06.02.09, 19:24
                  Gość portalu: Alberto napisał(a):

                  > Dla Rzepy swoje niekompetetne bzdury smaży o rynku nieruchomości
                  > niejak Anna Sielanko (nazywana kiedyś na forum Babcią Sielanko).
                  > Kobiecina przewiduje niewielką korektę cen a potem
                  > stabilizację...hehe naiwna...ceny pójdą w dół co najmniej 30%

                  Ja myślę że nie pójdą. Na pewno nie na masową skalę. Może temu i owemu trafi się
                  okazja kupienia tanio nieruchomości od desperata na gwałt potrzebującego
                  gotówki. Ale nie spadek cen en masse. To się nie zdarzy.
                  • swoboda_t Re: ktos chyba wrocil z rocznego urlopu? 06.02.09, 20:08
                    Bo co?? Bo nie?? Przecież spadek cen już się realizuje, a jesteśmy
                    dopeiro na początku cysklu zjazdowego w gospodarce. Ceny w ostatnich
                    3 latach tak zwariowaly, że ludzie już zapomnieli o cąłkiem
                    niedawnych ofertach typu 2-3 tysiące za metr w dużych miastach.
                    Wtedy na mieszkanie stać było dużą część społeczeństwa, ceny były
                    dopasowane do realiów ekonomicznych. Dziś stać tylko bogaczy (a ci
                    zwykle szanują kasę), albo szaleńców. Ci pierwsi nie kreują trendów
                    w masowym budownictwie, ci drudzy albo już kupili i będą spłacać
                    przez długie lata wsuwając pasztetową, albo nie zdążyli się zadłużyć
                    tanimi kredytami i... już nie kupią byle czego PKC. Spadek cen
                    nieruchomości to naturalny element rynkowych procesów i dopeiro
                    nabiera rozpędu.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: ktos chyba wrocil z rocznego urlopu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:03
                    No patrz - średnie ceny transakcyjne obecnie w Łodzi to 3000 w wielkiej płycie,
                    jeszcze 2 lata temu 4.5-6 tys. Ale według Ciebie to niemożliwe tak?
                    • Gość: maro Re: ktos chyba wrocil z rocznego urlopu? IP: *.chello.pl 09.02.09, 01:32
                      tylko,że wielka płyta już całkiem niedługo będzie się nadawała do
                      rozbiurki.Okres eksploatacji był przewidziany na 50 lat
                      • steady_at_najx Re: ktos chyba wrocil z rocznego urlopu? 09.02.09, 07:58
                        to juz tylko 20 lat zostalo... a przy przeciagnieciu terminu
                        rozbiorki ze 30... faktycznie to oznacza ze za chwile ceny znow
                        ostro w gore....
            • fagusp Junkier, schodzisz na psy 06.02.09, 12:22
              Taki forumowy pies od tropienia układów przeoczył raport
              opublikowany przez NBP jakieś półtora roku temu. W raporcie bardzo
              mądrze objaśniono, że Polska jest jak Hiszpania, no a w Hiszpanii..
              Suma sumarum wniosek z raportu był jeden: że nieruchomości będą
              rosły po 10-15% rocznie. Dla ułatwienia twojego śledztwa podam ci
              jeszcze informację, że prezesem NBP był wtedy niejaki Skrzypek.
              Wystarczy że ustalisz, kto był mocodawcą-patronem prezesa NBP i
              będziemy wiedzieli, kto maczał płetwę w nabiciu jelonków na
              przewartościowane kwadraty za 40 letnią krechę.
              Dodatkowy trop pomocniczy: regularne publikacje
              dodatku "Nieruchomości" w "Rzeczpospolitej". Redaktorem naczelnym
              jest tam niejaki Lisicki, który dostał stołek w trybie handlu
              wymiennego za zgodę pewnego Prezesa Rady Ministrów na zmiany
              własnościowe w Presspublice. Intuicja podpowiada mi, że może to być
              ten sam mocher.
              Do roboty junkier, bo się obcyndalasz. Jak skończysz niuchanie, to
              podaj nam nazwisko głównego machera i czy ktoś nie stał nad nim.
              Niech będzie pochylony.
              • junkier NBP kłamie, w Wyborczej czytałem przecież że ceny 06.02.09, 12:39
                To daj link do tego raportu NBP, z checia sie zapoznam.

                • fagusp Re: NBP kłamie, w Wyborczej czytałem przecież że 06.02.09, 13:14
                  Podaję trop.
                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33204,5282434,NBP_o_ryzyku_wystapienia__babli_mieszkaniowych_.html
                  "Z raportu wynika, że istnieje poważne ryzyko ekspansji kredytowej i
                  znacznych wzrostów cen, jako skutku akcesji do strefy euro, w
                  krótkim i długim okresie."
                  www.nbp.pl/bise/seminaria/laszP.pdf
                  str.24 i 25 - scenariusze wzrostu cen
                  Niuchaj. Czekam na nazwisko ober machera
                  PS. Mam jeszcze podac linki do Rzepy?
                  • Gość: moHer Tak myślałem: to wszystko przez Kaczyńskich! IP: *.chello.pl 06.02.09, 15:23
                    A globalne ocieplenie?
                    • fagusp To kara boska. 06.02.09, 16:51
                      Za marsze pedałów i kondomy. Marszy się zakaże, prezerwatywy potnie
                      na gumki do włosów, ojciec z Torunia odprawi mszę i bozia sie
                      zlituje. I będzie jak na Syberii
            • Gość: pozdrawiam junkier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 15:13
              O przygłupiemy junkierkowi posta usuneli. Jakie to smutne.
            • Gość: beka skumajcie co oni usuneli ?? :D IP: 192.16.134.* 06.02.09, 15:29
              Ale przeceiz stalo czarno na bialym, ceny mieszkan maja rosnac po
              15% rocznie, Wyborcza tak pisala!

              Chyba nie bedziesz kwestionowac wiarygodnosci, obiektywizmu i
              zyciorysu red. Michnika i jego organu?

              Co na temat cen w nieruchomosciach moga wiedziec indolenci z NBP? I
              skad w ogole ten zapowiadany spadek cen? Kto za tym stoi? Przeciez
              to jakas krecia robota, kryzys nas nie dotknie, tak mowil sam
              Premier Tusk, do pioruna
              • junkier NBP kłamie, w Wyborczej czytałem przecież że ceny 06.02.09, 15:42
                Tak bylo:

                NBP kłamie, w Wyborczej czytałem przecież że ceny nieruchomości będą
                rosnąć po 15% rocznie i że trzeba było kupować rok temu bo będzie
                tylko drożej.

                Przecież red. Michnik zapewniał że Wyborcza to najbardziej
                obiektywna gazeta, a zatem nie może się mylić!

