Gość: rockfanka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.04, 18:20
Jak widac po nicku, jestem sprofilowana rockowo i na prymitywne dzwieki bum
bum mam alergie od lat wielu. Ale wcale to nie oznacza, ze nie lubie
potanczyc

Niestety, brakuje mi fajnych pozycji przy ktorych mozna sie
pogibac a zarazem przyjemnie ich posluchac. W zasadzie tylko Moloko i
Jamiroquai. Podobaja mi sie niektore rzeczy w Trojce - w sobote poznym
wieczorem oraz w chill out cafe. Zwlaszcza jak dominuja dzwieki latynoskie.
Negrocan - nie wiem czy dobrze pisze - takie fajne numery Cada vez i Aquella
esquina. Dzwieki funkowe tez mile widziane

Tylko oby bez rapowych wstawek.
Moze zarekomendujecie cos ciekawego, jaka skladanke fajna ? Zdaje sie bylo
cos takiego, "Pozytywne wibracje". Dobre to ?