Warsaw Summer Jazz Days 2010

11.01.10, 23:07
Właśnie przed chwilą dowiedziałem się słuchając audycji p. Mariusza Adamiaka,
iż w tym roku na WSJD pojawi się u nas wielki Pharoah Sanders!!! Jeśli się nie
przesłyszałem, to zaczynam już odkładać na bilet. Masakra, jak mawiał jeden z
forumowiczów... smile
pozdr
    • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 12.01.10, 08:50
      To dlatego mi sie dzisiejszej nocy śniłeś! Kossace - jesteś aniołem
      dobrych wiadomości smile To ja poproszę jeszcze o Toma Waitsa, ale to
      chyba na innym forum?
      • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 12.01.10, 15:36
        greenfoxy napisała:
        > ...To ja poproszę jeszcze o Toma Waitsa, ale to
        > chyba na innym forum?

        Myślę, że w formule WSJD by się zmieścił, więc chyba i na tym forum smile pozdr, p
    • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 12.01.10, 15:34
      To świetna wiadomość. Miejmy nadzieję, że kolejna żona nie schowa mu paszportu
      wink Taka sytuacja była 2 lub 3 lata temu, kiedy Pharoah Sanders miał wystąpić w
      Królikarni razem z Will Calhoun's Aza. pozdr, p
      • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 12.01.10, 22:00
        No to OLE Pharoah!
        Masz nam to w stolicy zagrać z takim biglem jak na płycie, staruszku!
        Jasna cholera, ale się cieszę.
        • kossace Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 18.01.10, 23:49
          Foxy , może i jestem aniołem ale raczej tym upadłym.... ;>, a Sanders mam
          nadzieję, o ile się pojawi, że zagra nam jak nigdy dotąd...
          Dzisiaj, podczas słuchania audycji p. Adamiaka ponownie miałem okazję dowiedzieć
          się, co nas może czekać podczas tegorocznego WSJD.
          Skerik z niezapomnianego dla mnie projektu Critters Buggin ma pojawić w ramach
          WSJD, podobno w towarzystwie Stanton'a Moore. Jak dla mnie wspaniała wiadomość.
          Oprócz tego Elliot Sharp, niewykluczone że z Zeeną Parkins, może też Billem
          Laswellem... Chyba będę musiał jednak zacisnąć pasa i zbierać kasę na jakiś
          karnet.. winkA miało być tak spokojnie tego lata... wink
          pozdr
      • al-kochol-8 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 19.01.10, 04:33
        > Miejmy nadzieję, że kolejna żona nie schowa mu paszportu

        Bo Pharoaha trzeba zapraszac do Polski razem z zona, bo ona
        doskonale wie do czego Polki sa zdolne wink
        • pharoah Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 07.02.10, 20:44
          Cieszę się.Będę.Jeśli kolejna żona nie schowa mi paszportusmile...
          Przy okazji-moja radość jest umiarkowana,przynajmniej na razie...Dwa
          razy już się cieszyłem,by się potem rozczarować...
          Pharoah miał być z Calhounem,w ramach WSJD-tak zapowiadał p.Adamiak-
          ostatecznie Calhoun zagrał bez Sandersa...Przy czym brak Sandersa
          ogłoszono ze sceny tuz przed koncertem...
          Podobnie w 2007 roku-w marcu,bodajże w ramach Ery Jazzu,miał odbyc
          się koncert Sandersa w Sali Kongresowej-koncert odwolano-zamiast
          Pharoaha tego dnia wystąpił Al Di Meola...
          Oby w tym roku było inaczej-ale jak dotychczas żadnej informacji w
          necie o koncercie Pharoaha w Polsce nie ma...Poza Gazetą Wyborczą
          nikt tego nie potwierdził...
          • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 26.02.10, 06:23
            Na fecebooku Mariusz Adamiak podał wstępną listę muzyków,którzy
            zagrają na WSJD. Wśród nich jest między innymi Vijay Iyer i Rudresh
            Mahanthappa ( oddzielnie )Byłoby pięknie,gdyby zagrali
            www.facebook.com/group.php?v=wall&ref=mf&gid=206702483120
            Jeśli Pharoah Sanders wystąpi na festiwalu 3 lipca, to ja się chyba
            zastrzelę.

            • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.03.10, 21:33
              Pat Pata Patem pogania...
              To jakieś szaleństwo z tym Patem Metheny'm? Ile razy można, na
              litość boską.
              Nie lepiej zaprosić np. takie Who Trio zamiast po raz setny
              fatygować do Warszawy Pata?

              wsm.serpent.pl/sklep/albumik.php,alb_id,17041
              Pelecam, wspaniała muzyka. Chciałbym kiedyś posłuchać tych trzech
              grajków na żywo.
              • second-blue Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 03.03.10, 11:34
                niestety Pat nudzi niemilosiernie, moze jednak dotrze Henry
                Threadgill?
                • second-blue Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 05.03.10, 16:33
                  Felix Pastorius? Syn Jaco?
                • beauty_patjopek23 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 22.03.10, 23:00
                  Nie wiem dlaczego tu się tak nie lubi Pata.Ja jestem happysmileze zagra
                  u nas raz jeszczesmileA komu się nie podoba może wybrać inny koncert.
                  • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 23.03.10, 19:39
                    "Adamiak Jazz już mogę potwierdzić również przyjazd koleżków z
                    King Crimson; będzie zarówno Trey Gunn,Pat Mastelotto,Tony Levin jak i
                    najprawdopodobniej Adrian Belew.Tego wieczora wystąpi również super trio
                    Vijay'era Iyer'a."

                    Bardzo się cieszę na "koleżków z King Crimson". Słuchałem ostatniej płyty
                    Tony'ego Levina i Pata Mastelotto "Stick men" i jest całkiem fajna, dość
                    "crimsonowa", co jak dla mnie jest komplementem. Czy ktoś mógłby polecić inne
                    solowe dokonania "koleżków"? A może Robert Fripp wpadnie żeby wypić piwo z
                    kolegami i zagra przy okazji?
                    • kossace Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 24.03.10, 09:21
                      pjetrek, ostatnio słysząc, że crimsoni mają grać latem, również i ja odświeżam
                      sobie ich płyty, w szczególności ich poboczne wg mnie rewelacyjne dokonania,
                      które Ci polecam, jeśli ich nie znasz...

                      projekct four - west coast live (1999) Fripp, Levin, Gunn, Mastelotto
                      projekct four - live in san francisco. The Roar of P4 (1999) Fripp, Levin, Gunn,
                      Mastelotto
                      projekct three - masque (1999) Fripp, Gunn, Mastelotto
                      projekct two - live groove (1998) Fripp, Gunn, Belew
                      projekct two - space groove (1997) Fripp, Gunn, Belew
                      projeKct two - live in northampton (1998) Fripp, Gunn, Belew
                      projekct one - live at the jazz cafe (1998) Fripp, Levin, Gunn, Bruford

                      ...ponadto
                      Bruford Levin Upper Extremities (1999)
                      Bruford Levin Upper Extremities - BLUE Nights (2000)

                      pozdr
                      • pharoah Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010-Pharoah 24.03.10, 11:51
                        Dobre wiesci-jest jakieś potwierdzenie występu Pharoaha na jego
                        oficjalnej stronie: www.pharoahsanders.net/
                        Koncert 1 lipca.
                        Na www.adamiakjazz.pl/indeks.php?co=14&lang=pl nadal nic w
                        tym temacie nie wiadomo,oprócz tego,ze Pat Metheny (znowu???!!!)
                        wystąpi nazajutrz...Wiadomo tez ile kosztują bilety-od 130 do 230
                        zł...Ciekawe,czy na Sandersa tez tyle?
                      • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 24.03.10, 21:42
                        dzięki, jakoś omijałem "projekcty", ale skoro polecasz, to posłucham. pozdr, p
                        • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 07.04.10, 10:37
                          Bilety 30 - 200 PLN. Pharoah Sanders zagra pierwszego dnia festiwalu smile
                          • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 08.04.10, 09:20
                            greenfoxy napisała:
                            > Bilety 30 - 200 PLN...

                            cholera, nic tylko być studentem wink
                            • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 08.04.10, 13:20
                              pjetrek29 napisał:

                              > cholera, nic tylko być studentem wink

                              ja w ubiegłym roku "byłam", w tym też postaram się być smile
                              • beauty_patjopek23 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 12.04.10, 17:01
                                no jasne ze dobrze byc studentem,ale najlepiej byc vipem.
                                no chyba,ze sie kupi studencki na dostawke a sie siedzi na schodkach
                                pod sama sceną to wtedy tez sie ma vipowski.Ja tak czasem robilamsmile
                                • krzysztof_komedia Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.06.10, 18:59
                                  Warsaw Summer Jazz Days rozpoczęte!!!
                                  www.youtube.com/watch?v=jVvb7YoI804
                                  Improwizują czy tylko fałszują?
                                  • kluczwiolinowy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.06.10, 19:55
                                    krzysztof_komedia napisał:

                                    > Warsaw Summer Jazz Days rozpoczęte!!!
                                    > www.youtube.com/watch?v=jVvb7YoI804
                                    > Improwizują czy tylko fałszują?
                                    Byl taki moment,że mialam takie wrażenie,ze raczej to drugiesmile A to
                                    naprawdę inauguracja WSJD?
                                    • beauty_patjopek23 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 29.06.10, 16:01
                                      Zaczyna się odliczanie przed koncertem największej gwiazdy festiwalu
                                      w tym roku Pata Methenyego.To juz tylko parę chwil.Ale sie ciesze,ze
                                      znowu zobacze Pataszona.Beauty!!!
                                      • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 29.06.10, 23:07
                                        ... największej gwiazdy festiwalu
                                        > w tym roku Pata Methenyego.

                                        Nie bluźnij ,kobieto.
                                        • kossace Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 29.06.10, 23:29
                                          wybieram się na Sandersa i Crimsonów.., ktoś jeszcze?
                                          pozdr
                                          • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 30.06.10, 18:31
                                            Idę na Sandersa! Ależ się cieszę. Zastanawiam się czy pójść na wszystkie trzy
                                            koncerty jutro, czy tylko na danie główne...
                                            Kto jeszcze idzie, umawiamy się jakoś, czy jak zawsze znajdziemy się w tłumie?

                                            PS Kossace wiesz, że Adrian Belew nie zagra?
                                            • kossace Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 30.06.10, 22:37
                                              ja idę na całość, w sensie dosłownym i przenośnym ..wink
                                              Nie wiedziałem, że Adrian Belew nie zagra, szkoda.., może przyjedzie ktoś w
                                              zamian..., taką rekompensatą byłoby dla mnie pojawienie się Billa Bruforda na
                                              scenie..., dobrze że Levin, Gunn, Mastelotto będą obecni.
                                              Ciekaw jestem tego błogosławieństwa, które Robert Fripp ma jakoby zesłać przed
                                              koncertem.. smile
                                              pozdr
                                              • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 01.07.10, 06:23
                                                Ja wybieram się tylko na dzisiejszy koncert i nie moge przeboleć, że
                                                nie będę na koncercie Vijaya Iyera. Za to po raz pierwszy w życiu
                                                kupiłem bilet na parter Sali Kongresowej. Nawet mnie wzięła chęć
                                                zobaczenia, a nie tylko usłyszenia , legendy Jazzu.Oby tylko
                                                doznania oczu nie przewyższyły doznań uszu, czego się bardzo obawiam.
                                                • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 01.07.10, 11:33
                                                  Ja też tylko dziś i Portico raczej sobie odpuszczę.
                                                  O której zagra Pharoah?
                                                  Do zobaczenia! Znajdę Was!
                                                  • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 01.07.10, 11:47
                                                    Z ciekawostek, to jeszcze dodam, że Pat Metheny nie zgodził się na koncert Pink
                                                    Freud przed nim w Kongresowej, dlatego został przeniesiony do Powiększenia.
                                                    Osobiście uważam, że Pink Freud powinni zagrać nie przed, ale po nim, co by
                                                    ludzi obudzić smile
                                                  • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 01.07.10, 16:52
                                                    No właśnie, koncert Pink Freud jutro w Powiększeniu, wjazd 10 zł. Ktoś się
                                                    wybiera? pozdr, p
                                                  • winoman Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 01:18
                                                    greenfoxy napisała:

                                                    > Do zobaczenia! Znajdę Was!

                                                    Forumowe zaklęcie rzeczywiście działa, znalazłaś smile Dziękuję wszystkim za
                                                    towarzystwo! Pharoah Rulez!!!

                                                    W niedzielę nikt się nie wybiera?

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 12:47
                                                    Powiem tylko tyle: zobaczyć tańczącego Sandersa - bezcenne!
                                                    Olé
                                                  • kossace Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 14:40
                                                    masz rację Foxy, taki staruszek a potrafi nieźle narozrabiać na scenie, saxem i
                                                    nogami oczywiście..., mam nadzieję, że to nie pierwszy i nie ostatni koncert na
                                                    żywo, na jakim byłem.. smile
                                                    pozdr
                                                  • winoman Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 14:55
                                                    Widzę, że do domu dotarłeś. Skonsultowałem dziś mapę i widzę, że śmiało mogłem
                                                    Cię podwieźć gdzieś bliżej. Następnym razem!