                Więc co oni tam w tym NBP-ie chrzanią do cholery? Wstawili indolenta
                Skrzypka i dziś NBP robi krecią robotę, banda czarnosecińców,
                oszołomów i jaskiniowych antykomunistów!
                • Gość: asdf No ok! Ale co jest nietak z regulaminem? IP: 192.16.134.* 06.02.09, 16:46
                  bo niekumam?

                  chba twoja ksywa jest nie tak dla nich.

                  pozdr
          • Gość: Grzegorz Re: kaftan bezpieczenstwa dla Junkra, tylko szybk IP: 93.159.132.* 06.02.09, 11:56
            Jestem przekonany że doskonale rozumiesz ironiczny ton wypowiedzi Junkra, a
            uwaga o kaftanie bezpieczeństwa jest tylko żartem.
          • Gość: zagadka Re: kaftan bezpieczenstwa dla Junkra, tylko szybk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:26
            A znasz człowieku słowo "ironia"?
          • Gość: Włodek z Poznania Co gorsza Junkier antysemita ma rację IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 13:19
            Wyborcza od półtora roku mydli oczy. Rok temu napisałem do red. Wielgo, że rynek
            się łamie i Gazeta będzie współodpowiedzialna zatragedie ludzi biorących kredyty
            w momencie kiedy ceny są na Matterhornie. Od tego czasu zmieniło się tyle, że
            Gazeta chowa głowę w piasek i wszystkie artykuły zaczynają się od "RZ napisała,
            że...", "Puls Biznesu napisał...", "Ekspert z expandera napisał...". Ale to nie
            zwalnia z odpowiedzialności za największy kryzys gospodarczy jaki polskę spotkał
            od 1992. To, że nałożył się na to kryzys finansowy od bankrutcwa Fanny Mae i
            Mac, to jedynie koincydencja, która skalę nadprodukcji i przyszłego spadku cen
            jedynie spotęguje.

            Dobrze, że wreszcie ktoś z bankowców się odezwał. Niestety moją amatorską mimo
            wszystko diagnozę sytuacji skonfrontowałem z poznanymi bankowcami jesienią. I
            wszyscy łapali się za głowę, gdyż zgadzali się z oceną sytuacji.
        • Gość: znajomy_JLo Na razie developerzy kombinują jak koń pod górę IP: *.gprs.plus.pl 06.02.09, 11:53
          dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,6238606,Deweloperzy_kombinuja_jak_rozruszac_rynek.html
      • arkaszka1 zaczyna się wyścig 06.02.09, 20:51
        Developerzy na start, kto pierwszy obniży ceny i złapie klientów
        wygra, ostatni przegraja przez nokaut K.O.
        W tym roku nabywców znajdzie pewnie co 2 wybudowane mieszkanie, a
        kredyty wołają jeść, najgorsze dla developerów będzie przestawić sie
        na nową rzeczywistość. Nie wiem jak przeżyją zaroek mniejszy niż 200
        tys na każdym mieszkaniu, ale to ich problem, 50 tys to też spora
        kasa.
    • damianbsc IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed za... 06.02.09, 11:29
      Ostatnio chcialem kupic mieszkanie i mowie: 10% Pan zejdzie i kupuje. Nie
      zgodzil sie. Ha ha ha
      • Gość: ZNAWCA Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.chello.pl 06.02.09, 11:37
        MADRY DEWELOPER SPRZEDA NAWET PONIZEJ KOSZTOW , INNE WYJSCIE TO
        UPADLOSC.IM SZYBCIEJ TO ZROBI TYM MNIEJ STRACI.
        • kle_kotka Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed 06.02.09, 11:40
          upadłość dla dewelopera to zaden problem. Za miesiąc otworzy nowa
          firme. A jego długi zapłacą klienci nabici w butelkę.

          Poza tym upadłością można straszyć klientów jak nie dopłacicie do
          ceny 2000 zł/m2 to upadam ;o)))))))))))
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 11:44
            Jakby nie było ryzykantów kupujących dziury w ziemi, nie byłoby takiego problemu...
            • Gość: Realtor Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 18:25
              To fakt,kupowanie wirtualnych mieszkan to porazka,ale...swiadczy to
              o popycie.W Polsce brakuje miliony mieszkan.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:11
                Nie w Polsce jest masa jeleni, a części z nich pozwolono wziąć kredyt.
              • Gość: areq Pozwolę się nie zgodzić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:47
                Owszem-brakuje.Z tym,że tym którym są one potrzebne jak zwykle jest
                pod górkę.
                Szacuje,że z 30% kupowanych nawet na górce mieszkań było brane na
                handel lub z myślą o wynajmie,czyli krótko mówiąc-
                inwestycyjnie.Często mieszkania te były brane pod hipotekę WŁASNEGO
                istniejącego już lokum czy domu.
                Jeśli raty kredytu po wzroście Liboru i nawet o 10-20% niższym
                kursie CHF będą zbliżaly się do granicy zdolności "inwestorów" a
                wynajem,po zalaniu rynku przez dziesiątki tysięcy podobnych
                ofert,będzie małoopłacalny to co zrobią ci "inwestorzy"?
                Sprzedadzą by choć trochę zminimalizować swoje straty.
                Ci co kupili przewartościowane o dobre 50% apartamenty:) "dla
                siebie" tapety ze ścian będą wpieprzać,a nie sprzedadzą po spadkach
                powiedzmy o 50% gdyż groziłoby to zapaścią finansową kredytobiorcy
                na następne 10lat.
              • Gość: gregger Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 91.197.89.* 06.02.09, 23:05
                Czas na apdejt. W Polsce nie brakuje już milionów mieszkań.
                Proszę nie cofać się w dyskusji o pięć lat wstecz.
          • Gość: Ponury Tak to mozna straszyć kupujących obietnicę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:14
            a nie gotowe mieszkanie.
            Gdy mieszkanie stoi i czeka na klienta, to już nie chwyci. Po prostu nie wykładasz pieniędzy na etapie budowy, ale na otowy produkt. Jak developer zacznie stroić fochy, pójdziesz do innego, albo kupisz z druiej ręki.
        • Gość: . Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 213.76.165.* 06.02.09, 17:04
          Ceny mieszkań już spadły- metr przy metrze w lipcu był po 4 tys USD, teraz po 2
          tys USD
          :)
      • Gość: Arecki Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 77.79.220.* 06.02.09, 12:48
        damianbsc napisał:
        > Ostatnio chcialem kupic mieszkanie i mowie: 10% Pan zejdzie i
        kupuje. Nie
        > zgodzil sie. Ha ha ha

        Też tak miałem, przedstawiłem nawet argument na obnizenie ceny.
        Arguemntem byla bliska lokalizacja innych okien drugiego budynku.
        Przedstawiciel zaproponowal mieszkanie z innej strony, na ulice,
        ktora w przyszlosci bedzie ruchliwa. Wiec mowie, ze ta sama
        sytuacja. Nie zgodzil sie, jedyna "obznizka" byl nie obowiazkowe
        miejsce parkingowe, ktore mialo byc obowiazkowe.

