New romantic - muzyka z serca czy z plastiku

28.08.04, 19:20
Co sadzicie o zespolach new romantic.Ktore graly ten nurt muzyczny tak
popularny w latach 80. Ja prawde mowiac nie lubie zbyt tego stylistyki, ale
wiem ze sa fani takiego grania.

W sumie z tego nurtu to lubie niektore plyty Duran Duran, ale pytanie czy to
jest zespol new romanticowy.Ale juz takie ultravox, albo Human League ciezko
znosze. Bo wydaje mi sie muzyka czysto plastikowa, bez emocji,ale niektorzy
odnajduja tu wartosci, ktore dla mnie sa nieobecne w tej muzyce.

a jakie jest wasze zdanie?
    • piotrek_63 Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku 28.08.04, 19:21
      Za czasow mojej mlodosci krolowaly dyskoteki a na tych dyskotekach New
      Romantic. Staralem sie omijac to to szerokim lukiem.
    • przemas83 z lamusa 28.08.04, 19:29
    • pagaj_75 Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku 28.08.04, 19:33
      haribo_goldbaren napisał:

      > W sumie z tego nurtu to lubie niektore plyty Duran Duran, ale pytanie czy to
      > jest zespol new romanticowy.Ale juz takie ultravox, albo Human League ciezko
      > znosze. Bo wydaje mi sie muzyka czysto plastikowa, bez emocji,ale niektorzy
      > odnajduja tu wartosci, ktore dla mnie sa nieobecne w tej muzyce.

      Zadziwiłeś mnie. Jeśli miałbym w new romantic wskazywać jakieś przykłady
      plastiku to w pierwszej kolejności wskazałbym właśnie Duran Duran. Nie wiem
      których płyt Ultravox słuchałeś, ale pięć pierwszych, nagranych przez nich w
      latach 1977-81 nigdy nie śmiałbym nazwać plastikowymi. Human League zapewne
      znasz z rzeczywiście średniej i raczej mdłej płyty "Dare!". Tymaczasem ja cenię
      ten zespół za to co nagrał jeszcze w latach 70. (zwłaszcza album "Reproduction")
      • teddy4 Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku 28.08.04, 20:08
        Ze względu na wkład tego gatunku, choćby w kwestii odkrycia zupełnie nowych
        brzmień, nie należy lekceważyć szeroko rozumianego new romantic. Kiedyś cała
        twórczość Dutan Duran np. wydawała mi się shitem. A teraz wychodzi na to, że
        taki np. "Save A Prayer" czy z póxniejszego okresu "Come Undone" to rewelacyjne
        piosenki. Zarówno harmonicznie, jak i brzmieniowo. Jak dla mnie czapki z głów.
        Nowa jakość zawsze się liczy. Nowa jakość, która pozostała ponadczasowa - co
        nie jest standardem.
        A czy Depeche Mode też nie wywodzą się aby z new romantic? A to, zdaje się,
        jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki rockowej. Nawet dla muzyków
        związanych z szeroko rozumianym metalem.
        • pagaj_75 Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku 28.08.04, 20:15
          teddy4 napisał:

          > Ze względu na wkład tego gatunku, choćby w kwestii odkrycia zupełnie nowych
          > brzmień, nie należy lekceważyć szeroko rozumianego new romantic. Kiedyś cała
          > twórczość Dutan Duran np. wydawała mi się shitem. A teraz wychodzi na to, że
          > taki np. "Save A Prayer" czy z póxniejszego okresu "Come Undone" to rewelacyjne
          > piosenki. Zarówno harmonicznie, jak i brzmieniowo. Jak dla mnie czapki z głów.
          > Nowa jakość zawsze się liczy. Nowa jakość, która pozostała ponadczasowa - co
          > nie jest standardem.

          Żeby uściślić: mimo mojego zdania wyrażonego w poprzednim poście, wcale nie
          skreślam Duran Duran, lubię ich, ale bez wielkiej przesady.

          > A czy Depeche Mode też nie wywodzą się aby z new romantic? A to, zdaje się,
          > jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki rockowej. Nawet dla muzyków
          > związanych z szeroko rozumianym metalem.

          Otóż to. Z new romantic wyłoniło się paru nietuzinkowych artystów takich jak
          David Sylvian czy Talk Talk. Pierwsza płyta tych drugich, "The Party's Over",
          może zresztą służyć jako przykład new romantic granego od serca. Można się
          zżymać na dyskotekowe rytmy, zbyt może płaczliwy głos Marka Hollisa, ale nie
          można odmówić szczerości tej muzyce, moim zdaniem.
        • Gość: As Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.08.04, 20:26
          teddy4 napisał:


          > A czy Depeche Mode też nie wywodzą się aby z new romantic? A to, zdaje się,
          > jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki rockowej. Nawet dla
          muzyków
          > związanych z szeroko rozumianym metalem.


          Miejmy nadzieję że Jasiek666 tego nie czyta smile
          • bumcykcyk2 Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku 28.08.04, 20:42
            Hmmmm, a dlaczego nikt jeszcze nie przywołał Classics Noveaux i Sala Solo? Tego
            ostatniego widziałem ostatnio w TV Trwam ojca Rydzyka....
            • eirinn Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku 29.08.04, 11:28
              Bo on z New Romantic przerzucił się na tematy religijne. CN to była chyba ze
              trzecia liga NR, znana bardziej u nas niż u siebie w UK. A ja zawsze wolałam
              OMD niż Duran Duran. Może niektórzy się teraz zdziwią, ale posłuchajcie sobie
              płyty 'War' U2: przecież tam są klawisze w czystym stylu NR! Niedaleko szukać,
              nawet w takim 'New Year's Day'.
        • forum0wicz Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku 29.08.04, 12:40
          teddy4 napisał:

          > A czy Depeche Mode też nie wywodzą się aby z new romantic?

          Taką szufladę dostali od "fachowców" bo grali na klawiszach.
          Osobiście uważam, że uczyniono temu zespołowi krzywdę w I połowie lat 80-ych
          taką klasyfikacją. Zresztą do szisiaj pan Gore się zżyma za nazywanie jego
          muzyki New Romantic smile
          • Gość: RunDLL32 Re: New romantic - muzyka z serca czy z plastiku IP: 195.117.50.* 30.08.04, 18:47
            No bo teraz DM nie ma nic wspólnego z NR. wink
            Styl nazywany "new romantic" jest tak niedookreślony, że właściwie ciężko się
            zdecydować, co to jest. Ktoś chętny do sformułowania definicji? Bo wrzucanie
            funkowo-rockowych piosenek Duran Duran do jednego wora z synth-punkowym
            Ultravox dla mnie jest nieporozumieniem.
            Tak czy inaczej, bardzo lubię new romantic. Nawet sobie dla przyjemności
            założyłem kapelę grającą takie syntetyki, i nie ja jeden - słyszałem ostatnio
            nagranie w takiej stylistyce dokonane przez część zespołu Cinq G big_grin
Pełna wersja