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • kossace Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 15:50
                                                    @winoman
                                                    spokojnie, dzięki! 20min spacerek o północy w letnią noc.. coś pięknego...wink
                                                    pozdr
                                                  • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 16:10
                                                    Wszyscy cali i zdrowi, tylko Jasiek (jak zwykle) nie odpowiedział na moje Olé!
                                                  • koss.ania Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 18:18
                                                    Caly Jasiekwink))

                                                    Zazdroszcze wam tego "Sandersona", jestem pewna ze wrazenia sluchowe
                                                    i wizualne nie do zapomnienia..
                                                  • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 19:08
                                                    Sęk w tym niestety,że nie masz czego zazdrościć. Pharoah zamiast
                                                    tańczyć mógłby raczej porządnie zagrać. A z tym było tak sobie.
                                                  • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 19:41
                                                    Ale on ma prawie 100 lat!
                                                  • winoman Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 20:03
                                                    > Ale on ma prawie 100 lat!

                                                    Ściślej rzecz ujmując ma 70 smile

                                                    Moje wymagania koncert spełnił, nie oczekiwałem po Sandersie tego, co robił na
                                                    wczesnych płytach z Coltranem, ani tego, co grał później (choć gdyby tak zagrał,
                                                    pewnie bym się nie obraził). Od tego mam płyty (dziś posłuchałem sobie "The
                                                    Olatunji Concert", teraz słucham fragmentów z jego strony
                                                    www.pharoahsanders.net/ ), na koncert poszedłem przede wszystkim po to,
                                                    by się cieszyć jego namacalną obecnością, tak samo jak cieszyłem się Sonny
                                                    Rollinsem, Artem Blakeyem, Modern Jazz Quartetem i wieloma innymi muzykami
                                                    raczej schodzącymi ze sceny. Ważne, że był, że grał nieźle i miał odpowiednie
                                                    wsparcie, także ze strony publiczności smile

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • grapesandbonesok Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 02.07.10, 20:30
                                                    Szkoda tylko, że po raz kolejny pan Adamiak kiepsko wyliczył sobie czas. Sanders
                                                    nie ograł w pełni Ole. Po solówce Nata Reevesa wyszedł zza kulis, poszedł do Joe
                                                    Farnswortha i sola tego ostatniego nie było. Końcówka wymuszona, kiepski
                                                    komentarz organizatora na koniec i uczucie niesmaku. Panom grało się wyraźnie
                                                    dobrze, mimo akustycznego falstartu. Nie był to najlepszy koncert Sandersa,
                                                    który dane mi było słyszeć, ale też wcale nie najgorszy i tylko szkoda, że w
                                                    momencie, gdy zmierzał do ślicznego finału, został dość brutalnie przerwany. Nie
                                                    dziękuję panu Adamiakowi
                                                  • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 04.07.10, 09:38
                                                    No cóż, pozostaje mi tylko przyznać rację winomanowi. Szkoda ,że
                                                    Sandersowi nie ubywa lat.
                                                    No ale jednak nie mogę oprzeć się pokusie,by przypomnieć,że taki
                                                    Shorter , choć przecież od Sandersa sporo starszy, wciąż pozostaje
                                                    muzykiem kreatywnym. I wcale nie próbuje strugać wielkiego
                                                    saksofonisty.
                                                  • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 05.07.10, 10:51
                                                    napiszcie proszę, jak pozostałe koncerty...
                                                  • greenfoxy Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 05.07.10, 14:15
                                                    tu wspomnień czar plus zdjęcia smile
                                                    insearchingofthepinkdolphin.blogspot.com/2010/07/pharoah-sanders-mostly-other-people-do.html
                                                    PS czy ktoś widział może w sieci zapis tych koncertów?
                                                  • grapesandbonesok Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 09.07.10, 03:10
                                                    Koncert Sandersa jest nagrany. Co do pozostałych - nie wiem
                                                  • fraje Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 05.07.10, 22:00
                                                    Pat był arcydoskonałysmile Publiczność szalała.