        Nie chodzi mi o to, ze jest kryzys. Tylko ze są tacy pewni siebie
        (przynajmniej ten i jeszcze jeden, z ktorym rozmawialem), ze nawet
        na przedstawione argumenty, ktore sa z punkty klienta i
        atrkacyjnosci mieszkania wazne, nie reaguja na obnizenie ceny
        mieszkania.
        • kle_kotka Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed 06.02.09, 14:31
          a wiesz dlaczego sąpewni siebie i argumenty do nich nie trafiaja bo
          Polacy kupią wszystko. Przeciętny polak co to własnie dorwał sie do
          kredytu i mieszkał całą rodzną na 42 m2 nie ma pojecia o takich
          pierdołach. Jemu mieszkanie od dewelopera wydaje się rajem na ziemi
          kupujac je czują się jakby pana boga za pięte złapali.

          A to ze za oknem ulica albo sasiad...albo śmietnik czy komin
          • Gość: Arecki Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 77.79.220.* 06.02.09, 15:32
            kle_kotka napisała:
            > a wiesz dlaczego sąpewni siebie i argumenty do nich nie trafiaja
            bo
            > Polacy kupią wszystko. Przeciętny polak co to własnie dorwał sie
            do
            > kredytu i mieszkał całą rodzną na 42 m2 nie ma pojecia o takich
            > pierdołach. Jemu mieszkanie od dewelopera wydaje się rajem na
            ziemi
            > kupujac je czują się jakby pana boga za pięte złapali.
            > A to ze za oknem ulica albo sasiad...albo śmietnik czy komin

            Zgadzam się z Tobą. W sumie ludzie powinni zacząć teraz na to
            zwracać większa uwagę i pokazywać błędy dewelopera. Ja przynajmniej
            tak robię, choć to raczej nic nie daje ;) Częstymi, kolejnymi
            wadami, przynajmniej dla mnie, są ciemne kuchnie (np. aneks kuchenny
            bez okna), słaba komuniakcja miejska w pobliżu zamieszkania.
            • Gość: Zen Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 16:34
              Aneks kuchenny to największy niewypał ostatniej hossy budowlanej.
              Sam dałem się zrobić w aneks bez możliwości oddzielenia od
              pokoju...tragedia
        • Gość: Gosc Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 15:51
          Ja skladam obecnie oferty o 30% nizsze od cen wywolawczych - patrza na mnie jak
          na debila i pewnie smieja sie za moimi plecami. Mowie im ze platnosc gotowka
          100% i zostawiam telefon - jak zadzwonia za kilka miesiecy to na pewno moja
          ofeta bedzie nizsza od obecnej ....
          • Gość: Arecki Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 77.79.220.* 06.02.09, 16:36
            Gość portalu: Gosc napisał(a):
            > Ja skladam obecnie oferty o 30% nizsze od cen wywolawczych -
            patrza na mnie jak
            > na debila i pewnie smieja sie za moimi plecami. Mowie im ze
            platnosc gotowka
            > 100% i zostawiam telefon - jak zadzwonia za kilka miesiecy to na
            pewno moja
            > ofeta bedzie nizsza od obecnej ....

            Sluchaj... "dewelopereka" nie reaguje na zmiany w gospodarce z
            miesiaca na miesiac. Zobacz jak dlugo trwal proces zwrostu cen. Tak
            samo jest teraz. Z miesiaca na miesiac deweloper nie obnizy cen.
          • Gość: Realtor Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 18:22
            Proponowanie ceny(nawet duzo nizszej)to bardzo dobra forma
            postepowania i jestem pewnien,ze wczesniej czy pozniej kupisz :)
            • Gość: hmmm... Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 212.160.172.* 09.02.09, 12:12
              Dokładnie! Deweloper mysli "Co za łoś, chce 30% zniżki, haha". Za
              poł roku-rok (nie oszukujmy sie, deweloperzy sa "hardzi", bo jeszcze
              długo mogajechac na dotychczasowych zyskach) zaczną my myśleć "ty, a
              pamietasz tego łosia co chciał 30% mniej? może łyknie ten pustostan
              za 15% mniej?" A wtedy będa juz normalne negocjacje :)

              Na razie to nie ma sie co podniecac. Ile trwa ta "zapaść" na rynku
              nieruchomosci? Miesiąc? Dwa? Poczekajmy rok i zobaczymy, czy prezes
              DD dalej bedzie taki "twardy" ;)
        • Gość: tomASZ Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:53
          bo te w końcu z pewnością sprzedadzą i to bardzo szybko, gdy się
          okaże ,że nowych mieszakań nikt nie buduje.
          Durnowata ta dyskusja , będziecie czekać , a tu nawet się nie
          połapiecie kiedy mieszkań braknie
          • steady_at_najx Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed 09.02.09, 07:57
            dziekujemy za uzasadniony liczbami argument "sie sprzedadza". I "nie
            bedzie sie budowac". A teraz szoruj do piaskownicy bo babki trzeba
            klepac.
    • Gość: krol IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed za... IP: *.aster.pl 06.02.09, 11:38
      Jaki spadek?? W nowym budownictwie ceny dalej rosną, w lewobrzeżnej
      Warszawie nikt nie sprzeda mieszkania poniżej 9000 chyba że na
      parterze z widokiem na śmietnik. A opuścić to mogą najwyżej 100 zł /
      metrze a jak nie kupujesz to sp..
      • flyte11 Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed 06.02.09, 11:49
        Yyyyyy? Robyg wprowadza promocje na niektóre mieszkania na
        Żoliborzu: 8500/m2. Jak byś dobrze porozmawiał to za 7500-7800
        pójdzie. Mieszkania o podwyższonym standardzie. Ale nikt nie kupuje.
        I słusznie. Wartość takiego mieszkania to wg mnie max. 6000zł/m. Za
        więcej nie kupię - choć mnie stać.
        • Gość: bylekto Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.centertel.pl 06.02.09, 12:25
          na bułke z bananem cie stać a nie na mieszkanie...
          • Gość: flyte11 Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 19:48
            Jak by Ci to powiedzieć: nie wszyscy pracują dla idei.
        • Gość: qqa Za 2 lata spadną BARDZO! IP: *.chello.pl 06.02.09, 15:25
      • Gość: DOM Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 194.29.71.* 06.02.09, 13:27
        Sam chcialem kupic cos pod wynajem w wawce, ale zaczeli spiewac jak
        Ty takie ceny po 9000 zl m stan deweloperski.
        Usmichalem sie tylko i co zrobilem, pojechalem do znajomego do
        Berlina, 10 min od miejsca gdzie mieszka akurat konczyli i zaczynali
        sprzedaz pieknych mieszkan, wysokich juz z kuchnia i toaleta, wiec
        wylozylem 65 tys euro (bylo po 3,7) i kupilem 65 m kw mieszkanko z
        garazem, 2 pokoje i oddzielna kuchnia i co i to, ze wynajmuje to
        para z dzieckiem za wszystko kasuje 1000 euro i znajomy oplaca
        rachunki, wiec troszke mu tam przelewam od czasu do czasu.
        BERLIN panowie, nowe, piekne mieszkanie, a sasiedzi to lekarze,
        prawnicy. To nie WAWKA z cenami z Monte Carlo, bo ktos gdzies tam
        byl i powiedzial, ze tu trzeba sprzedawac za 10 tys zl za metr.
        Powodzenia
    • Gość: swoboda_t Bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 11:42
      Nieruchomosci mogą tylko drożeć, ew. przez chwilę utrzymywać ceny (i
      to jest najlepszy, totalnie zjebis.y moment do kupna). Tak więc już
      zaraz, na wiosnę, jak się ludziom poprawią humory będzie wielgo
      podwyżka cen i ostra jazda w górę. Przegonimy Madryt, a zaraz
      później Rzym, Paryż, Bareclonę i Londyn. Docelowo ceny w Grójcu będą
      porównywalne z Mote Carlo, no bo Unia, Euro itp. wiadomo, musi się
      wyrównać. Przecież to oczywiste, Grząbka, Szuler, JW i inni o tym
      mówili, a oni sie znają. Takze kupujcie teraz, bo przegracie życie.
      • flyte11 Re: Bzdury! 06.02.09, 11:54
        Taka bańka jak jest teraz zdarza się raz na 100 lat. Japończycy się
        o tym przekonali. Polacy jeszcze nie. Ci co mieli pieniążki, to już
        kupili. Wg mnie jest cała grupa zainteresowanych spadkami cen
        nieruchomości. Zależy im żeby ceny spadły powiedzmy do 5tys zł/m2.
        Tylko po to żeby poźniej wywindować je do 8-10tys i sprzedać.

        Każdy doradca/agent nieruchomości (Reas i inne) doskonale wiedzą że
        mogą zarabiać tylko jak ceny idą w górą. Trend w drugą stronę nie
        jest im na rękę.

        Mam nadzieję że ostatnie skoki złotówki pokazały nam gdzie jest
        nasze miejsce w Europie i na świecie. Podobnie z Hiszpanią.
        • Gość: bylekto Re: Bzdury! IP: *.centertel.pl 06.02.09, 12:29
          oj misiaczku chyba znasz się jak kozia trąbka. Nie wiesz na czym zarabia
          pośrednik to siedź cicho w sowim małym pokoju u mamy i taty...
          • Gość: pośrednik Re: Bzdury! IP: 83.13.74.* 06.02.09, 14:04
            A na czym wg ciebie zarabia pośrednik? Bo ja znani mi pośrednicy na marży od
            ceny. Im wyższa cena, tym wyższa marża. Wykupienie teraz tanich mieszkań
            spowoduje szybki wzrost ceny i tylko na to czekamy. Czysta spekulacja inwestorów
            to woda na nasz młyn. Oby ich wykupili teraz jak najwięcej
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Bzdury! IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 14:15
              Najpierw muszą miec za co wykupić....
          • Gość: dff Re: Bzdury! IP: 91.192.79.* 06.02.09, 16:15
            a tobie "miszczu" z centka nie pękły jeszcze oczy od obserwowania
            kursu franciszka? :-))))
      • Gość: Michał Zgadza się: BZDURY!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:14
        Ceny wcale nie spadną o 20% jak podają analitycy. Spadek będzie
        znacznie głębszy i sięgnie ok. 50%.
        • Gość: pośrednik Rezczywiście: BZDURY!!! IP: 83.13.74.* 06.02.09, 14:08
          Nie zapominaj, ze barierą spadku cen jest opłacalność wynajmu. Już teraz dużo
          osób wycofuje mieszkania z ofert sprzedaży i je wynajmuje. Tylko desperaci teraz
          sprzedają, m.in. deweloperzy, którzy nabudowali badziewia, którego nikt nie
          chce, bo jest podłej jakości i urbanistycznie kichowate. Ci sobie mogą
          spuszczać, bo i tak nikt normalny tego nie kupi. A porządne mieszkania zawsze
          znajdą nabywców albo najemców, zwłaszcza w tych miastach, gdzie recesja najmniej
          groźna.
          • steady_at_najx Re: Rezczywiście: BZDURY!!! 06.02.09, 14:28
            >A porządne mieszkania zawsze
            znajdą nabywców albo najemców, zwłaszcza w tych miastach, gdzie
            recesja najmniej
            groźna.



            ilez razy my to slyszelismy od waszej wesolej naganiajacej kasty.
          • Gość: Gosc Re: Rezczywiście: BZDURY!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 16:02
            Taaaa i biedni studenci beda sami wykanczac te tysiace mieszkan w stanie
            deweloperskim ......
          • junk92508 Re: Rezczywiście: BZDURY!!! 06.02.09, 21:32
            > Nie zapominaj, ze barierą spadku cen jest opłacalność wynajmu.

            Ta... kolejna bańka - ceny wynajmu polecą w dół tak samo:

            1. z pracą i pensjami nie będzie już tak różowo - już oferowane stawki
            są niższe niż pół roku temu

            2. jest MASA pustych mieszkań - wynajęcie ich obniży ceny

            3. coraz więcej ludzi wynosi się do domów - mieszkania po nich pozostaną

            4. liczba studentów zaczęła wyraźnie spadać - za 10 lat będzie
            ich 2x mniej niż parę lat temu - a to oni wyprowadzając się od rodziców generują
            nowy popyt
          • ebiznes24eu bu ha ha ha 06.02.09, 21:47
            więcej mieszkań wynajmowanych = niższa cena najmu
      • Gość: muhhahha Re: Bzdury! IP: 217.153.87.* 06.02.09, 12:39
        "...będzie wielgo podwyżka cen..."

        Dobre dobre :))
      • Gość: Joker Prima Aprillis! IP: *.chello.pl 06.02.09, 15:19
    • Gość: Wujcio Dobra Rada Jeśli załamanie dopiero przed nami... IP: 212.160.227.* 06.02.09, 11:52
      ... to dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębów. Budowlańców i
      kredyciarzy.
    • Gość: kraq IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o ok.. IP: *.ipaper.com 06.02.09, 11:55
      Ceny juz spadly w przeliczeniu na EURO o okolo 1/3 , wiec nominalnie w PLN moga
      nawet rosnac, gdyby nastapilo dalsze oslabienie zlotowki. Poza tym bedzie
      nastepowac rozwarstwienie cen , beda spadac mieszkania po-PRL-owskie na
      blokowiskach, nowe mieszkania to ciagle atrakcyjna forma lokaty.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 12:10
        Hahaha - toś mnie rozśmieszył... Przeglądając oferty - większość jest gorsza niż
        w blokowiskach z PRL-u, bo często tam są większe przestrzenie między kolejnymi
        budynkami... W blokach przeciętnie mieszkanie ma 2.55m-2.95m a spotkalem sie z
        nowyymi budynkami 2.45m... Więc o czym my tu mówimy. Pewnie niektóre z nich
        zasługuja na miano dobrze zbudowanych, ale zauważ, że tylko niektóre...
        • Gość: kraq Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.ipaper.com 06.02.09, 13:19
          No pewnie ze mowie o nowych trzymajacych pewien standard, a nie tandecie, ale
          jednak technologia poszla do przodu od lat 70ych. Ja obstawiam taki scenariusz
          ze ceny w PLN pojda w gore albo beda sie trzymac w miejscu z powodu zlotowki, a
          to powinno czesciowo uratowac deweloperow. Nie zdziwie sie jak za pol roku
          napisza :"Ruch cen na rynku nieruchomosci zaskoczyl analitykow" analityk to taki
          facet , ktory potrafi wyjasnic dzisiaj dlaczego wczoraj sie mylil.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 13:30
            Nie uratuje, bo potencjalni kupcy zarabiają w zlotówkach. Kupcy z zagranicy
            dawno uciekli, albo jeszcze prubują uciec ze swoich inwestycji - poobserwuj
            rynek wtórny i zobaczysz jak mieszkania z inwestycji sprzedanych w calości 2-3
            lata temu dziś pojawiają sie na sprzedaż, często w stanie deweloperskim nadal....
            • Gość: Realtor Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 18:14
              Mylisz sie Tomus :).Inwestorzy z zagranicy uwaznie sledza ceny
              mieszkan w Polsce i znow chetnie je kupia.W Polsce brakuje
              mieszkan,o czym nawet swiadczy ilosc wpisow...Nie ma takiego
              drugiego kraju w Europie,a Polacy wbrew opiniom,maja sporo
              oszczednosci.Bulgaria i Rumunia juz sie przegrzaly.Atrakcyjna staje
              sie Chorwacja,glownie ze wzgl. na klimat.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:21
                Podawałem w tym wątku już linki do loftów, które sprzedały sie na pniu chyba
                jakoś 2.5 roku temu (w 3 dni)... Ktoś chcąc realizować zyski wystawia je na
                sprzedaż obniżając cenę co najmniej od roku czasu - teraz widać jak bardzo jest
                zdesperowany. Kupił 3 - bo dziwnym trafem, zawsze te 3 były jeden po drugim
                wystawiane do sprzedaży, a teraz pisze, że okazja, bo musi wyjechać, więc
                schodzi z ceny jeszcze bardziej.... Przeglądam rynek dość dokładnie od ponad
                półtorej roku, bo chce kupić nowe mieszkanie. Odkładam sobie na wkład własny, a
                to za ile sprzedam stare na prawdę mało mnie interesuje, interesuje mnie ile
                będę musiał dopłacić do nowego. Miałem zamiar kupić w połowie roku, ale z
                pewnych perturbacji - muszę odsunąć to w czasie mniej więcej do końca roku, ale
                to może i lepiej, bo ceny jeszcze minimalnie powinny spaść, a może nie tyle ceny
                spadną, co będzie więcej ofert w normalnych cenach - bo wciąż są jeszcze
                marzyciele ico po 5-6 tys. chcą sprzedawać.
              • ebiznes24eu na czym bazujesz swoje rewelacje ? 06.02.09, 21:50
                może podaśz jakieś linki, źródła danych ? Jeśli nie to wszystko co piszesz jest
                wyssane z palca.
              • steady_at_najx Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o 07.02.09, 16:58
                >Inwestorzy z zagranicy uwaznie sledza ceny
                mieszkan w Polsce i znow chetnie je kupia


                I komu je sprzedadza o mentorze ? Tym co nie maja pracy czy tym co zarabiaja 2
                tys miesiecznie ? (po podwyzkach). O kredytach zapomnij - rekomendacja T na
                dlugo zagosci.

                Moze zamiast tych glupich idyllicznych haselek bez pokrycia napiszesz jakies
                konkretne argumenty ?
      • fagusp Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o 06.02.09, 13:38
        Małe spostrzeżenie. Ja tam mieszkanie mam, więc przelicznik eur/pln
        i cena mieszkania mi wisi. Ale dwoje z pracujących ze mną w firmie
        chciałoby kupić mieszkanie. Właśnie poszli do szefa i powiedzieli,
        że ich zarobki w euro spadły o 1/3, w związku z czym uczciwe by
        było, aby stosownie wzrósł nominał wynagrodzenia wypłacanego im w
        złotówkach. Uzasadnili równiez, że dzięki temu będa mogli w końcu
        wziąść kredyt na zakup mieszkania i że to naprawde wielka okazja. I
        wiesz co? Ten krwiożerczy kapitalista odmówił. W jakiej jak firmie
        pracuję? Bo w innych jak rozumiem, firmy automatycznie podnoszą
        nominał dzięki czemu pracowników stać na taniejące mieszkania.
        • fagusp Uzupełnienie 06.02.09, 13:41
          Taniejące W EURO rzecz jasna.
        • Gość: KK Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.websky.pl 06.02.09, 15:52
          rozumiem, że jak kurs Euro zacznie spadać, to zwrócisz się do pracodawcy, żeby
          Ci obniżył pensję...:)
    • slavko.matejovic Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o 06.02.09, 11:58
      Nie wiem, czy zauważyliście puentę artykułu: kupujcie, bo to
      chwilowy spadek, a już wkrótce będzie drożej... Żeby nie było, że to
      sobie wymyśliłem:

      Około roku 2012 podaż może okazać się bardzo mała, a może nawet brak
      będzie nowych mieszkań, co przy dość stabilnym popycie spowoduje, że
      ceny zaczną rosnąć, deweloperzy zaczną +wchodzić na rynek+ z nowymi
      mieszkaniami i zacznie się stopniowy wzrost cen - powiedział Jacek
      Łaszek, doradca kierujący Zespołem ds. Rynku Nieruchomości w
      Instytucie Ekonomicznym NBP. Panie Jacku, zgłaszam Pana kandydaturę
      do forumowej nagrody Grząbka 2009!
      • Gość: zza Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: 167.236.248.* 06.02.09, 13:00
        ale przynajmniej odbicie to juz 2012 a nie poczatek 2010 jak jeszcze
        bylo w styczniu, jak myslicie jesli w tym tempie beda zmieniac
        prognozy odbicia to na kiedy beda je prognozowac w artykulach na
        koniec 2009?
      • Gość: Julian z Amberu Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: 81.210.116.* 06.02.09, 13:24
        Nie. Puenta była: poczekajcie na dalszy spadek, ale kupcie przed
        kolejnym wzrostem. To zachęta do kupowania przynajmniej w przyszłym
        roku.
      • Gość: . Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 13:43
        Idąc tropem wątpliwej realności dotychczasowych prognoz, można sobie tylko
        wyobrażać, co to "odbicie 2012" oznacza naprawdę. 2015? 2018?
        • Gość: swoboda_t Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 18:12
          Bynajmniej. Odbicie w 2012 czy 2013 jest jak najbardziej możliwe i
          dosć prawdopodobne. Ale nie będzie ono oznaczać szalonych wzrostów -
          zanim takie znów nastąpią wielu z foumowiczów odejdzie już z tego
          świata w wieku nobliwym, a sam będę wodził tęsknym wzrokiem za
          dziewczynami mającymi tyle lat, ile ja dziś. Odbicie, które za 3-4
          lata nastąpi będzie oznaczać powolny wzrost wartosci nieruchomosci z
          grusbza skorelowany z inflacją. Taki jest długofalowy trend na
          wsyzstkich w mairę dojrzałych rynkach nieruchomosci - do 2005 taki
          był też w Polsce. Więc to magiczne, wyczekiwane, wieszczone odbicie
          będzie po prostu powrotem do normalności. Najlepszy czas na zakup
          już był. Dobry czas przyjdzie za jakieś 2, może 3 lata (skalę i
          długość ogólnoświatowego kryzysu trudno przewidzieć), gdy
          nieruchomosci będą sporo tańsze niż dziś, a warunki kredytowe
          lepsze. Więc odbicie bedzie, to jasne, ale nie należy się go
          obawiać, a tym bardziej nim starczyć.
          • Gość: Realtor Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.02.09, 18:44
            Za dwa,trzy lata banki znow zaczna przyznawac kredyty na
            atrakcyjnych warunkach(100% bez wkladu),wszyscy znow sie rzuca na
            kupno,ceny zaczna rosnac,po czym znow nastapi kryzys....i tak w
            kolko.Tak jest na calym swiecie,nie tylko w Polsce :)Ponad 90%
            mieszkan w Europie i USA zostalo kupione w czasie prosperity.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:24
              w 2007 roku banki pożyczały na 100%, ale ceny już stanęły i wręcz zaczęły
              spadać, zaczął się zastój... Liczba jelonków jest ograniczona, szczególnie tych
              zarabiających wystarczająco by wziąć kredyt, pomijam fakt, że część z nich już
              ma kredyt...
            • Gość: oko Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.02.09, 00:10
              oj o rekomendacji T kolega nie slyszal
              atrakcyjne warunki to juz byly, do takiego razdawnictwa jak w latach
              2006-2008 juz nigdy nie wrocimy
            • steady_at_najx Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o 07.02.09, 17:01
              >Za dwa,trzy lata banki znow zaczna przyznawac kredyty na
              atrakcyjnych warunkach(100% bez wkladu)

              Sorry. Twoja glupota jak i brak kontaktu z rzeczywistoscia zabija jakakolwiek
              chec polemizowania :)))
    • Gość: Andrzej IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o ok.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 11:59
      super, mam mieszkanie, mam działkę, a jak budownictwo zaliczy taką zniżkę w
      ciągu 3-4 lat, to ja sobie dom wybuduję.
    • Gość: Ekonomista IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o ok.. IP: *.centertel.pl 06.02.09, 12:06
      Najgorsze co może się teraz zdarzyć, to sukces rozmaitych programów
      antykryzysowych - czyli ponowny restart akcji kredytowej, która
      spowodowałaby kolejne balony inwestycyjne, a wszystko okupione
      gigantycznym wzrostem zadłużenia publicznego.

      Inwestycje i wzrost gospodarki pochodza z oszczednosci obywateli,
      ktore sa inwestowane. Natomiast przez ostatnie lata wszyscy zamiast
      oszczedzac, wydaja pieniadze i biora wielkie kredyty.
      Coś takiego musi paść.
    • Gość: eheh IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o ok.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.09, 12:09
      rzygac sie chce jak widzę na forum tekst ' kupujcie teraz bo przegracie życie' .
      Są może naganiacze ale też anty - naganiacze, i dla mnie niczym się nie różnią -
      naganiają. Ludzie, zdecydujcie SAMI w kwestiach mieszkania, dla jednych warto
      czekac dla innych nie, jeden deweloper sprzedaje za 8000 inny za 5000zl/m, jedne
      mieszkania stanieją a inne nie - bo np. deweloper ma stabilną sytuację. Cała ta
      paplanina ma celu to żeby Ci co kupili/nie kupili poczuli się gorzej/lepiej,
      zależnie od strony po której się znajdują. Kupileś mieszkanie ? To ciesz się nim
      zamiast biadolic jak to przepłaciłeś!! Czekasz aż stanieją?? To nie narzekaj na
      tych co dokonali innego wyboru i zaakceptuj to co niesie ze sobą ten wybór -
      wciąż nie masz własnego lokum - zamiast atakowac tych co już są na swoim ( choc
      może drożej niż ...za 1- 2 lata ..) pozdrawiam
      • Gość: Gosc Re: IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 16:09
        Wiekszosc z nas atakuje tylko i wylacznie deweloperow i sprzedajacych mieszkania
        uzywane za astronomiczne kwoty (w dalszym ciagu).

        Z wlasnego doswiadczenia: ceny nieruchomosci w US po nieustajacej zwyzce wrocily
        do poziomu z rou 2003-2004 :/

        Tutaj tez tak bedzie (jak na razie w Polsce dzieje sie DOKLADNIE TO SAMO co
        dzialo sie w US przez ostatnie 5 lat).

        I zadne gadanie "Polska to co innego - nas to nie dotyczny" mnie nie przekona -
        bo niby dlaczego Polska mialaby sie oprzec swiatowemu kryzysowi lol.
    • Gość: stefan czy czekac z budową domu? IP: *.etn.com 06.02.09, 12:12
      skoro maja spasc ceny nieruchomosci, to jak myslicie czy koszt
      budowy domu tez bedzie spadac w latach 2009-2010?
      na razie mam gdzie mieszkac wiec sie nie grzeję tak mocno z ta budowa
      • wuetend Re: czy czekac z budową domu? 06.02.09, 12:14
        wszystko na to wskazuje, ze koszt budowy rowniez spadnie.

