Gość: jack9
IP: 195.94.216.*
29.05.04, 23:13
W sobotni wieczów poczedłem na spacer do parku ...a tu nagle patrze ( a
raczej słyszę ) Moloko koncertuje...
Odsłuchałem kilku kawałkow w tym hiciora "Time..." nawet zobaczyłem przez
chwilę co sie na scenie dzieje stając na kwietniku...
Gdybym był młodszy...

i gdyby to było nie Moloka ale "coś "
to wszedłbym na któryś z wielkich klonów ( byli tacy co to robili) i obejrzał
koncert dokładnie...
Ładnie grali ...nie żałuje że nie wydałem 128 zł na bilet...