Gość: Kiku89
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.02.10, 12:55
Latka robią swoje i Muniek też nie robi kawałków jak kiedyś, ale trzeba się z tym pogodzić. Najkrócej mówiąc zdziadział nam Zygmunt niestety i z kąśliwych tekstów niewiele już pozostało. Oczywiście często w ostatniej twórczości T.Love było słychać próby wracania do dobrej formy, ale niekiedy przypominało to walenie głową o mur. Za dużo dosłowności i nijakości jest w ostatnich piosenkach Muńka. Adresatem większości tekstów jest kobieta, która jest znudzona życiem, tak jak chociażby w "Tinie". Jeśli cała płyta będzie tak jak ten utrwór to ten krążek okaże się jedynie muzyczną papką bez smaku przygotowaną przez pana, którego w życiu już nic nie zaskakuje...