Gość: tachionjk
IP: *.progman.pl
02.07.10, 11:21
Chiałem sie podzielić refleksjami na temat organizacji openera , porazka . Tkwilem w tlumie przez ponad poltorej godziny by odebrac opaske której i tak w koncu nie dostalem bo wpuszczano bez. żadne informacji tlum sie kłeblił padaly obelgi pod adresem oragnizatora, zrywano banery proticket i rzucano w tlum wreszcie wszedlem o 21:05 czekając od 19:25 by wejśc na teren gdzie można odebrać opaske, po walce o zycie w kilkuset osobowym tlumie. Emocje w tłumie który tyle czeka ekstremalne ścisk, wulgaryzmy,wyzwiska, i biernośc organizatora.Uważam to za poniżanie ludzi , kótrzy już zaplacili za bilety. Zadnej informcji , lekewazenie nas miloscników muzyki którzy nie mogliśmy wejsc. Nie przeszedlem tylko na jedne koncert, nie sądziłem że bede tkwil połtorej godziny w rozwścieczonym tłumie. Jestem zdegustowany i rozżalony pozdrawiam