Gość: marcin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.07.04, 01:59
Witam
mam taki problem to znaczy raczej nie ja ale jakies 90% naszej spoleczności
głównie naszej, nie potrafia odrozniac gatunkow muzycznych głownie chodzi mi
o techno ktorego praktycznie nie ma w polsce na żadnych imprezach techno to
nie jest to co leci na disco czy na wsi w remizie czy u dresa w bmw!!
techno moza spotkać w klubach w calej polsce powtarzam w klubach a nie na
dyskotece
ile razy spotkalem sie z jakims typem i mowi slycham techno a jak juz
zapytalem o ulubionego dj powiedzal mi jakiegos wodzireja z vivy
dla wiekszośc techno to wszystko gdzie jest bass
dam przyklad te zespoły 18l mezo peja mają sie tak do prawiwego HH
jak to co leci na dyskotece do techno
do tych co nie sa pewni czy napewno słuchaja techno

przejdzcie sie do
jakiegos klubu z renoma na impreze techno to uslyszycie prawdziwe bity i
przestaniecie życ w błędzie albo moze jak bedzie Carl Cox albo Liebing w
polsce wybierzcie się na impreze...
ludzie nie mylmy gatunków mówie tu glownie do tych którzy sluchaja innej muzy
niz elektroniczna i techno kojazy im sie z wsią ,dresami laniem po mordach
itp..
przynajmniej poznajcie gatunek a nie wrzucacie do jednego worka