John Frusciante najlepszym gitarzystą minionych...

    • Gość: Badhead Re: John Frusciante najlepszym gitarzystą miniony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 16:38
      Zgadzam się z tą listą, mimo, że brakuje na niej kilku ważnych gitarzystów. Jeśli chodzi o Frusciante'a, to jest on moim zdaniem najlepszym gitarzystą wszechczasów, ale jest do dość subiektywna opinia. Wiadomo - jeden lubi ciastka, drugi czekoladę. Ale mi bardzo podoba się styl Johna i z niego głównie czerpię inspirację.

      Jak ktoś tu już napisał: brakuje Coxona. Bardzo świetny, niedoceniony gitarzysta. Kiedyś należał do Blur, teraz prowadzi karierę solową.
    • Gość: Kaja223 Re: John Frusciante najlepszym gitarzystą miniony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 20:13
      Zaraz, zaraz czemu w linku który podaliście jest na 1. Hendrix a na 2. Page?
    • Gość: s. Re: John Frusciante najlepszym gitarzystą miniony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.10, 17:05
      7:40 - 8:15 co to??
    • Gość: Kamil Re: John Frusciante najlepszym gitarzystą miniony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 16:09
      Frusciante, Slash i Bellamy to jakaś pomyłka. Prince jest z nich zdecydowanie najlepszy. Nigdy nie przesadzał z żadna solówką i genialnie potrafi wpasować choćby jedna nutkę w cały utwór. Hemmett to też przereklamowany gość. W zasadzie w dziesiątce zgadzam się tylko z wyżej wymienionym , a także z Marrem , Buckem i Greenwoodem. Coxona zdecydowanie brakuje.
Pełna wersja