Jaromir Nohavica

07.06.04, 14:14
Nie lubie poezji spiewanej, nie lubie smecenia przy gitarze, nie przepadam za Kaczmarskim i
tego typu muzyka, ale jak uslyszalam Jaromira Nohavice na filmie ?Rok diabla?, a potem sobie
posluchalam jego trzech plyt, to sie normalnie zakochalam. Nie potrafie okreslic, ci jest
takiego w tej muzyce, chyba szczerosc tekstu. I jeszcze ten czeski jezyk, ktory wydawaloby
sie, ze bedzie smieszny przy spiewaniu, a slucha sie tego fantastycznie. Polecam.
    • szarykot Re: Jaromir Nohavica 07.06.04, 18:39
      soundtrack do Roku Ďabla to jedna z najwspanialszych płyt, jakie ostatnio
      słyszałem. oczywiście byłem na filmie, mimo, że generalnie nie lubię tego typu
      produkcyj, to siedziałem z otwartą buzią i strzygłem uszami, nie chcąc uronić
      ani jednej nutki.

      najbardziej magicznym momentem była koncertowa wersja "Tak malo mam krve" - to
      naprawdę niesamowite, jak folkowi muzycy (Nohavica i Czechomor) zagrali
      hardrockową piosenkę. przez kilka dni nie mogła wyjść mi z głowy, nie mogłem
      myśleć o czymkolwiek innym... (nawet chciałem sobie zrobić fryzurę na Nohavicę,
      ale na szczescie zrezygnowałem big_grin )

      samego Nohavicę słucham również z wielką przyjemnością. ciężko mi powiedzieć,
      co u niego szczególnie lubię. w teksty się nie wgłębiam, bo czeski rozumiem
      bardzo kiepsko smile ale muzyka jest zjawiskiem jak najbardziej międzynarodowym smile
    • Gość: Maciek Makowski Re: Rok Diabła IP: *.acn.waw.pl 08.06.04, 00:07
      Skoro już mowa o tym filmie, to na mnie znacznie większe wrażenie niż Nohavica
      zrobił Čechomor. Słuchałem fragmentów płyty "Proměny" (z Jazem Colemanem i
      Czeskimi Filharmonikami)
    • pizmak31 Re: Jaromir Nohavica 08.06.04, 11:40
      Bylam na jego koncercie we Warszawie na poczatku maja i rece mnie bolaly od klaskania.
      Zagral z mlodymi muzykami (skrzypce, cymbaly, fagot, wiolonczela i kontrabas) i aranzacja
      piosenek byla po prostu nieprawdopodobna. I jeszcze ten jego humor, kiedy powiedzial (bo w
      Warszawie trwal wtedy szczyt i miasto bylo umarle): Wydaje mi sie, ze jestesmyi ludzmi w
      Warszawie, ktorzy spiewaja. smile)))))))))))
    • Gość: cynamon Re: Jaromir Nohavica IP: *.rektorat.amwaw.edu.pl 08.06.04, 13:02
      Polecam Jaromira szczegolnie w "wydaniu" koncertowym - ma niesamowity kontakt z
      publicznoscia, a jego aranzacje na zywo wedlug mnie brzmia lepiej niz na
      plytach (szczegolnie, gdy gra na swojej harmoszczce). Poza tym ma kilka
      sztandarowych utworow, ktore wykonuje tylko na koncertach, np przepiekne "Panie
      prezydencie".
      Nigdy, przenigdy nie spiewam na koncertach, a na Nohavicy intonuje nawet
      piosenke "Krtek" z plyty "Tri ciunci" (trzy swinki, nie jestem pewna pisowni!),
      ktora glownie polega na spiewaniu w refrenie "rrrr...rrrrr..." wink
      • pizmak31 Re: Jaromir Nohavica 08.06.04, 13:04
        A ja sie najbardziej wzruszam, jak slysze Zatim co se koupiesz oraz piosenke o przebisniegach.
        • Gość: cynamon Re: Jaromir Nohavica IP: *.rektorat.amwaw.edu.pl 08.06.04, 13:53
          dla mnie nieodmiennie "Darmodej", "Kiedy se sekne" i "Sarajevo"..

          poza tym język polski (i poczucie humoru), jakim posługuje sie Nohavica robi na
          mnie zawsze wyjatkowo cieple wrazenie smile))

          wracajac do slow - dwa lub trzy lata temu polscy przyjaciele Nohavicy wydali w
          malym nakladzie tlumaczenia jego bardziej znanych utworow (m.in. z "Darmodeja"
          i "Divne stoleti", ktore mozna bylo kupic na koncertach (ja widzialm ksiazeczke
          na koncercie w Toruniu w 2001 roku). Jezeli kogos to interesuje, to moge
          podeslac ja w wersji elektronicznej.
          Tlumaczenia srednio mi sie podobaja, bo sa czasem wyjatkowo doslowne -
          np. "Kiedy se sekne" przetlumaczono jako "Kiedy odwale kitę" (no cóż...), ale i
          tak mysle, ze warto je poznac. Zreszta nie znam czeskiego, wiec trudno mi
          ocenic talent tlumacza wink
          • ladyblue Re: Jaromir Nohavica 09.06.04, 10:49
            Gość portalu: cynamon napisał(a):
            > Jezeli kogos to interesuje, to moge
            > podeslac ja w wersji elektronicznej.

            ja bardzo ładnie proszę smile na mil gazetowy smile

            przyznam sie do bycia piratem, ale co tam - jakby ktoś chciał to na soulseeku
            dużo Nohavicy jest smile
    • pizmak31 Re: Jaromir Nohavica 08.06.04, 14:07
      A wlasnie a propos tlumaczen, to jak co to znaczy Darmodej, bo moj kolega znajacy czeski nie
      wiedzial...
      -
      End of a century is nothing special...
      nothiiiiiiiing speeeeeeeciaaaaaaaaaaaaal.....
      • rdiaczuk Re: Jaromir Nohavica 08.06.04, 15:29
        Mam jego z 6 lub 7 płyt. Mogę przegrać na CD. Chciał bym równiez powiększyć
        swoją listę o CD Państwa. Piszcie do mnie na rdiaczuk@wp.pl
        • Gość: Ivan Re: Jaromir Nohavica IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 17:42
          Polecam stronkę www.nohavica.cz smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja