homohedonistus
19.07.04, 10:10
Lato w pełni, zatem pora na wątek sensacyjny. Oto fragment wywiadu jakiego udzielił Jerry Only po warszawskim koncercie Misfits.
- Krąży plotka, że byłeś ostatnią osobą, którą widział Sid Vicious...
- To prawda. Posłuchaj, najdziwniejsze jest to, że kiedy rozmawiałem z nim jako ostatnia osoba w jego życiu, wieczorem na początku lutego 1979, kilka godzin przed jego śmiercią, Sid na pewno nie sprawiał wrażenia osoby chcęcej popełnić samobójstwo! Do tego całe późniejsze śledztwo było cholernie oszukane. Powiem tylko, że nie wierzę, że to było samobójstwo.
Zatem kto stoi za śmiercią najgorszego basisty wszech czasów? Zapraszam do dyskusji i oczekuję kulturalnej wymiany poglądów.