najwolniejszy utwór świata

11.04.02, 15:29
Kolega Teddy założył gdzieś tutaj wątek pod hasłem najszybszy utwór świata.
Ponieważ jednak nie każdy musi być akurat fanem ekstremalnie szybkiej muzy, ja
postanowiłem pomyśleć o tych, którzy (w odróznieniu np. ode mnie) najbardziej w
muzyce cenią sobie dłuuuuuugieeeee, rooozwleeeekłeee i nuuuużąąąąąące
kompozycje.
No więc własnie, jaki jest najwolniejszy utwór świata ??
    • Gość: Crotalus Re: najwolniejszy utwór świata IP: 157.25.121.* 11.04.02, 15:42
      Garcia z Kyussa śpiewał "I don't like slow songs". Thong Song to wolna piosenka.
      • Gość: ksenia Re: najwolniejszy utwór świata IP: *.de.ihost.com 11.04.02, 15:53
        moje typy to:
        wczesny Cathedral
        Saint Vitus
        Type O Negative
        • jasiek666 Re: najwolniejszy utwór świata 11.04.02, 15:58
          Gość portalu: ksenia napisał(a):

          > moje typy to:
          > wczesny Cathedral
          > Saint Vitus
          > Type O Negative

          O tak, cathedral na "forest of equlibrium".... Pamietam, że wtedy mówiło się, że
          podczas koncertu cathedral można spokojnie wyskoczyc do domu, zrobic sobie
          kolacje, pozmywać naczynia a potem wrócić na koncert - a panowie i tak cały czas
          będą grali ten sam riff w tym samym utworze....
          • jello_b Re: najwolniejszy utwór świata 11.04.02, 17:05
            no to posłuchajcie sobie płyty zespołu Tangerine Dream pt. "Zeit" (chyba z 1971
            r.) - padniecie na kolana przed najwolniejszą muzą świata smile to też jest
            muzyka extremalna, tylko w drugą stronę smile)
            przy okazji - jako wielbiciel muzy extremalnej bardzo lubię stary Tangerine
            Dream (żeby mi znowu ktoś nie powiedział, że tacy jak ja to tylko punk i klapki
            na oczach...wink
            • seqence Re: najwolniejszy utwór świata 11.04.02, 18:01
              jello_b napisał(a):

              > no to posłuchajcie sobie płyty zespołu Tangerine Dream pt. "Zeit" (chyba z 1971
              >
              > r.) - padniecie na kolana przed najwolniejszą muzą świata smile to też jest
              > muzyka extremalna, tylko w drugą stronę smile)
              > przy okazji - jako wielbiciel muzy extremalnej bardzo lubię stary Tangerine
              > Dream (żeby mi znowu ktoś nie powiedział, że tacy jak ja to tylko punk i klapki
              >
              > na oczach...wink

              A znam to nagranie 4 sciezki po 20 minut, ciezko strawne ale posluchac warto.
              Bardzo dlugi i wolny jest tez kawalek "Waitng for Cousteau" Jean'a Michel Jarre'a
              45 minut muzyki, ktora dobrze posowala by do filmu przyrodniczego o rafach
              koralowych lub jako integralna czesc terapii zaburzen snu...
              A moze teraz jaki jest najdluszszy szybki kawalek w historii ?smile
              • Gość: teddy Re: najwolniejszy utwór świata IP: 62.233.138.* 11.04.02, 20:37
                W pełni zgadzam się co do ZEIT - tym bardziej, że jest to dzieło mało bigbitowe
                (bo beat tam nie występuje). Inne propozycje:
                PARADISE MOTEL - "Calling you"
                JOY DIVISION - "The Eternal"
                VARIETE - "Cygańska muzyka"
    • buh Re: najwolniejszy utwór świata 11.04.02, 22:29
      Czytałem gdzieś, że rozpoczęto granie jakiegoś utworu, który ma być najwolniejszy. Bardzo żałuję, ale nie zapamiętałem kompozytora ani tytułu... Jest tak wolny, że jeden dźwięk przypada raz na kilka lat chyba. I raczej nie wysłuchamy go do końca...
      • Gość: moler Re: najwolniejszy utwór świata IP: *.de.deuba.com 12.04.02, 09:00
        A może coś z Sigur Ros?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja