jazzfoxy 30.09.04, 15:20 Moja ukochana trojca to: Elvin Jones Buddy Rich Jack De Johnette kobieta-Marylin Mazur Zwierzak z Muppets Show Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
heniek99 Re: Ukochani perkusisci 02.10.04, 01:14 U mnie ciut inaczej: Jack De Johnette Billy Cobham i dalej nie wiem, może... ... Brian Blade... hen(ryk) ---------------------- ... ciepło wewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem zewnętrznym przy pomocy różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji. Odpowiedz Link Zgłoś
matmos1 Re: Ukochani perkusisci 02.10.04, 12:45 Z "klasyków" na pewno: Tony Williams i Elvin Jones Poza wymienioną powyżej dwójką muszę wspomnieć jeszcze: Jack'a DeJohnette Tony Oxley'a Hamid'a Drake'a Joey Baron'a Pozdrawiam, Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_natolin Re: Ukochani perkusisci 05.10.04, 23:29 Brian Blade. Na płycie z Hancockiem i Breckerem w "Sorcerer" gra jak natchniony. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky Re: Ukochani perkusisci 20.10.04, 10:05 Jest kilku "wielkich" muzyków grających na perkusji, prawdziwych, pełnych, nikogo nie naśladujących, ORYGINALNYCH. Chronologicznie: Kenny Clarke, Max Roach, Art Blakey, Roy Haynes, ELVIN JONES, TONY WILLIAMS - dużymi literami, bo prekursorzy; Elvin - granie triolowe, Tony - granie ósemkowe. Oczywiście "One of a Kind" Buddy Rich, oczywiście cudowny Jack DeJohnette, plus, w "jazz- rocku", Steve Gadd. W Europie: chwalony przez Elvina Tony Oxley ("Extrapolation" z McLaughlinem i Surmanem), mańkut Daniel Humair i Jarrettowo- Garbarkowy Jon Christensen. Narazie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 20.10.04, 12:04 Mam te plyte "Extrapolation" - swietna! Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 11:07 Pozwolę sobie (to wszystko z nudów, wysoki sądzie) dorzucić kilka nazwisk. Więc "mocnych" drummerów jest sporo w historii: "Philly" Joe Jones, Kenny Clare,Weckl, Colaiuta, Dennis Chambers, Trilok Gurtu, Horacio Hernandez, Peter Erskine, Eric Grawatt (1-sze Weather Report), Alphonse Mouzon, Bill Stewart,Mel Lewis i na koniec genialny congista Giovanni Hidalgo (Gillespie, Tyner).pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek99 Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 12:34 WS (Wysoki Sąd): Ale czy Pan nie zauważył, że Pani JazzFoxy mówiła o ulubionych perkusistach? Czy ta liczna grupa "mocnych" perkusitów jest rzeczywiście Pana ulubioną? Można mieć aż tylu ulubionych perkusistów? A może powie Pan jeszcze, że rozpoznaje ich grę? Wysoki Sąd jest ciekawy. No bo jak to... Usłyszy Pan np. w lesie stukanie i powie o, gdzieś tu niedaleko ma próbę np. Bill Stewart. A skąd Pan wie, czy to nie dzięcioł na ten przykład? hen(ryk) [Samozwańczy Wysoki Sędzia (z nudów)] ---------------------- ... ciepło wewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem zewnętrznym przy pomocy różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 12:47 Henryku, to nie arogancja, rozróżniam drummerów po kilku, trzech, czterech, a często po JEDNYM - wierz mi - uderzeniu. To jak z rozpoznawaniem głosu. Proste dla kogoś , kto uwielbia słuchać. Ulubieńców mam jeszcze więcej, ale nie chcę przynudzać, bo nie są zbyt "znani". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 13:23 Tylko pozazdroscic takiego sluchu i wiedzy. Panie Baky, a gdyby musial ograniczyc sie Pan do wyboru tylko trzech drummerow, to kogo zabralby Pan na Bezludna Wyspe? Odpowiedz Link Zgłoś
heniek99 Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 13:33 WS: Wysoki Sąd chyli czoła. Wysokiemu Sądowi wydaje się, że potrafi rozpoznać jedynie uderzenia J. DeJohentte'a, a i to pewnie też nie zawsze. hen(ryk) ---------------------- ... ciepło wewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem zewnętrznym przy pomocy różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 14:27 1. Elvin. Wyjątkowy time. Cudowne, niesamowite frazy.I to, co Trane powiedział: "Elvin jest w trzech miejscach naraz". "Chasin the Trane", blues z "Live at Village Vanguard" '61, 81 razy po 12 taktów. Nic więcej na bębnach nie zrobiono (w graniu triolowym). 2. DeJohnette. Bez komentarza. 3. Buddy Rich. "West Side Story" z "New Swingin' Big Band" '66. Bez komentarza, bo wyszłaby niezła praca magisterska. Tyle, Madame JazzFoxy. Are You Happy? Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 14:34 To chyba zerznales ode mnie te trojke? )) Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 14:36 Koleżanko Foxy. Nie wiem, co powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 14:38 Lubisz zwierzaka z Muppet Show? Poznaje go po pierwszym takcie) Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 14:46 Łańcuch ma niezly, widziałam podobny u Elvina Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky Re: Ukochani perkusisci 22.10.04, 14:47 Swoją drogą: Ronnie Verell, znakomity angielski pałker Big Bandowy robił podkład pod "zwierzaka", obok Kennego Clare'a, drugiego drummera w Big Bandzie Kenny Clarke-Francy Boland (zbierzność nazwisk) był ulubionym perkusistą Buddego Richa. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky Re: Ukochani perkusisci 26.10.04, 10:09 Dzisiaj dorzucam dwóch, ale również, wysoki sądzie (z małych literek, bo nie mam szacunku dla tej instytucji) "ukochanych": Jeff "Posrebrzany" Watts i Marvin "Smitty" Smith - tego drugiego lubiłem za płytę "Time Keeper" i za granie z Hollandem (w Warszawie). "Posrebrzany(Tain)" za robotę z Wyntonem, również w Warszawie i za "Citizen Tain". Niestety Orson Welles nie brał udziału w sesji. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sundance5 Re: Ukochani perkusisci 02.11.04, 11:56 Nie pozostało mi wiele miejsca, ale o Edzie Blacwellu nikt nie wspomniał. Grał m.in. z Donem Cherrym. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 03.11.04, 20:08 Art Blakey And The Afro-Drum Ensemble - The African Beat znakomita muzyka! Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re:african beat 24.03.05, 19:13 tez mam te plyte!!!!!!cos wspanialego!!!!!!polecam ci jeszcze orgy in rhythm arta-z sabu,potato valdezem oraz plyte solomon ilori&afro-drum ensemble:african high life-ta pierwsza jest na kompakcie,wyd.blue note.druga jest trudno dostepna (tez blue note 1963r)ale chyba nie byla wznawiana na cd Odpowiedz Link Zgłoś
widmowolnosci Re: Ukochani perkusisci 03.11.04, 21:17 Tony Williams,Elvin Jones,Billy Cobham.Dzisiaj slucham.Benny Carter Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: Ukochani perkusisci 24.03.05, 18:56 a oto moja trojca: art blakey(tez mam plyte african beat!!!!)ed blackwell (wystarczy posluchac wspanialego duetu z donem cherrym na plycie el corazon) elvin jones(jedyny z nich,ktorego widzialem na zywo).uwielbiam perkusje- ulubionych bebniarzy mam wielu:max roach,tony williams,billy higgins,rashied ali,milford graves,kahil el'zabar,don moye i wielu,wielu innych......zwierzak oczywiscie tez. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky1 Re: Ukochani perkusisci 26.03.05, 17:37 Sentyment wielki do drummerskich płyt Arta Blakeya. Dodać należy "Holidays for Skins" (dwie częsci) i "Drums Around the Corner" z Haynesem. Świetne brzmienie. Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: Ukochani perkusisci 26.03.05, 23:59 ja dodalbym jeszcze orgy in rhythm(tytul mowi sam za siebie) i drum suite-art jest wielki!!!!ale najlepsza jest AFRICAN BEAT-spotkanie arta z grupa solomona ilori afro-drum ensemble-to chyba najlepsze perkusyjne nagrania jakie znam.... Odpowiedz Link Zgłoś
wiruch Re: Ukochani perkusisci 23.12.05, 14:06 Moja trojca to: 1.Dave Weckl 2.Vinnie Colaiuta 3.Steve Gadd z Polskich drummerow rzadzą : 1.Michal Dabrowka 2.Tomek Losowski 3.Cezary Konrad/Janek Mlynarski to tyle pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: Ukochani perkusisci 02.01.06, 15:31 z polskich to Jacek Olter oczywisda Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 02.01.06, 16:33 bullowy napisał: > z polskich to Jacek Olter oczywisda Oczywista - Olter byl swietny. Cos wiadomo o projekcie poswieconym Jackowi? Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: Ukochani perkusisci 04.01.06, 19:29 jazzfoxy napisała: > Cos wiadomo o projekcie poswieconym Jackowi? jest taka stronka: www.olter.art.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: Ukochani perkusisci 04.01.06, 19:38 na gruncie krajowym moim faworytem jest Stopa z Voo Voo. nie jest to perkusista stricte jazzowy, ale Voo Voo pojechało ostatnio w jazzujące klimaty łącznie z perkusją, więc pozwalam sobie o nim wspomnieć. z perkusistów typowo jazzowych, to ciekawie gra Jacek Kochan, choć przyznam, że nie słuchałem go zbyt dużo . oprócz tego Arek Skolik (Graal, Tymański Yass Ensemble). Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Ukochani perkusisci 03.03.06, 15:04 ostatnio zdecydowanie - Art Blakey, slucham go niemal codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: Ukochani perkusisci 03.03.06, 22:08 Lui Belson. Slucham go z Oscarem Petersonem z koncertu z Montroix z 1973. Podoba mi sie jego synkopowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzbaky1 Re: Ukochani perkusisci 04.03.06, 10:12 Louie, jeśli o Bellsona chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś