homohedonistus
21.06.04, 09:09
takie stwierdzenie padło ostatnio na forum. Nigdy nie byłem zwolennikiem takiej opcji, a takie wypowiedzi utwierdzają mnie tylko w przekonaniu, że jednak niektórych rzeczy lepiej nie znać (niewiedza, bądź co bądź, uszczęśliwia). Jednakże nie oznacza to, że nie mogę założyć wątku, w którym wymieniać się będzie wykonawców, których znać trzeba (według gatunków). Taka mała ściągawka dla potrzebujących. Na dobry początek:
klasyczne ska - Laurel Aitken, Derick Morgan, Prince Buster.