fortepian - nauka w póznym (bardzo) wieku

IP: *.home.aster.pl 16.05.10, 15:01
chciałabym nauczyć się grać na fortepianie, ale po pierwsze nie jestem
pierwszej młodości (mam 24 lata), po drugie nie mam wybitnego słuchu.

czy mam jakiekolwiek szanse nauczyć się grac? wiem, ze nawet gdybym weszła z
siebie nie będę w stanie poprawnie grać muzyki klasycznej. chodzi mi raczej o
stopień płynności pozwalający zagrać z nut Viva Las Vegas i nie wzbudzić
politowania.

powiedzcie mi, czy mam jakieś szanse, czy dać sobie spokój i nie tracić bez
sensu czasu i pieniędzy.


Pozdrawiam, Pola
    • moherowyparasol Re: fortepian - nauka w póznym (bardzo) wieku 18.05.10, 14:36
      Kup Sobie keyboard na początek polecam Yamahę PSR 403 bez zmieniania częstych akordów jak w pianinie.Uczy i najlepiej weś się za słuchanie piosenek przez dobre słuchawki takie jak Chopin,czy Beethoven polepsza sluch ;D ale pamiętaj najwalniejsza jest wiara w siebie i praca.Pozdrawiam w razie pytam pisz.
      • Gość: Pola Re: fortepian - nauka w póznym (bardzo) wieku IP: *.home.aster.pl 28.05.10, 23:59
        dzieki wielkie za odpowiedź.
        czy keyboard jest dobry do nauki? nie ma za 'miękkich klawiszy'? i chyba ma tych klawiszy ze 20 mniej, jesli sie nie mylę.
        jako dziecko lat ok. 7-8 grałam na flecie, więc troche umiałam czytać nuty i w domu był keyboard (jakis taki dziwny, miał ok 55-60 klawiszy, ale rozmiarowo mniejszych niż normalne) i trochę sobie na nim z nudów grałam i potem chciałam pograć sobie na pianinie u koleżanki i pamiętam, że doznałam szoku, ze tyle siły trzeba, żeby klawisz pianina wcisnac i że one tak daleko od siebie i palcami nie sięgam ;p Dlatego teraz, kiedy chciałam się nauczyć grać myslałam o pianinie cyfrowym, takim z pełną klawiaturą (normalne pianino odpada, sąsiedzi maja slabe nerwy), ale właśnie tłuke sie z własnymi myslami, bo jak mi się znudzi po 2 tygodniach, to kupa kasy bedzie sie kurzyć w kącie przez nastepne 10 lat ;/.
    • Gość: old and wise Re: nauka w póznym (bardzo) wieku IP: *.icpnet.pl 22.05.10, 02:42
      Późny (bardzo) wiek to 84, a nie 24 lata wink


      P.S. Bardzo inspirujący jest w tym przypadku film "Dzień Świstaka" wink
      • Gość: Pola Re: nauka w póznym (bardzo) wieku IP: *.home.aster.pl 29.05.10, 00:05
        Gość portalu: old and wise napisał(a):

        > Późny (bardzo) wiek to 84, a nie 24 lata wink

        to co? myslisz, ze mam jeszcze szanse?

        bo czuje jakbym się wygłupiała, cos jakbym ustawiła sie w kolejce z 6latkami czekajacymi na egzamin w szkole baletowej ;/
Pełna wersja