pizmak31
07.06.04, 14:14
Nie lubie poezji spiewanej, nie lubie smecenia przy gitarze, nie przepadam za Kaczmarskim i
tego typu muzyka, ale jak uslyszalam Jaromira Nohavice na filmie ?Rok diabla?, a potem sobie
posluchalam jego trzech plyt, to sie normalnie zakochalam. Nie potrafie okreslic, ci jest
takiego w tej muzyce, chyba szczerosc tekstu. I jeszcze ten czeski jezyk, ktory wydawaloby
sie, ze bedzie smieszny przy spiewaniu, a slucha sie tego fantastycznie. Polecam.