Dodaj do ulubionych

This Is Not It - kampania świadomościowa fanów ...

23.10.09, 18:53
Nigdy nie dowiemy sie prawdy... smutne uncertain
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość. Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: *.btk.net.pl 24.10.09, 13:52
      Miłość do Michael'a pozostanie w naszych sercach na zawsze.Myślę, że to co się stało było nieuniknione i nie wiem czy ktokolwiek był w stanie pomóc Michaelowi. Nawet fani, którzy mieli z Nim kontakt i bardzo Go kochali nic nie mogli zrobić.Było już za późno aby zatrzymać puszczoną w ruch machinę pt: This is it.To jednak nie jest cała prawda, bo ciosem ostatecznym był zastrzyk, który odebrał Michaelowi życie.I tak koło się zamyka, bo to było błędne koło.Stres związany z problemami i koncertami wymagał zażywania środków farmakologicznych, bez których nawet zaśnięcie nie było możliwe, natomiast życie bez koncertów to finansowe samobójstwo, a przecież Michael był odpowiedzialny za los dzieci i wielu innych ludzi.Kocham Cię Michael i nigdy nie przestanę żałować, że tak się to wszystko potoczyło, bo przecież mogłoby być zupełnie inaczej. Za Twoją śmierć odpowiedzialnych jest wielu ludzi, oby nigdy nie zaznali spokoju!
    • Gość: piwne_oczy Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: *.146.219.144.ip.abpl.pl 24.10.09, 14:11
      Mineło juz tyle czasu a ja wciąz czuje smutek, taki jaki czuje sie gdy odchodzi najblizsza osoba.
      Ciężko mi i milionom ludziom na świecie.
      Michael zrobił dużo dla nas... był prawdziwym człowiekiem, mało jest takich.
      Mam nadzieje, ze tam gdzie jest ma spokój o którym tak marzył.
      Postanowilam obejrzeć film, chociaż wiem ze to bedzie trudne, z jeden strony, chce zobaczyć co dla nas szykował, a z drugiej strony mam świadomość co się działo "za kulisami"
    • Gość: realista Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 16:21
      nie przesadzajmy, dobrze? nie twierdzę, że te żmije z AEG są bez winy, ale fani oskarżają o kłamstwo i BARDZO złe intencje ludzi, którzy znali i współpracowali z Michaelem od 20 lat - reżyser Kenny Ortega, choreograf Travis Payne. To nie są osoby, które bez przekonania wpakowałyby się w taki syf, zwłaszcza, że byli kumplami Michaela zwerbowanymi przez niego do pracy nad tym projektem.

      ale co ci dwaj panowie mogą wiedzieć. Fani, którzy z Michaelem nie przebywali 10 - 15 godzin na dobę (!) wiedzą lepiej. Oni go widzieli "podobno" codziennie przez kilka minut i roszczą sobie prawo do prawdy o tym co się stało. Bzdura. Nikt nie twierdzi, że wszystko było ok, bo oczywistym jest, że nie było, ale jeżeli rzeczywiście było tak tragicznie, jak sugerują twórcy kampanii THIS IS NO IT, to Ortega z tych 100 godzin prób nie wygrzebałby ani minuty sensownego tańca i śpiewu.

      Najgorszą decyzję w tym wszystkim podjął Michael zgadzając się w ogóle na te koncerty - 10 czy 50, i w jednym, i drugim przypadku mówimy o śmiertelnej dawce stresu i presji. Jackson w ostatnich latach wielokrotnie powtarzał, że trasa koncertowa to wezwanie, które mogłoby go zniszczyć i już więcej nie chce go podejmować. Szkoda, że się zdecydował, ktoś go do tego skusił, nie mam jednak wątpliwości, że gdzieś tam zadziałał ambicja i chęć pokazania się po raz ostatni na scenie fanom, tym samym, którzy teraz tak protestują...

      wszystko, co wydarzyło się potem było tylko konsekwencją tej jednej złej decyzji Michaela
    • Gość: kot Chester Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: *.rev.stofanet.dk 25.10.09, 11:53
      Nie jest tajemnica poliszynela,ze i Michael i Elvis zostali zamordowani przez najblizszych sobie ludzi.Chodzilo tylko o zgarniecie jak najwiekszej kasy dla kierujachych calym tym burdelem - nie wazne bylo w jakim stanie zdrowia byl Michael i Elvis.Obaj zmarli na krotko przed rozpoczeciem tras koncertowych i ponoc w nie dokonca wyjasnionych okolicznosciach!!! Ha ha ha przeciez to logika dla kur w klatkach,ze komus zalezalo na takim obrocie sprawy...Wszyscy wiemy jak byli traktowani i jakiemu morderczemu wysilkowi poddwani,wiec niech nikt nie pindoli ze wina lezala po stronie Michaela czy Elvisa.Po to sie ma managera zeby ten uczciwymi radami pomagal gwiazdom w robocie,a nie w najbardziej swinski sposob dbal tylko o wlasna dupe!
    • Gość: rozalka Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 16:21
      Ta akcja to gruba ptrzesada ludzi, którzy węszą jakiś dziwny spisek i to zawiązany przez ludzi, którzy byli z Michaelem najbliżej przez ostatnie miesiące. Tymczasem choćby nie wiem,jak bardzo ten film był zmanipulowany, to i tak Michael absolutnie nie wygląda na człowieka, którego trzeba karmić łyżeczką czy podtrzymywać na schodach. Wygląda na najbardziej energicznego i sprawnego tancerza spośród grupy chłopaków,którzy mogliby być jego synami. Zgoda,że ten perfekcjonizm prawie go dobił, ale nie popadajmy w paranoję. Na wraka nie wygląda.
    • Gość: Gość Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: 83.1.80.* 25.10.09, 21:11
      Michael Jackson odszedł bo tak musiało być. Mieliśmy go zobaczyć w następnym koncercie. Tak się nie stało. Oglądamy teraz fragmenty prób. Cudowne śpiewanie, taniec. Cudowny, kochany człowiek. Nigdy już nie będzie takiego jak Miki. Gdy słucham jego muzyki staje się człowiekiem szczęśliwym, pełnym wiary w siebie, odważnym . Jego muzyka to dar Boży dla nas. Dzięki Ci Boże, dzięki Ci Miki. Żegnaj na zawsze.
    • bonar10 Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó 26.10.09, 10:05
      Ja od początku tzn. już od marca br. miałam pewność, co do tego, że Michael nie podoła takiemu wyzwaniu jak 50 koncertów. Może 2-3 dałby radę. Ktoś doszedł do wniosku, że lepiej zarobi na śmierci tego geniusza niż na tych koncertach! Czy dowiemy się kto? Ten lekarz - Murray był jedynie wykonawcą wyroku! Michael miał koszmary senne, cierpiał z powodu bezsenności, poza tym twierdził, że chcą go zabić! Dlaczego nikt mu nie pomógł? Tak strasznie to przeżywamy - my jego fani! On traktował nas jak najbliższą sobie rodzinę, a myśmy go tak strasznie zawiedli. Był tak samotny w tym swoim bólu egzystencji. On odczuwał go psychicznie i fizycznie. I nie miał nikogo przy sobie komu mógłby w pełni ufać. Lekarze, którzy powinni nad nim czuwać i nie dopuścić do takiej depresji i załamania nerwowego po prostu go zabili! I teraz cisza, która nie wróży nic dobrego. Przez następne lata będziemy tylko snuć domysły kto za tym stał i dlaczego. A Mike tańczy teraz gdzieś w chmurach dla tych wszystkich dzieciaków, które odeszły za wcześnie.
    • Gość: marjol Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: 94.75.121.* 01.11.09, 18:24