                                                    A krzesła cholernej kongresówki jak zwykle takie sobie.
                                                  • beauty_patjopek23 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 07.07.10, 11:36
                                                    Pat super !!! Zaczarował nas poraz kolejny w Kongresowej.Tym razem z
                                                    żywymi muzykamismileBEAUTYsmileDla mnie koncert roku.Było nawet lepiej niz
                                                    z Orchestrionem.
                                                  • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 09.07.10, 22:46
                                                    Tak żeby było ciekawiej, wrzucam link do artykułu publicysty GW, którego
                                                    najwyraźniej Pat Metheny nie zachwycił.
                                                    wyborcza.pl/1,75475,8104112,Gwiazdy_i_gwiazdor_na_WSJD.html
                                                    Bardzo ubawił mnie dowcip o trzech pianistach idących do nieba, dedykowany PM wink

                                                    P. Handzlika nie zachwycił też Crimson Garden. Kossace, nie daj się prosić i
                                                    napisz jak się Tobie podobało.

                                                    pozdr, p
                                                  • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 10.07.10, 07:59
                                                    Matko, ludzie wychodzili z Sali Kongresowej przed koncertem Iyera?
                                                    Co sądzić o takiej publiczności? Przecież to jest fenomenalny muzyk.
                                                    Ja jeszcze długo będę żałował,że nie mogłem być na jego koncercie.
                                                    Myślę też,że dużym błędem Adamiaka było wciskanie Vijaya Iyera
                                                    między rockowych plumkaczy, lepiej byłoby ,gdyby zagrał w bardziej
                                                    odpowiednim dla siebie gronie.
                                                  • jasiek_natolin Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 10.07.10, 08:04
                                                    A, i jeszcze jedno: Na miejscu Adamiaka, po otrzymaniu takiego maila
                                                    od Metheny'ego to do Powiększnia zesłałbym nie Pink Freud, ale
                                                    Pataszona, miałby tam cały klub dla siebie. I to przez całą noc.
                                                  • pharoah Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 11.07.10, 19:34
                                                    Koncert Pharoah Sanders Quartet był wspaniały.Cieszę sie,że mogłem
                                                    kolejny raz usłyszec głęboki,jedyny w swoim rodzaju ton saksofonu
                                                    Pharoaha Sandersa.William Henderson,Nat Reeves i Joe Farnsworth też
                                                    mnie nie zawiedli.Nawet gdy Pharoah znikał na chwilę i na scenie
                                                    zostawało trio,nadal słuchało się tej muzyki z wielką
                                                    przyjemnością.A Pharoah?...Ton jego saksofonu nie zmienił się,nadal
                                                    potrafi wyrazić złośc,smutek,ból,radość,spokój-to,czego doświadcza
                                                    dusza...Słucham właśnie "Live At The Village Vanguard Again!"
                                                    Quintetu Johna Coltrane,patrzę na okładkę i dotarło do mnie,że
                                                    Pharoah jest jedyną,żyjącą osobą ze zdjęcia!!! Odeszli juz
                                                    John,Jimmy,Alice i Rashied...A ja miałem to szczescie kilka dni temu
                                                    posłuchac na żywo PHAROAHA SANDERSA-geniusza jazzowego saksofonu...
                                                    Koncert-masakra,ja najszczęśliwszy byłem,gdy Pharoah przypomniał nam
                                                    czasy,w ktorych grał za 10 dolców ,supportując Bobby "Blue" Blanda
                                                    i Juniora Parkera.Ten Blues to było naprawdę coś!!!no i OLE-
                                                    oglądałem na You tube kilka występów Sandersa i tak znakomitej
                                                    wersji nie słyszałem.Mam wrazenie,ze Pharoah bawił się naprawdę
                                                    dobrze,duzo spiewał,tańczył,reagował na publicznośc.
                                                    Na początku był wyrażnie niezadowolony-muzycy nie słyszeli się
                                                    nawzajem...Strona organizacyjna pozostawiala wiele do życzenia...
                                                    Pomysł z zestawieniem Pharoaha z zespołami Portico Quartet i Mostly
                                                    Other People Do the Killing to jakieś nieporozumienie...
                                                  • pjetrek29 Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 15.07.10, 22:57
                                                    jasiek_natolin napisał:
                                                    > Myślę też,że dużym błędem Adamiaka było wciskanie Vijaya Iyera
                                                    > między rockowych plumkaczy, lepiej byłoby ,gdyby zagrał w bardziej
                                                    > odpowiednim dla siebie gronie.

                                                    Akurat tych "plumkaczy" bardzo lubię. Ale rzeczywiście, zestawienie ich z
                                                    Vijayem Iyerem było dość karkołomne.
                                                  • pharoah Re: Warsaw Summer Jazz Days 2010 21.07.10, 00:19
                                                    tu cala minuta dla tych,którzy nie byli:
                                                    www.youtube.com/watch?v=K8WtnjLcVZQ
Pełna wersja