        Gość portalu: stefan napisał(a):

        > skoro maja spasc ceny nieruchomosci, to jak myslicie czy koszt
        > budowy domu tez bedzie spadac w latach 2009-2010?
        > na razie mam gdzie mieszkac wiec sie nie grzeję tak mocno z ta budowa
        • Gość: Pruszkow Re: czy czekac z budową domu? IP: 195.33.116.* 07.02.09, 13:59
          Stefan, w ub roku nie bylo chetnych na wybudowanie domu za 100,000
          (robocizna bez krycia dachu- ok. 300m2), teraz mam oferty za 60,000,
          bez proszenia i opowiesci, ze bedzie drozej. Nie wiem, jak to bedzie
          2009/10, ale widocznie nie da sie zarobic na naiwnych i kroic
          klienta na zywca.
          Pozdrawiam
      • Gość: Andrzej Re: czy czekac z budową domu? IP: *.111.134.117.static.crowley.pl 06.02.09, 13:17
        wiesz, generalnie - jezeli niema się gdzie mieszkac to domu się nie
        buduje............to nie jest kwestia wyboru - lecz ceny - budowa
        domu pochłania więcej czasu i pieniędzy. Domu za 200 tys raczej nie
        wybudujesz a małe mieszkanie (poza stolicą) kupisz. Budowa to nie
        zabawa - ten wie co zaczął....
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: czy czekac z budową domu? IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 13:32
          za 200 tys fakt po za stolica to kupisz male ok 60 metrowe w wielkiej plycie....
      • Gość: pośrednik Re: czy czekac z budową domu? IP: 83.13.74.* 06.02.09, 14:22
        Najpierw sprawdzić ruch w cenach działek w Twoich okolicach. Bo wbrew kryzysowi
        wokół miast nie tanieją, wręcz przeciwnie. Działka może kosztować więcej niż
        cały dom. Na zbyt duży spadek nie należy liczyć, bo choć materiały trochę teraz
        staniały, znacznie wzrosły ostatnio ceny energii (dla podmiotów gospodarczych, a
        więc wytwórców materiałów o 40%). Tylko hurraoptymiści twierdzą, ze ceny będą
        spadać bez końca, bo im się wydaje, że marża dewelopera to 100%. Niestety, tak
        różowo nie jest. Za darmo nie będzie. Trzeba wziąć telefon, obdzwonić
        pośredników sprzedających działki, poczytać w MUratorze o ruchach cen, a potem
        przeliczyć. Ale cudów nie należy oczekiwać. Ja wykańczam dom i szczególnego
        spadku cen ani wśród fachowców, ani w materiałach nie widzę. Zwłaszcza jeśli
        chcesz kupować elementy wyposażenia importowane. Euro podrożało bardzo, to od
        razu widać.
        • Gość: N. Re: czy czekac z budową domu? IP: 151.193.220.* 06.02.09, 16:22
          Ha, mam ok. 80 arow budowlanego do sprzedania ok. 18 kilometrow od Krakowa...
          Czekam na razie na ruchy na rynku, wlasnie jestem ciekawy, jak beda sie
          ksztaltowaly ceny dzialek pod wplywem mieszkaniowego krachu w miastach...
          • ebiznes24eu będą spadać 06.02.09, 21:54

    • wuetend z nieoficjalnych zrodel wiem 06.02.09, 12:13
      ze deweloperzy dostaja sygnaly z zagranicy o checi nabycia hurtowo mieszkan (gl.
      duze miasta) o ile zejda z cena do poziomu 4-6 k PLN/m2 (w zaleznosci od
      lokalizacji). Mysle, ze to tylko kwestia czasu.
      • lolek_do_kfadratu Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 06.02.09, 12:19
        Taaak? I po co im te mieszkania?
        • wuetend Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 06.02.09, 12:23
          w tym samym celu, w jakim kupowali w latach 2004-2006, psując rynek
          nieruchomości. W skrajnym przypadku wyjdzie, ze rodzimi deweloperzy budowali
          mieszkania "gotówkowcom" z siedzibą w Luksemburgu, którzy i tak ich w 100% nie
          zapełnią.
          To JEST już zepsuty rynek, może być jeszcze bardziej zepsuty.


          lolek_do_kfadratu napisał:

          > Taaak? I po co im te mieszkania?
          • ebiznes24eu a ja dostaję sygnały z kosmosu 06.02.09, 21:55
            że nieruchomości będą spadać przez najbliższe 2 lata...
      • junkier Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 06.02.09, 12:22
        Tyle ze 8500 -20% to daje zdaje sie 6800 wiec do tej magicznej
        granicy nieco brakuje nawet jak sie prognozy NBP-u ziszcza.

      • maniek_ok Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 06.02.09, 12:25
        I co zrobia z tymi mieszkaniami? Golebiarnie?

        Mysle ze era "emigrantow" zarabiajacych na wyspach a budujacych dom w pieknych
        ale odleglych od cywilizacji miejscach juz takze sie skonczyl - jak kazda banka
        takze i ta musiala w koncu zdechnac.
        • Gość: preczobłudzie Re: z nieoficjalnych zrodel wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 16:27
          r I co zrobia z tymi mieszkaniami? Golebiarnie?
          >
          > Mysle ze era "emigrantow" zarabiajacych na wyspach a budujacych
          dom w pieknych
          > ale odleglych od cywilizacji miejscach juz takze sie skonczyl -
          jak kazda banka
          > takze i ta musiala w koncu zdechnac.

          razem z tobą i twoim kredytem ! Wytłumacz mi, co w twoim języku
          znaczy słowo ,,bańka" (oprócz tego, co dżwiga twoja szyja)?
      • Gość: jaro Re: z nieoficjalnych zrodel wiem IP: 217.96.100.* 06.02.09, 12:25
        ale jesteś naiwny. przy zupenym braku płynnosci funduszy
        zagranicznych najpierw sprzedadzą te mieszkania, które zakupili w
        Polsce w latach 2006-2007...
        • wuetend Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 06.02.09, 12:28
          mowisz o tych nieplynnych funduszach, ktore juz dawno wyszly z gield i
          przeczekuja? :))


          Gość portalu: jaro napisał(a):

          > ale jesteś naiwny. przy zupenym braku płynnosci funduszy
          > zagranicznych najpierw sprzedadzą te mieszkania, które zakupili w
          > Polsce w latach 2006-2007...
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: z nieoficjalnych zrodel wiem IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 12:34
            Ciekawe czy tak przeczekują: www.szybko.pl/521752
            A są na tyle mało inteligentni, że tą samą metodę stosują w kilku miejscach:
            www.szybko.pl/521754 Dodam tylko, że te nieruchomości pojawiają się co
            najmniej od roku czasu :)
            • Gość: lul Re: z nieoficjalnych zrodel wiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.09, 12:40
              hehe, 315 000 za loft i tylko jedno okno ( na rzucie przynajmniej ) ja pierdziele :)
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: z nieoficjalnych zrodel wiem IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 12:45
                Mnie bardziej bawi tekst desperata i fakt, że zamieścił 3 takie mieszkania jedno
                pod drugim. Inna sprawa, że ogloszenia o chęci sprzedaży pojawiają sie co
                najmniej od roku, jeśli nie dłużej (lofty te wyprzedały się calkowicie dużo
                wcześniej, więc to raczej nie deweloper, a ynwestor :)
                • Gość: mm Re: z nieoficjalnych zrodel wiem IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 14:04
                  mnie najbardziej ubawiła kolej magnetyczna Łódź - Warszawa (25 min)
                  w 2015 r.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: z nieoficjalnych zrodel wiem IP: *.dialog.net.pl 06.02.09, 14:17
                    No cóż futurystyczne wizje zawsze bawią... Kiedyś ktoś ze znajomych wykopał
                    wizję rozwoju Szczecina, chyba z końca lat sześćdziesiątych - wg tego podstawowa
                    komunikacją w 2000 roku miały być poduszkowce :)
      • raf-ber Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 09.02.09, 10:45
        wuetend napisał:

        > ze deweloperzy dostaja sygnaly z zagranicy o checi nabycia hurtowo mieszkan (gl
        > .
        > duze miasta) o ile zejda z cena do poziomu 4-6 k PLN/m2 (w zaleznosci od
        > lokalizacji). Mysle, ze to tylko kwestia czasu.

        Przy aktualnym kursie złotówki nie ma się czemu dziwić. Po co "nieoficjalne"
        źródła - np. Park Project (dawniej Baranowitz)sprzedaje swoje warszawskie
        inwestycje jakiemuś Duńskiemu funduszowi.
      • raf-ber Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 09.02.09, 10:46
        wuetend napisał:

        > ze deweloperzy dostaja sygnaly z zagranicy o checi nabycia hurtowo mieszkan (gl
        > .
        > duze miasta) o ile zejda z cena do poziomu 4-6 k PLN/m2 (w zaleznosci od
        > lokalizacji). Mysle, ze to tylko kwestia czasu.

        Przy aktualnym kursie złotówki nie ma się czemu dziwić. Po co "nieoficjalne"
        źródła - np. Park Project (dawniej Baranowitz)sprzedaje swoje warszawskie
        inwestycje jakiemuś Duńskiemu funduszowi. Bynajmniej nie po 6k za m2.
        • steady_at_najx Re: z nieoficjalnych zrodel wiem 09.02.09, 10:56
          >Przy aktualnym kursie złotówki nie ma się czemu dziwić. Po
          co "nieoficjalne"
          źródła - np. Park Project (dawniej Baranowitz)sprzedaje swoje
          warszawskie
          inwestycje jakiemuś Duńskiemu funduszowi. Bynajmniej nie po 6k za m2.



          masz moze jakies linki ? Chetnie bym poczytal o funduszu ktory wciaz
          wierzy w mozliwosci dobrego zarobku na nieruchomosciach.
    • kolaabb IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed za... 06.02.09, 12:13
      "faza spadkowa, która najprawdopodobniej potrwa 3-4 lata. W tym
      czasie większość wybudowanych nieruchomości znajdzie nabywców"

      Za co ludzie to kupią ??? Przy tej poteżnej podaży ??? Szybciej
      zajdą grzybem
      • Gość: lipa70 Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: *.abc.com.pl 06.02.09, 12:22
        Za co kupią? Ci co mają złotówki nie kupią ale Ci co mają Euro?
        Przy cenie 5 zł/1 EUR i cenie mieszkania 4 tyś za metr w Warszawie będzie się
        opłacało zagranicznym inwestorom/spekulantom kupować.

        Jak złotówa się odbije to nawet gdy ceny za metr nie będą rosły to dla nich
        będzie zysk rósł. Wystarczy że złoty wróci na poziom 4zł/1 EUR już mają 20%
        zysku a w dłuższej perspektywie znacznie więcej.
        A jak nawet złoty zostanie słaby to po 2-3 latach ceny mieszkań i tak wzrosną
        więc ryzyko praktycznie żadne
        • Gość: Arecki Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed IP: 77.79.220.* 06.02.09, 12:32
          Jezeli to jest spekulacyjna (a tak pisza) wartosc Złotego do Euro,
          to powinni teraz sprzedawac mieszkania, ktore kupili na handel?
          Zamiast czekac do obnizki i pozniej znowu wzrosnie do obecnej ceny
          po nizszym kursie ?
        • maniek_ok Re: IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed 06.02.09, 12:32
          Powtarzasz te same brednie co naprodukowano w poprzednich 5 latach. Kto niby ma
          Ci kupowac te hurtowe mieszkania? Zeby byl zbyt to ludzie musza na nowo
          zapomniec o swoim wlasnym rozumie i zaczac kupowac co sie da na kredyt. A jak na
          razie te czasy to przeszlosc.

          Kazda piramida musi runac, piramida - nieruchomosci nie podlegaja prawom rynku i
          moga tylko rosnac - takze do nich nalezy. Ale - jelenie zawsze sie znajda, w
          koncu ktos kupowal te mieszkania po 8kpln/m2 w Poznaniu, podjerzewam nawet ze
          ktos z normalnym rozumem.
        • rydzyk_fizyk Mieszkanie im do tego niepotrzebne 06.02.09, 12:46
          Wystarczy lokata w PLN albo polskie obligacje a nie niepłynne
          nieruchomości.
    • Gość: Thomas IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed za... IP: *.chello.pl 06.02.09, 12:31
      Tylko czekać zaraz na wysyp artykułów, że to ostatni moment na kupno mieszkania, no i się znajdzie trochę naiwnych ludzi, którzy w to uwierzą. A dziennikarzyny będą liczyć tylko kasę, którą dostają za pisanie artykułów na zlecenie deweloperów.
      • Gość: do"thomas" rentre chez toi francuski pedalu IP: *.dsl.club-internet.fr 06.02.09, 16:49
        bzykac glupie,naivne ,latwe polki przyjechales do pl !napewno tak !!
        va te branler en france connard!!
    • Gość: polu IE NBP o rynku nieruchomości: Jesteśmy przed za... IP: 94.246.132.* 06.02.09, 12:32
      polska to jedyny kraj na świecie,gdzie nawet dziad -przysłowiowy musi mieć własne mieszkanie,
    • Gość: z IE NBP: Ceny na rynku nieruchomości spadną o ok.. IP: *.chello.pl 06.02.09, 12:34