      Bardzo mi przykro , ale zawiodłam się na Waszej akcji. Byłam w Złotych Tarasach 28.X o godz.21.00 i żadnej akcji nie było. Tylko ja jedna miałam ze sobą białą różę a na niej napisałam czarnym flamastrem This Is Not It .Sala była pelniusieńka i wszyscy siedzieli do zapalenia się świateł.Płakałam jak szczeniak. Bardzo mi się film podobał. Michael fantastycznie się poruszał /tylko nie wymachiwał tak jak zawsze nóżką/ , ale i tak Ci młodzi tancerze nie dorównywali Mu. Przepięknie zaśpiewał"Earth Song".Tak wszystko wyglądało prawdziwie i wspaniale,że tym bardziej ŻAL tego co się stało. Nie chciałabym dyskutować na temat tego jak się czuł Michael i kto jest winien Jego śmierci, bo winnych jest wielu. W rozpaczy oskarżałam dr. "śmierć" o zabójstwo, ale tak naprawdę /nie zlinczujcie mnie/ nikt nie ma odwagi napisać , powiedzieć ,że Michael też do tego się dołożył.Był trochę jak rozkapryszone dziecko i jeśli ktoś Mu się sprzeciwił to go poprostu zwalniał , lub płacił tyle, że mało kto Mu odmawiał. Prawda jest bardzo bolesna i dla mnie ,ale Michael lubił prawdę. Wybaczcie mi to co napisałam ,ale o naszej miłości do TEGO GENIUSZA niech świadczą nasze uczynki.Przykro mi było ,gdy wczoraj pojechałam na Bemowo do amfiteatru i tylko ja zapaliłam przy tablicy /za pozwoleniem miłego ochroniarza/ ŚWIATEŁKO MOJEMU KOCHANEMU. Niech Cię aniołowie tulą do snu.
    • Gość: Ania Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:22
      Ja dalej nie mogę uwierzyć w to, że on nie żyje. Lecz jak już pisaliście wszystkim zależy na kasie. Dla mnie to jest jakieś głupie, wymyślać historie, które mijają się z prawdą. Ostatnio oglądałam w wiadomościach filmik o MJ i tam dali niby wycinek z pamiętnika MJ
      Cytuję:
      " Muszę odpocząć od tego gwaru, będę miał ZAWAŁ SERCA, (co po 4 sekcji zwłok wyszło, że MJ miał zawał serca)i potem powrócę w święta, albo może lepiej w nowy rok i będzie prawdziwy Thriller zobaczycie"
      Na początku poczułam, że mogłoby to się zdarzyć, ale po chwili zrozumiałam, że to nie ma sosu. Te całe pamiętniki i inne filmiki to tylko wielkie bagno kłamstwa.
    • Gość: Anka Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 14:05
      Nie byłam wielką fanką MJ,lubię parę jego piosenek...nie mniej jednak,jego śmierć zrobiła na mnie ogromne wrażenie.Byłam na filmie,oglądnęłam parę razy "Living with MJ"...i właściwie nie ma dnia,bym nie oglądała na necie jakichś wiadomości o nim...
      Mam 33lata i czuję-no nie wiem jak to określić?-pewien niedosyt,pustkę,ciężar...że nie ma tego człowieka.
      I nie chodzi tylko o muzykę-choć było ważne co tworzył-ale o to,że nie ma człowieka,który musiał być dobrą i ciepłą osobą.Wystarczy spojrzeć na niego i od razu da się wyczytać z jego smutnych oczu,że wiele znosił i wiele osób nie potrafiło go zrozumiec...
      Czasem mam nadzieję,że może żyje?Choć wiem,że prawda jest inna...staram się raz w miesiącu zapalać świeczkę Tego dnia.
    • Gość: SelenaQuinatnilla Re: This Is Not It - kampania świadomościowa fanó IP: 109.243.22.* 19.01.10, 18:12
      Gdy dowiedziałam się że Michael Jackson nie żyje poczułam tak jagbym ja po części umarła,a po części też cały świat.Jestem jego wielką fanką . . . Uwilbiam też Selenę która była najwiekszą latynoską gwiazdą a w wieku 24 lat została zastrzelona przez najlepszą piosenkarkę.Została okrzyknięta mainem "Królowej muzyki Tejano".Michael - Król popu.Uwielbiam ich oboje.Nigdy o nich nie zapomnę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka