methinks
20.06.04, 21:26
Witam. Czasem tu zagladam, ale jakos nie moge trafic na ciekawe dyskusje o
gatunkach muzycznych. Najczesciej sa to bezcelowe dysputy na temat tego,
dlaczego Suede jest lepsze niz hip hop i dlaczego Budka Suflera sux.
Nie slucham Budki Suflera i nie znam Suede (przez co narazam sie na
ekskomunike, wedlug pewnych jednostek). Ale mam dosc szerokie horyzonty
muzyczne, slucham muzy poczawszy od hiphopu, poprzez acid jazz, ambient,
hardrock (mam taka teorie, ze hardrock to jest kazde najciezsze lojenie
gitarowe, ktorego jestem w stanie sluchac, a metal to juz to, czego nie daje
rady - ergo Machine Head, Tool i Panthera to rock, nie metal), wybiorczo pop
z lat '80, psytrance oraz tytulowy dub.
Dub to muzyka (dla tych, co nie w temacie), ktora klasyfikowalbym na
pograniczu reggae i ambientu. Na pewno czerpie garsciami z obu tych gatunkow
i w umiejetnych rekach staje sie magicznym tlem zmontowanym z etnicznych,
tajemniczych dzwiekow. Zainteresowalem sie dubem jakis czas temu, kiedy
pierwszy raz uslyszalem albumy Shpongle'a "Are you shpongled" i "Tales of the
inexpressible", a potem utwierdzilem sie o mocy tej muzyki po uslyszeniu
dwoch albumow dubowego geniusza o przydomku (nazwisku?) Ott - "Blumenkraft"
i "Hallucinogen in dub" (remixy psytrance'owego Hallucinogena, za ktorym stoi
tworca wymienionego wczesniej Shpongle'a).
Plyta "Blumenkraft" Otta jest jedna z niewielu plyt, ktorych moge sluchac po
raz 50-ty (chociaz z niecierpliwoscia czekam na jakis nowy material) i wciaz
wczuwac sie w tworzony klimat. Umiejetne polaczenie elektroniki z elementami
etnicznymi (nie lubie tej nazwy, ale tu pasuje), energetyczna ale bardzo
spokojna linia perkusyjna i doskonale dobrane dzwieki to chyba najmocniejsze
strony tej plyty. Pusccie ja sobie w mieszkaniu, a zobaczycie jak wszystko
nabiera innego wymiaru (chyba, ze to tylko w moim domu tak sie dzieje).
Goraco polecam tez "Hallucinogen in Dub" - nigdy nie lubilem remiksow, ale to
jest wyjatek na skale swiatowa - dobre kawalki Hallucinogena zostaly
gruntownie przebudowane i, nie tracac swojej energii, staly sie utworami o
zupelnie nowej jakosci. To troche tak, jakby powiedzmy, Metallice zagrac w
konwencji jazzowej (nie wiem, moze ktos to juz robil). Tak bardzo rozne style
prezentuje Hallucinogen i jego wersja "In Dub".
Polecam kazdemu, kto chcialby uslyszec troche niekomercyjnej, dobrej muzyki,
ktorej chyba zadna polska "stacja radiowa" (cudzyslow zamierzony) nie
emitowala (moze kiedys Radiostacja? nie wiem), a ktora potrafi, zaleznie od
nastroju, uspokoic, albo dodac energii.
Muzyke w podobnych, lecz jednak nieco innych klimatach prezentuja Nomads of
Dub, Hicksville, Younger Brother (3 projekty niezwykle plodnego Simona
Posforda, tworcy Shpongle i Hallucinogen). Mozna ja tez uslyszec na bardzo
dobrej skladance Various Artists "Planet Dub". Czesto dubu mozna posluchac
tez w internetowym radiu HBR1: 217.64.169.131:19720 (uwaga to
bezposredni link do odsluchania w Winampie), z tymze jest tam tez duzo innej
muzyki: ambient, acid jazz, downtempo - nie wiem na co traficie (o, akurat
wlasnie leci dub ;D ).
Pozdrawiam i zycze milego sluchania,
MeThinks