Dodaj do ulubionych

najlepsza/najgorsza muzyka na randki

25.04.04, 08:36
przygotowuję badania z psychologii społecznej nad (skrótowo mówiąc) wpływem muzyki na ocenę atrakcyjności osób płci przeciwnej, dlatego szukam muzyki najmniej i najbardziej pasującej do sytuacji randki. Bardzo liczę i na ogólne uwagi i na szczegółowe propozycje. Z góry dzięki za pomoc
Obserwuj wątek
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Muzyka na Randke 25.04.04, 11:46
      Faceci nie zdaja sobie z tego sprawy, ze puszczenie dziewczynie jakiegos
      milosnego przeboju z meskim wokalem moze doslownie zdzialac cuda wink
      A zatem: jesli o mnie chodzi najlepsze na Randke sa ballady milosne wykonywane
      przez mezczyznsmile Np. Led Zeppelin.
      Mowie caly czas oczywiscie o Rance w mieszkaniusmile

      Jesli w gre wchodzilaby randka wyjsciowa to koncercik muzyki powaznej, jakis
      kwartecik dyskretny moglby stworzyc mily nastroj smile
      • ihopeyouwilllikeme Re: Muzyka na Randke 25.04.04, 11:47
        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

        > Faceci nie zdaja sobie z tego sprawy, ze puszczenie dziewczynie jakiegos
        > milosnego przeboju z meskim wokalem moze doslownie zdzialac cuda wink

        Vader - " Epitaph " może być ?
              • ihopeyouwilllikeme Re: Dziewczyna i metal 26.04.04, 16:17
                gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

                > Ona slucha metalu by byc blizej facetow, ktorzy jej sie podobaja.

                Nie. Myślę że słucha metalu dlatego że lubi big_grin Niemożliwe ?

                > Lecz niemozliwoscia jest aby te dzwieki wprawialy ja w randkowy
                > nastroj.

                Dlaczego ?
                  • Gość: nadzieja Re: Dziewczyna i metal IP: *.chello.pl 26.04.04, 23:03
                    > Dlaczego? Bo heavy metal jest ostra muza a kobiety pragna delikatnosci i
                    > czulosci.

                    pomylka...
                    dopiero moj obecny facet byl na tyle spostrzegawczy, by serwnac mi ostry
                    (hardcorowy) kawalek... inni to tak - delikatnie mowiac - "pipczyli" serwowana
                    muzyka, ze w mojej glowie zapalalo sie czerwone swiatelko wysylajace komunikat
                    w stylu: CHYBA SIE NIE ROZUMIEMY...


                    > Poza tym randka to trzymanie sie za rece i patrzenie sobie w oczy. O takiej
                    > randce mowimysmile

                    hmmm... zaskoczony bylbys tym, jak moga wygladac randki smile))

                    wkurza mnie, ze wiekszosc facetow mysli, ze kobieta (jak to kobieta) zawsze
                    lubi delikatnie i romantycznie (k..., jak to zabrzmialo!!!)... do tego kwiatki,
                    kolacja przy swiecach - bleeee.... gdyby mi facet cos takiego zrobil poczulabym
                    sie autentycznie obrazona, bo uznalabym, ze nie jestem dla niego wyjatkowa
                    tylko jestem jedna z miliona...
                    troche oryginalnosci... troche inwencji, wyobrazni czy czego tam jeszcze
                    chcecie...
                    przyklady: moj facet na pierwsza randke nie umowil sie ze mna w Warszawie,
                    tylko w Kazimierzu... poniewaz wczesniej wiedzial, ze ma taka sama grupe krwi
                    jak ja, to zamiast kwiatka przyniosl mi probowke przyozdobiona przez
                    zaprzyjaznionego plastyka... wewnatrz byla krew... dal mi mowiac: gdyby Ci
                    zabraklo...

                    pozdrawiam...



                    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Dziewczyna i metal 26.04.04, 23:41
                      Zle mnie zrozumialas. Wreczajac Ci probowke byl delikatny, prawda? Wzruszylo
                      Cie to? Czula randka wcale nie musi byc sztampowa.
                      Inna sprawa, ze to co dla Ciebie sztampowe dla innej dziewczyny moze byc
                      wymarzone, bo nigdy tego nie doswiadczyla.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: nadzieja Re: Dziewczyna i metal IP: *.chello.pl 27.04.04, 22:24
                        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

                        > Zle mnie zrozumialas. Wreczajac Ci probowke byl delikatny, prawda? Wzruszylo
                        > Cie to? Czula randka wcale nie musi byc sztampowa.

                        nic mnie, k... nie wzruszylo. nie byl wcale delikatny!!! wprost przeciwnie smile
                        czula randka??? a co to oznacza???
                        to chyba jednak Ty mnie zle zrozumialas, bo mowisz o owym "pipczeniu", ktorego
                        ja w zyciu unikam... wole ekstremy (jedno z nielicznych slow, ktore naduzywam,
                        ale po plycie Feee bede musiala je chyba wyrzucic na smieci, co by sie zbyt
                        nie "kopromitowac")


                        > Inna sprawa, ze to co dla Ciebie sztampowe dla innej dziewczyny moze byc
                        > wymarzone, bo nigdy tego nie doswiadczyla.

                        wspolczuje takim biednym dziewczynkom... ostatnio stwierdzilam, ze kobiety (by
                        juz zbyt nie ironizowac z dziewczynkami), ktore nie doswiadczaja milosci (w
                        zadnej formie) sa winne same sobie... puszczali w TV laurke na czesc E. Lauder,
                        ktora to powiedziala, ze nie ma kobiet brzydkich - sa tylko kobiety
                        zaniedbane... i to szczera prawda... kobieta, ktora nie potrafi byc atrakcyjna
                        faktycznie moze nie doswiadczyc randki w zadnej formie... inna, ktora potrafi
                        byc atrakcyjna dla kazdego (co nie znaczy, ze wszyskim ma sie podobac), moze
                        natomiast wybierac czy byc z takim "pipczacym" facetem czy lepiej szukac kogos
                        kto jest taki sam jak ona... zal mi kobiet nieswiadmoych wlasnej wartosci, zal
                        mi, ze nie maja zadnego wyboru... i pomyslec, ze wystarczyloby kilka dobrych
                        kosmetykow, seksowny zapach perfum, jedna spodnica, buty na wysokim obcasie,
                        bluzka z dekoltem, fryzjer (taki psycholog glowy smile) ) i juz...
                        a tak: biedna szara ges trafi na biednego szarego kaczora - oboje niespelnieni,
                        oboje marzacy o czyms lepszym... bez szans na owo lepsze...
                        dobra - dosc tych banalow - rozmarzylam sie - zycze wszystkim kobietom (ale ze
                        mnie feministka), by nie tylko marzyly o pieknie, ale stawaly sie...

                        > Pozdrawiam.

                        pozdrawiam rowniez...


                        P.S. przepraszam za totalnie niemuzyczne posty, jakie produkuje ostatnio
                        masowo...